Dodaj do ulubionych

Streptococcus Agalactiae

27.01.08, 11:43
Witam! Potrzebuję pomocy! Czy któraś z Was, drogie Panie wyleczyła się
skutecznie z paskudztwa, zwanego Streptococcus Agalactiae ? Ja leczę się
bezskutecznie od kilku lat. Mniej więcej co dwa lata zmieniam ginekologa.
Obecna, bardzo poważana zresztą, Pani doktor, powiedziała, że już nic się nie
da zrobić. Brałam antybiotyki najróżniejsze, według antybiogramu, doustnie i
dopochwowo. I nic. a to paskudztwo dokucza bardzo nieprzyjemnie. Boję się, że
może mieć skutki na cały organizm.

Szukam lekarza w Warszawie, dobrego laboratorium też (antybiogram), ktory
potrafi wyeliminować nadmiar tego paciorkowca z mojego organizmu.
Obserwuj wątek
    • Gość: dorota Re: Streptococcus Agalactiae IP: *.eranet.pl 10.02.08, 20:53
      lacidofil, lactovaginal, codziennie kefir, jogurt naturalny, ZERO
      słodyczy i w ogóle cukru, citrosept, bioaron, gynalgin (antybiotyk)
      dopochwowo, propolis, tylko bawełniana bielizna prana w płatkach dla
      niemowląt, higiena, papier toaletowy biały i bezwonny, miąższ
      aloesowy i czosnek z tymainkiem,warzywa i owoce - kobiety leczą się
      od 2 mies. do 2 lat; plus inne wg antybiogramu antybiotyki
      generalnie masz problem, jak i ja - ale to wszystykie rady, tóre
      wyszperałam w necie, wszystko to robię i czekam na efekty
      • Gość: w_i_o_s_n_a Re: Streptococcus Agalactiae IP: *.uznam.net.pl 11.02.08, 22:08
        właśnie zaczynam leczyć się na tego paciorkowca,ja według
        antybiogramu mam zaleconą ampicilinę w zastrzykach i robione na
        zamówienie globulki dopochwowe też z ampiciliną zobaczymy jaki
        odniesie to skutek????jeszcze pro-wag do tego-zobaczymy,ty co miałaś
        za antybiotyk?????
        • Gość: Lussi Re: Streptococcus Agalactiae IP: 89.25.167.* 12.02.08, 11:48
          ja tez dopiero co zaczelam sie leczyc, tzn jestem po pierwszym
          etapie jesli to tak mozna nazwac (bo widze ze tak szybko to moge sie
          tego nie pozbyc niestety). zazywalam erytromycyne (wg antybiogramu)
          oraz pimafucin dopochwowo (tez antybiotyk z tego co wyczytalam) no i
          teraz caly czas lactovaginal na noc. niedlugo ide na kontrole...
          dodatkowo mam jeszcze pytanie czy bolal was jakby dol plecow przy
          tych dolegliwosciach? mnie tak caly czas boli i nie wiem czy to z
          tego czy moze cos jeszcze innego. pozdrawiam
    • lemiwawa Re: Streptococcus Agalactiae 12.02.08, 11:57
      ja zostałam wyleczona za pierwszym razem, globulkami robionymi w aptece, ale po
      tym leczeniu został zrobiony wymaz i miałam steptococcus pneumoniale. Dostałam
      znowu globulki robione w aptece, po leczeniu wymaz i jest ok. S. pneumoniale
      miałam jeszcze ze dwa razy.
      • l81 Re: Streptococcus Agalactiae 12.02.08, 12:54
        A jakie macie objawy.
    • kudlata1 Re: Streptococcus Agalactiae 12.05.08, 23:19
      Hej Dziewczyny, wydobywam znowu wątek bakteriowy... Mam problem z tym
      streptokokiem... Udało się Wam go zwalczyć? i JAK?
      Wyszedł mi w posiewie, wg antybiogramu był wrażliwy na wszystkie antybiotyki,
      leczyłam się globulkami Macmiror i Furaginem, ściśle wg wskazówek lekarza i po
      przeleczeniu wyszedł ponownie! Oczywiście reżim higieniczny zachowany,
      wspomaganie bakteriami kwasu mlekowego, etc... Ręce opadają... a termin HSG
      ponownie uciekłsad
      Czy ktoś zna jakiś patentt na pozbycie się tego niechcianego lokatora?
    • Gość: roksana Re: Streptococcus Agalactiae IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 10:52
      Ja też jestem ciekawa, jakie macie objawy? U mnie kilka lat temu w
      wymazie wyszła ta bakteria, i dwóch ginów stwierdziło że nie trzeba
      tego leczyć. Cytologię mam bardzo dobrą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka