czy dwa dni spóźnienia przy wzięciu tabletki bardzo rozreguluje mi cykl?
tzn. dzisiaj powinnam zacząć nowe opakowanie (biorę już dwa lata), ale teraz
zorientowałam się że zapasy tabletek już mi się skonczyły

byłam pewna że
mam jeszcze jedno pudełko a tu zonk... w każdym razie mój lekarz przyjmuje
dopiero we wtorek i wtedy bede miała receptę. no więc czy jak wezmę pierwszą
tabletkę we wtorek zamiast w niedziele to nie będę miała jakiś rewolucji w
organiźmie? aha, biorę je ze względu na bolesne okresy, więc nie zależy mi na
działaniu anty. no i jak bedzię lepiej wziąć później tylko 19 tabletek żeby
dalej opakowanie zaczynać w niedzielę czy lepiej 21 i wszystko przesunie się
o dwa dni?