Dodaj do ulubionych

zastrzyk antybaby

21.04.07, 13:14
Karmie jush 3 m-ce i chce jescze troche pokarmić moją małą, biore cerazette,
chciałabym sie przerzucić na inna antykoncepcje, myślełam nad plastrami ale
podczas karmienia nie możena ich stosować,
a któraś z Was miała robiony zastrzyk??
Czy to jet naprwde skuteczne?? Jakie sa skutki uboczne??
Można je brać podczas karmienia??
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariola Re: zastrzyk antybaby IP: *.tpnet.pl 21.04.07, 13:24
      jush?

      a ile masz lat?


      13?





      jak dorosniesz - naucz sie korzystac z WYSZUKIWARKI.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15080&w=42329993&v=2&s=0
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52000.html?slowo=depo-provera
    • ania8710 Re: zastrzyk antybaby 21.04.07, 13:57
      mam 20 lat i 3 miesieczna coreczke
      • Gość: Mariola Re: zastrzyk antybaby IP: *.tpnet.pl 21.04.07, 14:05
        no i to mnie zalamuje .. "jush", "antybaby".... a u ginekologa masz zamiar sie
        skonsultowac? czy tylko na forum?
        • ania8710 Re: zastrzyk antybaby 21.04.07, 14:11
          u gin bylam teraz i mam nastepna paczke tabletek, gin mi powiedział,że jak
          karmie to nie ma dl amnie innej metody antykoncepcji, a w gazecie przeczytałam
          że jak sie karmi to można także brać zastrzyki wię chciałabym sie dowiedzieć
          czy ktoś jush w trakcie karmienia zastrzyki stosował, a jeśli nie podoba Ci się
          sposób w jaki pisze to mam jush takie przyzwyczajenie
          • luna333 Re: zastrzyk antybaby 21.04.07, 14:36
            wpisz w wyszukiwarkę depo provera zaznaczając rok 2006 lub 2005 znajdziesz wiele wątków na temat tego zastrzyku - ja po przeczytaniu jednak sumiennie od 1,5 roku łykam cerazette, Niby niektórzy twierdzą że depo można sobie fundować przy karmieniu ale jest również groo przeciwników tej formy anty przy cycoleniu i jednak poleca się cerazette cóż wybór nalezy do Ciebie a wyszukiwarka da ci odpowiedzi na wiele wątpliwości smile
          • Gość: Mariola Re: zastrzyk antybaby IP: *.tpnet.pl 21.04.07, 14:41
            Pisze sie "JUŻ" a nie "jush"!!!!!!
            Czy ty jestes jakas durna 12-latka zeby pisac "jush"?
            Jesli piszesz na polskim forum - pisz Po POLSKU!
            • niebieskaa7 Re: zastrzyk antybaby 21.04.07, 15:03
              > Pisze sie "JUŻ" a nie "jush"!!!!!!
              > Czy ty jestes jakas durna 12-latka zeby pisac "jush"?
              > Jesli piszesz na polskim forum - pisz Po POLSKU!
              ty mądrala poczytaj sobie netykietę,jak nie masz nic więcej do napisania w
              temacie wątku to zapraszam na forum ortografia .Gwiazda się znalazła!!!!!
            • luna333 Re: zastrzyk antybaby 21.04.07, 15:11
              treść komunikatu to jedno - jego forma to zupełnie inn zagadnienie - nadawca komunikatu wysyła kod a odbiorca go dekoduje - jeśli przekaz zostanie prze odbiorcę odebrany właściwie czyli zgodnie z intencją nadawcy to...cóż świadczy to być może o inteligencji dekodującego. Zatem jeśli ktoś komunikat zrozumiał to jego forma zważając na treść pytania ma mniejsze znaczenie w stosunku do odpowiedzi na zadane pytanie. Oczywiście forma i kształt mogą nieco irytować ale nie jesteśmy w szkole by się wzajemnie pouczać, ganić i wystawiać ocenę/ zrozumiałaś pytanie to daj odpowiedź w formie i treści zrozumiałej dla odbiorcy który swoją wypowiedzią zasygnalizował i swoją inteligencję i podejście do spraw językowych. O wiele gorsze IMHO od Jush jest czepianie się formy którą ewidentnie zrozumiałaś a o to w komunikacji między ludzkiej chodzi. Możesz mpomyśleć że napisała post prostaczka albo osoba która chce być cool czy jak to się teraz nazywa/ trendy albo i inaczej/ jeśli rozumiesz przekaz to chwała Ci za to i własna satysfakcja że potrafisz zrozumieć różnych ludzi - nie tylko tych którzy wypowiadają sie "miodkową" polszczyzną! najważniejsze to się zrozumieć...
              • Gość: niebieskaa7 Re: zastrzyk antybaby IP: 195.116.171.* 21.04.07, 17:21
                Luno333 droga!!!!!!jestem pod wrażeniem.Wspaniale wyraziłaś to co najbardziej
                irytuje mnie na tym forum.
    • ania8710 Re: zastrzyk antybaby 22.04.07, 14:34
      OK, napewno poszukam na necie coś na temet tego zastrzyku,

      nie wiedziałam, że forma w jaki sposób się pisze jest tak ważna, myślałam, że
      liczy się problem i chęć pomocy

      takie JUSH mam przyzwyczajenie, wydaje mi się, że wytykanie komuś jak się
      poprawnie pisze jest bez sensu, ważna jest treść
      • Gość: Blanka Re: zastrzyk antybaby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 19:02
        luna333 napisała:
        Możesz mpomyśleć że napisała post prostaczka

        I tak właśnie pomyślałam.Spadaj ofiaro żałosnych przyzwyczajeń.
      • Gość: Mariola Re: zastrzyk antybaby IP: *.tpnet.pl 22.04.07, 19:05
        Ważna jest i treść i forma.
        A słowa "jush" NIE MA w jezyku polskim.
        • 83kimi Re: zastrzyk antybaby 22.04.07, 20:19
          Gość portalu: Mariola napisał(a):

          > Ważna jest i treść i forma.
          > A słowa "jush" NIE MA w jezyku polskim.

          Jest w polskim dyskursie internetowym. Polecam lekturę Grzeni np. "Komunikację
          językową w internecie". Pozdrawiam
          • Gość: Mariola Re: zastrzyk antybaby IP: *.tpnet.pl 22.04.07, 20:22
            I to oznacza, ze tak mamy pisac? Bzdura kompletna.
            • 83kimi Re: zastrzyk antybaby 22.04.07, 20:23
              Nie, to oznacza, że są osoby, które tak piszą i trzeba to zaakceptować
              (niekoniecznie popierać). A pisać oczywiście najlepiej byłoby piękną
              polszczyzną, w końcu jesteśmy Polakami.
              • Gość: Mariola Re: zastrzyk antybaby IP: *.tpnet.pl 22.04.07, 20:45
                A ja nie akceptuje dziwolagow typu "jush" "tesh" bo sa kretynskie.
                • Gość: Zuzia Re: zastrzyk antybaby IP: *.4web.pl 22.04.07, 22:06
                  Popieramsmile
                  Ale czego można się spodziewać po kretynce, która zamiast się uczyć zafundowała
                  sobie dziecko, które niestety będzie pewnie równie "mądre" jak mama?
                  • joannawo Re: zastrzyk antybaby 22.04.07, 22:17
                    Twoja wypowiedź to już "lekka" przesada. Ja również nie popieram tego typu
                    zniekształceń wprowadzanych do języka, mimo to nie masz prawa nikogo obrażać.
                    Ocenianie inteligencji autorki postu na podstawie jednego słowa "jush" świadczy
                    jedynie o Twoim niezdrowym cyniźmie.
                    • Gość: Zuzia Re: zastrzyk antybaby IP: *.4web.pl 22.04.07, 22:37
                      joannawo napisała:

                      > Ocenianie inteligencji autorki postu na podstawie jednego słowa "jush"

                      Moja droga, nie zauważyłaś chyba, że po pierwsze autorka jako niedojrzała osoba
                      urodziła dziecko a po drugie napisała kilka postów, nie jeden, na podstawie
                      których można sobie wyrobić pewną opinię na jej temat.
                      Oczywiście nie oceniłam jej inteligencji, bo można być inteligentnym, ale mimo
                      to głupim. Takie wrażenie robi to dziewczątko swoimi słowami, które jak mam
                      prawo domniemywać są odzwieciedlenim jej myśli. To, że nie potrafi i co gorsza
                      nie chce pisać ładną polszczyzną jest już tylko skutkiem jej umysłowego
                      lenistwa.
                      • joannawo Re: zastrzyk antybaby 22.04.07, 22:43
                        Rozumiem, że jesteś zniesmaczona jej formą języka, ale wydaje mi się, że nie
                        można pisać tak obraźliwych rzeczy, tzn. że jest niedojrzałą matką (kretynką) i
                        dziecku grozi nieciekawy los. To są bardzo poważne i raniące słowa, jak na
                        opinię wysnutą na podstawie kilku postów.
                        • Gość: Zuzia Re: zastrzyk antybaby IP: *.4web.pl 22.04.07, 23:13
                          Myślę, że jesteś przewrażliwiona.
                          Jest oczywiste, że moja opinia o niej powstała na bazie tego, co sama nam tu
                          zaprezentowała. Trudno, żebyśmy nie mieli prawa do oceniania innych na
                          podstawie dostępnych nam informacji. Tak rozumując nigdy o nikim nie mogłabyś
                          nic powiedzieć, bo nigdy nie masz na niczyj temat pełnych informacji.
                          Poza tym, może taka opinia wstrząśnie tą dziewczyną i mamuśka weźmie się trochę
                          za pracę nad sobą.
                          Pozdrawiam.
                          • nglka Re: zastrzyk antybaby 22.04.07, 23:52
                            Mylisz pojęcia. Każdy ma prawo do prywatnej oceny - ale nie do obrażania.
                            Różnica polega na tym, że to pierwsze zatrzymuje się dla siebie - jesli nie
                            dotyczy zadanego pytania. Tego drugiego nie masz prawa stosować wcale.
                  • Gość: Mariola Re: zastrzyk antybaby IP: *.tpnet.pl 22.04.07, 23:30
                    Zuzia, twoja opinia o jej macierzynstwie to przegiecie i to grube. Co innego
                    pisanie kretynskiego "jush", a co innego wyciaganie wnioskow, ze jest zla,
                    glupia matka.
                  • Gość: telimenka1 Re: zastrzyk antybaby IP: 195.116.171.* 23.04.07, 16:10
                    Gość portalu: Zuzia napisał(a):

                    > Popieramsmile
                    > Ale czego można się spodziewać po kretynce, która zamiast się uczyć
                    zafundowała
                    >
                    > sobie dziecko, które niestety będzie pewnie równie "mądre" jak mama?
                    Aż mnie zamurowało,jak można napisać coś takiego o osobie ,której nie znasz
                    kompletnie ,no i oczywiście o dziecku tej dziewczyny.Wystawiłaś sobie ciekawą
                    cenzurkę.
                    • Gość: Zuzia Re: zastrzyk antybaby IP: *.4web.pl 23.04.07, 20:29
                      To ciekawe Telimenko, że tak cię zamurowało. Tłumaczyłam już wprawdzie powyżej
                      o co mi chodzi, ale widzę, że czytasz wyrywkowo, więc ci odpowiem, że mogę tak
                      napisać o osobie, której nie znam na podstawie informacji mi dostępnych, a więc
                      postów dziewczyny. Z tych postów wynika jasno, że ma źle poukładane w głowie,
                      bo gdyby była mądra to:
                      a) nie rodziłaby w tak młodym wieku
                      b) pisałaby porawną polszczyzną
                      c)nie szukałaby porady na forum, gdy uzyskała już fachową pomoc od lekarza...
                      Za tym idzie dalszy wniosek, skoro nie jest najmądrzejsza to prawdopodobnie jej
                      dziecko też takie nie będzie, bo odziedziczyło geny po matce i przez matkę
                      będzie wychowywane.
                      Pozdrawiam.
                      • joannawo Re: zastrzyk antybaby 23.04.07, 22:22
                        Wnioskując z Twoich wypowiedzi zauważyłam, że nie tyle boli Cię ta forma "jush"
                        co młode macierzyństwo autorki postu. Uważasz, że mając 20 lat nie można być
                        odpowiedzialną matką, a sam fakt zajścia w ciążę w tym wieku świadczy o
                        ewidentnej głupocie. Chciałabym Ci tylko powiedzieć, i zapewne się nie mylę, że
                        niejedna z kobiet, gdyby nie łud szczęścia zostałaby matką w tym wieku.
                        Domyślam się, że autorka postu również starała się zabespieczyć, ale niestety
                        środki zawiodły. Poza tym znam wiele mądrych i inteligentnych dziewcząt, które
                        zostały matkami w wieku 20 lat i podołały wyzwaniu na medal. Zapewne powiesz
                        zaraz, że w ogóle głupotą jest kochać się w tym wieku, ale zauważ że:
                        - ona jest pełnoletnia,
                        - nie każdy musi kończyć studia (poza tym ona ma jeszcze na to czas),
                        - wiele osób w jej wieku już pracuje i jest w stanie samodzielnie się utrzymać,
                        - nie każdy musi żyć według schematu - studia do 24 roku życia, 2 lata
                        (minimum) na ustabilizowanie finansowe, 27 lat ślub, 28 lat dziecko i do tego
                        czasu najlepiej zachować abstynencję seksualną. Świat byłby nudny.
                        A w związku z poprawną polszczyzną nie chcę się powtarzać.
                        Po drugie forum służy do tego, aby się poradzić, nawet jeśli wcześniej
                        skorzystało się z porady specjalisty. Być może Ty zawsze terafiasz na super
                        specjalistów, których opinie i zalecenia są bez zarzutu i nie pozostawiają
                        żadnych wątpliwości - zmartwię Cię jednak, ja po konsultacjach lekarskich w
                        sprawie jednego problemu zdrowotnego miałam całą paletę różnorodnych rozwiązań
                        niejednokrotnie wykluczających się wzajemnie.
                        A temu dziecku daj już spokój. Poczytaj historie seryjnych morderców, oni
                        pochodzili z rodziń poukładanych, niejednokrotnie rodzin inteligenckich i co?
                        Czy to coś zmieniło? Zazwyczaj w życiu jest odwrotnie. Co oczywiście nie
                        znaczy, że popieram nieodpowiedzialność i zdanie się na los.
                      • Gość: telimenka1 Re: zastrzyk antybaby IP: 195.116.171.* 23.04.07, 22:33
                        20to letnia dziewczyna ,która urodziła dziecko nie jest aż taką gó..arą znam
                        młodsze i nie wiem co cię tak irytuje.Nie pisz że zamiast uczyć się zafundowała
                        sobie dziecko bo tego akurat nie wiesz,jest wiele studentek ,które mają
                        dzieci .Wnioskuję że ukończyłaś już naukę ,zapewne nie na poziomie podstawówki
                        czy liceum ale akurat po poście ,który napisałaś na temat jej i jej dziecka
                        można by przypuszczać że wykształcenie nie znaczy zbyt wiele .Czepiacie się
                        byle czego i to tyle w temacie.Możesz sobie poużywać ,nie robi to na mnie
                        wrażenia.
                        • luna333 Re: zastrzyk antybaby 25.04.07, 20:26
                          wstyd wstyd wstyd drogie panie inteligentki z wyższym wykształceniem jub studiujące - śmiem wątpić - wstyd! cóż to za nadinterpretacje i niby czemu mają służyć??? obciach wyzywać i poniewierać kogoś za zadanie pytania konkretnego, troskliwego.... doprawdy tak wam to jush przeszkodziło w wypowiedzeniu się na temat? nie zauważyłam by któraś z oświeconych- poprawnych językowo wspomogła młodą mamę w kłopocie/ można sobie poużywać nie? mama wykazała się OGROMNĄ odpowiedzialnością pytająć o formy antykoncepcji - znaczy się nie planuje kolejnego dziecka, mama dziecka troszczy się o nie - znaczy że pyta o możliwe skutki uboczne zastrzyków! czego wy drogie - (komuś) "imteligemptki" chcecie od tak troskliwej kochającej mamy? forum i wypowiedzi na nim to jedno i nie koniecznie mama w ten sposób będzie uczyła wypowiadać się swoje dzieciątko - ja nie ro zumiem czy to zwiść że koccha swoje dziecko choć ma je w młodym wieku hoć przecież nasze babcie, mamy czy sąsiadki też często urodziły dzieci mając 20 lat i jakoś gdy mają lat 40 czy 50 nikt ich nie linczuje że ich dzieci mają lat 30-30. Wstyd wstyd wstyd drogie panie - to nie mama tej dziewczynki się wygłupiła odpowiedzialnym pytaniem ale Wy drogie panie nie odpowiedziawszy a jednakże władne by rzucać kamieniami - cóż kto jest bez winy niech pierwszy rzuci - mama tego dzieciątka niczemu winna nie jest ale Wy drogie moralizatroki niestety tak - zastanówcie się same nad własnym postępowaniem, nad tym co robicie i jakie to szkody może uczynić - smutno mi ogromie że na prośbę o pomoć ktoś pluje tak ochydnym jadem sad
                          • Gość: luna333 Re: zastrzyk antybaby IP: *.jmdi.pl 25.04.07, 20:33
                            przepraszam zza literówki wszystkich wrażliwych...
                • 83kimi Re: zastrzyk antybaby 27.04.07, 21:37
                  A ja piszę o tym magisterkę. smile
                  • Gość: telimenka1 Re: zastrzyk antybaby IP: 195.116.171.* 27.04.07, 22:20
                    Konkretnie o czym? szacunku dla innych?kulturze słowa i dyskusjii?czy może
                    formach pisania słowa jush-już?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka