Dodaj do ulubionych

wydęty brzuszek...

05.07.07, 00:43
otóż...

miesiączkuję regularnie (odychylenia góra 2-3 dniowe spóźnienia przy stresie
podczas sesji)... robiłam też test ciążowy i wynik wyszedł negatywny(co prawda
nie robiłam go rano, ale było napisane, ze mozna o kazdej porze), a mimo to
mam jakby nadęty brzuch... tak od podbrzusza do pępka... 1,5 mies temu brałam
postinor i po nim miałam juz 2 regularne okresy...

Mam w związku z tym kilka pytań i proszę o rzeczową odpowiedź

1.czy takie wzdęcie brzucha może być spowodowane rozstrojem po kuracji
antybiotykowej? po antybiotyku nie mogłam przez ok 2 tyg jeść - moja ginekolog
powiedziała, ze to grzybica żołądka - z resztą nie tylko grzybicę żołądka
przeszłam od czasu zakończenia kuracji antybiotykowej

2.czy jest w jakiś sposób mozliwe żebym miesiączkując regularnie mogła być w
ciąży? (dodam, że tego nie chcę i boję się tego - jutro maszeruję po kolejny
test)

- słyszałam o jakichś przypadkach lasek co podobno dopiero w 5tym miesiącu się
dowiedziały, że są w ciąży... o zgrozo!
Obserwuj wątek
    • Gość: ;-) Re: wydęty brzuszek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 07:17
      niezła schiza
    • lilith76 Re: wydęty brzuszek... 05.07.07, 09:01
      czereśnie, pomidory, fasolka - mogą powodować wzdęcia
      • garnierka Re: wydęty brzuszek... 05.07.07, 09:59
        heheh no zeschizowałam się nieźle... to fakt... a że ostatnio spożywałam
        fasolkę, pomidory i czereśnie to się chyba odschizuję... wink
        • lilith76 Re: wydęty brzuszek... 05.07.07, 10:45
          Szczególnie czereśnie - ja mam po nich takiego arbuza, że zaraz mi będą miejsca ustępować jako ciężarnej ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka