Witam,
Chcialam zaczac brac tabletki antykoncepcyjne-
ponownie- ale waham sie. Brałam juz Tri-regol i
Provere, nie w celach anty-dzidziusiowych ale z powodu
bolesnych miesiaczek; niestety, miesiaczki nadal bolały
a leki powodowały u mnie to, czego podobno srodki
antykoncepcyjne od wielu lat nie powoduja- wzrost wagi,
bol piersi i inne takie nieprzyjemnosci. Wiem, ze inne
kobiety w mojej rodzinie tez maja lub mialy podobny
problem z hormonalnymi srodkami. Czy to jest tak, ze
faktycznie nie mozemy ich brac bo moga nam zaszkodzic?
czy mozna byc niedysponowanym do brania hormonów? Czy
polega to tylko i wylacznie na odpowiednim dobraniu
lekarstwa? Nie chcialabym cale zycie byc skazana na
lateks albo liczenie dni

Bede wdzieczna za kazda
rozsadna odpowiedz