Dodaj do ulubionych

pierwszy raz

24.04.03, 11:32
Nie chciałabym Was zniechęcić tym tytułem, bo wcale nie oczekuję wyznań jak z
głupawych gazetek dla nastolatek. Mam już 23 lata, długo czekałam na ten
moment, wymarzyliśmy go sobie razem z narzeczonym. W majowy weekend jedziemy
do ślicznego pałacyku, nieroztropnie szastamy groszem na najładniejszy i
najdroźszy apartament i chcemy mieć ładne wspomnienia na wiele lat. Ja
oczywiście nie oczekuję jakichś niesamowitych przyjemności czysto cielesnych,
ale chcę uniknąć nieprzyjemnych sensacji. Troche sie boję jak to jest z tym
bólem. Czy rzeczywiście poduszka pod pupę pomaga? No i nie chciałabym
zostawić jakichś duzych śladów na pościeli, bo wydaje mi się to żenujące. A
nie wiem ile to jest powszechnie opisywane "średnie krwawienie". Jak położę
ręcznik to wystarczy? Zdaję sobie sprawę, że to bardzo prywatne sprawy, ale
gdyby ktoś chciał się jednak ze mną podzielić doświadczeniami albo dać jakieś
dobre rady to będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • monika-w Re: pierwszy raz 24.04.03, 11:37
      bez obawy
      nie wiem jak to jest u innych
      ale ja niedawno stracilam dziewictwo i dokładnie tyle latek miałam a raczej mam
      co Ty
      i serio , nie było krwi , nie było bólu
      tylko pierwsze podejscie cieżkie bo miesnie spiete i nie dało sie nic zrobic
      ale po wielu miłych chwilach stało sie i nawet nie wiemy kiedy był nasz
      pierwszy raz dokładnie
      tak po troszku poszło
      a przyjemnosci cielesne całkiem szybko przyszły smile)
      pozdrawiam i duzo radosci zycze
      • duralex1 Re: pierwszy raz 24.04.03, 23:07
        wielkie dzieki za ekspresowa odpowiedz!

        a moze ktos jeszcze litosciwie cos do mnie napisze? Chyba łatwiej tracić
        dziewictwo takim młodym kózkom, bo stare baby jak ja za duzo mysla.

        teraz mam nowy dylemat: sprzeczne wieści z różnych źródeł. Jedni mówią, że dużo
        pieszczot jest wskazane, bo mięśnie sie rozluźniają, a inni - że wręcz
        odwrotnie, bo to powoduje przekrwienie, a co za tym idzie ból i krwawienie
        wieksze niż niezbędne

        czekam cierpliwie na jakieś informacje i z góry dziekuje
        • annuczek Re: pierwszy raz 24.04.03, 23:15
          Hej, nic sie nie martw smile

          Doswiadczenia moje byly podobne, jak forumowiczki, ktora wypowiedziala sie
          wczesniej. Bez bolesci, bez krwawienia. Milo, dobrze i wspaniale.

          A co do starych bab - bylam o rok starsza smile - i lepiej chyba myslec za duzo i
          potem sie nie denerwowac - niz - zaszalec, a potem najesc sie nerwow.

          I zawsze mozesz jeszcze sie wybrac do ginekologa. Lekarz bedzie Ci w stanie
          powiedziec - czy wystapi bol, krwawienie - i nie bedziesz musiala czekac w
          niepewnosci jak to bedzie - bo bedziesz juz z gory wiedziala.

          pozdrawiam
    • dalloway Re: pierwszy raz 24.04.03, 23:11
      ja ci nic nie podpowiem, ale sama chetnie sie czegos dowiem
    • snow.white Re: pierwszy raz 24.04.03, 23:45
      wiesz co,ja tez za wiele jeszcze o tym nie powiem... ale poniewaz temat mnie
      bardzo interesuje,to zrobilam sonde wsrod kolezanek! smile i nie martw sie,bo krwi
      nie bylo prawie u zadnej,a jesli juz,to malutko!recznik wystarczy,czasem byl
      nawet zbedny.i podobno poduszka pod pupe to dobry pomysl,chwalily to sobie...
      powodzenia zycze... smile i zazdroszcze troszke wink ze ja jeszcze czekam,a czuje
      sie jak dinus jakis,21 lat... pozdrawiam!!! smile
    • moniorek1 Re: pierwszy raz 25.04.03, 05:08
      Zycze ci zeby twoj "pierwszy raz" nie byl taki jak moj.Pytanie o to czy boli
      czy nie nic ci nie da, bo kazda jest troche inaczej zbudowana.Jedne kobiety
      nie czuja zadnego bolu ,inne tylko lekki a jeszcze inne musza isc do
      ginekologa zeby pozbyc sie blony dziewiczej.Tak wiec kazda musi to
      przezyc ,zeby wiedziec jak to jest smile
      • pep5 Re: pierwszy raz 25.04.03, 11:49
        Witam.To prawda zależy to od budowy kobiety, od tego, czy jest to przypadkowy
        partner, czy osoba z krórą jesteś związana uczuciowo.W moim przypadku:zero
        bólu, krwi trochę, ale pojawiała się przy pierwszych może trzech stosunkach. Co
        tu dużo mówić...warto było, tym bardziej,że jestem z tym chłopakiem od kilku
        lat!
    • ataner34 Re: pierwszy raz 25.04.03, 11:20
      ja stracilam dziewictwo majac 22 lata i wczesniej tez duzo o tym myslalam a
      stalo sie to calkiem niespodziewanie. teraz zaluje, ze nie przezylam tego z
      moim obecnym partnerem. co do bolu to musze ci powiedziec, ze mnie wcale nie
      bolalo, chociaz moze powinno, bo pozycja w jakiej sie kochalam byla dla mnie
      niezbyt wygodna. moze nie czulam bolu z nerwow, nie wiem. za to krwi u mnie
      bylo co niemiara. ale pewnie to tez wynikalo z tej pozycji. a co do pieszczot,
      to musze przyznac, ze nie pamietam jak to bylo, bo zjadaly mnie nerwy. ale
      stalo sie.
      mam nadzieje, ze twoj pierwszy raz bedzie przyjemny i nie mysl o tym za wiele,
      bo potem zaczniesz sie denerwowac i nic z tego nie wyjdzie.
      pozdrawiam.
    • amlutka Re: pierwszy raz 25.04.03, 12:34
      A mnie bolało całkiem mocno, w pewnym momencie miałam wrażenie że wręcz słyszę
      dźwięk rozdzieranej tkanki... Mało tego, na drugi dzień kochałam się znowu i
      bolało tak samo. Nie był to jakiś straszliwy ból nie do wytrzymania, jeśli
      miałabym to do czegoś porównać to do zrywania nie całkiem przyschniętego strupa
      ze sporej rany - taki piekący ból. Krwi trochę było, tak średnio. Nie uważam,
      żebym miała jakąś specjalnie zarośniętą błonę - wiem, bo ją sobie wcześniej
      dobrze obejrzałam w lusterku, porównując z rysunkami w "Sztuce kochania"
      Michaliny Wisłockiej smile
      Myślę, że najlepiej będzie jeśli kupisz sobie w aptece żel nawilżający Feminum -
      naprawdę super sprawa. Pozycja z poduszką pod pupą będzie chyba najlepsza, a
      ręcznik powinien całkowicie wystarczyć na ew. krew no i na spermę - nie
      spodziewaj się że ona gdzieś sobie wsiąknie w środku, no chyba że użyjecie
      prezerwatywy. I raczej nie powinniście sobie żałować pieszczot przed smile
      • huana1 Re: pierwszy raz 25.04.03, 17:02
        raczej odpusc sobie poduszke, sprawia, ze miednica jest uniesiona i czlonek
        glębiej wnika, to chyba na troche pozniej smile A co do ilosci krwi, to jest
        znikoma, tylko troszke. Przede wszystkim musisz sie rozluznic, zeby nie miec
        spietych miesni!!!
    • coquette Re: pierwszy raz 25.04.03, 19:59
      hmmmm... więc u mnie było tak: wyjazd sam na sam. Cudownie widok na panorame
      gór. No super po prostu. Dwa tygodnie. Pirwszy raz w przedostatni dzień, a
      wcześniej się intensywnie poznawaliśmy. Podeść było kilka. Dla mnie najlepsza
      była pozycja na jeźca. najważniejsze to sie za bardzo nie stresować.
      Krawaienia właściwie nie było i nie bolało mnie nic.
      życzę udanego pierwszego razu.
    • kalia26 Re: pierwszy raz 26.04.03, 00:18
      po jakichs dwoch probach kilka lat temu (nieudanych) u mnie pozostala obawa.
      czy aby wszsytko ze mna w porzadku? mysle, ze zbyt duze napiecie miesni bylo
      spowodowane tym, ze nie bylam tak do konca gotowa psychicznie. Na pewno "na
      jezdzca" bolalo mnie wiec od razu "ucieklam" natomiast mysle ze lezac na
      brzuchu byloby najlepeij, z tym ze ostatecznie rowniez i ztego nic nie wyszlo
      ale to juz z innych powodow.
      No i teraz mam problem - moge powiedziec ze wreszcie "doroslam" do tego i
      swiadomie chcialabym, ale..... no wlasnie boje sie jak nie wiem co. Nie, ze
      bedzie bolalo, czy ze bede krwawic. Boje sie, ze nic znowu z tego nie wyjdzie.
      Poza tym....coz w tym wieku bycie dziewica.....
      Oczywiscie nikomu nic do tego, to moje cialo itd itp. Ale chyba to powstrzymuje
      mnie przed wykonaniem jakiegos kroku w tym kierunku poniewaz obawiam sie jaka
      bedzie reakcja na ten fakt 28 letniego faceta, z duzym
      doswiadczeniem.....Gdybym miala pewnosc ze wszsytko pojdzie "gladko" a
      tak...Wiem, jesli mu zalezy to bedzie cierpliwy ale...Co sobie pomysli?
      I stworzylo sie takie bledne kolo - chcialabym a boje sie a czas leci...

      Sorry ze wtracam tu ta wypowiedz zamiast odpowiedzi na pytanie. Ale moze i mnie
      kots doradzi cos w tej samej sprawie.
      Mam nadzieje, ze twoj pierwszy raz bedzie wspanialy i niezapomniany czego ci
      zycze z calego serca (a i sobie tez).
      • moniorek1 Re: kalia 26 26.04.03, 00:28
        Droga Kalio nie powinnas sie tak bardzo przejmowac.Moj pierwszy raz wspominam
        strasznie ,nie z powodu chlopaka ale z powodu straszliwego bolu.Potem
        probowalam wspolzyc jeszcze kilka razy, ale nic z tego nie wychodzilo bo
        panicznie sie balam.Dalam sobie spokoj na rok a po roku z moim nowym
        chlopakiem sprobowalam i wszystko bylo juz dobrze.Twoj partner nie powinien
        byc zgorszony twoim dziewictwem w tym wieku,ale powinnas go uprzedzic,zeby byl
        bardziej delikatny w stosunku do ciebie.Piszesz rowniez ,ze on jest
        doswiadczony to bardzo dobrze bedzie wiedzial co z toba zrobic smile A tak na
        marginesie polecam przed tym pierwszym razem lampke albo dwie wina lub innego
        alkoholu ,ktory pomoze ci sie rozluznic.Pozdrawiam i zycze powodzenia.
        • kalia26 Re: kalia 26 26.04.03, 00:38
          dzieki Moniorek za dodanie otuchy smile
          (z winem to chyba niezly pomysl biorac pod uwage ze obydwoje je bardzo lubimy :-
          )
          wlasnie wlasnie tylko jak ja mam mu to powiedziec ze.... wiem wiem taka duza a
          taka glupia....a jak mi ucieknie z krzykiem.?....po kilku "pieszczotach" kiedys
          tam nie doszlo do niczego wiecej, no ale nie sadze zeby sie sam domyslil....wink
          ahhh faceci to maja latwe zycie.
          • coroline Re: kalia 26 26.04.03, 00:45
            Kalio - nie ucieknie z krzykiem, mozesz mi uwierzyc smile
            i zapamietasz na cale zycie to co zobaczysz w jego oczach jak mu
            powiesz o tym ze jestes dziewica.

            kalia26 napisała:

            > dzieki Moniorek za dodanie otuchy smile
            > (z winem to chyba niezly pomysl biorac pod uwage ze obydwoje je bardzo
            lubimy :
            > -
            > )
            > wlasnie wlasnie tylko jak ja mam mu to powiedziec ze.... wiem wiem taka duza
            a
            > taka glupia....a jak mi ucieknie z krzykiem.?....po kilku "pieszczotach"
            kiedys
            >
            > tam nie doszlo do niczego wiecej, no ale nie sadze zeby sie sam domyslil....;-
            )
            > ahhh faceci to maja latwe zycie.
          • moniorek1 Re: kalia 26 26.04.03, 04:09
            Nie boj sie raczej nie ucieknie tylko nie rozumiem dlaczego do tej pory mu nie
            powiedzialas? TO nie choroba weneryczna ,zeby sie tak wstydzicsmile Moja
            kolezanka ma 29 lat i nadal jest dziewica i bynajmniej nie ma z tego powodu
            kompleksow.Glowa do gory smile
    • trisso Re: pierwszy raz 26.04.03, 12:36
      lampka dobrego wina na pewno podziała rozluźniająco, poza tym możesz się
      zaopatrzyć w aptece w żel KY - działa nawilżająco, nie uszkodzi prezerwatywy (
      nie zawiera tłuszczu), a "poślizg" będzie lepszy...
      Powodzenia.
    • duralex1 Re: pierwszy raz 27.04.03, 14:47
      Dzieki dziewczyny, jesteście fantastyczne. Ja jestem z tej szkoły, która
      nakazuje o prywatnych sprawach rozmawiać we dwoje, więc trochę głupio było mi
      zadawać takie pytanie, a już na pewno nie spodziewałam sie tylu odpowiedzi.
      Wykorzystam porady (i pewnie nie ja jedna!), a od siebie dodam jako komentarz
      do jednego z postów, że rzeczywiście warto zobaczyć to "coś w oczach" faceta,
      któremu się mówi, że jest się dziewicą. Nie sądę, żeby któryś z tego powodu
      uciekał z przestrachem...

      Pozdrawiam i życzę udanego majowego weekendu. Ja liczę na to, że mój będzie
      super!
      • kasiaka2 Re: pierwszy raz 28.04.03, 07:40
        ja byłam 29 letnią dziewicą, jak powiedziałam o tym chłopakowi
        Był naprawdę mocno zaskoczony. Następnego dnia o tym porozmawialiśmy,
        powiedział że docenia to co powiedziałam, bo świadczy to o moim zaufaniu do
        niego, że byłby dumny mogąc być moim pierwszym (jeśli dałabym mu szansę). I
        bardzo bardzo się cieszy do dziś że właśnie on nim jest. Mężczyźni lubią
        dziewice, naprawdę. On mnie szanuje za to że czekałam i wydaje mi się że być
        może nawet bardziej mnie z tego powodu kocha... Absolutnie nie ma powodu do
        strachu i niemówienia o tym, inaczej chłopak może mieć problem ze zrozumieniem
        dlaczego Ty tak naprawdę boisz zbliżenia, oni nie są domyślni, im trzeba mówić
        wprost, a zrozumieją. A jeśli docenią to że masz tę błonkęwink to trafiłaś na
        skarb.
        • monika-w Re: pierwszy raz 28.04.03, 10:21
          dokładnie tak
          dziewictwo to dar , który dajesz ukochanemu
          i który u kobiety jak by nie było wyraża miłość
          ja mogłam stracić cnote wczesnie sporo , miałam okazje
          ale "nie mogłam "
          nie byłam w stanie
          jak trafiłam na tego jedynego , nie zastanawiałam sie
          i nie miałam obaw
          onjest bardzo dumny i szczzesliwy ze to właśnie dla niego
          wiem co czuł, bo ja czułam dokładnie to samo
          gdy on mi powiedział
          rozpiera mnie cały czas radość i szczęscie
          pozdrowionka
        • aka10 Re: pierwszy raz 29.04.03, 23:12
          A Czy Ty tez dla niego bylas PIERWSZA?Pozdrowienia.
    • raisa Re: pierwszy raz 29.04.03, 14:19
      moj pierwszy raz trwal niestety raczej krotko(hehe).bol byl..ale taki...nie
      wiem...'przyjemny'...moze wlasnie dlatego,ze WTEDY czulam,ze ta osobe bardzo
      kocham..
      jesli chodzi o krew,to na poscieli nie bylo sladu,jak sie okazalo pod
      prysznicem, mialam tylko leciutko zaplamiona wewnetrzna strone ud..
      pozdrawiam i zycze bardzo udanego weekendu!!!
    • snow.white UDANEGO MAJOWEGO WEEKENDU!!!!!!! :))) 30.04.03, 16:34

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka