Dodaj do ulubionych

stosunek przerywany w dni płodne......

02.11.07, 10:51
czy jest duza szansa na ciąże?
Obserwuj wątek
    • Gość: Yagna Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 11:04
      Już gratulujemy potomka smile Z takich metod "antykoncepcyjnych" wzięla się jakas
      50% społeczeństwa smile Odsyłam do fachowej lektury bo niektórych niewiedza woła o
      pomstę do nieba.
      • mimi0080 Re: stosunek przerywany w dni płodne...... 07.11.07, 17:24
        u mnie niazawodna metoda...zarówno starszy jak i młodszy syn nie
        są "wykapani" ani z wpadki ...byli świadomie spłodzeni.Nie używamy
        żadnych środków anty. i absolutnie nie nabawiliśmy się nerwicy itp.
        jest super...
    • tygrysiatko1 Re: stosunek przerywany w dni płodne...... 02.11.07, 11:21
      jako, że nie zastosowałaś metody antykoncepcji... to masz 50%
      szansy... albo będziesz albo nie bedziesz w ciązy...
      naturalne metody nie są metodą antykoncepcji tylko planowania
      rodziny... i są cholereni zawodne jrżeli chodzi o zapobieganie
      ciązy...
      • Gość: beta Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: 212.160.156.* 06.11.07, 22:25
        Nie przemilczę. Metody naturalne nie muszą być cholernie zawodne
        jeśli się je stosuje rzetelnie. Nie uogólniaj, że są zawodne. Wiele
        par je stosuje przez lata i to z zadowoleniem. Podstawą do ich
        skuteczności jest rzetelna wiedza, systematyczność i obserwacja
        organizmu.To, że przeczytałaś gdzieś w gazecie dla pań, lub
        nasłuchałaś się koleżanek, które nie stosowały metody objawowo-
        termicznej tylko prehistoryczny kalendarzyk lub co gorsza stosunek
        przerywany (który nie jest żadną metodą , ani antykoncepcji ani
        planowania rodziny) nie oznacza, że metody naturalne sa do bani. Nie
        są. I piszę to z własnego doświadczenia.
        A te panie, które często opowiadaja, że metody naturalne są nie
        skuteczne w większości nie mają pojęcia o podstawowych zasadach ich
        stosowania, o funkcjonowaniu swojego organizmu.
        • Gość: Yagna Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 15:52
          Stos. przerywany NIE JEST żadną metodą naturalną ani NIE JEST metoda
          antykoncepcji!!!! Jest jakimś dziwnym wymysłem z : niewiedzy, lenistwa, głupoty.
          A Starowicz pisal nie raz o skutkach z nerwicami seksualnymi i impotemncją
          włącznie. Powodzenia smile
    • to_jaaa Re: stosunek przerywany w dni płodne...... 02.11.07, 11:51
      jak rozumiem - chcieliście wraz z partnerem zaciążyć
      więc jest duża szansa, że się udało wink
      • Gość: hahha Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.tpnet.pl 02.11.07, 11:58
        hmmm.. zawssze mi sie wydawalo, ze przyjemniej jest nie przerywac w
        najprzyjemniejszym momencie...


        ale to widac jakis nowy trend.

        Test refleksu u partnera?
    • azareth Re: stosunek przerywany w dni płodne...... 02.11.07, 12:31
      szansa jest taka jak podczas seksu bez zabezpieczenia- czyli spora.
      bo stosunek przerywany TO NIE METODA ANTYKONCEPCYJNA, co najwyzej
      jej brak- vide kropelkowanie spermy przed własciwym wytryskiem...
      ja tam sie nie czepiam, kazdy orze jak moze, ale zeby takie rzeczy w
      XXI w???
    • Gość: w Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.ghnet.pl 02.11.07, 19:37
      Moja kolezanka stosuje te metode od prawie 10 lat i nie byla nigdy w
      ciazy. Nie przesadzajmy.
      • azareth Re: stosunek przerywany w dni płodne...... 02.11.07, 19:49
        no to ma dziewczyna farta, dla rownowagi znam takie co na takiej
        metodzie zyskały tyle ze maja po 21-25 lat i 3-4 dzieci bo wpadłysad
      • Gość: aaaaaa Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.tpnet.pl 02.11.07, 20:08
        Gość portalu: w napisał(a):

        > Moja kolezanka stosuje te metode od prawie 10 lat i nie byla nigdy
        w
        > ciazy.


        rownie dobrze moze to swiadczyc o tym, ze ma problemy z plodnoscią.
        to ZADEN dowód dzialania tej pseudometody

        • Gość: w Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.ghnet.pl 02.11.07, 22:15
          Sama sie dziwie, ze jeszcze nie zostala mama, ale przeciez nawet
          zdrowa kobieta nie musi zajsc w ciaze kiedy ma zwykly stosunek
          podczas owulacji, wiec moze jakos ten przerywany dziala. Kiedys sie
          Lew-Starowicz wypowiadal, ze wiekszosc Polakow stosuje te metode i
          jest to dziwne, ze tak malo jest ciaz. W ogole to myslam, ze
          wiekszosc Polakow wybiera prezerwatywy.
          • Gość: ASIA Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.tczew.net.pl 04.11.07, 14:42
            Znam wiele par(odważni),które stosują tą "metodę"i dziwne jest dla mnie,że nie
            maja potomstwa choć tyle sie czyta,że wpadka murowana.
    • Gość: emka Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: 91.106.89.* 02.11.07, 22:20
      A ty co w szóstej klasie podstawówki jesteś?
    • Gość: www Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 20:53
      to zalezy w którym momence przerwie smile
    • Gość: Ania Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.static.beocity.net 04.11.07, 15:35
      Dlaczego nikt z was nie pomyslal, ze moze ona sie pyta z nadzieja, ze sie jednak
      zaciazyc udalo...
      Najlatwiej jest oceniac i jezdzic po tych co maja inne poglady.
      • azareth Re: stosunek przerywany w dni płodne...... 04.11.07, 15:37
        no jezeli jest tak jak twierdzisz, to najpozniej za 9 miesiecy tez
        wątpliwosci zostaną rozwiane;> wiec gdzie problem?
      • Gość: ola Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 15:46
        z nadzieją? jakby planowali, to by się normalnie bzykali
        • kasia_werr Re: stosunek przerywany w dni płodne...... 04.11.07, 17:33
          ja stosuje te "metode" od jakiegos roku i jak na razie nie wpadłam jszcze.
          • Gość: Agnieszka Nie sluchaj ich... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 08:06
            Wiele zalezy od was, od twojego faceta, momentu wycofania i wielu
            innych, ale ja raz dalam sie poniesc emocjom w samą owulacje i nie
            zaszlam w ciąze. Mysle, ze nie bylo duzych szans na zajscie, zreszta
            spojrz na wskaznik Pearla. Przerywany ma porownywalna skutecznosc do
            gumy. Ale to byl pierwszy i ostatni raz, nerwy mozna postradac
            czekajac na okres pozniej. Zastanow sie lepiej nad jaks metoda
            antykoncepcyjna jak chcesz zyc spokojnie.
            • Gość: emka Re: Nie sluchaj ich... IP: 91.104.118.* 05.11.07, 15:52
              Co za brednie wypisujesz na temat momentu wycofania.
              A skąd wiesz,że wtedy kiedy dałaś się ponieść to był akurat dzień
              owulacji-robiłaś test na owulację ?
            • enith Re: Nie sluchaj ich... 06.11.07, 03:27
              Rany boskie, nie pisz bredni, że stosunek przerywany ma wskaźnik Pearl'a jak
              kondom, bo jeszcze ktoś w to uwierzy !! Przeczytaj zanim zaczniesz wprowadzać w
              błąd:

              cafeteria.pl/index.php/seks/wskaznik-pearla-skutecznosc-antykoncepcji/
            • Gość: Yagna Co za brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 15:56
              I po co piszesz głupoty? Jeszcze ktoś uwierzy. To w ogóle nie jest metoda
              antykoncepcji! Równie dobrze mozna żadnej nie stosować. I tak w każdym cyklu
              masz tylko 30% szans na zajście w ciążę. Bez zabezpieczenia. Na ciąże skłąda się
              kilka czynników i sam stosunek nie oznacza automatycznie gola. Poza tym nawet
              bez wytrysku w płynie ejakulacyjnym są pewne neiwielkie ilości plemników i w
              sprzyjających warunkach doskonale doprowadzą do ciąży.
          • azareth Re: stosunek przerywany w dni płodne...... 05.11.07, 23:53
            taka ze stosunku przerywanego metoda jak antykoncepcja w postaci skakania na jednej nodze o swicie- czyli zupełnie nieskuteczna, w dodatku prowadzi czasem do nerwic i pochwicy na tym samym tle.
        • Gość: Ania Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.static.beocity.net 05.11.07, 14:37
          No cóż... Może to ona tylko chce, on nie...
    • modliszka24 Re: stosunek przerywany w dni płodne...... 05.11.07, 09:35
      ja tak robiłam tylko nie do środka i było wszystko ok bez problemu
      • Gość: emka Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: 91.106.92.* 05.11.07, 22:09
        "a tak robiłam tylko nie do środka i było wszystko ok bez problemu "

        No chyba na tym polega stosunek przerwany?!!!!
        To,że bez problemu to nie znaczy,że to dobra metoda na uniknięcie ciąży, może
        nie robiłaś tego podczas dni płodnych, może masz problemy z cyklem, owulacją
        itp., może jesteś bezpłodna i o tym nie wiesz (czego nie życzę).
        Nie wypisuj takich głupot-zachęt na forum.
    • deva25 Re: stosunek przerywany w dni płodne...... 05.11.07, 09:37
      gratuluje odwagi, wspolczuje glupoty.....
      • Gość: ula Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 21:30
        Jedna z moich koleżnek stosowała temu podobne metody i twierdzila że
        one świetnie zdają egzamin, bo ona w ciążę nie zachodzi. Jak się
        potem okazało w ogóle nie mogła mieć dzieci.
        • Gość: Agnieszka Co za bzdury wypisujecie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 09:19
          pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_Pearla
          Przeczytaj sobie wskaznik Pearla tak jak ci wczesniej napisalam, ten
          jest prawdziwy. Ktos przytoczyl niby-wskaznik z kafeterii, ale chyba
          sam to wyprodukowal, nie widzialam jeszcze takich bzdur.Niestety ale
          to prawda, ze skutecznosc ma bardzo zblizoną do prezerwatywy. Nie
          dosc, ze sama sie przekonalam o jego skutecznosci to jeszcze wiele
          kolezanek go stosuje z powodzeniem od kilku lat (maja juz dzieci),
          co nie oznacza, ze zachecam do stosowania tej "niemetody". Napisalam
          juz, ze jak chcesz spac spokojnie to wybierz sobie jakas
          cywilizowana metode antykoncepcji i sie jej trzymaj.
          Mysle, ze tym razem ci sie udalo, ale zastanow sie czy chcesz to
          jeszcze przezywac.
          Powodzenia i pozdrawiam.
          • konwalijka.a Re: Co za bzdury wypisujecie! 06.11.07, 23:36
            Wraz z mężem korzystamy z metody "stosunku przerywanego" już od 4
            lat i jakoś nie zaciążyłam. Jestem zdrowa i on też(robiliśmy
            badania) A wychodzimy z założenia, że jak będzie to napewno będziemy
            sie cieszyć i mocno je kochać. To jest świadomy wybór, jak kto chce
            sie kochać i każdy ma swe zdanie i swój sposób.
            • Gość: emka Re: Co za bzdury wypisujecie! IP: 91.106.67.* 07.11.07, 08:42
              To zależy jak często współżyjecie i czy oby na pewno w dni płodne no i zależy
              jakie badania robiliście. Ja na waszym miejscu raczej byłabym zaniepokojona po
              takim czasie, a nie tryskała optymizmem i powtórzyła badania albo zrobiła
              dokładniejsze.
            • garraretka konwalijka.a.... 07.11.07, 18:28
              4 lata z niej korzystacie? Chyba razem z tabletkami do spółki bo z tego co
              napisałaś w wątku niżej wynika, że również stosujesz "se" tabletki:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=71573558&a=71643819
              gdzie tu konsekwencja?
              • Gość: ;-) Re: konwalijka.a.... IP: *.centertel.pl 07.11.07, 18:41
                touche!
          • nglka Re: Co za bzdury wypisujecie! 07.11.07, 02:52
            Agnieszko, wikipedię edytują użytkownicy internetu, czyli WSZYSCY. Na jakiej
            podstawie stwierdzasz co jest prawdziwe, a co nie?
            wyniki badań podanych w wikipedii pochodzą z 2001 roku - warto mieć na uwadze,
            że dane medyczne (a nimi są badania naukowe dot. skuteczności danych metod) -
            ważne są najwyżej 2 lata z uwagi na dynamiczny rozwój medycyny (a co za tym
            idzie - zmiany w metodyce badań, zmiany w różnorodności, skuteczności środków
            antykoncepcyjnych, np tabletki antykoncepcyjne najnowszej generacji maj WP = 0,2
            przy przestrzeganiu zasad - a nie 0,1, jak zostało podane w wikipedii w
            badaniach z 2001 roku).
            To raz.
            Dwa, że w preejakulacie mogą (ale nie muszą) znajdować się plemniki. U pechowej
            pary pozostaje więc płakać, że nie użyli sobie do końca, bo plemniki I TAK
            dostaną się do pochwy. W takiej sytuacji nie jest to ani metoda (brak schematu)
            ani antykoncepcji (duża zawodność) - bo nigdy nie wiadomo na kogo trafi a w
            przypadku prezerwatywy - zawsze poznasz, gdy pęknie. Plemniki w preejakulacie
            nie krzyczą "hurrra" i nie łechcą w szyjkę macicy - byś wiedziała, czy Twój
            mężczyzna je wydziela i kiedy.
            Niestety to, że Ty się przekonałaś o skuteczności i Twoje koleanki - nie znaczy
            jeszcze, że przerywaniec jest skuteczny. Jaka pewność, że nie należycie do grupy
            szczęśliwców?
            Nawet, jeśli brać pod uwagę ten wskaźnik = 4,0 oznaczałoby, że aż 4 pary na 100
            w ciągu roku stosowania tylko i wyłącznie przerywańca - będą miały pecha.
    • nglka na kogo wypadnie, na tego bęc :-) n/txt 07.11.07, 02:35

      • lazpalmaz Re: na kogo wypadnie, na tego bęc :-) n/txt 07.11.07, 14:19
        Bardzo zła metoda. Ja mam w wyniku stosowania takiej antykoncepcji
        2 synów
    • Gość: gosc powiem jedno IP: *.centertel.pl 07.11.07, 14:33
      to zaiste niezwykle, ze w XXI w. dorosle (?) kobiety
      polecają/zachęcają do takiej formy antykoncepcji
      • konwalijka.a Re: powiem jedno 07.11.07, 15:57
        Ja nie zachęcam, pytają to odp. to sprawa każdego z osobna co
        wybiera.Tylko niech przeliczą za i przeciw smile)
        • Gość: gosc Re: powiem jedno IP: *.centertel.pl 07.11.07, 16:04
          nie zachecasz? a czymże jest radosna opowieść, jak to skutecznie z
          niej korzystasz? szczególnie opowiadana na tym forum, na ktorym
          popularna jest gleboka wiedza na temat kobiecego organizmu (oraz ciąża
          z ręcznika)
          • konwalijka.a Re: powiem jedno 07.11.07, 16:13
            O co ci chodzi??? Ze napisałam że 4 lata sie tak kochamy? Bo to
            prawda, ale nie znaczy że każdy musi. Napisałam tak żeby bzdur nie
            pisać ,że tak sie kochając to na bank ciąża, niepowiem nie jest to
            super pewny sposób.Bo to jest sprawa indywidualna.
            • Gość: emka Re: powiem jedno IP: 91.104.88.* 07.11.07, 22:21
              Weź ty już lepiej się nie odzywaj po tym jak wypowiadasz się na temat brania
              tabletek anty. (w innym wątku) a teraz pieprzysz,że praktykujesz stosunek
              przerwany od czterech lat i zero zaciążenia-no nie dziwota skoro bierzesz tabsy
              dodatkowo-tylko zapomniałaś chyba przeczytać ulotki albo masz taką schizę i nie
              wierzysz w skuteczność antykoncepcji hormonalnej-jak się łyka tabsy prawidłowo
              to można kończyć w środku-no chyba bardziej obrazowo i prosto już tego nie da
              się wytłumaczyć.
              • konwalijka.a Re: do Emka 08.11.07, 18:24
                To że od 4 lat stosuje stos. przer. nie znaczy że nie brałam tabsów! Brałam i to
                przez 4 i pół roku i mam pojęcie na ten temat. A ty nie będziesz mi pisać czy
                mogę sie gdzieś wypowiedzieć czy nie.
                -sama nie przyświecasz inteligencją w "innych wątkach"
                Nie mam 12 lat żeby nie próbować różnych rzeczy!!Więc możesz wypchać sie swoim
                tekstem!
                • Gość: ?? Re: do Emka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 18:28
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=71263448&a=71333324
                  przerywasz tez w gumkach?
                • Gość: aaaa Re: do Emka IP: *.tpnet.pl 08.11.07, 18:36
                  Konwalijka, napisalas " Wraz z mężem korzystamy z metody "stosunku
                  przerywanego" już od 4 lat i jakoś nie zaciążyłam. Jestem zdrowa i
                  on też(robiliśmy badania)

                  zdrowi nie znaczy plodni. A badania nic nie znacza poki sie czlowiek
                  nie stara. Ja tez (i mąż) wszystkie badania mielismy w normie, a o
                  dziecko staralimy sie kilka lat...

                • Gość: emka Re: do Emka IP: 91.106.67.* 08.11.07, 22:20
                  Kobito, jak możesz pisać o skuteczności stosowania stosunku przerywanego
                  zażywając w tym samym czasie tabletki antykoncepcyjne-hormonalne. Samo ich
                  zażywanie daje wysoką ochronę antykoncepcyjną. Na głowę upadłaś-ostatni post to
                  potwierdza.
                  Szkoda,że jeszcze nie napisałaś,że do tego stosujesz prezerwatywę i globulki
                  dopochwowe...
                • Gość: emka Re: do Emka IP: 91.106.67.* 08.11.07, 22:23
                  Może i 12 lat nie masz, ale iloraz inteligencji i poziom wiedzy to ty masz
                  niższy niż nie jeden dwunastolatek...
                  • garraretka Eee tam zaraz dwunastolatek.... 09.11.07, 09:32
                    Po prostu mamy nowego, logującego się, trolla na forum.
                    Spokojnie - takie gatunki szybko giną śmiercią naturalną wink
                • konwalijka.a Re: do Emka 09.11.07, 12:25
                  Najpierw brałam tabsy, a od 4 lat nie biorę.A trolami to może wy jesteście jak
                  nawet nie potraficie przeczytać ze zrozumieniem! :o
                  I faktycznie z takimi jełopami nie ma co gadać!
                  • garraretka Ostrzeżenie. 09.11.07, 20:02
                    Jeszcze raz przytoczę to, co wcześniej napisałaś. Dotyczyło czytania ulotki.
                    Napisałaś:
                    "nie mam w domu już żadnej, bo
                    wyrzucam op. odraz i zostawiam se listek."
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=71573558&a=71643819
                    Nie ma w tym zdaniu czasu przeszłego. Nie wyzywaj ludzi od jełopów bo zaraz
                    powędruje twój nich do opiekunki forum z odpowiednią notką i sugestią o
                    odpowiednie załatwienie sprawy logującego się trolla.
                  • Gość: emka Re: do Emka IP: 91.104.108.* 09.11.07, 21:47
                    No to "pani" już podziękujemy...
    • futuramed Re: stosunek przerywany w dni płodne...... 08.11.07, 19:22
      jest specjalna skala określająca wartość poszczególnych metod antykoncepcji
      futuramed.pl/aid127_gid93_antykoncepcja_sposoby_ryzyko
      • Gość: gosc Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 19:32
        specjalna skala? my to nazywamy po imieniu - wskażnik Pearla
        • Gość: leila Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.k624.webspeed.dk 09.11.07, 13:03
          mam syna i stosuje te metode nigdy nie wpadlam, jest skuteczna ale
          facet musi umiec wyskoczyc...
          • azareth Re: stosunek przerywany w dni płodne...... 09.11.07, 13:07
            a o preejakulacji to słyszałas?

            ludzie toz to sredniowiecze, nie mozna mówic tu o skutecznosci takiego zachowania, bo tu młode dziewczyny zagladają a pozniej bedzie płacz bo zajdzie w wieku 15 lat bo sobie poczytała jaka to cudowna metoda....
            • yadrall Re: stosunek przerywany w dni płodne...... 09.11.07, 15:52
              Ja wiem,ze przerywaniec to nie metoda,ale jakos musi dzialac (moze
              tylko u nas),bo przez 5 lat stosujemy cos w tym stylu (tzn. badzo
              glebokie pieszczoty,a potem gumka i ciag dalszy) i nigdy po czyms
              takim w ciazy nie bylam (obserwuje cykl i wiem kiedy jest czas
              wysokiej plodnosci). A wystarczylo,ze 3 razy w okresie owulacji
              sonczylismy w srodku (trzy rozne cykle po jednym stosunku) i za
              kazdym razem bylam w ciazy (niestety zawsze doszlo do poronienia,ale
              to inna bajka)...
              Nie zachecam,ale dla par,ktore nie wykluczaja poczecia moze i
              dziala...
              • Gość: Ania Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.static.beocity.net 10.11.07, 12:26
                Przepraszam, yadrall, ale to o czym piszesz to nie jest stosunek przerywany.

                Stosunek przerywany polega na tym, ze partner wprowadza penisa do pochwy
                partnerki, a nastepnie wykonuje typowe ruchy kopulacyjne i kiedy czuje, ze
                zbliza sie do konca (wystarczy do tego doswiadczenie, a nie zaden kurs),
                wycofuje penisa z pochwy partnerki i do ejakulacji dochodzi na zewnatrz.

                Bardziej obrazowo sie nie da. I nic co nie podlega temu schematowi nie jest
                stosunkiem przerywanym, wiec do cholery przestancie wypisywac, ze to jest w
                jakimkolwiek stopniu metoda antykoncepcyjna! To jest loteria. Albo sie ma
                szczescie, albo nie. I koniec. Nie ma tu nic posredniego.
          • Gość: gosc Re: stosunek przerywany w dni płodne...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 18:04
            ale
            facet musi umiec wyskoczyc...



            a są gdzieś jakieś kursy dla facetów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka