Dodaj do ulubionych

Laparotomia / jajniki

13.12.02, 11:11
Bardzo proszę o kontakt lub wszelkie informacje na temat operacji usuwania
guzów (torbieli) z jajników.
Czeka mnie to w styczniu i niewiele o tym wiem, interesuje mnie wszystko,
przebieg, wszystkie niedogodnosci, i co najważniejsze efekty i możliwość
zajścia w ciążę.
Dziewczyny, które przez to przechodziły, bardzo proszę odezwijcie sie tutaj
lub na priv. (giza@gazeta.pl)

Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • marysia25 Re: Laparotomia / jajniki 13.12.02, 12:44
      Cześć, być może mamy podobny prblem, ja mam prawdopodobnie zespół
      policystycznych jajników, tworzy mi sie torbiel na jajniku, np. 5 cm. Ponieważ
      leczenie farmakologiczne nie pomaga, więc bedę miał laparoskopie. Naoisz proszę
      jakie miałaś objawy i gdzie się leczysz? Pozdrawiam.
      • agul1 Re: Laparotomia / jajniki 13.12.02, 13:00
        marysia25 napisała:

        > Cześć, być może mamy podobny prblem, ja mam prawdopodobnie zespół
        > policystycznych jajników, tworzy mi sie torbiel na jajniku, np. 5 cm.
        Ponieważ
        > leczenie farmakologiczne nie pomaga, więc bedę miał laparoskopie. Naoisz
        proszę
        >
        > jakie miałaś objawy i gdzie się leczysz? Pozdrawiam.

        Z tego, co wiem, to Giza nie ma pco. Za to ja mamsmile w połowie stycznia mnie
        także czeka laparoskopia - najprawdopodobniej w centrum Damiana w w-wie.
        Objawy, jakie ja miałam to głównie zatrzyamnie okresu, potem wywołanie go
        progesteronem i teraz baardzo długie cykle. Nie mam zbędnego owłosienia, nie
        tyję, nic z opisywanych we wszystkich publikacjach rzeczy.. Tylko te torbiele
        na jajnikach - 5/7cm i 7/8 cm.. i bardzo powiększony prawy jajnik.
        A Ty MArysiu gdzie będziesz miała laparoskopię?
      • giza Re: Laparotomia / jajniki 13.12.02, 13:08
        marysia25 napisała:

        > Cześć, być może mamy podobny prblem, ja mam prawdopodobnie zespół
        > policystycznych jajników, tworzy mi sie torbiel na jajniku, np. 5 cm.
        Ponieważ
        > leczenie farmakologiczne nie pomaga, więc bedę miał laparoskopie. Naoisz
        proszę
        >
        > jakie miałaś objawy i gdzie się leczysz? Pozdrawiam.

        Jak już napisała Agul nie mam pco. Mam za to dziwne, niezdiagnozowane torbiele
        na jajnikach, które nie wiadomo skad sie wzięły i czym właściwie są sad
        Zadnych objawów, trochę nieregularne, za krótkie cykle, wszystkie hormony ok (z
        wyjatkiem lekko podwyższonej prolaktyny), bardzo duże i wielotorbielowate
        jajniki. markery nowotworowe tez na szczęście w normie.
        Jestem spod Poznania, więc leczę sie właśnie tam smileoperacja będzie w szpitalu
        św. Rodziny.

        pozdrawiam smile
    • marysia25 Re: Laparotomia / jajniki 13.12.02, 15:26
      Ciekawe na jakim tle Giza ma te torbiele, mam nadzieję ze nie jest to
      endometrioza. A co PCO to ja też nie mam tej zaawansowanej postaci - otyłości i
      dużego owłosienia, tylko kilka lat temu miałam bardzo nieregularne miesiaczki i
      w środku cyklu przez długi czas miałam bóle wokół któregoś jajnika, najczęściej
      prawego, poszłam raz na usg i wyszło że to torbiel 4cm, nie wiedziałam wtedy że
      jest takie coś jak PCO, byłam przerazona, wtedy zaczęłam sie leczyć u Prof w
      Lublinie, na poczatku dostałam leki hormonalne i było lepiej, potem przez ponad
      3 lata brałam pigułki antykoncepcyjne, niedawno odstawiłam i znowu sie
      powtórzyło, w badaniu usg wyszło że tarz torbiel ma 5 cm i okropnie mnie boli,
      szczególnie przy jakiś ruchach lub gdy mocno docisne nogę do brzucha albo jak
      szybko idę. Teraz czuje się okropnie ale muszę poczekać na rozwój wypadkow,
      bedę miała laparoskopie ale nie wiem kiedy, moze za kilka miesięcy albo wkrótce.
      Muszę jeszcze zrobić troche badań. Najbardziej boje się żeby nie miało to
      wpływu na ciąże i dziecko kiedyś, mój lekarz mówi że teraz najlepszym
      lekarstwem byłoby właśnie dziecko, ale nie planuję.
      Zabieg będę miała na Szaserów.
      Pozdrawiam Was.
      • agul1 Re: Laparotomia / jajniki 13.12.02, 15:37
        marysia25 napisała:
        Najbardziej boje się żeby nie miało to
        > wpływu na ciąże i dziecko kiedyś, mój lekarz mówi że teraz najlepszym
        > lekarstwem byłoby właśnie dziecko, ale nie planuję.

        Hyhy tylko zajdz w ciaze przy pco.. prawie nierealne, chyba ze wlasnie zrobisz
        laparo - wtedy nakluwaja te pecherzyki co ulatwia zajscie w ciaze. Bez tego
        baaaardzo trudno. Twoj lekarz moze dal Ci dobra rade, tylko trudna do
        zrealizowaniasmile
        • marysia25 Re: Laparotomia / jajniki 13.12.02, 16:02
          Agul1 a kiedy Ty masz laparoskopie? Długo chorujesz? A planowałaś juz dziecko?
          • agul1 Re: Laparotomia / jajniki 13.12.02, 16:22
            marysia25 napisała:

            > Agul1 a kiedy Ty masz laparoskopie? Długo chorujesz? A planowałaś juz
            dziecko?

            W połowie stycznia jakoś, jak tylko będę już uodporniona na żółtaczkę a 3
            stycznia mam drugie szczepienie, od tego dwa tygodnie, więc ok. 17 pewnie.
            Dziecko planuję właśnie po laparoskopii, bo podobno wtedy najłatwiej zajść w
            ciążę - tak zaraz po. Będą mi specjalnie w tym celu nakłuwać te pęcherzyki. W
            związku z tym nie mogę się tej laparo doczekacwink)
    • giza Re: Laparotomia / jajniki 18.12.02, 09:57
    • magolan Re: Laparotomia / jajniki 18.12.02, 13:05
      giza napisała:

      > Bardzo proszę o kontakt lub wszelkie informacje na temat operacji usuwania
      > guzów (torbieli) z jajników.
      > Czeka mnie to w styczniu i niewiele o tym wiem, interesuje mnie wszystko,
      > przebieg, wszystkie niedogodnosci, i co najważniejsze efekty i możliwość
      > zajścia w ciążę.
      > Dziewczyny, które przez to przechodziły, bardzo proszę odezwijcie sie tutaj
      > lub na priv. (giza@gazeta.pl)
      >
      Giza, piszesz o laparotomii, czy te torbiele masz tak duże, że nie mogą Ci tego
      zrobić laparoskopowo? Ja miałam torbiel endometrialną wielkości śliwki,
      usunięto mi ją w czerwcu m. laparoskopową, więc jeśli Tobie chodzi o
      laparotopię to raczej Ci nie pomogę. Natomist co do mojego przypadku, to
      właśnie kończę leczenie hormonalne i zobaczymy jakie będą efekty. Mówi się, że
      w pierwszym roku po laparoskopii szanse są największe. Jeśli chcesz się
      dowiedzieć czegoś o laparoskopii do daj mi znać, służę pomocą.
      Pozdrawiam
      Magdalena (madzior@tenbit.pl)
      • agul1 laparoskopia 18.12.02, 13:19
        magolan napisała:

        > Giza, piszesz o laparotomii, czy te torbiele masz tak duże, że nie mogą Ci
        tego
        >
        > zrobić laparoskopowo? Ja miałam torbiel endometrialną wielkości śliwki,
        > usunięto mi ją w czerwcu m. laparoskopową, więc jeśli Tobie chodzi o
        > laparotopię to raczej Ci nie pomogę. Natomist co do mojego przypadku, to
        > właśnie kończę leczenie hormonalne i zobaczymy jakie będą efekty. Mówi się,
        że
        > w pierwszym roku po laparoskopii szanse są największe. Jeśli chcesz się
        > dowiedzieć czegoś o laparoskopii do daj mi znać, służę pomocą.

        Magolan, ja bym chciała się dowiedziećsmile czeka mnie laparo w połowie stycznia:-
        ((
        Powiedz, dlaczego jesteś teraz na hormonach - czy to normalne po laparo, czy w
        Twoim przypadku było to konieczne?? Też słyszałam, że po laparo przez pierwszy
        rok są bardzo duże szanse na zajście w ciążę i bardzo na to liczęsmile
        A kiedy miałaś sam zabieg? czy jest on bardzo bolesny? I gdzie go wykonywałaś?
        Dzięki za wszystkie informacjesmile
        • magolan Re: laparoskopia 18.12.02, 14:54
          agul1 napisała:

          > Powiedz, dlaczego jesteś teraz na hormonach - czy to normalne po laparo, czy
          w
          > Twoim przypadku było to konieczne??
          Jestem na hormonach, przede wszystkim, żeby zapobiec nawrotom torbieli oraz by
          ewentualne pozostałości po laparo zostały usunięte, jednakże zdania na temat
          terapii hormonalnej są podzielone, niektórzy uważają, że jest ona uzasadniona w
          przypadku, gdy kobieta ma dolegliwośc związane z endo. Ja jakiś tam wielkich
          nie miałam, chociaż w drugiej fazie cyklu bolały mnie plecy w okolicy lędźwiowo-
          krzyżowej. Poza tym ja kurację danazolem znoszę nadzwyczaj dobrze (aktualnie
          kończę 3 miesiąc). Co do samej laparo to w jej trakcie jak już pisałam usunięto
          mi torbiel z prawego jajnika, z trudem udrożniono lewy jajowód (prawy pozostał
          niedrożny), usunięto inne zrosty i mięśniaka z macicy. Nie ma co niezłe bagno
          jak na 25 lat życia.

          Też słyszałam, że po laparo przez pierwszy
          > rok są bardzo duże szanse na zajście w ciążę i bardzo na to liczęsmile

          Życzę z całego serca powodzenia, też liczę, że po odstawieniu danazolu i mnie
          się w końcu uda, chociaż nadzieje, przed operacją miałam większe, a teraz jak
          już wiem co we mnie siedzi to widzę, że wcale tak prosto może nie być, chociaż
          szanse oczywiście mam o niebo większe niż przed.

          > A kiedy miałaś sam zabieg? czy jest on bardzo bolesny? I gdzie go wykonywałaś?

          Operację miałam w czerwcu tego roku wykonywaną w Klinice Promienista w Poznaniu
          na kasę chorych, warunki rewelacyjne, w ogóle cały pobyt tam wspominam bardzo
          miło. Co do samej operacji trwała 2,5 godziny, laparoskopia w ogóle jest
          dłuższym zabiegiem, bo pole operacyjne jest bardzo ograniczone, a u mnie trwała
          dlatego tak długo, bo męczyli się udrażnianiem tego lewego jajowodu. Nic nie
          bolało, bo oczywiście jest pod narkozą, natomiast po przebudzeniu podają Ci
          dożylnie środki przeciwbólowe, brzuch nie bolał więc prawie wcale. Najgorszą
          dolegliwością (ale oczywiście do zniesienia) był ból od pasa w górę, a to od
          dwutlenku węgla, który wpompowują Ci do brzucha, żeby unieść jelita w trakcie
          operacji, czułam się jak stara babcia smile przez pierwszą dobę po operacji
          właśnie przez ten gaz, ale na drugi dzień jak ręką odjął. Rekonwalescencja po
          laparo jest bardzo szybka i naprawdę dolegliwości są nieznaczne, dwa tygodnie
          zwolnienia, które wzięłam po wyjściu ze szpitala to aż za dużo, ale się
          wybyczyłam, bo było lato smile
          Agul, nic się nie bój, laparo dużo Ci wyjaśni i na pewno zwiększy Twoje szanse
          na dzidzi. Życzę powodzenia.
          Magdalena
          • agul1 Re: laparoskopia 18.12.02, 15:04
            magolan napisała:

            > Jestem na hormonach, przede wszystkim, żeby zapobiec nawrotom torbieli oraz
            by
            > ewentualne pozostałości po laparo zostały usunięte, jednakże zdania na temat
            > terapii hormonalnej są podzielone, niektórzy uważają, że jest ona uzasadniona
            w
            >
            > przypadku, gdy kobieta ma dolegliwośc związane z endo.

            Aha.. ja mam z macica wszystko bardzo ładnie - endometrium cieniutkie, zadnych
            miesniakow ani nic, więc może obejdzie się bez tych hormonów i będę mogła
            zacząć prace nad dzidziawink)

            Ja jakiś tam wielkich
            > nie miałam, chociaż w drugiej fazie cyklu bolały mnie plecy w okolicy
            lędźwiowo
            > -
            > krzyżowej. Poza tym ja kurację danazolem znoszę nadzwyczaj dobrze (aktualnie
            > kończę 3 miesiąc). Co do samej laparo to w jej trakcie jak już pisałam
            usunięto
            >
            > mi torbiel z prawego jajnika, z trudem udrożniono lewy jajowód (prawy
            pozostał
            > niedrożny), usunięto inne zrosty i mięśniaka z macicy. Nie ma co niezłe bagno
            > jak na 25 lat życia.

            Faktyczniesad( dobrze, że to wszystko już za Tobą. Ja też najbardziej się boję
            o jajowody bo jestem po operacji i boję się że zrosty spowodowały tam jakieś
            spustoszenie.. Poza tym mam złe przeczucia co do moich jajowodów..
            A od czego to zależy czy mogą w trakcie laparo je udrożnić czy nie???

            >
            > Życzę z całego serca powodzenia, też liczę, że po odstawieniu danazolu i mnie
            > się w końcu uda, chociaż nadzieje, przed operacją miałam większe, a teraz jak
            > już wiem co we mnie siedzi to widzę, że wcale tak prosto może nie być,
            chociaż
            > szanse oczywiście mam o niebo większe niż przed.

            Na pewno sa większesmile też z całego serca życze Ci powodzenia i trzymam kciukismile
            Dobrze chociaż ze hormony dobrze znosisz, to już bardzo dużosmile
            >

            Najgorszą
            > dolegliwością (ale oczywiście do zniesienia) był ból od pasa w górę, a to od
            > dwutlenku węgla, który wpompowują Ci do brzucha, żeby unieść jelita w trakcie
            > operacji, czułam się jak stara babcia smile przez pierwszą dobę po operacji
            > właśnie przez ten gaz, ale na drugi dzień jak ręką odjął. Rekonwalescencja po
            > laparo jest bardzo szybka i naprawdę dolegliwości są nieznaczne, dwa tygodnie
            > zwolnienia, które wzięłam po wyjściu ze szpitala to aż za dużo, ale się
            > wybyczyłam, bo było lato smile

            Słyszałam właśnie o tym bólu żeber od gazu.. jak tylko to, to nie jest
            tragiczniesmile

            > Agul, nic się nie bój, laparo dużo Ci wyjaśni i na pewno zwiększy Twoje
            szanse
            > na dzidzi. Życzę powodzenia.

            Dzięki Madziusmile Pozdrawiam Cię bardzo serdeczniesmile
            • magolan Re: laparoskopia 19.12.02, 09:07
              agul1 napisała:

              >
              > Faktyczniesad( dobrze, że to wszystko już za Tobą. Ja też najbardziej się
              boję
              > o jajowody bo jestem po operacji i boję się że zrosty spowodowały tam jakieś
              > spustoszenie.. Poza tym mam złe przeczucia co do moich jajowodów..
              > A od czego to zależy czy mogą w trakcie laparo je udrożnić czy nie???
              >
              Wiesz, co do tych jajowodów to chyba robili coś podobnego do hsg tzn. założyli
              mi aparat Shultzego (że będą to robić usłyszałam jeszcze przed uśpieniem wink i
              wprowadzili kontrast, który oczywiście nie przechodził, na drugi dzień
              lekarka "skarżyła" mi się, że podczas tego udrażniania lewego j. pękła im 1
              strzykawka, a ją boli palec, więc naprawdę nie wiem co oni tam ze mną
              wyprawiali wink Jeżeli w każdym razie nie uda mi się zajść w ciażę to czeka mnie
              laparotomia żeby usunąć zrosty po tej prawej stronie. Martwi mnie tylko jedna
              rzecz, nie można ocenić stanu jajowodu wewnątrz (podobno gdzieś na świecie są
              takie ośrodki), a więc nie można ocenić, czy spełnia on swoje funkcje, bo
              drożność to jedno, a funkcjonalność to zupełnie inna bajka. Wolę o tym jednak
              nie myśleć.

              > Słyszałam właśnie o tym bólu żeber od gazu.. jak tylko to, to nie jest
              > tragiczniesmile

              Wiesz ja oszczędzałam się trochę ze środkami przeciwbólowymi, bo
              stwierdziłam,że jak brzuch mnie nie boli, to te żebra "przeżyję", ale myślę, że
              lepiej by było, gdbym o nie poprosiła, bo przynajmniej mogłabym spać spokojnie,
              a tak z ledwością mogłam się przewrócić z boku na bok, ale jak mówię na drugi
              dzień jak ręką odjął.

              Agul, najważniejsze jest pozytywne myślenie i wira, że wszystko będzie OK - nie
              martw się na zapas smile
              Pozdrawiam
              Magdalena
            • magolan Re: laparoskopia 19.12.02, 09:18
              Agul podaję Ci adres strony na której możesz poczytać o laparoskopii w
              ginekologii
              www.resmedica.pl/zdart4982.html
              Magda
              • agul1 Re: laparoskopia 19.12.02, 10:38
                magolan napisała:

                > Agul podaję Ci adres strony na której możesz poczytać o laparoskopii w
                > ginekologii
                > www.resmedica.pl/zdart4982.html

                Dziękuję Ci bardzosmile zaraz wejdę i poczytamsmile
                Jeszcze raz życzę Ci wszystkiego najlepszego i też bądź dobrej myśli, to bardzo
                ważnesmile
      • giza Re: Laparotomia / jajniki 18.12.02, 13:33
        > Giza, piszesz o laparotomii, czy te torbiele masz tak duże, że nie mogą Ci
        tego
        >
        > zrobić laparoskopowo? Ja miałam torbiel endometrialną wielkości śliwki,
        > usunięto mi ją w czerwcu m. laparoskopową, więc jeśli Tobie chodzi o
        > laparotopię to raczej Ci nie pomogę. Natomist co do mojego przypadku, to
        > właśnie kończę leczenie hormonalne i zobaczymy jakie będą efekty. Mówi się,
        że
        > w pierwszym roku po laparoskopii szanse są największe. Jeśli chcesz się
        > dowiedzieć czegoś o laparoskopii do daj mi znać, służę pomocą.
        > Pozdrawiam
        > Magdalena (madzior@tenbit.pl)

        NIe są duże ale wygladają bardzo podejrzanie, podobno w ten sposób będzie
        jełatwiej wyczyścić i zdiagnozować sad(
        • misia.j Re: Laparotomia / jajniki 18.12.02, 22:06
          > NIe są duże ale wygladają bardzo podejrzanie, podobno w
          ten sposób będzie


          > jełatwiej wyczyścić i zdiagnozować sad(




          Ja na Twoim miejscu próbowałabym się dowiedzieć więcej
          (co to właściwie znaczy "podejrzanie"), po co mają Cię
          niepotrzebnie kroić.


          Ja miałam wielokomorową cystę o średnicy 5 cm,
          podejrzenie o endometriozę, marker nowotworowy na górnej
          granicy (co podobno sugeruje endometriozę). Torbiel
          okazała się być czekoladową, a wszystko miałam robione
          laparoskopowo.


          Po moich doświadczeniach na Twoim miejscu próbowałabym
          skonsultować sprawę z innym lekarzem, tak dla spokojności
          sumienia. Sorry, że się narzucam ze swoim zdaniem, ale
          mam przykre doświadczenia i chciałabym cały świat ustrzec
          przed nimi smile)
          • magolan Re: Laparotomia / jajniki 19.12.02, 09:13
            Popieram Misię, laparotomia jest bardziej obciążająca dla organizmu,
            wygodniejsza dla lekarzy, ale powinno się ją wykonywać w sytuacji, gdy
            laparoskopia jest niemożliwa, np. liczne zrosty. Lepiej skonsultuj Twój problem
            z innym lekarzem. Ja sytuację miałam dokładnie taką jak Misia dwucystyczna
            torbiel endometrialna wielkości śliwki i też usunięto mi ją laparoskopowo.
            Pozdrawiam
            Magdalena
            • aggulek Re: Laparotomia / jajniki 19.12.02, 10:10
              Pozwolę sobie dopisać kilka słów, ponieważ znam przypadek gizy bardzo dobrze.
              Jestem z nią i jej kłopotem od momentu wykrycia tego świństwa. Torbiel
              (torbiele???) jest duża, umiejscowiona tak, że dostęp do niej jest trudny.
              Badało ją wielu lekarzy, wielu oglądało obraz na USG. Niestety nie można
              zdiagnozować czy jest to 1 torbiel wielokomorowa, która wyrasta z jenego
              jajnika i dochodzi aż do drugiego czy są to np. dwie lub więcej torbieli
              (guzów???), które się już zrosły. Efekt jest taki, że jeden jajnik został
              najprawdopodobniej pociągnięty do tyłu. Nie można również nawet w przybliżeniu
              stwierdzić, czy zawartość tego narośla to płyn czy tkanka stała. Wszystkie
              wyniki hormonalne (a było ich wiele, w tym bardzo specjalistyczne) są w normie,
              więc prawdopodobnie torbiel jest hormonalnie nieczynna. Potwierdza to fakt, że
              po leczeniu hormonalnym nic się nie zmieniło. Giza leczy się już kilka ładnych
              miesięcy, wypróbowano wszystkie możliwości, brano również pod uwagę
              laparoskopię i wiele nad tym dyskutowano. Lekarze za wszelką cene chcieli
              uniknąc krojenia tego ślicznego, drobnego brzuszka. W końcu jednak odbyła się
              długa "burza mózgów" z udziałem wielu specjalistów i nikt nie znalazł bardziej
              sensownego rozwiązania niż laparotomia. Trzeba to usunąć szybko i skutecznie i
              nie dopuścić do ewentualnego zezłośliwienia. Przy tym nie wiadomo na jakie
              bonusy mogą natknąć się lekarze podczas zabiegu. Tak więc prawdopodobnie chcą
              mieć większe pole operacyjne niż przy laparoskopii. Nieznana jest przyczyna i
              przebieg powstawania tego czegoś. Dalsze badania mają dać odpowiedź.
              Jak same widzicie jest to niestandardowy przypadek i trudno go z czymkolwiek
              porównywać. Wierzę, że lekarze wybrali najwłaściwszą drogę rozwiązania sprawy i
              giza(mam nadzieję)też w to wierzy. Zdążyła również przez ten czas poznać
              lekarzy i wie, że są to ludzie kompetentni, sympatyczni i bardzo się przejmują
              tą sprawą. Dyskutują o tym nawet prywatnie w domach. Decyzja o laparotomii nie
              jest decyzją jednej chwili czy wynikiem kilku wizyt w gabinecie lekarskim.
              Trzymam za gizę kciuki, życzę jej wszystkiego najlepszego i bardzo bardzo to
              przeżywam. -A.
              • giza Re: Laparotomia / jajniki 19.12.02, 10:44
                Aggulek...właśnie chciałam tu dopisać parę słów, ale zrobiłaś to za mnie smile
                Jesteś najkochańszą z kuzynek!!! smile Buziaki
                I dziękuje wszystkim za rady, jak o tym czytam to jestem o dziwo
                spokojniejsza smile
                • misia.j Re: Laparotomia / jajniki 20.12.02, 21:53
                  Sorry, nie znałam przypadku, a moje zaufanie do lekarzy
                  zostało nadszarpnięte. Przepraszam za nachalne narzucanie
                  swojej wizji. Trzymam kciuki.
                  • giza Re: Laparotomia / jajniki 21.12.02, 22:31
                    misia.j napisała:

                    > Sorry, nie znałam przypadku, a moje zaufanie do lekarzy
                    > zostało nadszarpnięte. Przepraszam za nachalne narzucanie
                    > swojej wizji. Trzymam kciuki.

                    Daj spokoj, nie przepraszaj smile pozatym to nie byo nachalne!
                    Jeszcze raz dzieki za WSZYSTKIE posty i mile slowa smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka