Co to?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 09:14
Biorę Diane. czwarte opakowanie ale nigdy nie miałam takich przebojów. Dodam,
że nie pominęłam żadnej tablety ani nic takiego. Mniej więcej w połowie
opakowania poczułam że: jjajeczkuję! pognałam do lekarza bo dzień wcześniej
miałamm stosunek. śmmiał się z mojej schizy ale zrobił usg i się zdziwił.
Fakktycznie nna jajniku rosło sobie jajeczko. Miało dopiero 20(nie wiem
czego) powiedział, ze może się nawet nie uwolnić, a nawet jak się uwolni to
śluzowka jamy macicy ma jedynie 5 mm i do zapłodnienia nie dojdzie. Prosiłam
o postinor ale powiedział, że nie ma sensu. Po dwóch dniach chyba się jednak
uwolniło nawet śluz mi się zmienił. Dodam, ze cały czas brałam te diane. Od
tego czasu boli mnie podbrzusze jak podczas pierwszego dnia okresu. (dodam,
że ostatni raz współzyłam na półtora dnia przed tą wizytą lekarską - tak się
wystraszyłam, że już mi głupoty nie w głowie) Nie wzięłam wczoraj ostatniej
tabletki. Mam już ich serdecznie dość. Do tego w nocy jhak wstawałam do
dziecka złapał mnie taki koszmarny ból brzucha,taka kolka, że myślałam, że
zejdę. (a byłoby to niewskazane bo jesteśmy z małą same w domu) dlatego do
lekarza też dzisiaj pójść nie mogę.Dopiero w poniedziałek.
Nie muszę dodawać, że schizuję ciążowo. Sama już nie wiem co o tym wszystkim
myśleć. Tylko nie piszcie, że mam zrobić test ciązowy bo tego bym drugi raz
nie przeżyła.
Możze macie jakiś pomysł na to co to mmoże być? zadnych innych leków nie biorę
    • lilith76 Re: Co to? 07.04.06, 09:21
      Miało dopiero 20(nie wiem
      > czego)

      20 mm - tyle miał pęcherzyk Graaffa, z którego uwalnia się jajeczko. rośnie max
      do 25 mm, czyli mógł pęknąć lada moment.

      ze może się nawet nie uwolnić, a nawet jak się uwolni to
      > śluzowka jamy macicy ma jedynie 5 mm i do zapłodnienia nie dojdzie.

      do zapłodnienia może dojść, tyle, że przy tak cienkiej śluzówce zarodek nie
      będzie się miał jak zagnieździć. spłynie z krwawieniem/poronisz - zależy jak ty
      to sobie nazwiesz.

      (dodam,
      > że ostatni raz współzyłam na półtora dnia przed tą wizytą lekarską - tak się
      > wystraszyłam, że już mi głupoty nie w głowie)

      bardzo dobrze. jest szansa, że żadne plemniki w skąpym przy pigułkach śluzie
      nie dożyły, a nowe się nie pojawiły przecież.

      Tylko nie piszcie, że mam zrobić test ciązowy bo tego bym drugi raz
      > nie przeżyła

      MASZ ZROBIĆ TEST CIĄŻOWY
      • Gość: liwia Re: Co to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 10:50
        Zrobiłam! Nie jestem. Olbrzymi kamień spadł mi z serca. Na początku byłam na
        Ciebie Lilith wściekła, że mi to radzisz, ale potem pomyślałam, że trzeba. W
        Aptece pewnie mnie zapamiętali. Wkroczyłam z moją malutką i powiedziałam glosem
        Frankensteina - test ciązowy proszę!
        Nie byłabym sobą gdyby nie wątpliwości - może tabletki zacierają wiarygodnośc
        testu?
        Dlaczego mnie ten brzuch tak boli? Nerwy?
        Och niech już przyjdzie ten okres bo się wykończę.
        W poniedziałek chciałam sobie zapodać wkładkę domaciczną ale przy takich
        zawirowaniach to pewnie raczej niewskazane.
        • lilith76 Re: Co to? 07.04.06, 10:58
          bo zrobienie testu to najbardziej rozsądne wyjście. pigułki nie mylą wyniku.
          brzuch boli bo się przygotowuje do krwawienia.
          jeśli krwawienie nie pojawi się w ciągu 7 dni od odstawienia pigułek, powtórz
          test.
          na twoim miesjcu, do pigułek miałabym już mocno ograniczone zaufanie sad
    • the_kami Re: Co to? 07.04.06, 17:35
      A jesteś pewna, że nie wiem - nie miałaś kłopotów żołądkowych? Nie brałaś
      jakichś leków? Nie piłaś ziół? Już węgiel zwykły może narobić zamieszania. Co
      gorsza - nie na wszystkich ulotkach jest napisane o interakcjach.
      Nie chce mi się wierzyć, że Twoje naturalne hormony były silniejsze niż Diane,
      bo to przecież końska dawka jest...
      • liwia2004 Re: Co to? 07.04.06, 19:43
        Jestem pewna pewniusia, już gin mi to sugerował. No szok po prostu.
        • ida37 Re: Co to? 07.04.06, 21:01
          Wow, dam Twój post przeczytać mojemu facetowi, to może przestanie mnie oskarżać
          o schizysad
      • m_marta_m Re: Co to? 07.04.06, 21:24
        też lekki "szok" przeżyłam, jak to przeczytałam smile bo diane to dość silne
        hormony... dobrze, że chociaż endometrium było małe
    • Gość: kreska Re: Co to? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 23:10


      coś czuje ze to będzie przełomowy post dla tego foru sadsadsadsadsadsad

      kurcze , no sad teraz strach chyba nas wszystkch zje sad
      • liwia2004 Re: Co to? 07.04.06, 23:37
        Kreska ale się uśmiałam. Dodam tylko dziewczyny, że mi schiza wcale nie
        przeszła bo wyczytałam, że test robiony przed datą spodziewanego okresu trzeba
        robić na pierwsze siku, a ja zrobiłam chyba na trzecie tego dnia. Błagam
        napiszcie, że jestem debilką ciążową i do domu wariatów ze mną! Bardzo by mnie
        to podniosło na duchu. Pozdrawiam wszystkie zeschizowane!
        • m_marta_m Re: Co to? 08.04.06, 01:38
          >Błagam napiszcie, że jestem debilką ciążową i do domu wariatów ze mną! Bardzo
          by mnie to podniosło na duchu.

          za wcześnie do domu wariatów smile
          troche za małe endometrium na zagnieżdżenie się smile no chyba, że zdarzyłby się
          mały cud.
          a co do testu, to za pare dni powtórz. i niekoniecznie musi być z pierwszego
          moczu (chociaż w tym pierwszym jest największe stężenie)

          kreska-mnie strach nie zje smile bo nie biore pigułek smile


          • Gość: szczęsliwa liwia Re: Co to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 18:35
            No dziewczyny dosyć siania paniki. Dostałam okres. Odmłodniałam o 10 lat.
            Brzuch przestał mnie boleć dopiero na 3 godz. przed nadejściem tego okresu,
            widocznie to te wstrętne hormony były przyczyną tego bólu.
            Chyba zasiałam niezłą panikę. Przepraszam wszystkie na które teraz pad ł blady
            strach ale może to lepiej wiedzieć o takich zagrożeniach niż nie wiedzieć. Mi
            przez 12 lat się udawało więc to też długo. W poń. idę po wkładkę a do tego
            jeszcze coś trzeba będzie wymyślić. Trzymajmy się ramy!
Pełna wersja