hippa 07.04.03, 20:24 CZESC! chodzi mi o pu-erh.. czy daje jakies efekty? jakie? jak dziala? jakiej firmy kupujesz? ) wybacz za tyle pytan, ale "kto pyta nie bladzi" pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
_kami Re: pu-erh 07.04.03, 20:59 hippa napisała: > CZESC! chodzi mi o pu-erh.. czy daje jakies efekty? jakie? jak dziala? jakiej > firmy kupujesz? ) Wiesz, boję się, że efekty nie są wcale takie rewelacyjne, jakby mogło się wydawać po przeczytaniu kilku entuzjastycznych opinii... Co do działania - ja to piję po jedzeniu, pomaga na trawienie w tym sensie, że nie wywołuje żadnych sensacji żołądkowych, a jednocześnie nie czujesz się przepełniona i ociężała. Poza tym nie zawiera garbników, więc jest zdrowsza od czarnej herbaty. I nie słodzi się jej, więc odpada problem spożywania cukru w napoju Co do efektu odchudzającego (bo rozumiem, że o ten pytasz) to ja rewelacji niestety nie zauważyłam. Być może, że gdybym jej nie piła byłoby gorzej - w końcu całą zimę przesiedziałam kamieniem przy kompie, nie uprawiałam żadnego sportu, żadnej aktywności, i jedzenia też sobie nie odmawiałam... Więc może bez niej coś bym przytyła (a tak waga stoi w miejscu), i poziom cholesterolu znacznie przekroczyłby normy... Ale to gdybanie tylko. Ja piję mieszankę: taką 'kostkę', ponoć oryginalną pu-ehr prasowaną, pudełko pomarańczowawe z chińskimi literami, napis 'haichao tea blocks' i zwykłą Bio- Active Tea z miłorzębem. Parzę to w takim specjalnym dzbanku do parzenia herbaty: 1 kostka + ok. 2 łyżeczki tej sypanej, i ok. 1 litr wody. I wypijam to w ciągu dnia. I powiem Ci - ja czuję, że ona mnie oczyszcza. W sensie toksyn, śmieci... Być może to tylko złudzenie, wmówiłam sobie. Ale co z tego, skoro mi z tym dobrze? > wybacz za tyle pytan, ale "kto pyta nie bladzi" A nawet wielbłądzi )) > pozdrawiam! Ja również K. -- _kami i the_kami to ja Odpowiedz Link Zgłoś