Gość: verka
IP: *.ksknet.pl
16.02.07, 11:29
wiem, ze forum to dziwne miejsce do proszenia o pomoc w sprawie diagnozy. ale
moze ktos mna pokieruje, bo ja szukam i szukam i juz nie wiem, do kogo sie udac...
Zaczelo sie pol roku temu. zemdlalam raz, po dwoch miesiacach drugi raz.
kazdego dnia jestmi slabo, niemoge ustac w tramwaju, boje sie wychodzic.
zawsze mam przy sobie wode i cukierki, ktore mnie troche ratuja. czuje
dretwieie nog, kiedy dluzej postoje. sztywnieje mi kark. niedawno pojawily sie
bole glowy, dwoch typow. jedne z nich - silne, punktowe, nad prawym okiem,
jakby ktos wiercil mi dziure w glowie. inne, zwyczajne, boli cala glowa. bole
sa praktycznie codziennie, na zmiane. kark sztywny caly czas. lekarz rodzinny
dal mi skierowanie do kardiologa, na wizyte czekalam dosc dlugo. ekg wyszlo
niemiarowe, ale pani dr powiedziala, ze to nic. mam jakas zmiane zwiazana z
peczkiem hissa, co odkryto w szpitalu, gdzie trafilam po jednym z omdlen. echo
serca wedlug pani wynokujacej jest idealne. mam skierowanie na holtera, nie
wiem jednak, czy szukanie problemow wsercu to dobry trop, gdyz pani od echa
polecila mi raczej isc do neurologa. mam bardzo niskie cisnienia. kawy pic nie
moge, gdyz dostaje mroczkow przed pczami, kreci mi sie w glowie.
co robic? od pol roku probuje sie zdiagnozowac, pomoc sobie, bo te zaburzenia
przeszkadzaja mi na codzien (mam 22 lata, studiuje, ciezko sie uczyc, kiedy
kark sztywny, ciezko wyjsc z domu, bojac sie, ze zemdleje, albo z bolem glowy).
gdzie poza neurologiem? morfologie i podstawowe badanie moczu mam w normie.
moze posiew moczu?
bardzo prosze o pomoc.