Dodaj do ulubionych

Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi?

IP: *.lomza.mm.pl 12.07.06, 11:56
Mam na ciele mnóóóstwo pieprzyków i znamion. W końcu dojrzałam do decyzji aby
isć z tym do dermatologa - jestem pewna, że niektóre pieprzyki kwalifikują
się do usunięcia (jest z czego wybierać, niestetysad. Ale wracając do meritum
sprawy , chciałabym zapytać osoby rozeznane w temacie usuwania pieprzyków :
czy taki zabieg jest całkowicie bezpieczny? Wiem, że wiele osób poddaje się
usuwaniu znamion - po konsultacji z lekarzem. Rozmawiałam z wieloma osobami
na ten temat i wiem, że jednak zdania są podzielone. A mianowicie chodzi mi o
sam zabieg usuwania: czy jest on całkowicie bezpieczny? - czy też istnieje
niebezpieczeństwo, iż po takim zabiegu mogą zacząć się komplikacje. M.in.
moja mama mówiła, iż (było to ładnych parę lat temu)lekarz w szpitalu na
oddziale , na którym mama leżała, kategorycznie odradzała ingerowania w tego
typu sprawy, gdyż wielokrotnie zdarzało się, że właśnie bezpośrednio po
zabiegu zaczynały się poważne komplikacje nawet ze skutkiem śmiertelnym - czy
ktoś z Was słyszał (w najbliższym otoczeniu) o komplikacjach po tego typu
zabiegach? Bardzo proszę o Wasze sugestie i opinie na powyższy temat.
Bardzo dziękuję i pozdarawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: agatam26 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 12:27
      Ja też mam dużo pieprzyków i znamion sad I niestety też słyszałam (od lekarzy
      nie-dermatologów)o mozliwości podrażnienia i wystąpienia albo dużej ilości
      podobnych zmian na skórze albo pojawienia sie zmian w organizmie.
      Ja mam to zdaje się - dziedziczne. Rodzice też mają dużo pieprzyków, zwłaszcza
      tata ma "od zawsze".
      Niestety w ostatnim okresie pojawiło mi się dużo nowych - i to mnie martwi.
      Ale - póki co -obserwuję i do lekarza sięnie wybieram. Myśle natomiat o badaniu
      dermatoskopowym.
      • Gość: kasjopeja_zoom Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.lomza.mm.pl 12.07.06, 13:00
        Ja również, powstawanie znamion i pieprzyków, mam najprawdopodobniej
        uwarunkowane genetycznie - mam to po tacie. Na czym polega to badanie, o którym
        wspomniałaś , gdzie można je wykonać i ile kosztuje.
        Dziękuję i pozdrawiam
        • aquarius1980 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 12.07.06, 22:05
          O badaniu - deramtoskopii możesz poczytać sobie na tej stronie.
          www.dermatolodzy.com.pl/dermoskopia.php
          Pacjent jest oglądany najpierw ogólnie, potem lekarz wybiera znamiona, które
          wyglądają podejrzanie i ogląda je w powiększeniu. Obraz jest zapisywany w
          komputerze więc można porównywać na kolejnych wizytach czy nie zachodzą zmiany.
          Mój chłopak był tam na wizycie i usunął jednego, wskazanego przez lekarkę
          pieprzyka. Teraz czekamy na wynik histopatologiczny.

          Co do obaw o "ruszanie" takich znamion i niebezpieczeństwa niby z tym związanego...
          Niestety z tego co wiem, czerniak jest potwornie złośliwym nowotworem,
          podstępnie robi przerzuty nie dając czesto bardzo długo żadnych objawów. I
          często bywa tak, że do lekarza zgłaszają się osoby, które albo nie wiedziały o
          zagrożeniu albo zbyt długo zwlekały z wizytą (właśnie ze strachu) i przerzuty
          się już zaczęły, i wycięcie pieprzyka/ znamienia niewiele pomagasad
          Być może są też inne powody ale raczej przyczyną nie jest samo wycięcie znamienia.
    • gaga_tek81 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 12.07.06, 13:32
      Znamiona kwalifikują się do usunięcia jeśli mają nieregularny kształ i jeśli
      zmieniają swoją powierzchnię.Sprawę ocenia najpierw dermatolog-jeśli nic Was do
      tej pory nie niepokoiło. Jeśli natomiast same zauważyłyście jakieś
      zmiany,zgrubienia,zmianę faktury itp jesteście zobligowane do wizyty u
      chirurga. Ja usunęłam znamię które miało wielkość 1,5 na 3 cm już w wieku
      dojrzewania. Nie było nad czym dywagować. Gdybym tego nie zrobiła dziś
      miałabym na 100% czerniaka złośliwego. Zabiegu nie ma co się bać,DOBRY chirurg
      ładnie zlikwiduje problem. Mineło 11 lat a ja nigdy nie miałam
      komplikacji,zmian skórnych a odpowiedzialność za "skutek śmiertelny" ponoszą
      ludzie którzy nie obserwują regularnie swojego ciała. Jeśli macie tendencje do
      pojawiania się pieprzyków to radzę nie słuchać plotek tylko iść do lekarza i
      przedyskutować Wasz przypadek. Może zabieg wcale nie jest konieczny. Pozdrawiam
      • Gość: kasjopeja_zoom Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.lomza.mm.pl 12.07.06, 14:02
        Ja właśnie jutro idę do dermatologa, gdyż pieprzyków mam bardzo dużo i niestety
        (pomimo unikania słoneczka i stosowania balsamów ochronnych z wysokim faktorem)
        pojawiają się następne niespodzianki (i to coraz więcej). Czuję mały niepokój
        przed wizytą, więc dlatego pytam i staram się dowiedzieć jak najwięcej na
        interesujący mnie temat. Jutro się odezwę (po wizycie).
        Pozdrawiam i piszcie
        • gaga_tek81 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 12.07.06, 21:01
          Nie martw się ja też mam wiele i ciągle pojawiają się nowe.Jest to normalna
          reakcja skóry która broni się przed słońcem. Zapewne masz jasną karnację i to
          jest główny powód ich powstawania.Głowa do górysmile
        • popkosia Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 09.08.06, 08:25
          Trzeba je tylko usuwać w całości skalpelem, nie wolno laserem i nie wolno brać
          wycinków.Ciachnąć całego i po krzyku.Pozdrawiam
    • Gość: eleonora Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: 194.246.124.* 12.07.06, 16:09
      Ja też niestety mam sklonność do pieprzyków, też ciągle pojawiają się nowe.
      Miałam na dekolcie taką większą narośl. Taki wiekszy pieprzyk i wystający.
      Bardzo mnie to denerwowało, no bo wiadomo dekolt i taka wielka brzydka narośl.
      Usunełam, zostala blizna, ale prawie niewidoczna. Wycinek był badany, okazało
      sie to zwykłą zmianą skórną. Zagoiło sie szybko, nic nie bolalo, a cały zabieg
      trwal z 10 min. Jestem bardzo zadowolona i gdyby (nie daj Boże!!!) jeszcze cos
      takiego mi urosło to bym usuneła. Moge polecić pania doktor, która sie
      specjalizuje w usuwaniu takich paskudztw - Aleksandra Gołębiewska, albo
      Gołębiowska, nie pamietam dokłądnie, przyjmuje w Warszawie w Damianie.
      (oczywiscie najpierw jest konsultacja i pani dortor podejmuje decyzje czy to
      sie nadaje do usuniecia)
      • naise Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 12.07.06, 21:30
        ja też miałam usuwane dwa pieprzyki - względy zdrowotne, i planuję usunąć
        jeszcze dwa - względy estetyczne. zabieg trwał może 3 minuty, pięknie się
        wygoiło, nic nie bolało. Polecam klinikę chirurgii plastycznej Jolly Med przy
        ul.Lelechowskiej w Warszawie - dr Obrocki.
    • Gość: finezja Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.chello.pl 12.07.06, 22:16
      Prawdopodobnie cierpicie na zapalenie łojotokowe skóry; warto skonsultować się
      z dermatologiem i zrobić badania hormonalne.
    • Gość: dea Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 22:49
      ja tez mam wiele znamion głównie na plecach. Byłam u dermatologa i mocno sie
      zdziwiłam gdy pani doktor odradzała mi usunięcie. Dodam że jedno znamie ma
      nieregularne kształty i jest lekko wypukłe ale nie zmienia sie od lat.
    • Gość: kasjopeja_zoom Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.lomza.mm.pl 13.07.06, 08:50
      Dziękuję za wszystkie wpisy. Im więcej będę miała informacji tym będę
      spokojniejsza. Wizytę mam już umówioną na godz. 16. Czekam na dalsze posty i
      pozdrawiam serdecznie.Oczywiście jeszcze się odezwę.
      • Gość: Nicola Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: 89.171.71.* 13.07.06, 10:44
        Ja miałam usunięty pieprzyk około pół roku temu, był od zawsze ale malutki,
        potem przybrał nieregularny kształt, wystający, po ostatnim lecie wokół
        pieprzyka pojawiło się zaczerwienienie i swędzenie. Więc wybrałam się do
        dermatologa, stamtąd do chirurga i dostałam skierowanie do szpitala (chirurgia
        plastyczna) na wycięcie. Zabieg trwał może 5 minut, 5 szwów, ale niestety potem
        okropnie bolało, nie mogłam się wyprostować (bo to brzuch, skóra się napinała,
        takie wrażenie jakby mi ktoś igłe w brzuch wbijał. Dzisiaj też to nie wygląda
        ładnie - blizna jest lekko zaróżowiona, ponadto pod palcem jest duże
        zgrubienie, ale mimo wszystko dobrze że to wyciełam. Przynajmniej nie muszę się
        martwić co to i nie muszę uważać na pasek od spodni, który ciągle drażnił ten
        nieszczęsny pieprzyk. Nie trzeba się bać, przeciez wszystko wycięte jest badane
        histopatologicznie i nie sądzę żeby komórki prawidłowe po wycięciu były inne.
        • Gość: finezja Re: wycinki IP: *.chello.pl 13.07.06, 11:20
          Pragnę wyprowadzić ciebie z błędu, nie wszystko wycinane jest badane np brodawki
          łojotokowe. O tym czy wycięta zmiana będzie badana decyduje lekarz dermatolog.

          Jeżeli miałas badaną zmianę wyciętą ze skóry powinnaś dostać opis badania(!) a
          na pewno podczas wizyty informację ustną od lekarza jaki charakter miała zmiana.
    • Gość: malazaba Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.06, 11:09
      właśnie usunełam dwa znamiona - sam zabieg nie boli - znieczulenie . Jeden
      miałam pod piersia drugi na plecach . Oczywiście tak dobrze się czułam i
      wszystko robiłam że po 15 dniach jak przyszłam na ściągnięcie szwów to okazało
      się że mam pozrywane i kolejny tydzień musiałam chodzic na zlepianie rany bo
      się nie zrosło . Usuwałam na onkologi we Wrocławiu na Hirszwelda - dokładnie
      przebadali znamie , porządny chirurg , sterylna sala . Polecam ale nie
      koniecznie teraz kiedy są takie upały. Bo odparzenia po plastrach nawet
      papierowych i nie możnaość porządnego wykąpania się to tragedia:0 Acha i nie
      uswuwa się znamion laserem - )
    • Gość: kasjopeja_zoom Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.lomza.mm.pl 13.07.06, 12:03
      >Nie trzeba się bać, przeciez wszystko wycięte jest badane
      >histopatologicznie i nie sądzę żeby komórki prawidłowe po wycięciu były inne.

      Tak rozumiem, ale jeżeli trafi się na chirurga, który nieprawidłowo wykona
      zabieg (wiem, że zakładam najgorszą z opcji)- to czy mogą być komlikacje? Moje
      obawy wypływają z faktu, iż pochodzę z niedużej mieściny, więc u nas nie ma
      raczej dobrych specjalistów (robiłam rozeznanie),a bądź co bądź na prywatny
      zabieg na razie mnie nie stać.....To nic poczekamy do 16 - może akurat okaże
      się, że nie trzeba nic robić smile.Pozdrawiam serdecznie

      • Gość: malazaba Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.06, 13:19
        wszystko jest robione w ramach NFZ po prostu dostaniesz skierowanie do
        wiekszego miasta jak w twoim nie ma
    • Gość: kasjopeja_zoom Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.lomza.mm.pl 13.07.06, 12:55
      Szukam w necie i szukam, i znalazłam bardzo niepokojący post na forum portalu
      Wizaz.pl, w dziale: pytanie do kosmetyczki napisany przez Amaranta: poniżej
      wklejam całą wiadomość :
      " hej, ja przybywam z ostrzezeniem, moja ciocia miala chirurgicznie usuwany
      pieprzyk bardziej ze wzgledow estetycznych, nie wiem jak do tego doszlo czy
      byla to wina lekarza czy pieprzyka, ale pojawily sie zmiany nowotworowe i pol
      roku temu ciocia zmarla.. wlasnie ptzez jeden pieprzyk... wiec jesli chcesz go
      usunac ze wzgledow estetycznych i nie przeszkadza ci on za bardzo dobrze ie
      zastanow lu wybierz naprawde sprawdzona klinike. pozdr "

      Jejku, co Wy na to?
      • Gość: malazaba Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.06, 13:21
        a może ciocia nie pomyślała za wczasu jak my ........ i okazało się za późno
        poprostu . Dlatego do lekarza dziewczyny
      • aquarius1980 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 13.07.06, 19:16
        A ja na to, to co napisałam powyżej.

        Dodam jeszcze, że mi 2,5 roku temu usuwano dość duże znamię barwnikowe spod oka.
        3 miesiące wcześniej pies mi je zadrapał dość poważnie i spanikowałam (że
        zacznie się paprać, zezłośliwieje itp) Poszłam do lekarza (onkologa) i mimo, że
        sam nie widział powodu, dał mi skierowanie do kliniki chirurgii plastycznej na
        wycięcie.
        Czyli de facto miałam usuwane raczej ze względów estetycznych i żyję, mam się
        świetnie, wycinek był całkowicie niegroźny.

        Ponadto gdybym wierzyła w takie historie a nie w rozsądek, naukę i profilaktykę
        czerniaka nie wysyłałabym swojego chłopaka na usunięcie podejrzanego pieprzyka.

        PS daj znać co u Ciebie po wizycie u lekarza
    • Gość: kasjopeja_zoom Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.lomza.mm.pl 13.07.06, 22:18
      Witajcie!
      Zgodnie z obietnicą odpisuję. Byłam u dermatologa i ...na razie wygląda na to,
      że ze mnie panikarasmile)) - ale lepiej dmuchać na zimne niż coś zaniedbać. Nie
      dostałam żadnego skierowania na usuwanie znamiom tudzież pieprzyków - chociaż
      miła Pani dermatolog powiedziała, że mogłabym pozbyć się coniektórych
      egzemplarzy, ale byłby to wtedy zabieg czysto kosmetyczny. Pani mnie obejrzała
      i stwierdziła, że na razie nie widzi podejrzanych pieprzyków, które mogłyby
      stanowić jakieś zagrożenie dla zdrowia. Swierdziła, że owszem znamion mam dużo
      i jestem w grupie podwyższonego ryzyka. Zrobiła wywiad i kazała:
      a)stosować wysokie filtry - minimum 30 a na większe pieprzyki blokery apteczne
      (są podobno jakieś specjalne sztyfty, ale chyba bardzo drogie).Póki co mam LRP
      Anthelios DP SPF 60 i Biodermę SPF 100, więc na razie specjalnie nie będę
      zabezpieczała się w dodatkowe balsamy,
      b)nie dopuszczać do poparzeń słonecznych - bardzo tego przestrzegać!!!
      (najlepiej byłoby w ogóle nie wystawiać się na słoneczko, ale trochę mogę
      stosując się do punktu a),
      c)unikać solarium (nigdy nie chodziłam i na pewno nie będę )
      d) unikać słoneczka w godzina południowych między 11 a 15,
      e)koniecznie przychodzić na kontrole do dermatologa 1-2 razy w roku lub
      częściej (jeżeli zauważę coś niepokojącego),
      d)obserwować znamiona - jeżeli będzie działo się coś co mogłoby budzić obawy
      (swędzenie, zaczerwienienie,szybko powiększające się znamiona lub tp.) to
      natychmiast do lekarza
      i na tym koniec smile))
      Wyszło, że ze mnie straszana panikara, ale znamion mam naprawdę dużo. Ktoś
      pisał, że jeżeli na ciele posiada się ok. 100 pieprzyków to należy być czujnym
      bo to jest już dużo - ja pewnie na jednej łapce mam ze 100 i dlatego miałam
      tyle strachu. Póki co do usuwania znamion mi się nie spieszy, ale dla spokoju
      skonsultuję swoje kropeczki u jeszcze jednego dermatologa.
      Poza tym mam nadzieję, że topik, który założyłam przyda się osobom, które
      borykają się z podobnymi problemami.
      Życzę dużo zdrowia smile
      • Gość: finezja Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.chello.pl 13.07.06, 22:26
        I nawzajem kasjopejosmile)
        A przypadkiem pani doktor nie wspomniała o przyczynach powstawania tych zmian
        skórnych?
      • aquarius1980 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 13.07.06, 22:42
        Cieszę się że lekarz nic nie znalazł niepokojącego.
        Jeszcze raz polecam (np w drugiej konsultacji) dermatoskopię.
        • Gość: kasjopeja_zoom Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.lomza.mm.pl 13.07.06, 23:05
          Do finezja: Niestety, powstawanie znamion mam uwarunkowane genetycznie - mam
          jasną karnację itp. (po tacie) i nic niestety nie mogę na to poradzić - póki co
          muszę chronić filtrami to co mam i aby nic nowego się nie pojawiło - może
          kiedyś coś wymyślą na te pieprzykismile)

          Do aquarius1980: pytałam o dermatoskopię, ale pani dermatolog powiedziała, że
          w/w badanie wykonuje się w przypadku podejrzanych znamion (z czym się nie
          zgadzam, bo nie wszystko można dostrzec gołym okiem - ale nie chciałam się
          sprzeczać i dlatego pójdę jeszcze do drugiego dermatologa zapytam o tę
          dermatoskopię). Tylko nie wiem czy w moim mieście można wykonać takie badanie
          bezpłatnie (o ile wysępiłabym skierowanie), czy też muszę udać się do
          prywatnego lekarza? ...Chętnie poszłabym prywatnie, ale na razie nie mogę sobie
          pozwolić na taki finansowy kaprys (chociaż wiadomo, ze zdrowie jest bezcenne -
          ale zwyczajnie nie stać mnie, a pewnie badanie nie jest tanie.
    • Gość: kasjopeja_zoom Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.lomza.mm.pl 13.07.06, 23:20
      A tak na marginesie - może mógłby ktoś mi polecić dobrego dermatologa lub ew.
      onkologa (ze specjalnością chirurg plastyk) tak na wyrost - co by później nie
      szukać w panicesmile)- w woj. najlepiej podlaskim - jestem z Łomży (zresztą chyba
      widać po moim IP skąd piszęsmile.
      Z góry serdecznie dziękuję i podrawiam
    • ewcia1980 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 14.07.06, 22:21
      ja również jestem z tych z dużą ilościa pieprzykow i do tej pory usunełam 5.
      ale to jeszcze nie koniec, bo wypatrzyłam kilka nowych, które kwalifikuja sie
      do wyciecia.
      ja jestem zdania, ze piperzyki "groźnie" nalezy wycinać.
      lekarze niezbyt chetnie daja skierowania - wiadomo z jakich powodów.

      ja zawsze szłam do dermatologa z wybranymi pieprzykami, które chciałam usunąc:
      - 2 ktore narażone były na otarcia przez stanik
      - 1 w okolicach bikini< który był "molestowany" przy depilacji
      - 2 były dwukolorowe i miały nierówne boki
      i w sumie domagałam sie skierowania na zabieg.
      wczesniej jak chodziłam tylko do kontroli to słyszałam "wszystko jest ok,
      prosze sie pokazac za pół roku. dziekuje"

      w sumie miałam 3 zabiegi.
      przed szczepiłam sie przeciwko żółtaczce.
      po zabiegu pieprzyki badane były histopatologicznie.

      sam zabieg nie boli, jest w znieczuleniu.
      mnie troche bolało jak znieczulenie przeszło ale dało sie przezyc.
      • Gość: kasjopeja_zoom Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.lomza.mm.pl 15.07.06, 10:41
        Dzięki za odpowiedź. Mam do Ciebie kilka pytań:
        a) jakiej wielkości były pieprzyki, które usunęłaś?
        b) czy zostały blizny? - słyszałam (a i widziałam), że po większych pieprzykach
        mogą zostać spore blizny lub co gorsza mogą zrobić się bliznowce (widziałam to
        u mojego brata ciotecznego i przyznam , że wyglądało to naprawdę nieciekawie -
        wielka blizna na plecach ciemnego zabarwienia po wycięciu tylko jednego
        pieprzyka).

        Poza tym trochę byłam zaskoczona opinią pani dermatolog pomimo, iż 2 (z tych
        większych pieprzyków)wyraźnie zmieniły, w przeciągu kilku miesięcy, i kształt i
        zabarwienie i robią się coraz większe.Ostatnio nawet zadrapałam sobie pieprzyk
        (gdyż jest wystający) na tyle, że miałam sporą plamę z krwi na bluzce, ale pani
        dermatolog to zbagatelizowała. Martwię się a skierowania nie dostałam, nawet na
        dalsze badania (chodziło mi o dermatoskopię) aby rozwiać obawy sad( Co mam
        robić? Nadal patrzeć jak pieprzyki zmieniają strukturę a ja nie mogę nic
        zrobić...
        Przepraszam za , być może zbyt obrazowy opis, ale jestem trochę wkurzona
        podejściem lekarzy...niedługo idę do innego dermatologa - zobaczymy co powie....
        • aga216 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 15.07.06, 11:07
          a ja dziewczyny bardzo sie boje poniewaz powiekszyło mi sie znamie zmieniilo
          kolor i jest troszke zaczerwienione bylam u lekarza zabieg mam w czwartek ale
          bardzo sie boje czy ktoras z was miala rowniez zaczerwienione znamie bo jakos
          to mnie martwi najbardziej , nie wiem jak to wszystko wytrzymam nerwowo..dodam
          ze ostatnio troche opalałam sie w solarium i teraz jestem bardzo zła na siebie
          za to...ze to moze przez to cholerne solarium
        • ewcia1980 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 17.07.06, 19:51
          Gość portalu: kasjopeja_zoom napisał(a):
          > Dzięki za odpowiedź. Mam do Ciebie kilka pytań:
          > a) jakiej wielkości były pieprzyki, które usunęłaś?

          witaj.
          jak pisalam usunęłam 5 pieprzyków i były różnej wielkosci. zaden jednak nie
          mial wiecej jak 1 cm srednicy

          > b) czy zostały blizny? - słyszałam (a i widziałam), że po większych
          pieprzykach mogą zostać spore blizny lub co gorsza mogą zrobić się bliznowce

          po 2 z tych 5 pieprzyków nie ma absolutnie żadnego śladu, po jednym niewielka a
          po 2 troche widoczne blizny. ale te dwa ostatnie pieprzyki były najwieksze i po
          jednym z nich były załozone 2 szwy a na jednym az 3. ale te blizny naprawde
          nie sa tragiczne - serio. z czasem zrobiły sie bardzo jasne i gładkie.

          jesli chcesz mojej rady to idz do innego dermatologa i od razu powiedz po co
          przyszłas. powiedz, ze obserwujesz te znamiona od jakiegos czasu, ze
          powiekszaja sie, ze zmieniaja kolor, ze czasami cie bola (jeżeli tak jest), ze
          je sobie urażasz (jezeli sa w miejscach narażonych na otarcia) i przyszlas po
          skierowanie na ich usuniecie. weź skierowanie to zabieg bedziesz miała ma kase
          chorych.
          jeśli lekarz odmówi ci skierowania, to powiedz, ze chcesz to na pismie z
          uzasadnieniem i pójdziesz z tym na skarge do kierownika przychodni.

          ja za kazdym razem skierowanie dostawałam bez problemu. najpierw dostałam
          skierowanie na usuniecie 3 pieprzyków.usuwałam je na Klinikach we Wrocławiu.
          pani doktor nie chciala usunac mi wszystkich 3 bo........... szkoda było jej
          rozpoczynac nowe opakowanie nici chirurgicznej smile)))) jak sie uparłam, to
          stwierdziła, ze bedzie oszczedzała, to moze jednej nitki starczy na wszystkie 3
          pieprzyki.
          nastepnym razem również dostałam skierowanie na 3 znamiona. tym razem usuwałam
          je u mnie w miescie i zapisywano mnie na zabieg ale z mozliwości usuniecia za
          kazdym razem tylko jednego z nich. lekarz cos tam krecił, motal sie i platał. a
          chodziło tylko o to, ze jak przyjde 3 razy to on bedzie miał zapłacone za 3
          zabiegi a jak przyjde raz to mimo, ze usunie mi 3 znamiona to zapłaca mu tylko
          za 1 zabieg. dobre, co?? smile))
          w rezultacie z tych 3 usunełam tylko 2 znamiona.
          reszta sie zajme jak urodze dziecko, bo teraz jestem w 25tc.

          troche sie rozpisałam ale chciałam pokazac, ze nie tylko ty masz problemy z
          lekarzami. niestety ale czasami trzeba walczyc o swoje.

          pozdrawiam
          Ewelina

          Ps. pamietasz o szczepionce przeciwko żółtaczce przez zabiegiem????
          • Gość: kasjopeja_zoom Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.lomza.mm.pl 20.07.06, 08:19
            Do ewcia1980: Dzięki za szczegółową odpowiedź. Mam jednak jeszcze pytanie
            odnośnie szczepienia p/ż - jest ono odpłatne prawda? Jaka jest w związku z tym
            cena takiego szczepienia - z tego co się orientuję to chyba w/w szczepienie
            należy powtórzyć, prawda?
            Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam

            Do aga216: Bardzo dobrze, że wybrałaś się z tym pieprzykiem do dermatologa -
            bądź dobrej myśli. Zdaj relację jak przetrwałąś zabieg i jak Twoje
            samopoczucie. Trzymam kciuki
            Również pozdrawiam i powodzenia
            • aga216 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 20.07.06, 21:25
              hej dziewczyny jestem juz po zabiegu ,bolało tylko znieczulenie a tak to wogóle
              nic teraz mam plaster na nodze we wtorek na sciagniecie szwów, czekam tez na
              wyniki bardzo sie denerwuje, pani doktor powiedziała ze jak bedzie ok to wynik
              bedzie za ok.dwa tygpdnie a jak cos bedzie zły to dadza mi znac wczesniej wiec
              siedze i czekam i chyba nerwowo tego nie wytzrymam , zabieg miałam w
              poniedziałek pozdrawiam paa
      • ibby2 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 08.08.06, 19:36
        czesc,
        Ja tez mam miec usuwane znamię z brzucha i tez do tej dcyzji musialam troche dorosnac. A po czesci decyzje ta podjelam bo znamie lekko sie naderwalo( ale nie krwawilo, zmienilo troche kolor z ciemniejszego na jasniejszy brazowy). Poszlam wiec do dematologa, a pani zamiast od razu skierowac mnie od chirurga najpierw zdecydowala o leczeniu chyba kompletnie niepotrzebnym...poszlam wiec dopiero przed wakacjami, lekarz stwierdzil ze znamie kwalifikuje sie do usuniecia( powiedzial tez ze wyglada na zwykle znamie barwnikowe- jest jasnobrazowe lekko zrogowaciale i owalne, wystajace co najbardziej mi przeszkadzalo), ale ze zblizaly sie wakacje i ostre slonce to gorzej bylo by narażać bliznę niz same to znamie na slonce( bikini itp.). wiec umowilam sie z lekarzem ze przyjde do niego we wrzesniu i wtedy wykonamy zabieg wtedy tez podziele sie wrazeniami...ale mam tez pytania:
        Lekarz powiedzial mi ze szczepienie nie jest konieczne??czy podzielacie jego zdanie??
        Jakie mialyscie znieczulenie?(wiadomo ze miejscowe)ale jak wygladalo??no i czy boli??
        podzielcie sie wrazeniami...dzieki
        Ibby
        • basia812 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 12.08.06, 14:10
          cześć!!

          Ja miałam usuwane znamię z twarzy, dokładnie obok nosa. Bolało tylko znieczulenie - ael da się wytrzymać. Znamię zostało usunięte za pomocą lasera. Rana nie została zaszyta, ponieważ chirurg stwierdził, że w ten sposób będe miała mniejszą bliznę. Rana goiła się prawie 3 tygodnie. Teraz daje sobie w miejsce po tym znamieniu krem na blizy Cepan i blizna powolutku znika. Mam już też wyniki badania histopatologicznego - okazało się że było to znamię barwnikowe. Szczepienie przeciwko żółtaczce było konieczne (ale ja już szczepienia miałam za sobą jak poszłam do chirurga). Wszystko działo się pod koniec czerwca tego roku. Na koniec powiem tylko jedno - żałuje że tak długo zwlekałam z tym zabiegie, bo naprawdę nie jest to nic strasznego.

          Pozdrawiam
          • ibby2 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 18.08.06, 18:50
            czesc
            dziekuje za przedstawienie jak to bylo z Twoim znamieniem...
            Pozdrawiam
    • culebra Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 27.07.06, 18:33
      I ja jestem (nie)szczesliwa posiadaczka pieprzyka. Wlasnei jestem na etapie
      podejmowania decyzji o jego usunieciu. I jestem juz prawie zdecydowana. Widze,
      ze wiekszosc z was jest z decyzji o usunieciu zadowolona, wiec to mnie bardzo
      przekonuje. Moj pieprzyk nie nalezy do najatrakcyjniejszych. Jest dosc duzy i
      wystajacy, i mam go nad warga.Wiem, ze sie rzuca w oczy, chociaz ja sama juz
      jestem do niego przyzwyczajona. I wydaje mi sie ,ze znacznie sie powiekszyl
      prze ostatnia dekade. Podziele sie swoja opinia, jak juz bede po zabiagu.
      • Gość: ania2066 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:00
        czesc, dziewczyny, czy ktoras z was moglaby polecic jakiegos dobrego dermatologa
        (albo przychodnie) od znamion w W-wie - ja mam jasna karnacje i piegi, ale nic
        poza tym, ale moj 13-letni syn odziedziczyl karnacje po mnie i ma czarnego
        pieprzyka na srodku policzka, nie jest on zbyt ladny (pieprzyk, nie syn,
        oczywiscie), no i oczywiscie chcialabym to skonsultowac u jakiegos sumiennego
        dermatologa... poradzcie cos, prosze - slyszalam, ze w szpitalu MSW na Woloskiej
        jest niezly sprzet, ale nikogo tam nie znam...
        • aga216 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 27.07.06, 22:44
          hej dziewczyny własnie pije szampana, dzis dostałam wynik i jest ok nic to
          złego nie było szewki sciagniete i juz nic mnie nie martwi,,,,,
          • Gość: konwalia Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.taeu.com 28.07.06, 08:58
            Witajcie,
            Prześledziłam cały wątek i dodam trochę od siebie....
            Nie bedzie to wymądrzanie sie osoby, która zna temat z teorii, ale która ma
            troszkę wiedzy na ten temat z praktyki...
            Otóz sama mam sporo znamion i tzw. pieprzyków...
            Usuwam je, w miarę potrzeby, już od ok. 15 lat. W sumie usunięto mi juz ok. 12 -
            15 znamion, musiałabym dokładnie policzyć... :-. I to nie dlatego, ze coś
            złego suię działo, tylko profilaktycznie...
            Chcę napisać, ze tzw. pieprzykami, czyli niewielkimi, brązowymi "kropkami" o
            regularnym kształcie nie ma co się zbytnio przejmować, ale należy bacznie
            obserwować znamiona, czyli : duże lub małe "pieprze" o nieregularnych
            kształtach, przebarwieniach, poszarpanych brzegach, w kolorze
            czarnym...Wszystkie tego typu znamiona są potencjalnym zagrożeniem...
            Od lat jestem już w tym temacie i lekarze ( naprawdę tęgie głowy i sławy w
            dziedzinie dermatologii onkologicznej ), jak jeden mąż twierdzą, że takie
            znamiona trzeba usuwać... A na opiniach - lepiej nie ruszać...wiele osób już
            się przejechało...znam osobiście dwie, które już nie żyją... sad(((
            Także, podejrzane znamiona trzeba usuwać!!!
            I nade wszystko być pod kontrolą lekarza, prowadzić samoobserwację, nie
            wystawiać znamion na słońce....
            Wszystkie znamiona, o których piszę, wysyłane są do badania
            histopatologicznego...U mnie, na szczęście, wszystkie okazały się absolutnie
            niegroźne, niemniej dzięki badaniom człowiek ma pewność...
            Od lat jestem pod kontrolą świetnego lekarza w tej dziedzinie, który dysponuje
            również sprzętem do diagnozowania, tzn. nie wydaje opinii o usuwaniu danego
            znamiona na tzw. czuja... :-
            W razie czego - dysponuję namiarami...
            Pozdrawiam!
            • Gość: ania2066 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 11:03
              konwalia, czy moglabys mi cos wiecej o swoim lekarzu napisac na priva gazetowego?
              Bede wdzieczna...
            • franceska79 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 07.08.06, 17:59
              konwalio mozesz mi podac adresy dobrego dermatologa i chirurga plastycznego,mam
              zamiar usunac pieprzyki z twarzy 3!mieszkam w warm mazurskim-olsztyn,gdzie
              bedzie najblizej???
            • aga723 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 22.09.06, 10:33
              Poproszę o namiary na lekarza. mam mnóstwo pieprzyków i chciałabym się
              skonsultować ze specjalistą.

              Pozdrawiam,
              Aga
    • minka55 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 30.07.06, 20:02
      A może ktoś doradzi dobrego dermatologa w lublinie???
      • ale_kotek Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 08.08.06, 07:32
        Ja miałam taki cudowny pieprzyk na dekoldzie i pare lat temu zdecydowałam się
        do usunąć. Miałam wtedy może 18 lat. Poszłam do dermatologa żeby do obejrzał a
        ona dała mi skierowanie do poradni onkologicznej na ul. Garbary w Poznaniu.Tam
        pan doktor bardzo sympatyczny obejrzał go i wyznavzył termin zabiegu. Sam
        zabieg trwał może 15 minut. Najpierw dali mi znieczulenie wokół tego miejsca,
        potem porazili lekko prądem to miejsce po to aby pozamykać nerwy czy naczynka
        krwionośne. Założyli mi 3 szwy i powiem Wam,że nic nie bolało. Ani zabieg ani
        po zabiegu. Ten prąd dużo dał. Po prostu zero bólu.
        • ale_kotek Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 08.08.06, 07:33
          Jeszcze jedno bliznę mam niewielką. Potem było jeszcze czekanie na wynik
          histopatologiczny.
          • Gość: kasik Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:49
            Co to bagatelizowania przez dermatologów (niektórych). Mam bardzo dużo znamion,
            specjalnie wybrałam się prywatnie (lux med warszawa), aby mieć większą pewność,
            że o diagnozie nie zadecyduja względy braku funduszy państwowych. Weszłam do
            gabinetu, pani doktor pisała coś na kartce za biurkiem. Mi kazała usiąść jakieś
            trzy metry od siebie. Słuchała, cały czas patrząc w kartkę, mojego wywodu, po
            czym (nie podnosząc wzroku) kazała mi się rozebrać. Gdy juz siedziałam goła,
            pani doktor na dosłownie TRZY sekundy oderwała wzrok od kartki i z tej samej
            odległości (3 metry) spojrzała na moje znamiona (a raczej na to jak jestem
            zbudowana, bo z tej odleglości tylko to daje się ocenic). Znowu pochylając się
            nad wypracowaniem , wydusiła tylko jakąś uwage, ze trzeba kremy z filtrem i TO
            BYŁ KONIEC! Możecie nie wierzyć, bo to rzeczywiście trudne, ale nic nie
            koloryzuje w tym opisie. Ja nie jestem taka głupia i próbowałam jeszcze
            sprowokować jakaś dalszą rozmowe ZUPEŁNIE BEZ REZULTATU! Pani doktor była twarda
            i bardzo odporna na próby wniknięcia w jej hermetyczny świat. Kiedy już nie
            miałam pomysłu jak wyduszać odpowiedz, pani doktor poszła myć rece (ciekawe po
            czym), wyraźnie dając do zrorumienia, że te pół godziny za 80 zl juz sie
            zmiescily w tym kwadransie, ktorym ja mecze. KOniec pieśni.
            • ibby2 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 09.08.06, 10:17
              Kiedy ja byłam u dermatologa notabene tez u pani, to owszem siedziała za biurkiem pisała cosik ale po tym jak kazala mi sie rozebrac kazała tez do siebie podejść i wydaje mi sie ze dokladnie obejrzala moje znamię( przez specjalną lupę). Tylko jak juz mowilam niepotrzebnie leczyłam je chyba 2 tygodnie od razu mogła dać mi skierowanie do chirurga...
    • Gość: lu Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? IP: *.adsl.proxad.net 09.08.06, 11:27
      Kiedys odradzano usuwanie pieprzykow i znamion, obecnie na Zachodzie lekarze
      radza, by je usunac jak najwczesniej, bo wtedy jest to najbezpieczniejsze.
      • ewa76adrian A gdzie można usunąć na podkarpaciu?? 09.08.06, 20:43
        Jestem z Dębicy.Szukam dobrego lekarza od usuwania znamion
    • paulinab108 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 09.08.06, 20:59
      Ja jestem troche innym przypadkiem - mam łuszczyce i czesto musze wystawiać
      swoje ciałko na słońce (lato) lub naswietlania UV. Zimą tez zagladam do
      solarium. Nie mam jasnej karnacji ale pojawilo mi sie sporo pieprzyków.
      Dermatolog skierował mnie na chirurga-onkologa. On podczas bardzo krótkiej
      wizyty (nawet nie notował pacjetów tylko mówił do dyktafonu) obejrzał mnie i
      powiedział że do usunięcia sa te które zawadzają np. w dole brzucha czy po
      stanikiem oraz te które sie powiekszaja lub przemieszczają. Kazał sie
      zaszczepić przeciw zółtaczce i po drugim szczepieniu przyjsc. Jeszcze nie byłam
      wiec nie wiem co dalej.
      Za szczepienie trzeba płacić, Powinno sie wziąść 3 szczepienia. Ja pierwszą
      wziełam tylko na typ B (38zł), a drugą zintegrowaną A + B(około 100). Najlepiej
      pytać o żółty tydzień w przychodni wtedy są tańsze te szczepionki. Trzeba by c
      tez zdrowym aby sie zaszczepić. I uważam że szczepienie przeciw żółtaczce jest
      konieczne - przed każdym zabiegiem medycznym gdzie jest kontakt ze sprzetem
      medycznym powinno sie miec szczepienie 9 na ile to możliwe oczywiście)
    • heksa4 do konwalii 10.08.06, 20:01
      Witaj
      mogłabyś mi równiez przesłać namiary na tego lekarza,też powinnam wykonac
      zabieg.


      z góry dziekuje heksa
    • mazia14 Re: Usuwanie pieprzyków znamion...kto doradzi? 18.08.06, 20:13
      Ja też mam dużo pieprzyków i zastanawiam się czy coś z nimi nie zrobić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka