amatrice
15.11.03, 23:40
Od kwietnia biore Logest. Regularnie, moze nie co do minuty, ale nie
zapominam o pigulkach, w czasie zaczynam kolejne opakowania. Normalnie do tej
pory okres pojawial sie konkretnego dnia o konkretnej godzinie. W zeszlym
miesiacu "spoznil" sie 2 - 3 godziny. A w tym miesiacu jeszcze go nie ma, co
prawda dopiero dzien sie konczy i pewnie sie pojawi jutro. Wiem, ze mozna
mnie posadzic o paranoje i histerie, ale martwie sie. Wzielam wszystkie
pigulki i nie mialam zadnych problemow zoladkowych. Wiec co sie dzieje?
Prosilabym o odpowiedz... Nikt nie lubi sie martwic.