Dodaj do ulubionych

czy to możliwe???

IP: *.astercity.net 07.11.01, 14:08
Szanowna Pani Doktor,
koleżanka będąca w trzecim niej więcej miesiącu ciąży w poniedziałek będąc u
lekarza dowiedziała się "...że płód obumarł..".Nie wylądowała od razu w
szpitalu aby wykonać zabieg usunięcia tej ciąży. Czy z tym można czekać???
Przecież to jakiś horror! Zawsze mi się wydawało że taka sytuacja jest groźna
dla życia kobiety. Ona coś bzdurzy o że zrobi to w przyszłym tygodniu.To jej
sprawa i być może nie mam wszystkich danych , ale to mnie przeraziło. Czy po
stwierdzeniu "obumarcia" nie powinno się natychmiast usunąć ciąży , można z tym
zwlekać , jak długo?
Obserwuj wątek
    • Gość: Julka Re: czy to możliwe??? IP: 212.244.180.* 07.11.01, 14:52
      Przepraszam, nie jestem lekarką, ale przeszłam przez to co twoja koleżanka,
      więc może coś mi sie uda wyjasnić - przynajmniej jak było w moim przypadku.
      Czasem zdarza się, że lekarz czeka na samiostne poronienie - po pewnym czasie -
      od stwierdzenia obumarcia płodu (kilka dni) następuje krwawienie, szyjka macicy
      sama się otwiera i następuje poronienie. Wykonanie wcześniej zabiegu oznacza
      "sztuczne" zmiękczenie i rozwarcie szyjki: lekami dopochwowymi (koleżanki ze
      szpitalnej sali mówiły że to bolesne) lub od razu w trakcie zabiegu. Trzeba
      mocniej ingerować w organizm. Ja już raz rodziłam więc moja szyjka macicy jest
      bardziej miękka - miałam po prosty zrobiony pod narkozą zabieg. Ale mój
      ginekolog też czekał ok 5 dni, żeby wykonać kolejne USG, robił je nawet inny
      lekarz - po prostu, żeby wykluczyć pomyłkę - czasem cuda się zdarzają. Z
      psychicznego punktu widzenia jest to straszne - przeżyłam koszmar w trakcie
      tych 5 dni oczekiwania na cud odpowiadaniana głupie pytanie (w trakcie jakiegoś
      badania) "czy jestem w ciąży?" Nie wiedziałam co powiedzieć. Medycznie jak
      widzisz ma to jakiś sens. Jeśli jest to twoja przyjaciółka, to bądź teraz przy
      niej bo na pewno potrzebuje wsparcia i czasu, żeby sie otrząsnąć...
    • monika.antepowicz Re: czy to możliwe??? 14.11.01, 14:15
      Trzeba poczekac! po pierwsze nie jest to sytuacja wiąząca się z niebezpieczeń
      stwem dla Pani zdrowia- a zawsze lepiej po pierwsze zyskać 100% pewnosci co do
      rozpoznania i dać sanse szyjce na samoistne przygotowanie. Niestety wszelkie
      zabiegi wykonywane na szyjce moga wiązac sie z niebezpieczeństwem niewydolnosći
      szyjki w kolwjnej ciąży- grozi poreonieniem bądż porodem przedwczesnym.MA
    • edyta Re: czy to możliwe??? 14.11.01, 21:33
      Kola, zgadzam sięcałkowicie z Julka, też to przeżyłam, wiem, że czekanie jest
      straszne, ale lekarz musi mieć 100 pewność. No i to, co pisze p.doktor z szyjka
      macicy jest super ważne. ja następną ciążę musiałam mieć podszytą, bo tę
      obumarłą usuwano "na sucho" - po prostu nic sie przez tydzień nie działo i nie
      mozna było dłużej czekać.Pozdro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka