Dodaj do ulubionych

Protest Forum Kobiet Polskich

10.01.03, 11:18
Tytułem wstępu wyjątek z informacji prasowej WP:

"Forum Kobiet Polskich protestuje przeciwko wprowadzeniu środków
antykoncepcyjnych na listę leków dostępnych za 50-procentową odpłatnością.
(...) [motywując to w sposób następujący]
Obserwuj wątek
    • aggulek Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 11:41
      Przyłączam się do opinii fuine i podpisuję się obiema rękami i nogami.
      Czemu tak się składa, że o kobietach, których dotyczy dany problem chce
      decydować grupa, która nie ma z nim nic wspólnego???
      A jeszcze jedno co mnie dziwi: "ciąża to nie choroba"- OK. , ale co
      najdziwniejsze niepłodność to też nie jest choroba!!! W jednym i w drugim
      przypadku społeczeństwo właśnie ponosi koszty!!! Są to albo pary, które muszą
      słono płacić za chęć posiadania dzidziusia albo podatnicy, którzy utrzymują
      domy dziecka (oraz zatrudnione w nich osoby) i inne placówki jak pogotowia
      opiekuńcze itp. Z czystej kalkulacji - co wychodzi taniej???
      A gdzie krzywda i żal niechcianego dziecka, które wegetuje z jakąś namiastką
      miłości (litości?) w domu dziecka a rodzice, którzy go nie chcą nie zrzekają
      się również praw rodzicielskich??? Może tutaj jest pole do udoskonalenia
      przepisów prawa???
      A swoją drogą - jeśli kobieta nie bierze tabletek antykoncepcyjnych to niech to
      robi ze względu na własny wybór (przekonania) a nie dlatego, że jej na to nie
      stać.
      W tej krainie paradoksów czekam tylko na to, kiedy tabletki antykoncepcyjne
      znajdą się na "liście leków za złotókę" dla osób po 65-tym roku życia.
      Pozdr. A.

      • rose2 Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 12:02
        tez sie podpisuje pod poprzednimi postami. Od siebie chcialaym tylko dodac, ze
        dofinansowanie srodkow antykoncepcyjnych nikomu krzywdy nie robi, wiec
        referendum tu nie jest potrzebne, dla mnie to sprawa oczywista. A jesli komus
        to bardzo przeszkadza to proponuje zmiane systemu ubezpieczen tzn dostajemy
        wszystkie pieniazki na raczke i sami decydujemy jaka obcje wybrac. Bo mnie do
        tej pory nie miesci sie w glowie jak to jest mozliwe, ze placac na kase chorych
        i probujac udac sie do lekarza w grudniu, otrzymuje sie informacje ze dana kasa
        chorych juz wyczerpala limit na rok 2002 i mozna sie zapisac na wizyte ale pod
        koniec stycznia, albo ze szpitale nie maja pieniedzy ??? jak to, przeciez 80%
        spoleczenstwa pracuje i placi...
        • fuine Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 12:08
          Obawiam się rose2, że w rozumieniu Forum Kobiet Polskich popełniasz poważny
          błąd światopoglądowy. Panie te sądzą najwyraźniej, że dofinansowanie pigułek
          szkodzi Ci i to bardzo... tylko jeszcze sobie tego nie uświadomiłaś, w związku
          z tym na wszelki wypadek protestują już za Ciebie, bo nie wiadomo ile czasu
          zajmie Ci dojście do jedynej prawdy, którą one już posiadły.

          Ahoj!
          Fuine
    • beemka1 Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 12:08
      Rowniez sie pod tym podpisuje, chociaz sama nie stosuje antykoncepcji
      hormonalnej bo zabrania mi tego religia, niestety. Ale po pierwsze, ani ja ani
      nikt inny nie ma prawa ograniczac dostepu do antykoncepcji innym kobietom, a
      po drugie, niektore hormonalne to po prostu LEKI, pomagajace chociazby w
      leczeniu nieplodnosci. Rece opadaja...
      • rose2 Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 12:17
        beemka, buziaki zat co napisalas
        • beemka1 Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 12:19
          rose2 napisała:

          > beemka, buziaki zat co napisalas

          smile))))))))))
      • fuine Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 13:09
        Dokładnie tak, beemka!
        Jeśli ze względów wiary nie chcesz stosować środków hormonalnych, ja Cię do
        tego nie zmuszam. Ale w zamian chciałabym, abyś Ty z tych samych względów wiary
        nie zmuszała mnie do NIEBRANIA tych środków.
        Oczywiście nie napisałam powyższego "ad personam" do Ciebie, bo rozumiesz
        doskonale w czym przejawia się problem. To tylko taki osobiście ujęty przykład
        mentalności "jaśnie oświeconej" części naszego społeczeństwa. Smutne to...
      • bbona Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 13:13
        A mnie bardzo zainteresowały słowa o tym, że srodki antykoncepcyjne nie są
        lekami, bo ciąża nie jest chorobą. Pani Kowalewska poniekąd ma rację.
        Faktycznie, ciąża chorobą nie jest. Pomijam już to, że środki te służą bardzo
        często leczeniu - bo nie o to ten cały raban. Zastanawiam się tylko, czy ta
        pani w ogóle nie ma świadomosci tego, jak chore jest społeczeństwo, które nie
        potafi zapanować nad własną płodnością. Czy raczej nie chce, bo trzyma się
        zasad opartych na planowaniu płodności małego narodu, które tenże stosował
        ponad dwa tysiące lat temu, otoczony potężnymi i zagrażającymi mu sasiadami i
        duża ilość urodzeń stanowiła dla niego zwiększenie szansy przetrwania. A jedyny
        plan polegał na tym, aby "nie marnować nasienia" (vide: smutny los Onana).
    • hermina Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 14:04
      A ja będę troszkę przewrotna. I trochę na bakier z rozsądkiem tego, co piszecie.

      Pomyślcie, dziewczyny, ale tak z ręką na sercu - czy znacie jakąś kobietę,
      która rezygnuje z antykoncepcji hormonalnej DLATEGO, że pigułki są za drogie?

      I nie bierzcie pod uwagę jakiegoś może niereprezentatywnego grona
      swoich "oświeconych" znajomych, ale też jakąś może rodzinę, znajomych
      znajomych, różne grupy społeczne...

      Co Wam wychodzi?

      Ja nie znam nikogo, kto właśnie z tego powodu nie bierze pigułek. Gdy kobieta
      jest w miarę świadoma swoich możliwości i preferencji, walorów poszczególnych
      metod antykoncepcyjnych, weźmie pod uwagę swoje zdrowie, przekonania, plany -
      podejmuje decyzję odnośnie antykoncepcji, taką albo inną. I nie sądzę, aby te
      20 złotych miesięcznie miało w tej sytuacji znaczenie. Naprawdę!

      W Polsce antykoncepcja hormonalna jest mało popularna ze względu na brak źródeł
      informacji, stanowisko Kościoła, powszechne lęki czy wręcz zabobony,
      ograniczenia tej metody (stan zdrowia, efekty uboczne itp.). Ale nie dlatego,
      że kobiet nie stać na te 20 zeta raz na miesiąc.

      W związku z tym uważam, że refundacja pigułek to jest problem sztuczny i
      naciągany. Chwytliwy medialnie, no bo mamy spór światopoglądowy, i demagogię
      tak naprawdę po obu stronach barykady. Ale nie ma on większego sensu. Tak sobie
      myślę. I faktycznie w odniesieniu do listy leków refundowanych jest wiele
      problemów znacznie poważniejszych, które nie są tak chwytliwe, a może jeszcze
      bardziej się o nich zapomina w obliczu rozdmuchanego zagadnienia pigułek.

      Może takie postawienie sprawy też jest rozsądne?...
      • aggulek Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 14:18
        hermina
        każde postawienie sprawy i pytań jest rozsądne - zwłaszcza jeśli prowadzi do
        rozsądnych wniosków i decyzji.
        Zapewne grupa rodzin najbardziej zainteresowanych nie może się tu wypowiedzieć
        bo mając tylko zasiłki (lub nie) i np. troje dzieci na utrzymaniu nie stać ich
        ani na internet ani na 20 zł. miesięcznie.
        Pozdr.A.
        • hermina Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 14:24
          Właśnie dlatego pytałam nie tylko o Was, ale właśnie o innych ludzi, których
          znacie, bliżej czy dalej. Ten przywołany przez Ciebie przypadek "rodziny z
          zasiłkami i trojgiem dzieci" jest hipotetyczny. A ja pytam o rzeczywistych
          ludzi. Znasz jakąś kobietę, która ma imię i nazwisko, i nie może brać pigułek,
          bo za dużo kosztują?

          Przecież w rodzinach wielodzietnych to nie o pieniądze chodzi. Tylko albo
          ludzie NIE WIEDZĄ, jak się zabezpieczyć, albo się boją, albo nie chcą, albo nie
          potrafią, albo wyznają jakieś poglądy, które im to uniemożliwiają (na podstawie
          paru przypadków z mojej dalszej rodziny to mówię). I nawet jakby te pigułki
          kosztowały 3 zeta, to też by nie były stosowane z wymienionych wyżej powodów.

          Dlatego ja bym wolała, żeby pieniądz z płaconych przeze mnie składek, podatków
          i jeszcze czort wie czego szedł na edukację, na inwestycje zwiększające
          dostępność takich środków, wiedzę o nich. A nie na refundację, która moim
          zdaniem niczego nie zmieni.
          • aggulek Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 14:42
            Nie wiem w jakiej części Polski mieszkasz, bo ja tu gdzie bezrobocie hula całą
            parą a bieda aż piszczy. Nie wiem też jacy ludzie Cię otaczają, ale ja w
            związku z moim zakładem pracy mam styczność z rodzinami, które nie mają 50 zł.
            na węgiel. I żadna edukacja czy promocja nie zainteresuje ich środkami
            antykoncepcyjnymi jeśli będą one kosztowały połowę tej kwoty. Najpierw muszą
            być "w zasięgu ich ręki", żeby zaczęli w ogóle o nich myśleć. W przeciwnym
            wypadku wyjdzie na to, że tabletki antykoncepcyjne są dla bardzo dużej grupy
            wciąż ubożejącego społeczeństwa towarem luksusowym.
            O co tu chodzi pytam się grzecznie???
            Serdecznie pozdr. A.
            • hermina Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 14:49
              Wiesz co, ale powoływanie się na ludzi, którzy nie mają na chleb albo na węgiel
              to już też jest demagogia. Tych ludzi naprawdę nie ma aż tylu, to po pierwsze,
              a po drugie pewnie by się mocno zdenerwowali, gdyby się dowiedzieli, że tematem
              debaty są środki antykoncepcyjne dla nich (a nie miejsca pracy, albo zasiłki na
              wzmiankowany chleb i węgiel).

              Z drugiej strony, na zdrowy rozum, grupa kobiet, które mogą brać pigułki (ze
              względu na zdrowie, wiek, inne ew. przeciwwskazania) jest trochę ograniczona. A
              na pewno wielokrotnie mniejsza niż grupa ludzi, którzy mogą stosować
              prezerwatywy. Przy średniej częstotliwości współżycia prezerwatywy wychodzą
              pewnie jeszcze drożej. To co, je też refundować? Przyjmując Twoją argumentację
              należałoby tym bardziej...

              Wystarczy Ci kasy na podatki i składki, jak tak będziesz refundowała i
              refundowała, co się da?... smile
              • rose2 odnosnie prezerwatyw 10.01.03, 15:01
                to one powinny byc za darmo, i to ne ze wzgledu na zapobieganie ewentualnej
                ciazy... No i pewnie zaraz ktos na mnie nakrzyczy
                • hermina Re: odnosnie prezerwatyw 10.01.03, 15:08
                  Nic nie ma za darmo. Ktoś płaci za wszystko. Chcesz płacić wyższe podatki, żeby
                  prezerwatywy były ogólnodostępne - Twoja wola. (Ja nie chcę.)
              • aggulek Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 15:17
                Podatki i składki są ze mnie ściągane czy tego chcę czy nie i nie mam wływu ani
                na ich wysokość ani jak widać co refundują. Więc (jak wspomniałam wcześniej)
                wolałabym, żeby przyczyniły się do niższej ceny środków antykoncepcyjnych -
                wspomagając rodziny, które naprawdę tego potrzebują i być może wybawienia z
                niepożądanej, trudnej do opanowania sytuacji. A obecna bieda ludzka (nie tylko
                ubóstwo, ale poczucie, że jest się z tego powodu biednym, zagubionym
                człowiekiem) to nie demagogia. W końcu nie dyskutujemy tu o konsekwencjach dla
                konkretnych osób ale dla niemałej części społeczeństwa - i tego co będzie
                korzystać i tego co będzie finansować.
                Ja jestem za - inni maja prawo do własnego zdania. A niezdecydowanym ten wątek
                może pomoże podjąć decyzję. smile
                • hermina Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 15:26
                  Cieszę się konkluzją, że jednak nie ma w tej sprawie rozwiązań "jedynie
                  słusznych" oraz "głupich". Z obu stron istnieją uzasadnione argumenty. Mniej
                  więcej tyle chciałam osiągnąć wsadzeniem kija w mrowisko smile
            • rose2 ja znam kogos 10.01.03, 14:56
              ale nie podam hermino nazwiska czy numeru telefonu abys mogla sie zapytac.
              Pierwsza to moja siostra, ze wzgledu na napiety budget domowy musiala
              zrezygnowac po kilku miesiacach (a brala leczniczo, ha), najpierw chciala
              pozyczyc ale potem stwierdzila ze to lekka przesada, bo przeciez ona co miesiac
              regularnie od wielu lat placi na sluzbe zdrowia (w ktorej tez pracuje, to tak
              na marginesie), no i moja kolezanka ktora tak zupelnie nie zrezygnowala ale
              bierze totalnie w kratke w zaleznosci ile ma pieniazkow i moim zdanie wlasnie
              to branie w kratke jest gorsze.
              • hermina Re: ja znam kogos 10.01.03, 15:04
                To jest argument.
                Twoją postawę rozumiem zatem.
                Choć własnego stanowiska nie zmieniam jednak smile
      • fuine Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 15:08
        Hermino,

        Ujmijmy to tak: jestem trochę za, a trochę przeciw Twojej opinii.

        Po pierwsze: nasza wyjściowa kwestia kosztu środków hormonalnych. Nie, nie znam
        z imienia i nazwiska kobiety, która nie może brać pigułek, bo za drogo
        kosztują. Zresztą nawet gdybym znała, to bym nie podała (mamy w końcu
        idiotyczną ustawę o ochronie danych osobowych i zakaz umieszczania nazwisk na
        domofonach bez pozwolenia obywatela, nie? wink. Ale to wiem, z własnego
        doświadczenia, że koszty pigułek rosną i nie zawsze jest to już tylko 20
        złotych, a aby je zdobyć, należy regularnie odwiedzać lekarza, który je
        przepisze. Podpowiem Ci tutaj, że każda taka wizyta to ok. 60 złotych, bo
        rzadko kiedy udaje się znaleźć odpowiednią osobę w państwowej placówce zdrowia.
        Koszty więc są nieco większe, prawda?

        Po drugie: W rodzinach wielodzietnych problemem jest brak uświadomienia, lęk
        przed skutkami zdrowotnymi (podsycany niestety świadomie przez kręgi kościelne -
        dość powiedzieć, że udało mi się trafić w Internecie na stronę księdza z W-wy
        bodajże, wypisującego jeśli dobrze pamiętam jakieś farmazony o zależności
        pomiędzy pigułkami i AIDS), ale RÓWNIEŻ koszty środków antykoncepcyjnych. I
        pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą, że pigułki za 3 złote nie cieszyłyby się
        większym powodzeniem. A obniżenie kosztu to właśnie według mnie jedna z metod
        inwestycji w szerszą dostępność tego typu środków.

        Po trzecie: Ja też chcę, aby moje pieniądze szły na edukację i informację. Ale
        niech będzie ona szerzona na zasadzie fair-play! Powiedzmy głośno, że są
        kobiety, którym pigułki szkodzą, bo każdy organizm jest inny. Ale powiedzmy też
        jasno młodzieży, że nawet pierwsze zbliżenie seksualne może skończyć się ciążą
        (przypadek w mojej rodzinie - myślisz, że 17-latka w ostatniej klasie liceum
        naprawdę chciała zajść?!). Że istnieją środki takie, siakie i owakie, mają
        takie i inne wady i zalety, i niech każdy wybiera, jak mu rozum i sumienie
        dyktuje.

        Demagogia w kręgach politycznych i kościelnych jest bez wyjątku taka sama -
        owszem - ale jeśli coś ma się zmienić, może częściowa refundacja pewnych
        środków byłaby pierwszym krokiem na drodze rozsądnego rozwiązania na
        przyszłość? W końcu ze statystyk aptecznych wyszłoby, ile tych środków zostało
        sprzedane... i czy popyt na nie zmienił się w porównaniu z okresem pełnej
        płatności...

        Przyznaję tutaj, że biorę pigułki. Tak. Zdecydowałam się na nie po długim
        namyśle i rozpatrzeniu wielu za i przeciw. Wiem więc dokładnie, jaki to wydatek
        dla mojej sakiewki i że np. odsuwając na bok wszelkie obiekcje światopoglądowe,
        stać mnie jeszcze na to. Ale mojej siostry np. nie. I w odniesieniu do niej
        mogę z ręką na sercu powiedzieć, że ona MOŻE brać pigułki, ale jednak NIE
        BIERZE, bo buty dla dwójki synów są ważniejsze. A MOGŁABY, gdyby było to 3
        złote zamiast 20.

        Trochę osobiście wyszło to na końcu. No cóż. Chciałaś konkrety.

        Ahoj!
        Fuine

        • hermina Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 15:20
          Z przyjemnością przeczytałam Twoją opinię. W polemikę nie będę się wdawać, bo
          nie za bardzo jest nad czym - w większości poruszonych kwestii się zgadzamy, a
          te, które budzą rozbieżności, i tak pozostaną nierozstrzygnięte (spekulacji nie
          da się zmierzyć i porównać, więc nie dowiemy się, kto ma "rację" - przy
          swoich "racjach" zatem pozostańmy).

          Ja też biorę pigułki i też mnie na to stać. Nie zawsze mnie było stać, bo
          czasem musiałam zapłacić bardzo wysoki podatek. Nieufnie traktuję wszelkie
          propozycje, które zasadzają się na tym, że my płacimy pieniądze do państwowej
          kasy, a potem urzędnicy z ministerstwa coś nam za to "refundują", bo lepiej niż
          my wiedzą, jak wydawać nasze pieniądze. Stąd moje stanowisko i w tej sprawie.
          • fuine Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 15:31
            Masz rację. Przybijmy piątkę! smile)))
            Fuine
          • rose2 przyklad 10.01.03, 15:41
            Nie chce tutaj porownywac, bo to jest bez sensu.

            Szwajcaria. Bogaty kraj, niski stopien bezrobocia, smiesznie niskie podatki,
            odplatnosc na sluzbe zdrowia nieobowiazkowa. A wiec mam swoja kase i decyduje
            co chce. A wiec wybieram opcje jestem mloda i zdrowa na razie placic nie musze,
            wiec za kazda wizyte musze wybulic z wlasnej kieszonki i za lekarstwa tez. Ale
            raczej to sie nie zdarza. Opcja oplacam pewien rodzaj ubezpieczenia w
            zaleznosci od tego co chce miec zagwarantowane. Za najwyzsza stawke (ktora nie
            jest az tak wygorowana), masz gwarantowane dokladnie wszystko i o ile dobrze
            pamietam to pigulki tez, bo moja kolezanka wysylala rachunek do ubezpieczalni i
            jej zwrocili, nie pamietam tylko ile.
            Jest rowniez takie prawo, ze jak masz wbite w dokumencie ze jestes uzalezniony
            od narkotykow to dostajesz za darmo w aptece igly i strzykawki i narkotyki tez.
            I kto za to placi jak myslisz. Komfort jest taki, ze nie ma problemow z
            narkomanami. Kilka lat temu chciano rowniez zniszczyc czarny rynek narkotykowy,
            ktory rowniez istnieje, bo nie kazdy chce miec w papierach, ze jest narkomanem,
            poprzez wprowadzenie pewnych narkotykow do ogolnej sprzedazy po 100tu krotnie
            nizszej cenie. Plan nie przeszedl, ale pomyslodawcy pewnie znow sprobuja.
            • staua Re: przyklad 10.01.03, 22:54
              Rose,
              domyslam sie, ze mieszkasz w Szwajcarii. Ja tez. Nie wiem, gdzie dokladnie
              mieszkasz, ale to, co piszesz, to wcale nie jest do konca prawda. (Tylko chce
              wyjasnic szczegoly, bo czytalam watek z zainteresowaniem i nie jestem
              przeciwna refundacji pigulek, jak bylam studentka, to tez byly dla mnie
              drogie, potem przestaly byc drogie, a od pol roku przestalam brac, bo chce
              miec dziecko nie za dlugo, ale pewnie bede je jeszcze brala w przyszlosci)

              Szwajcaria. Bogaty kraj, niski stopien bezrobocia, smiesznie niskie podatki,
              > odplatnosc na sluzbe zdrowia nieobowiazkowa.

              Obowiazkowa. Mozna nie zaplacic, da sie, ale to nielegalne.
              A wiec mam swoja kase i decyduje
              > co chce. A wiec wybieram opcje jestem mloda i zdrowa na razie placic nie
              musze,
              >
              > wiec za kazda wizyte musze wybulic z wlasnej kieszonki i za lekarstwa tez.
              Ale
              > raczej to sie nie zdarza. Opcja oplacam pewien rodzaj ubezpieczenia w
              > zaleznosci od tego co chce miec zagwarantowane. Za najwyzsza stawke (ktora
              nie
              > jest az tak wygorowana), masz gwarantowane dokladnie wszystko i o ile dobrze
              > pamietam to pigulki tez, bo moja kolezanka wysylala rachunek do
              ubezpieczalni i
              >
              > jej zwrocili, nie pamietam tylko ile.

              Najnizsza suma to franchise roczne 1500 frankow (tyle placisz za leczenie i
              leki sama, powyzej zwracaja. Ja mam te opcje, bo jestem wlasnie mloda i zrowa
              i sie nie lecze, a na kontrole chodze, jak jezdze do Polski, co wychodzi
              taniej, place 150 frankow miesiecznie. To najmniejsza mozliwa suma.
              Rzeczywiscie, mozna placic tyle, zeby zwracali wszystko, ale jest to naprawde
              drogie. Przynajmniej dla mnie, i dla wiekszosci moich znajomych tez
              (najbardziej rozrzutki, ktorych znam, zdecydowali sie na franchise 400 frankow
              rocznie, a zarabiaja naprawde duzo)
              > Jest rowniez takie prawo, ze jak masz wbite w dokumencie ze jestes
              uzalezniony
              > od narkotykow to dostajesz za darmo w aptece igly i strzykawki i narkotyki
              tez.

              Nie w aptece, tylko w specjalnym punkcie, przechodze czesto kolo jednego.
              Zarejestrowanych narkomanow jest tlum, i czekaja na dawke godzinami pod
              drzwiami szpitala (oczywiscie uwazam, ze to dobre rozwiazanie, ale nie jest to
              tak, ze ida sobie do apteki i dostaja, ile chca. Wydawanie jest dwa razy
              dziennie i to tylko w niewielu miejscach)
              >
              > I kto za to placi jak myslisz. Komfort jest taki, ze nie ma problemow z
              > narkomanami. Kilka lat temu chciano rowniez zniszczyc czarny rynek
              narkotykowy,
              >
              > ktory rowniez istnieje, bo nie kazdy chce miec w papierach, ze jest
              narkomanem,
              >
              > poprzez wprowadzenie pewnych narkotykow do ogolnej sprzedazy po 100tu
              krotnie
              > nizszej cenie. Plan nie przeszedl, ale pomyslodawcy pewnie znow sprobuja.

              O tym nic nie wiem. Mozliwe. Ale Szwajcarzy rowniez np. sa slawni z wycieczek
              np. na Wegry do dentysty, bo tu jest tak drogo, ze oplaca im sie to razem z
              przejazdem w obie strony (w kazdej gazecie sa takie ogloszenia). I na porzadku
              dziennym jest procesowanie sie z towarzystwami ubezpieczen zdrowotnych (bo
              mozna wygrac, ale to inna sprawa). Mlodzi ludzie placa duzo, a nic z tego nie
              maja, bo wszystko idzie na leczenie rzesz staruszkow.
              Podsumowujac, przykladow nie warto dawac, bo wszedzie sa luki w systemie, jak
              bylam krotko w Anglii, to tez mi sie tam podobala sluzba zdrowia, a Anglicy
              smiali sie ze mnie.


              A protest kobiet polskich tez uwazam za bezsensowny.
              • an_ni a propos kondycji lecznictwa w Anglii i w Polsce 12.01.03, 00:00
                dokladnie! cos co sie widzi w czasie wizyty w jakims kraju czy krotkim pobycie
                nie jest zawsze prawda
                Anglicy przyjezdzaja na operacje do Polski - do panstowych szpitali, maja to
                refundowane przez rzad a my czekamy w kolejkach za nimi
      • fuine Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 15:24
        Aby nie być gołosłowną odnośnie treści głoszonych przez "jaśnie oświeconych":

        Adres:
        www.wmsd.edu.pl/~arka/anty.html
        Temat referatu:
        Antykoncepcja niszczy miłość.

        Wyjątek:
        Wiele młodych dziewcząt nie zdaje sobie sprawy z tego, że przyjmując pigułkę w
        celu uniknięcia ciąży, dostarcza do swojego organizmu hormony, które zwiększają
        podatność na choroby przenoszone drogą płciową, a szczególnie na zarażenie
        wirusem HIV.

        Ręce opadają...
        Fuine
        • rose2 Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 15:53
          Total! Ten artykul mnie obraza. Sugeruje, ze jesli decyduje sie na pigulki to
          jest to rownoznaczne z tym, ze sie "puszczam" bez ograniczen (do tego bez
          prezerwatywy, bo o niechciana ciaze nie musze sie bac). No bo jak inaczej
          wytlumaczyc stwierdzenie, ze pigulki zwiekszaja ryzyko zachorowan na AIDS itp.
          W polaczeniu z "żeby natomiast ustrzec się przed groźbą zachorowania na AIDS i
          inne choroby przenoszone drogą płciową, trzeba żyć w monogamicznym związku z
          jednym partnerem seksualnym przez całe życie".
        • beemka1 Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 16:06
          To jeszcze raz ja. Wprawdzie juz dawno temu postanowilam sobie, ze nie bede
          wchodzic na zadne katolickie strony szkalujace antykoncepcje, bo w wiekszascie
          sa falszywe, klamliwe, a przede wszystkim jednostronne i niepodejmujace
          niewygodnej argumentacji. A po co sie denerwowec? Odwiedzilam jedak te, ktora
          polecalas. Ulubiony fragment: "Najnowszy środek poronny, jakim jest tabletka
          RU-486, powoduje zabicie i wydalenie z macicy poczętego dziecka, którego serce
          już bije". O ile wiem, bo bylam krotko w ciazy i ineresowal mnie ten temat,
          serce zaczyna bic w 4. tygodniu... Czyzby RU-486 dzialal z takim opoznieniem?
          Jesli ktos wie, to prosze o odpowiedz.
          Pozdrawiam
          Beemka.
          • fuine Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 16:20
            Wydaje mi się, że nie, podobnie jak Ty miałam dotąd wrażenie, że skutkiem
            zażycia RU jest wydalenie z macicy zaledwie zawiązanego zarodka, gdzie o sercu
            nie może być mowy, ale ponieważ nie wiem na pewno, nie chcę dywagować.

            Chciałabym jednak, abyście zauważyły w podanym przeze mnie cytacie pewien
            sprytny zabieg. Zdanie o zależności pomiędzy pigułką i HIV ma sens tylko w
            przypadku wyprowadzenia całego ciągu logicznego pigułka > seks bez prezerwatywy
            > z przygodnym partnerem > który ma AIDS, natomiast na pierwszy rzut oka z
            tekstu wynika nieodparte wrażenie, że hormony przyjęte pod postacią pigułki
            niemal nie mogą się doczekać, aby nie przechwycić tego wstrętnego wirusa HIV
            choćby i z powietrza! Zważywszy na poziom ogólnej świadomości naszego
            społeczeństwa, które nadal ma wątpliwości do tego, czy podanie ręki osobie
            chorej na AIDS przypadkiem nie wiąże się z przekazaniem choroby, "serdecznie
            gratuluję" autorowi/ce tegoż artykułu upieczenia dwóch kurczaków w jednym ogniu.

            Jak myślicie, ile osób zastanowi się nad sensem tego zdania o HIV?

            P.S. Podobnie jak rose, jestem głęboko oburzona, że ktoś traktuje mnie
            jak "puszczalską" z codziennie innym partnerem, ponieważ biorę pigułki!!!

            Fuine
            • awnee Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 23:49
              fuine napisała:
              > Chciałabym jednak, abyście zauważyły w podanym przeze mnie cytacie pewien
              > sprytny zabieg. Zdanie o zależności pomiędzy pigułką i HIV ma sens tylko w
              > przypadku wyprowadzenia całego ciągu logicznego pigułka > seks bez prezerwat
              > ywy
              > > z przygodnym partnerem > który ma AIDS, natomiast na pierwszy rzut oka
              > z
              > tekstu wynika nieodparte wrażenie, że hormony przyjęte pod postacią pigułki
              > niemal nie mogą się doczekać, aby nie przechwycić tego wstrętnego wirusa HIV
              > choćby i z powietrza!

              To jest zwyczajna manipulacja!!!

              > Jak myślicie, ile osób zastanowi się nad sensem tego zdania o HIV?

              Rzecz w tym, ze bardzo niewiele. Autor artykułu wlasnie na to liczy.

              Po przeczytaniu tekstu jestem bardzo smutna...i zła...i urażona, mimo że
              pigułek nie biorę(dopiero to rozważam). Szkoda gadać...
              Pozdrawiam ciepło.
              awnee
          • an_ni Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 16:26
            gdzies na forum czytalam ze tabletke wczesnoporonna u nas nielegalna - nie
            mylic z Postinorem - mozna wziac do 6 tyg
            • beemka1 Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 16:37
              Dzieki za info smile
      • an_ni Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 16:01
        ja za pigulki place 90 zl - 30 pigulki + 60 wizyta, do tego dochodza platne
        badania ktore trzeba powtarzac co pol roku lub co rok.
        a gdybys nagle zostala bez pracy? skad mialabys wziac pieniadze? i niewazne czy
        90 czy 20 skoro nie mialabys na chleb?
        i nadal bys twierdzila ze koszty sa niewazne. to jest ukryte poparcie dla nie
        refundowania lekow. dziekujemy bardzo takim glosom !
        ja wiem ze gdybym nie miala pracy nie moglabym pozwolic sobie na pigulki.
        i dokad nie pracowalam tez nie moglam sobie na pigulke pozwolic a wiec masz
        przyklad! tyle ze z przeslosci. jak bylam w liceum i potem studentka nie
        uzywalam pigulek bo nie mialam kasy na to!
        • bbona Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 23:40
          an_ni napisała:

          > ja za pigulki place 90 zl - 30 pigulki + 60 wizyta, do tego dochodza platne
          > badania ktore trzeba powtarzac co pol roku lub co rok.
          > a gdybys nagle zostala bez pracy? skad mialabys wziac pieniadze? i niewazne
          czy
          >
          > 90 czy 20 skoro nie mialabys na chleb?
          > i nadal bys twierdzila ze koszty sa niewazne. to jest ukryte poparcie dla nie
          > refundowania lekow. dziekujemy bardzo takim glosom !
          > ja wiem ze gdybym nie miala pracy nie moglabym pozwolic sobie na pigulki.

          ---Nie tylko na pigułki, ale nawet na ginekologa prywatnie!
          Dziewczyny! Nie odkręcajcie sprawy w drugą stronę!
          Same sobie w ten sposób szkodzimy.
          Jeśli któraś z nas nie ma znajomych, których nie stać na 20 PLN miesięcznie, to
          chyba jeszcze trochę mało. Najwyzej może to znaczyć, że sama jest w miarę
          dobrze sytuowana i po prostu nie ma znajomych poni żejswego poziomu
          materialnego. Smutne, ale prawdziwe: biedni znają biednych. Biednych jest wielu
          i ciągle ich przybywa. Chyba już jestem biedna, skoro mam takie znajome, które
          rezygnują z wizyt u prywatnego ginekologa. Bo za drogo. Wizyta "z
          ubezpieczalni" jest zaś taka, że równie dobrze mozna nie iść. Na palcach jednej
          reki mozna liczyć lekarzy, którzy "z ubezpieczalni" przepiszą właściwy srodek.
          Taki, który nie spowoduje wysypu wąsa, albo depresji. I najczęściej nie ze złej
          woli, ale dlatego że publicznej słuzby zdrowia nie stać na wiekszość badań, np.
          profilu hormonalnego pacjentki. Lekarz więc działa na wyczucie.
          Co pozostaje?
          Kalendarzyk!
          Czyli "Watykańska Ruletka".
          I o to chodziło!
          Dlatego kobiety mają być ciagle inkubatorami, czy chcą tego czy nie?
          Czy istnieje jakiekolwiek zagrożenie gatunku, które chyba jako jedyne
          usprawiedliwiałoby takie traktowanie kobiet?
          • bbona Re: Protest Forum Kobiet Polskich PS 11.01.03, 00:00
            To powyżej było z punktu widzenia bezradnej kobiety, na apel o wskazanie, czy
            znamy kogoś kto nie ma tych 20 zeta na pigułki. Plus 60 "zeta" co parę miesięcy
            na badania i receptę. Ew. dodatkowe badania a to na cytologię, a to na poziom
            hormonów itd, itp. Kolejne "zeta".
            Nie trzeba nawet znać osobiście. Wystarczy nieco się orientować w sytuacji
            materialnej większości społeczeństwa.
            Teraz jeszcze dodam:
            jak w tak sklerykalizowanym społeczeństwie , jak nasze, mówić o dostępności
            antykoncepcji? Jak nie myśleć o tym, jakie kwitnie podziemie aborcyjne?
            Wszystko to składa się na totalny absurd i totalne zakłamanie. Niby bez sensu -
            ale nagle zaczyna to być "sensowne". Gdy uwzględnimy całkiem sensowne
            pojemnosci kont tych nielicznych, na które pracują liczni. Świadomie lub
            nieświadomiesmile))
          • beemka1 Re: Protest Forum Kobiet Polskich 11.01.03, 09:01
            bbona napisała:

            . Wizyta "z
            > ubezpieczalni" jest zaś taka, że równie dobrze mozna nie iść. Na palcach
            jednej
            >
            > reki mozna liczyć lekarzy, którzy "z ubezpieczalni" przepiszą właściwy
            srodek.
            > Taki, który nie spowoduje wysypu wąsa, albo depresji. I najczęściej nie ze
            złej
            >
            > woli, ale dlatego że publicznej słuzby zdrowia nie stać na wiekszość badań,
            np.
            >
            > profilu hormonalnego pacjentki. Lekarz więc działa na wyczucie.
            >

            Moze troche nie na temat, ale o lekarzach prywatnych i z Kasy Chorych. Mnie
            nie stac na zapisanie sie do prywatnej kliniki i placenie za kazda wizyte 50-
            100 zl, dlatego wybralam prywatna klinike, ktora ma podpisana umowe z kasa
            chorych. Podstawowa obieka zrdowotna, a wiec ginekolog i internista sa tzw.
            bezplatni, czyli oplacani z naszej skladki na Kase. Moze warto rozejrzec sie w
            swoim miescie i znalezc kompetentnego lekarza z Kasy.
            Pozdrawiam
            Beemka.
          • felinecaline Re: Protest Forum Kobiet Polskich 11.01.03, 09:38
            Zagrozenie gatunku istnieje, owszem a wynika z faktu, ze tzw "czynniki" czy to
            swieckie, czy katolickie nie dbaja o zdrowie spoleczenstwa, "kazac" rodzic
            kobietom, ktore sa w kiepskim stanie zdrowia, bo dostep do lekarza jest
            utrudniony (juz chocby tylko z powodu kosztow), dostep do lekow - idem, do
            badan - jak wyzej. Z mezczyznami tez niewiele lepiej, choc tradycyjnie o ich
            wkladzie(sic!) w prokreacje mowi sie mniej. Dorzucmy do tego
            otoczke "teologiczna" i mamy taki eefekt w perspektywie: coraz powszechniej
            rodzice w coraz gorszym stanie zdrowia beda plodzic coraz slabszych dzieci,
            ktore tes beda mialy coraz bardziej (w bliska poprawe jakos nie wierze)
            utrudniony dostep do lecznictwa i oswiaty, w tym i seksualnej. Te dzieci beda
            dorastac i plodzic nastepne, jeszcze slabsze pokolenia. I tak dalej i tak
            dalej, a wszystko w dymie kadzidla i rosie spadajacej z kropidla wody
            swieconej. Coraz tez czesciej ta woda spadac bedzie na ...groby - wyniszczonych
            ciazami kobiet i cherlawych dzieci, ktore KK chronil in utero a zapomnial o
            nich po przyjsciu na ten padol. winkA wiec - "alleluja i do przodu".
    • aggulek Re: Protest Forum Kobiet Polskich 10.01.03, 19:43
      Odnośnie artykułu "Antykoncepcja niszczy ..."
      Bardzo mi się podoba - autentycznie! Polecam wszystkim, którym nic nie może
      poprawić humoru. Większego poplątania z pomieszaniem nie widziałam.
      Nie chcę tu obrażać niczyich uczuć religijnych. Świadomy wybór uważam za
      najcennieszą rzecz! Ale uwielbiam przeginaczy (nie "piję" do księży absolutnie
      bo osobiście znam takich, którzy prywatnie nie są aż tak jednoznaczni lub
      potrafią przytoczyć bardziej konkretne argumenty teoloiczne). Ale nie o
      teologii tu chciałam smile tylko o tym, że zachwyciła mnie znajomość autora tekstu
      odnośnie uczuć małżeńskich, emocji jakie wzbudza w dwojgu kochających się ludzi
      pożycie intymne (ach te zwierzęce instynkta!)i troska o doskonale przedstawione
      układy rozrodcze naszego puszczalskiego społeczeństwa.
      Tu wracamy do meritum tego wątku. Jak dobrze decydować w imieniu innych, wiedąc
      od nich lepiej - chociaż nie z własnych doświadczeń i chociaż nas to nie
      dotyczy...
      A.
      Ps. Nie używam pigułek smile
      • ziereal Re: Protest Forum Kobiet Polskich 11.01.03, 15:21
        Hej.
        Mieszkam na Śląsku i tutaj (Chorzów) nie mam problemów z przepisaniem recepty w
        państowywch placówkach. Chodzą co miesiąc..albo co dwa (bo czasami babka mi
        wypoisze recepte na dwa opakowania....a jest tutaj jedna apteka, która te
        recepty dzieli, więc nie musze wykupić 2 od razu).Czy w innych
        miastach..regionach -jest aż tak zle z wypisaniem recepty?.
        Dwa.-to , ze fakt. Badan mi nie zrobiono. Wypytałam ginekolog ile kosztują
        dokładne badania hormonalne-i okazało sie, ze 140zł (obecność WSZYSTKICH
        hormonów). DWa hormony-to ok 70zł chyba. Za to badanie type cytologia..usg itp -
        są darmowe.
        Tabletki , które mi wypisano, o czym pisałam na jednym z wątku, były w
        porzadku...aż do teraz, kiedy po roku niemalze brania spadło mi libido
        ("kochany" Cilest:/).Więc trzeba będzie zmienić.. Bardziej załuje braku
        refundacji na badania, szczerze mówiąc, niż na tabletki. Z resztą, z tego co
        słyszałam tylko 4 rodzaje tabletek mają byc refundowane.
        pdz.
        • mw35 Re: Protest Forum Kobiet Polskich 11.01.03, 18:00
          Drogie forumowiczki, weszłam na ten wątek z natchnienia tak poważnym tytułem i
          co widzę, ano że panie które zazwyczaj mogą już tylko mówić (ze względu na
          wiek) o ciązach, rodzeniu i wychowywaniu dzieci, przypisują sobie nazwę, która
          mi kojarzy się raczej z szerokim gronem kobiet polskich. Nie wiem, czy ujęłam
          tę myśl dość trafnie ale dla mnie to forum powinno brzmieć Katolickie.. itd.
          A tak wogóle to przeczytałam wszystkie posty, z większością się zgadzam i
          jestem baaaardzo za. A tak na marginesie, czy wiadomo jak jest z odpłatnością
          za viagrę?
          • an_ni Protest Forum Kobiet Polskich-znizka na viagre ;) 11.01.03, 23:54
            no kochana jeszcze viagre chcialbys nieodplatnie lub znizkowo , przeciez to
            przyjemnosc a z seksu nie moze byc przyjemosci tylko dzieci a jesli juz nie
            mozesz tych dzieci "zrobic" no to musisz przyjac to od boga z pokora
            wink
        • moni_citroni Re: Protest Forum Kobiet Polskich 12.01.03, 15:47
          Tez mieszkam na Slasku i nigdy nie mialam problemu z lekarzami. Najpierw
          poszlam prywatnie (bo sie nasluchalam opowiesci o wrednych panstwowych
          lekarzach, problemach z pigulkami i dlugimi kolejkami). Dostalam microgynon,
          ktory tolerowalam bardzo dobrze. Niestety nie bylo mnie stac na placenie 50zl
          co jakis czas(liceum), wiec po paru wizytach poszlam do babki w przychodni.
          Bez problemu, kolejek itp dostalam recepty na kilka miesiecy, bylam tez badana.
          Przez dlugi czas chodzilam tylko do tej pani doktor, ale gdy zauwazyla u mnie
          nadzerke, skonsultowalam sie z innym, prywatnym ginekologiem (70zl). On
          zauwazyl tylko lekkie podraznienie, dal mi globulki na grzyba, a przy okazji
          przepisal Harmonet (chcialam zmienic tabletki).
          Podsumowujac - badam sie raz na jakis czas prywatnie (bardzo delikatnie robia
          cytologie- mam uraz do tego badania w szpitalu, bo pielegniarka mnie zadrapala
          i krwawilam), nie namawiaja na wypalanie nadzerki itp.
          Recepty mam od pani doktor ze szpitala - zna moja sytuacje zyciowa (mieszkam
          teraz za granica) wiec bez problemu wypisala mi 8 opakowan Harmonetu i gdyby
          mi zabraklo, to poda recepty mojej kolezance.
          Nigdy nie mialam robionych badan hormonalnych, mam to szczescie, ze nic mi sie
          nie dzieje.
    • fanta99 Re: Protest Forum Kobiet Polskich 12.01.03, 00:01
      Niezapominajcie o tym, że jedne z pigułek są refundowane. Kosztują ok.3zł ale
      niekażda kobieta może je brać. Chodzi o to, by jeszcze jeden, dwa typy pigułek
      były refundowane. Tak aby każda kobieta, która tego potrzebuje "znalazła" coś
      dla siebie. Moja koleżanka nietoleruje tych refundowanych pigułek, a naprawdę
      niema 30 zł na inne.
    • fuine Głos męski w sprawie refundacji 13.01.03, 10:49
      Witam ponownie w poniedziałek całe nasze szanowne grono dyskutantek! Ponieważ w
      weekend natrafiłam na dość szczególny głos w sprawie refundacji środków
      hormonalnych, niniejszym pozwolę sobie przedstawić go Wam i ponownie zapytać:
      "Co O TYM sądzicie?"

      A oto TO smile)

      "Pigułka za pół ceny" (listy czytelników, Rzeczpospolita)

      Zaproponowany przez panią minister Jarugę-Nowacką projekt częściowego
      refundowania doustnych środków antykoncepcyjnych (...) ma kilka poważnych wad.
      Refundacja powinna objąć wszystkie rodzaje tabletek antykoncepcyjnych, o tym
      bowiem, czy dany preparat jest dobry czy zły, świadczy wyłącznie obecność na
      liście leków dopuszczalnych do obrotu w Polsce. Inaczej trudno będzie obalić
      zarzut przekupienia decydentów przez niektóre firmy farmaceutyczne.
      Dofinansowanie metod antykoncepcyjnych nie może ograniczać się jedynie do
      tabletek, ponieważ wówczas spora grupa kobiet z powodu przeciwwskazań
      medycznych nie będzie z dopłat korzystać. Projekt pani minister dyskryminuje
      więc część kobiet i, co gorsza, ma znamiona seksistowskie, całkowicie pozbawia
      bowiem dofinansowania mężczyzn, chcących stosować metody antykoncepcyjne. A
      przecież prezerwatywa stosowana przez mężczyzn jest co prawda środkiem
      antykoncepcyjnym o niższej skuteczności, ale dającym znacznie mniej niż pigułki
      powikłań i stosowanym w odróżnieniu od tych ostatnich tylko wówczas, gdy jest
      rzeczywiście potrzebny.
      Nie bez znaczenia dla wierzącej części społeczeństwa może być także fakt, że
      prezerwatywa nie doprowadza do poczęcia istoty ludzkiej, ponieważ jej zasada
      polega na niedopuszczaniu do kontaktu komórek jajowych z plemnikami. Uważam za
      niewłaściwe ograniczanie dopłat do środków antykoncepcyjnych jedynie do pigułek
      dla kobiet.
      • jagna_jagna Re: Głos męski w sprawie refundacji 13.01.03, 12:33
        fuine napisała:

        Nie chwytam o co chodzi w tym kawałku poniżej.
        O ile ja wiem to dogłębnie wierzącej częsci społeczeństwa powinno być dokładnie
        wszystko jedno czy prezerwatywa jest lub nie jest refundowana (podobnie jak
        pigułki) bo oni i tak tych środków nie uzywają. Czyli w zasadzie mogliby być
        nawet przeciw bo cały problem "sztucznej" antykoncepcji ich nie tyczy więc
        dlaczego mieliby chcieć za to płacić.



        > Nie bez znaczenia dla wierzącej części społeczeństwa może być także fakt, że
        > prezerwatywa nie doprowadza do poczęcia istoty ludzkiej, ponieważ jej zasada
        > polega na niedopuszczaniu do kontaktu komórek jajowych z plemnikami. Uważam
        za
        > niewłaściwe ograniczanie dopłat do środków antykoncepcyjnych jedynie do
        pigułek
        >
        > dla kobiet.
        >

        • jagna_jagna Re: Głos męski w sprawie refundacji 13.01.03, 12:35
          Wykreślić pierwszą linijkę i przesunąć "fuine powiedziała" tuż nad cytat.
          Trochę mi się rozjechało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka