Dodaj do ulubionych

nystatyna, lactovaginal

01.04.08, 22:42
Jak powinno się prawidłowo stosować te dwa leki ? Na przemian czy
najpierw nystatynę a później lactovaginal?
I ile powinno się brać nystatynę ?
Obserwuj wątek
    • Gość: aaaaaaaaaa Re: nystatyna, lactovaginal IP: 217.98.20.* 01.04.08, 22:50
      a co lekarz zalecil????
      • Gość: wiosna ach to ty Re: nystatyna, lactovaginal IP: *.resetnet.pl 01.04.08, 22:57
        u mnie w ulotce od macromiroru (którego jednym ze składników jest
        nystatyna) jest napisane że nie powoduje niszczenia dobrej
        mikroflory, ale jak jest naprawdę to czort wie, ja bym najpierw
        przeleczyła się nystatyną a potem lactovaginal
    • Gość: niezalogowana a Re: nystatyna, lactovaginal IP: 89.76.192.* 01.04.08, 23:09
      lacto nie można stosować razem z lekami przeciwgrzybicznymi, więc najpierw
      nystatyna a dopiero potem lacto. jakbyś kupiła np. lacibios femina nie miałabyś
      takich dylematów, bo ma szczepy oporne na leki i powinno się nim też wspomagać
      leczenie oprócz potem odbudowywania flory. a tak masz kolejne nieprzyjemne,
      wyciekające globule dopochwowo nie wspominając o kolosalnej różnicy w
      skuteczności ;]
      • kocio-kocio reklama reklama 02.04.08, 09:58

        • Gość: wiosna ach to ty Re: reklama reklama IP: *.resetnet.pl 02.04.08, 16:23
          czytam sobie ostatnio o tych kobiecych probiotykach, rozmawiałam też
          z paroma farmaceutami..., też coś mi się tak zdaje..., że niby
          jakieś specjalnie izolowane szczepy szmery bajery, a to g... prawda
          pozdrawiam
          • koramina Re: reklama reklama 02.04.08, 17:01
            To proponuje poczytać trochę na ten temat, to będziesz wiedziała jak to działa.
            proponuję poczytać tu cvi.asm.org/cgi/content/full/9/1/92
            albo tu www.medscape.com/viewarticle/408951_8

            Bakterie są szczepozależne i akurat te zawarte w lacibos femina maja badania i
            potwierdzone działanie, jak się poleca coś dobrego to od razu reklama? Chyba
            lepiej brać coś co działa, a nie bawić się w ciągłe leczenie.
            • Gość: wiosna ach to ty Re: reklama reklama IP: *.resetnet.pl 02.04.08, 17:42
              link ci sie nie otwiera
              lactovaginal też przeszedł napewno takie badania i musi mieć
              potwierdzone działanie inaczej nie leżałby w aptece
              cała masa badań jest robiona pod określony lek, jeden link mnie
              jakoś nie przekonuje
              • koramina Re: reklama reklama 04.04.08, 16:35
                Pierwszy się otwiera, a drugi fakt nie (mój błąd), ale jest zdecydowanie więcej artykułów na ten temat chętnie służę. I to nie jest takie pitu pitu, tylko tak jest i to nie były badanie robione pod lek, tylko o szczepach, tych właśnie konkretnych szczepach, które znajdują się w lacibos femina, ja używam tego probiotyku i jestem z niego zadowolona dlatego go polecam. A co do lactovaginalu, jak znajdziesz gdzieś jakieś opublikowane badania, to chętnie poczytam.
    • ma.malina Re: nystatyna, lactovaginal 02.04.08, 14:09
      Byłam u lekarza parę dni temu na kontroli poporodowej (10 tyg po)
      i w związku z męczącymi mnie upławami.Lekarz stwierdził że infekcji
      żadnej nie ma a upławyy (przeźroczysto-żółte i dość obfite) są
      wynikiem karmienia piersią.
      Konsultowałam to później z doradcą laktacyjnym , który stwierdził że
      upławy nie mają nic wspólnego z karmnieniem piersią .
      Zarejestrowałam się więc do drugiego lekarza, idę dopiero za dwa
      tyg , więc postanowiłam leczyć się sama.
      Mam jeszcze nystatynę i lactovaginal z okresu ciąży - stąd moje
      pytanie.
      I nie żadna reklama
      • Gość: ja.to.ja Re: nystatyna, lactovaginal IP: 217.97.185.* 02.04.08, 21:27
        A może zaufaj lekarzowi.
        Mi mój powiedział, że przy karmieniu piersią do pół roku mogą
        utrzymywac się krwawienia, plamienia, upławy (ma to podłoże
        hormonalne).
        I ja tak miałam. Krwawiłam 4 miesięce, następne 4 miesięce miałam
        miesiączki dość obfite a pomiędzy nimi upławy.

        Póltora miesiąca temu przestałam karmić i nareszcie "susza".
        Doradca laktacyjny wiadomo, zawsze powie, że "to nie wina karmienia"-
        karmienie jest cacy, przedstawi je w samych superlatywach, złego
        słowa nie powie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka