Gość: jasia
IP: *.stacje.agora.pl
28.11.01, 16:41
Kochana Pani doktor
Od półtora roku, co 6 mieięcy powtarzam cytologię w ćentrum Onkologii. Wynik: wg. papa - bez grupy.
Obecność koliocytów, podejrzenie infekcji wirusowej. Robię rownież cytologię w �normalnej� ale
bardzo przyzwoitej klinice (ESSO), ktorą podpisuje prof. Olszewski i tam cały czas jest wynik - gr II,
słaby odczyn zapalny, albo lekko nasilony odczyn zapalny. Pani ginekolog, do której chodzę,
przepisuje mi rozne globulki, potem mam zrobić cytologię i kółko się zamyka. Teraz odebrałam wynik
w Centrum i sytuacja się powtórzyła.. brak grupy wg. papa, kontrola za 6 miesięcy..... chciałabym
zrobić dla siebie coś więcej, co mi Pani radzi.. czy taką infekcję można leczyć?, zaleczyć?, moze jakiś
zakład wirusologii??. 8 - 9 lat temu maiłam wypalaną nadżerkę i wtedy ( przed wypalaniem) była
grupa II/ III. A potem przez całe lata miałam cytologię z gr I. Aż do sytuacji, którą opisałam wcześniej.
Bardzo proszę o radę i serdecznie dziękuję. J.