20.07.06, 18:25
ratujcie czy ktos z was to mial? jesli tak to jak sie tego bozbyl bo mi
zamrazanie chyba nie bardzo pomaga skoro robia mi sie nowe a tak wogole to
zrobilo mi sie to w ciazy i jak to z tym jest czy skoro ja to mam to i moj
maz? moze wiecie wiecej....pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: asik Re: klykciny IP: *.elpos.net 20.07.06, 18:39
      Bylo setki razy,siegnij do archiwum pod haslo HPV ,kłykciny, kłykciny -jak
      leczyć,aldara itp...
    • Gość: znudzona tematem Re: klykciny IP: *.chello.pl 20.07.06, 20:50
      pomojam fakt, że o kłykcinach napisano tu wiele...

      ale skąd, do cholery, mamy wiedzieć, czy twój mąż też ma kłykciny????????????
      ale może rzeczywiście ktoś wie wiecej niz ty...
    • Gość: Ewa Re: klykciny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 21:12
      Jeżeli jesteś w ciąży to masz osłabiony organizm i wirusik szaleje. Często po
      ciązy kłykciny znikają same, kiedy organizm zaczyna walczyć. Twój mąż może mieć
      wirusa bez widocznych objawów (kłykcin), ale równie dobrze mogłas się tym
      zarazić w toalecie, w szpitalu, u lekarza podczas badania. Ja miałam wymrażane
      dwa razy i od 10 miesięcy nie mam nawrotów. To da się wyleczyć!
      • Gość: an Re: klykciny IP: *.chello.pl 20.07.06, 22:19
        owszem, kłykciny moga zniknąć, ale z HPV się nie wyleczysz, pozbądź się złudzeń
        • Gość: Ewa Re: klykciny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 06:22
          Poczytaj troche naukowych artykułów. Nie ma lekarstwa na HPV, a jedynie zdrowy
          i silny system odpornościowy może go zwalczyć. Mało wiesz na ten temat. Jakbyś
          sama to przeszła to byś wiecej poczytała.
          • Gość: aga Re: klykciny IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 24.07.06, 15:50
            a ja czytałam że nie zwalczyć a uśpić. Jeżeli organizm stworzy "odpowiednie
            warunki" dojść może do nawrotu choroby, np okres ciąży, połóg, przewlekła
            rekonwalescencja, itp
            • anula.a1 Re: klykciny 24.07.06, 16:01
              Radzę poczytać więcej i zapytać się lekarza. Wirusa HPV może zwalczyć sam
              organizm i w wiekszości przypadków tak się dzieje, silny i zdrowy organizm sam
              eliminuje wirusa w ciągu paru miesięcy i nawet możesz nie wiedzieć że go
              miałaś. Często jest też tak, że leczone objawy HPV m.in. kłykciny nie dają
              wiecej znać, czasami dlatego ze wirus jest uśpiony, a czasami dlatego, ze
              organizm się z nim uporał. Aby sprawdzić czy jest się nosicielem wirusa HPV
              można sobie zrobić odpowiednie badanie na podstawie wymazu z pochwy.
              • Gość: an Re: klykciny IP: *.chello.pl 24.07.06, 22:46
                anula.a1 napisała:

                Aby sprawdzić czy jest się nosicielem wirusa HPV
                > można sobie zrobić odpowiednie badanie na podstawie wymazu z pochwy.

                a co to za badanie? bo chyba nie masz na myśli badania DNA?
                • anula.a1 Re: klykciny 25.07.06, 10:24
                  Mam na mysli badanie na obecność DNA wirusa HPV.
          • Gość: an Re: klykciny IP: *.chello.pl 24.07.06, 20:09
            Gość portalu: Ewa napisał(a):

            > Poczytaj troche naukowych artykułów. Nie ma lekarstwa na HPV, a jedynie
            zdrowy
            > i silny system odpornościowy może go zwalczyć. Mało wiesz na ten temat.
            Jakbyś
            > sama to przeszła to byś wiecej poczytała.

            a ty poczytałaś trochę i uważasz, ze wszystko wiesz? yobraź sobie, ze ja też
            mam HPV i nie mam złudzen - tego się nie da wyleczyć
            • Gość: Ewa Re: klykciny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 20:44
              a ja znam osoby które sie z tego wyleczyły.. Ja miałam kłykciny czyli ty
              nieonkogenny od 10 miesiecy mam spokój. Lekarze kaza mi zzapomnieć ze
              kiedykolwiek byłam chora.
              • Gość: an Re: klykciny IP: *.chello.pl 24.07.06, 22:44
                Ewo, kłykciny moga zniknąć, to wiem, bo sama się ich pozbyłam i mam nadzieję,
                że nie wróca. Ale czy badałaś DNA wirusa? wiesz, że masz tylko ten jeden typ
                wywołujący kłykciny? przecież można ich mieć kilka równocześnie. Skąd wiesz, że
                nie masz wirusa? bo nie wyszedł w cytologii? ja miałam kłukciny, a w tym czasie
                ani razu w wyniku cytologii nie było śladu obecności wirusa (cytologia robiona
                w centrum onkologii)

                nie chcę straszyć, ani siać paniki, ale dla swojego własnego dobra lepiej nie
                zapominaj, że masz/miałaś HPV. Nauczyłam się, że jeśłi chodzi o HPV, lekarze
                nie zawsze wiedzą co mówią. Niestety.
                • aga55jaga Re: klykciny 25.07.06, 00:44
                  tak właśnie jest. Amen
                • Gość: Ewa Re: klykciny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 06:35
                  An, a Ty robiłaś sobie badanie DNA że jesteś pewna że masz wirusa? Czy pomimo
                  że nie masz klykcin zaraziłaś partnera? Bo takie sytuacje by świadczyly że
                  nadal masz wirusa. Wiesz ja nie współżyłam to niby jak mi miało wyjść w
                  cytologii? W jaki sposób mógłby się dostać do środka? Wirus nie wniknie przez
                  zdrowy naskórek, potrzebne są otarcia. Ja miałam drobniutkie kłykcinki wokół
                  cewki moczowej.
                  • an_ann Re: klykciny 25.07.06, 09:38
                    Ewo, nie musze sobie robić badania DNA, bo w cytologii wyszła mi obecność
                    koilocytów, jest więc podejrzenie infekcji HPV. I to po tym, jak kłykcin już
                    sie pozbyłam.

                    A niby dlaczego wirus miałby się nie dostać "do środka" jak piszesz? a skąd się
                    wział wokół cewki moczowej? możesz go też mieć na szyjce macicy. Równie dobrze
                    mogłabyś mówić, że nie mozesz mieć HPV, skoro nigdy nie współżyłaś. A jednak
                    masz. Przestań słuchać tych lekarzy, który mówią Ci, żebyś zapomniała, że byłaś
                    chora i zrób cytologię. Po prostu trzeba się do tego przyzwyczaić, że jeśli ma
                    się HPV, to trzeba robić cytologię co 6, albo nawet co 3 miesiące. Podkreślam -
                    bez paniki, ale trzeba o siebie dbać i trzymać przysłowiową rękę na pulsie, bo
                    lekarze mają niestety nikłe pojęcie na temat tego wirusa.
                    • anula.a1 Re: klykciny 25.07.06, 10:29
                      An_ann lepiej zmień lekarzy. Jeśli ktoś na podstawie cytologii powiedział ci,
                      że masz wirusa HPV to musi być niezły specjalista. O opbecności wirusa HPV
                      świadczy tylko badanie DNA HPV. I Ewa ma rację, wirus może być po jakim czasie
                      wyeliminowany przez organizm. Oczywiście brak kłykcin, czy dobre wyniki
                      cytologii o tym nie świadczą, bo to równie dobrze może oznaczać, że wirus jest
                      uśpiony. Warto więc zrobić sobie test DNA HPV żeby przekonać się w 100%.
                      • an_ann Re: klykciny 25.07.06, 10:34
                        Anula, zrozum, że miałam kłykciny, więc obecność HPV jest jakby oczywista
                        • anula.a1 Re: klykciny 25.07.06, 12:16
                          BYŁA oczywista. A skąd wiesz jak jest teraz?
                          • an_ann Re: klykciny 25.07.06, 13:08
                            Anula, chyba nie chcesz mi wmówić, że wiesz lepiej ode mnie i mojego lekarza,
                            czy mam HPV, czy go nie mam?smile zresztą nie to jest przedmiotem dyskusji i nie
                            chce mi się roztrząsać takich kwestii na forum. Przypominam, że zaczeło się od
                            tego, że namawiałam Ewę i inne dziewczyny, które miały kiedykolwiek stwierdzone
                            HPV/kłykciny, żeby dla swojego dobra robiły regularnie cytologię. Jeśłi chcesz
                            kontynuwać ten wątek, to możemy dalej dyskutować, jeśli jednak wolisz stawiać
                            diagnozę przez internet na podstawie kilku moich wypowiedzi, to dziękuję za
                            rozmowę.
                            • anula.a1 Re: klykciny 25.07.06, 13:36
                              Skoro jesteś tak przekonana o własnej mądrości i jesteś pewna, że masz HPV i
                              nigdy się z niego nie wyleczysz to sobie bądź pewna. Chodzi mi tylko o to,
                              żebyś nie straszyła innych dziewczyn zdaniami typu:

                              >owszem, kłykciny moga zniknąć, ale z HPV się nie wyleczysz, pozbądź się złudzeń

                              Bo jest to nieprawda!!!
      • Gość: aga Re: klykciny IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 24.07.06, 15:54
        zarazić w toaleceie? w gabinecie lekarza??? Myślałam że hpv to choroba
        przenoszona drogą płciową a więc weneryczna. Wszystkie dostępne w necie źródła
        z reguły sugerują taką drogę. Tym bardziej że hpv jest wirusem i aby żyć
        potrzebuje organizmu drugiego człowieka. Nie unosi się przecież w powietrzu. A
        dlaczego jest tak trudny do hodowli w warunkach laboratryjnych?
        • anula.a1 Re: klykciny 24.07.06, 15:57
          HPV przenosi się głównie drogą płciową, ale jest (chociaż małe)
          prawdopodobieństwo, zarazenia się w toalecie, przez wspólny ręcznik etc. Ale
          nie dajmy się zwariować ryzyko jest naprawde małe. Więcej na stronie www.hpv.pl
    • Gość: Ewa Re: klykciny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 16:57
      A przykładem jestem ja. Miałam wyjątkowego pecha. Nie wpółzyłam jeszcze a
      miałam kłykciny. Więc jak to wytłumaczyć?
      • aga55jaga Re: klykciny 25.07.06, 00:53
        sposoby zakażenia hpv ze strony www.hpv.pl/szczepienie/archiwum/7.html

        cytat:
        "10. Czy możliwe jest zakażenie wirusem HPV inaczej niż podczas stosunku
        seksualnego i inaczej niż od matki w czasie porodu?

        Oczywiście najczęściej do zakażeń HPV dochodzi w trakcie kontaktów seksualnych,
        ale trzeba pamiętać, że nie musi to być „klasyczny” stosunek. Również kontakty
        manualno-genitalne, oralno-genitalne mogą prowadzić do zakażenia. W przypadku
        gdy zmiany wywołane przez HPV zlokalizowane są na zewnętrznych narządach
        płciowych (na prąciu, sromie) istnieje możliwość przeniesienia zakażenia przez
        bieliznę, ręcznik, ale są to bardzo rzadkie sytuacje. Również matka, która ma
        zmiany wywołane przez HPV, jeśli nie przestrzega higieny, może przenieść
        zakażenie poprzez palce rąk na skórę lub błony śluzowe dziecka.
        • Gość: magdalena Re: klykciny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 09:16
          kłykcinami można zarazić się wszędzie, w toalecie, na basenie itd. Miesiąc temu
          miałam zabieg wypalania laserem, gojenie bardzo nieprzyjemne, swędzenie,
          pieczenie (nie wiem dlaczego ale pomagała tylko pozycja horyzontalna smile) Od
          lekarki usłyszałam, że mój mąż prawdopodobnie też ma wirusa, ale dopóki nie
          pojawią się kłykciny, nie można tego stwiertdzić na 100%, dostaliśmy receptę na
          lek antywirusowy dla nas i profilaktyczną maść dla męża (nazw nie pamiętam).
          Póku co czuję się swietnie, wszystko zostało usuniete podczas zabiegu a nowe
          nie wyrosły smile Jako ciekawostkę od lekarki usłyszałam, że niektórzy lekarze
          wogóle tego nie leczą i nie traktują jako choroby bo "od tego się nie umiera" :-
          ) pozdrawiam
          • an_ann Re: klykciny 25.07.06, 09:41
            >Jako ciekawostkę od lekarki usłyszałam, że niektórzy lekarze
            > wogóle tego nie leczą i nie traktują jako choroby bo "od tego się nie
            >umiera" :

            jasne, dopóki HPV nie doprowadzi do raka, to się raczej nie umrze na kłykciny...

            cóż, niektórzy lekarze są po prostu niedouczeni. Ja dowiedziałam się więcej o
            HPV na tym forum niż od kilku ginekologów razem wziętych.

            • Gość: M. Badanie DNA IP: 86.43.80.* 25.07.06, 10:21
              Badanie DNA wirusa sprawdza czy nie ma sie ktoregos z onkogennych typow. Wiec
              jesli na ma sie jednego z nich, niewiadomo ktory sie ma i czy sie go ma w
              ogole, bo badanie nie daje na to odpowiedzi. Odpowiedz dalaby cytologia, ale
              tez nie zawsze. Ja mialam klykciny, dopiero skonczylam kuracje Condyline i na
              razie nie wrocily. Mialam 2x cytologie, w jednej wyszlo podejrzenie wirusa hpv,
              w drugiej nic. potem mialam badanie dna wirusa i nie wyszedl zaden onkogenny
              typ. oznacza to nie to ze nie mam wirusa, ale to ze nie mama onkogennego.bo
              wirus musi byc, skoro pojawily sie klykciny.
              zarazilam sie tez bez stosunku.
              • anula.a1 Re: Badanie DNA 25.07.06, 10:35
                Badanie DNA wirusa, sprawdza także typy nieonkogenne, właśnie te odpowiedzialne
                za kłykciny. Dziwne, ze badanie ich nie wykazało, a Ty masz kłykciny?? A może
                robilaś badanie po leczeniu objawowym kłykcin i organizm zwalczyl już wirusa?
              • anula.a1 Re: Badanie DNA 25.07.06, 10:37
                Badanie DNA wirusa sprawdza także obecność typów nieonkogennych, właśnie tych
                odpowiedzialnych za kłykciny, więc dziwne że nic Ci nie wyszło w badaniu??? A
                może robiłas badanie juz po leczeniu kłykcin i organizm zwalczył wirusa??
          • Gość: aga Re: klykciny magdalena IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 25.07.06, 14:10
            jestem bardzo ciekawa w jaki sposób możesz zarazić się HPV na basenie lub w
            toalecie??? Bardzo proszę o odpowiedź.

            Od
            > lekarki usłyszałam, że mój mąż prawdopodobnie też ma wirusa, ale dopóki nie
            > pojawią się kłykciny, nie można tego stwiertdzić na 100%,

            A czy lekarka nie powiedziała ci że odmiany powodujące kłykciny nie są jedynymi
            odmianami Hpv, że są też inne, znacznie groźniejsze? NIe poinformowała cię o
            badniau DNA wirusa HPV? I jeszcze o tym że nie ma skutecznego leku na samego
            wrusa HPV a jedynie leczenie objawowe?

            Może jednak poczytaj sobie np www.hpv.pl, zapisy z czatów ze specjalistami jak
            i również działa z pytaniami i odpowiedziami
      • anula.a1 Re: klykciny 25.07.06, 10:33
        Mogłaś zarazić się w toalecie, na basenie, etc. Wirus też może być przenoszony
        z matki na nowonarodzone dziecko, tak więc możesz mieć go od urodzenia, tylko
        może być on uspiony. ale to raczej rzadkie przypadki.
        • Gość: M. Re: klykciny IP: 86.43.80.* 25.07.06, 12:07
          W wyniku badania bylo napisane ' nie wykryto wirusa hpv typow [i tu wymienione
          typy onkogenne]' - nie bylo ani slowa o nieonkogennych. z czego wynika ze chyba
          ich nie szukali? tak mi sie wydaje.
          • Gość: M. Re: klykciny IP: 86.43.80.* 25.07.06, 12:08
            A, i robilam badanie jak mialam klykciny. potem usunelam i pojawily sie nowe,
            teraz znow usunelam. nastepna cytologia w sierpniu..zobaczymy co wykaze.
            • anula.a1 Re: klykciny 25.07.06, 12:19
              Hmmm, to dziwne, na badaniu powinnaś miec wyniki wszystkich typów HPV, i tych
              niskiego ryzyka onkogicznego i tych wysokiego ryzyka onkogicznego. Cytologia
              nie powie ci w 100% czy masz wirusa, ona może pokazac tylko że jest takie
              prawdopodobieństwo. Moze warto zrobic sobie jeszcze raz badanie DNA HPV w
              jakimś dobrym laolatorium i z wynikami iść do lekarza, który wszystko wyjaśni?
              • Gość: aga prosze o odpowiedż IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 25.07.06, 14:15
                na pytanie które zadałam gdzieś wcześniej - w jaki sposób możesz zarazić się
                hpv na basenie lub w toalecie???
                • anula.a1 Re: prosze o odpowiedż 25.07.06, 14:18
                  szczerze mówiąc też się zastanawiam, z tego co czytałam nawet niektórymi
                  chorobami wenerycznymi można zarazić się w publicznej toalecie, chyba chodzi tu
                  o kontakt skóry, a raczej błon śluzowych z brudną toaletą, z której korzystał
                  ktoś chory. Nie wiem dokładnie bo nie jestem lekarzem, ale spotkałam się z
                  takimi opiniami w necie. min. na stronie www.hvp.pl Chociaż podejrzewam że to
                  raczej teoretyczne albo bardzo rzadkie przypadki.
                  • Gość: aga Re: prosze o odpowiedż IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 25.07.06, 14:29
                    no właśnie marginalne i strasznie mnie denerwuje rozsiewanie takich informacji
                    jako jednego z głównych dróg zakażenia
                    • anula.a1 Re: prosze o odpowiedż 25.07.06, 14:32
                      Ale nikt nie napisał w tej dyskusji, że jest to główna droga zakażenia, a nawet
                      wręcz przeciwnie, podkreślano, ze jest to małoprawdopodobne.
                      • Gość: aga Re: prosze o odpowiedż IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 25.07.06, 14:43
                        mam na myśli nie koniecznie ten wątek. Było ich już sporo. spójrz do postu
                        magdaleny, który jasno sugeruje już na samym początku drogę zakażenia np dla
                        tych którzy szukają rzetelnego info na forum.
    • Gość: aga an_ann i anula.a1 każda z was ma po trosze rację : IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 25.07.06, 14:34
      chodzi mi o: samego wirusa hpv, jego aktywność, reemisję, związek z cytologią
      itp -
      www.hpv.pl/szczepienie/archiwum/6083
      • anula.a1 Re: an_ann i anula.a1 każda z was ma po trosze ra 25.07.06, 14:41
        Nie neguję związku wyników cytologii ani tym bardziej widocznych objawów (np.
        kłykcin) z HPV. Jedyne w czym nie ma racji an to to, że jak ktoś jest
        nosicielem HPV to bedzie nim do końca życia. Jest to nieprawda, bo często
        zdrowy i silny organizm sam zwalcza wirusa. Często zanim pojawią się
        jakiekolweik objawy, czasami też po leczeniu objawowym.
        • Gość: aga Re: an_ann i anula.a1 każda z was ma po trosze ra IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 25.07.06, 14:54
          może ale nie musi. Silny młody organizm może sam sobie poradzić z hpv jednak
          nie zawsze i tutaj potrzebna jest diagnostyka np po leczeniu zmian kłukcin lub
          np usunięciu części szyjki macicy. Kilka cytatów z czatu

          ewa: czy osoba u której po leczeniu zniknely brodawki jest nadal zakazna dla
          partnera?
          Prof_Sikorski: wirus moze przetrwac w formie latentnej, co moze wykazac badanie
          DNA-HPV, jesli jest obecny istnieje mozliwosc zakazenia.
          Nata: Witam Pana Profesora, czy partner majac utajone zakażonie HPV (6 lub 11)
          moze mnie zarazić?
          Prof_Sikorski: Tak. Istnieje mozliwosc zakazenia przy braku objawow"

          ewa: czyli osoba zarazona jest do konca zycia?
          Prof_Sikorski: U mlodych osob zakazenie HPV ustepuje samoistnie najczesciej w
          ciagu roku (u okolo 80%).


          ana: ykciny ktore zniknely po cieciu cesarskim same.cytologia wyszla mi 1.czy
          moge dalej miec hpv?
          Prof_Sikorski: Najprawdopodobniej doszlo do remisji infekcji, warto jednak
          sprawdzic obecnosc DNA-HPV

          meg: czy najpierw nalezy zrobic badanie cytologi aby uzyskac odpowiedz czy jest
          sie zarazonym?
          Prof_Sikorski: odpowiedz na pytanie czy jest sie zakazonym daje badanie DNA
          HPV. Czy wirus wywoluje zmiany w komorce - odpowiada cytologia

          i wiele wiele innych ciekawych odpowiedzi. Polecam też dział najczęstsze
          pytania i odpowiedzi
          • anula.a1 Re: an_ann i anula.a1 każda z was ma po trosze ra 25.07.06, 15:00
            Dokładnie. A osoby, które wypisuja takie głupoty, że na 100% wirus HPV zostaje
            w organizmie na całe zycie i jeszcze mówią, że to opinia lekarza sa naprawdę
            niepoważne. Takie fora czytaja różni ludzie i na prawde mogą się nieźle
            zdenerwować czytając takie rzeczy.
            • Gość: aga Re: an_ann i anula.a1 każda z was ma po trosze ra IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 25.07.06, 17:57
              ale nalezy liczyć się z każda sytuacją. W końcu wg statystyk 80 % przypadków
              ulega samowyleczeniu przez organizm (zapewne ludzi młodych). Pozostaje zawsze
              20 %. Nie wiesz w której grupie będziesz. Dlatego polecane są badania
              profilaktyczne po usunięciu kłykcin i pilnowanie badań przesiewowych typu
              cytologia
    • Gość: Ewa Re: klykciny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 16:32
      Ja miałam robioną cytologię po wyleczeniu kłykcin, wyszła grupa 2 z niewielki
      oczynem zapalnym pozakomórkowym. Nie było tam słowa o HPV. a BADANIE DNA
      podobno wykonuje sie gdy grupa jest 3 w innym wypadku nie ma sensu.
      • anula.a1 Re: klykciny 25.07.06, 17:00
        To, że masz 2 grupę cytologii nie znaczy, że nie masz już wirusa. To może
        potwerdzić tylko badanie DNA wirusa. Myślę, ze warto zrobić sobie takie
        badanie, jeśli nie chce się narażać swojego partnera seksualnego na zarażenie.
        Chyba, ze to partner zaraził Ciebie.
      • Gość: aga ewa IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 25.07.06, 17:54
        ewa przeczytaj dokładnie zapis z czatu ze strony którą podałam - jest tam mowa
        o III gr cytologii i innych grupach a także diagnostyce i profilaktyce po
        leczeniu kłykcin
    • Gość: Ewa Re: klykciny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 17:33
      Nie mam partnera, więc nie mam kogo zarazić nawet jakbym jeszcze miała wirusa.
    • Gość: Ewa Re: klykciny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 17:58
      Tą stronkę znam od początku jej istnienia.
      • Gość: aga Re: klykciny IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 25.07.06, 19:15
        ja też - ale ciągle odkrywam coś nowego i wczytuję się w treści czatów itd.
        Niestety problem HPV też mnie dotyczy, jestem po zabiegu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka