Gość: trzykrotka
IP: *.aster.pl
19.06.06, 09:08
Witam. Niedawno rozpoczęłam współżycie, i mam następujący problem. Podczas
stosunku, jak również przez kilka godzin po, odczuwam dość silne pieczenie.
Nie mam żadnych innych niepokojących objawów (upławy, zapach itp), ale
pieczenie jest dość nieprzyjemne i ostatnio zaczęło się nasilać. Może jedynie
odczuwam również silniejsze parcie na pęcherz.
Jasne, że pójdę po poradę do ginekologa, ale to dopiero za dwa-trzy tygodnie.
Mam pytanie: po skorzystaniu z wyszukiwarki

wiem, że tego rodzaju
dolegliwość może być objawem grzybicy. Czy można na własną rękę rozpocząć
różne "domowe metody" leczenia (Clotrimazol, jogurt), czy też lepiej zaczekać
aż do lekarskiej diagnozy? Czy, jeśli się okaże, że to nie grzybki, ale np.
inny rodzaj podrażnienia, to powyższe metody mogą zaszkodzić? I jak sądzicie -
czy jest możliwe, że takie pieczenie to sprawa u osoby rozpoczynającej
współżycie normalna (bo narządy "nie przyzwyczajone" do takiego tarcia...),
czy ewidentnie wskazuje to na jakąś chorobę?
Pozdrawiam i zaznaczam, że do lekarza pójdę, jak tylko to będzie możliwe, więc
proszę mnie nie krytykować za to, że szukam rady na forum