mercilon a samopoczucie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 10:53
Zaczełam brać mercilon. Niby nie boli mnie głowa, ale mam uczucie, ze jestem
taka troche otępiała.To jest cos takiego jakbym nie mogła sie na niczym
skupić. Poza tym narazie żadnych innych dolegliwości. Czy któraś z Was czuła
coś podobnego?
    • Gość: n Re: mercilon a samopoczucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 11:46
      Skutek uboczny, moja koleżanka tak miała, miała wrażenie, że nie funkcjonuje normalnie, przeszło, jak rzuciła.
    • aga-joz Re: mercilon a samopoczucie 18.03.07, 08:57
      Zaczelam brac dopiero od kilku dni i tez sie zastanawiam,co sie ze mna dzieje-
      sennosc,nudnosci,ciezka glowa,krzycze na rodzine bez powodu.Brac musze,bo
      rozregulowaly mi sie miesiaczki,a na razie nie moge ryzykowac kolejnej ciazy-
      mam juz trojke,nastepne planuje,ale za 4-5 lat.Jeszcze troche poczekam,ale
      jesli to nie minie,poprosze ginekologa o zmiane
    • Gość: kingunia Re: mercilon a samopoczucie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 12:45
      Ja czuje dokładnie to samo co Ty. Jestem senna, mam cięzką głowę. Niby nie jest
      to ból, ale nie czuje się z tym komfortowo. Pobiorę jeszcze trochę, zobaczę co
      bedzie dalej.
      • Gość: A Re: mercilon a samopoczucie IP: 156.17.123.* 19.03.07, 12:51
        Witam,
        ja zaczęłam brać Mercilon w styczniu, wcześniej miałam Yasmin, ale bóle głowy
        były nie do zniesienia. Tak więc cały styczeń czułam się świetnie, myślałam, że
        w końcu odpowiednie tabletki dla mnie. Ale zaczęło się od drugiego opakowania.
        Depresja a potem złość, obrażanie się bez powodu. Nic mi się nie chciało,
        wszystko mnie drażniło i ryczeć mi się chciało. Nie mogłam wytrzymać i
        odstawiłam w trakcie trzeciego opakowania. Postanowiłam, że więcej nie
        próbuję!!! Pragnę cieszyć się życiem i zabezpieczać w inny sposób.
        Pozdrawiam serdecznie smile))
        A
        • aga-joz Re: mercilon a samopoczucie 19.03.07, 13:06
          Ale tu nie chodzi tylko o zabezpieczanie!Czasem po prostu trzeba.Dotychczas
          radziłam sobie bez hormonów,ale w momencie kiedy rozregulowały mi się
          miesiączki i inne metody są zbyt zawodne to nie mogę sobie pozwolić na taką
          niefrasobliwość.Rodzina(mąż) wie i wspiera mnie w tych moich złych
          humorach.Akurat mercilon to mała dawka hormonów,więć może się to wszystko
          ureguluje i minie.
          • Gość: kingunia Re: mercilon a samopoczucie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 13:20
            Mam nadzieje, ze minie, może trzeba troche poczekać. Narazie to pierwsze
            opakowanie, może przy drugim bedzie lepiej. Jeżeli mój organizm bedzie reagował
            nadal bólem głowy, to też zmienię na jakies inne, bo np teraz mam obawy, żeby
            wsiąść za kierownicę. Boję się, że moje reakcje sa spowolnione i jestem za
            bardzo rozdrazniona, zeby dobrze skupić sie na jeździe.
          • Gość: A Re: mercilon a samopoczucie IP: 156.17.123.* 19.03.07, 13:21
            Aga ja rozumiem o co Ci chodzi.
            Ja napisałam to, co dotyczy mnie smile
            A
    • Gość: kingunia Re: mercilon a samopoczucie IP: *.wyszkow.tnp.pl 19.03.07, 21:21
      Odstawiłam mercilon, bo za bardzo bolała mnie głowa. Poza tym czułam jakieś
      dziwne mrowienie w nogach, a w ulotce naczytałam sie o chorobie zakrzepowej i
      stwierdziłam, ze nie warto. Od przyszłego cyklu spróbuje czegos innego. Jeśli
      będzie lepiej to fajnie, jesli nie to nie warto sie męczyc. Są inne sposoby.
    • Gość: sss Re: mercilon a samopoczucie IP: *.tpnet.pl 19.03.07, 21:25
      ponad 100 opinii o mercilonie

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15080&w=31161660

Pełna wersja