Dodaj do ulubionych

pobieranie krwi

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 13:45
Czy ktoś ma jakąś radę żeby przezwyciężyć lęk przed tym badaniem?Zawsze robi
mi się słabo na samą myśl o tym a co mówić o samym badaniu.Zawsze ktoś musi
ze mną wchodzić do gabinetu bo sama się boję.Mimo że nie patrzę jak mi
pobierają krew,zawsze po fakcie jest mi słabo i mdło.Co ja mam robić?Mam
niskie ciśnienie 90/60 może to też jakiś powód?Błagam o pomoc!Co ja zrobię
jak zajdę w ciążę i trzeba będzie robić badanie co miesiąc???
Obserwuj wątek
    • Gość: iga Re: pobieranie krwi IP: *.it-net.pl 30.03.06, 13:49
      bojuch smile
    • agatka_to_ja Re: pobieranie krwi 30.03.06, 13:50
      ja tez mam niskie cisnienie i tez mi sie robilo slabo, ale mialam juz
      kilkanascie razy pobierana krew i jest coraz lepiej.. nie patrze,jak mi sie
      pielegniarka wbija w zyle i jest OK. A poza przezwyciezeniem strachu - chyba
      rady nie ma.
    • babsi.b Re: pobieranie krwi 30.03.06, 14:56
      Nie jestes sama. Ja tez nigdy nie moge patrzec jak pobieraja mi krew, odwracam glowe z druga strone i zaciskam oczy smile Robie sie blada i jest mi slabo. Obawiam sie ze z tego nie da sie wyleczyc, co najwyzej przejdzie samo z czasem.
      • darsana Re: pobieranie krwi 30.03.06, 15:10
        Jak będziesz miała pobieraną krew, patrz w drugą stronę, pomyśl o czymś miłym,
        głęboko możesz oddychać a napewno będzie dobrze.
    • Gość: km Re: pobieranie krwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 15:08
      ja mam to samo, na szczescie zawsze chodze do tej samej przychodni wiec
      pielegniarki sa juz przyzwyczajone, i zawsze moge sobie polezec na leznace
      zaraz po pobrnaiu.
    • Gość: Majaa Re: pobieranie krwi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.06, 15:57
      Ja tez mam takie niskie cisnienie, a jakoś nie robi mi sie słabo. Wg mnie to
      coś sobie wmawiasz. A może uraz z dzieciństwa? Na pocieszenie powiem Ci, że w
      ciąży wcale nie trzeba robić morfologii co miesiąć. Ja mam bardzo dobre wyniki
      (na razie...) i wystarczy ze robie co 2 miesiace.
      • Gość: kamila Re: pobieranie krwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 16:05
        ja w ciazy robilam co 3 tygodnie. a tez umieralam ze strachu do mometu az moj
        maz zemdlal przy moim pobieraniu krwi ( balam sie sama isc)
        od tamtej pory sobie tlumacze ze musze i nawet patrze jak mi igle wbija ( bo
        raz mi zyla pekla i mnie pielegniarka nastraszyla strasznie).
        a to ze masz niskie cisnienie moze utrudniac pobranie podobno. bo sie takie
        babelki robia zamiast krwi w strzykawce czasem...
    • Gość: gość Re: pobieranie krwi IP: *.chello.pl 30.03.06, 16:39
      Jedyna rada - "przed" zacisnąć zęby i dzielnie się trzymać (może być z udziałem
      osoby towarzyszącej), a potem poprosić, żeby pobierali krew na leżąco. Jeżeli
      kręcą nosem, to znaleźć taki punkt pobrań, gdzie nie uważają tego za fochy. Choć
      nikt się nie przyznaje, bardzo wielu osobom robi się słabo przy pobieraniu krwi
      i nie jest to powód do wstydu.
      Co do niskiego ciśnienia, mogę wypowiadać się tylko z własnego doświadczenia: w
      moim wypadku niskie ciśnienie + nerwy + "schowane" żyły = krwi nie da się pobrać
      (nie spływa do strzykawki/pojemniczka), a w międzyczasie jeszcze krzepnie to, co
      już pobrane. Mój rekord to wiarygodne wyniki dopiero po dwukrotnym powtórzeniu
      badania smile
      • Gość: Anna Re: pobieranie krwi IP: *.chello.pl 30.03.06, 16:56
        Ja mam dokładnie to samo, wiec krew mam pobieraną na leżąco smile
        Ze strachu, niskiego cisnienia, nie widocznych żyl i tak jest ciężko pobrac smile)
        Jakos to znoszę....
      • blaszany_dzwoneczek Re: pobieranie krwi 30.03.06, 17:13
        A ja jakoś nawet lubię pobieranie krwi smile Może lubię to za dużo powiedziane,
        ale nie jest to dla mnie problem, zawsze patrzę jak krew leci do strzykawki,
        ładny ma kolor... Może to jest z tym związane, że całe dzieciństwo miałam
        problemy ze zdrowiem i ciągle byłam badana na różne sposoby, a wśród tych
        różnych badań badania krwi były najmniej nieprzyjemne, neutralne, i tak przez
        kontrast, pobieranie krwi kojarzy mi się pozytywnie...
        • Gość: K Re: pobieranie krwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:59
          Mam tak samo... też mi pobierają krew na leżąco... ostatnio po sobie poleżałam,
          poczułam się dobrze, wyszłam z gabinetu i nagle zrobiłam się bardzo blada i
          prawie zemdlałam... lekarka dała mi jakieś leki na podniesienie ciśnienia i
          bardzo słodką herbatę....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka