28.06.08, 00:20

czy wiecie moze czy sprzedadza mi bez recepty w aptece???
kurcze oniecznie jutro musze go wziac a nie mam- chociaz myslalam ze mi sie 1
ostał [ myslalam tak jak tez indor o niedzieli....]
Obserwuj wątek
    • mearulezz Re: postinor 28.06.08, 00:25
      no do jasnej ciasnej czy teraz to juz tylko mariola wam w glowie ??? juz
      forumowej kolezance pomoc nie laska???
      ach wy baby jedna szturmujecie a druga zaniedbujeciewink))))))))))
      • demarta Re: postinor 28.06.08, 00:27
        bez recepty nie ma szans. ratuje cię najbliższy szpital położniczy i
        lekarz dyżurny, który za drobną nieopodatkowaną opłatą prosto w
        kieszeń pieczątkę na recepcie ci przybije. długa noc przed tobą... wink
        • mearulezz Re: postinor 28.06.08, 00:30
          dzieki!!! - wiec jutro polece na solec-powiem im ze jak mi nie dadza to za 9
          miesiecy znowu do nich pojde i znowu bede darła morde przez 8 godzinsmile
          • chicarica Re: postinor 28.06.08, 08:15
            Z tą pigułką to jest tak, że im szybciej wzięta tym lepiej.
            Ja bym nie czekała do rana, ale - jak tam sobie uważasz.
            • dlania Re: postinor 28.06.08, 08:26
              teorwtycznie każdy lekarz ma obowiązek ci wypisac postinor.
              • maga_luisa Re: postinor 28.06.08, 09:03
                Co to znaczy "każdy lekarz", zwłaszcza w kontekście nocy z piątku na sobotę? wink
                • dlania Re: postinor 28.06.08, 12:06
                  Eeee.... No jedziesz do najblizszego szpitala, budzis pierwszego lekarza, który
                  ci wpadnie w ręce i on ci wypisujewink)))
                  • maga_luisa Re: postinor 28.06.08, 13:57
                    No chyba że masz przy sobie środek przymusu bezpośredniego wink
                    A tak serio, nie ma takiej opcji/obowiązku.
                    • dlania Re: postinor 28.06.08, 14:17
                      Jestes pewna, że nie ma? Tak mi powiedział mój gin.
                      • sionasble Re: postinor 28.06.08, 14:37
                        >Tak mi powiedział mój gin.

                        on na pewno ma obowiązek włączyć myślenie ....
                      • deela Re: postinor 28.06.08, 16:02
                        moj gin tez mi mowil ze jakby cos to wpasc do pierwszego szpitala i lekarz MUSI
                        wypisac recepte, nie wiem z czego to wynika, ale raczej nie mamy z dlania tego
                        samego gina
                        • dlania Re: postinor 28.06.08, 16:07
                          deela, może mamy po prostu nienormalnychwink
                          Było to tak: peknieta guma, niedziela rano, dzwonie do swojego gina na komórkę
                          (to tez chyba "nienormalne", że daje swój nr tel. pacjentkom, nie?wink) i pytam,
                          co robić. Powiedział: prosze przyjechac do szpitala, mam dyżur. Jakby mnie nie
                          było to niech pani poprosi pierwszego napotkanego lekarza - każdy powinien pani
                          taka receptę wypisacwink
                          Tyle wiem i jestem bardzo zadowolona z nienormalności sytuacji w naszej
                          miejscowej służbie zdrowiawink
                          • sionasble Re: postinor 28.06.08, 16:17
                            zauważ tę subtelną różnicę MUSI - powinien
                            • dlania Re: postinor 28.06.08, 16:19
                              Ok, czyli powinien?
                              Bo twoim zdaniem chyba ani nie musi, ani nie powinienwink
                              • sionasble Re: postinor 28.06.08, 16:20
                                ot co
                                • bea.bea Re: postinor 28.06.08, 16:23
                                  jasne.....wszystko zalezy od ceny....

                                  czyli na ile doktor wycenia swoje sumieniesmile
                                  • sionasble Re: postinor 28.06.08, 16:23
                                    tak bym tego nie oceniał
                                    • bea.bea Re: postinor 28.06.08, 16:25
                                      a jak?
                                  • bea.bea Re: postinor 28.06.08, 16:25
                                    i ciekawe jest to , ze najbardziej "sumienni" to ci ze szpitali i przychodni....

                                    a jak ubieraja fartuch w swoim gabinecie, to i sumienie jakos inne jest..
                                    • bea.bea Re: postinor 28.06.08, 16:39
                                      jak widze, o twoim punkcie widzenia mało sie dowiemy...

                                      bo czym powinien kierowac sie kekarz wypisujac dziewczynie postinor..?

                                      iloscia wylanych na fartuch łez, wielkoscia przerazonych oczu....

                                      wygladem swiadczacym o grubosci portfela???

                                      bo ceny jak wiem sa umowne....

                                      kiedy umawiałam sie z doktorem na montarz zasiek, to było 100...
                                      zapomniałam powiedziec , ze mam swoje

                                      i co?
                                      w ciagu 1 dnia cena pracy doktora podniosła sie o nastepne 100...smile
                                      czyli razem 200...

                                      • sionasble Re: postinor 28.06.08, 16:41
                                        > jak widze, o twoim punkcie widzenia mało sie dowiemy...

                                        dlaczego ...

                                        ja po prostu nie jestem lekarzem i dlatego nie piszę. nie podoba mi się tylko
                                        określenie MUSI
                                        • bea.bea Re: postinor 28.06.08, 16:53
                                          a to przepraszam..smile
                                          bo wyczytałam w twoim poscie takie zdanie...:

                                          >potem przychodzą mi takie na dyżur i jęczą o postinor zamiast pomyśleć trochę...

                                          a do tego wiedza ktora dysponujesz , zasugerowała mi, ze mozesz byc lekarzem..smile
                                          • sionasble Re: postinor 28.06.08, 16:57
                                            mogę ale nie jest to jedyny zawód w którym się dyżuruje ;p
                                            • bea.bea Re: postinor 28.06.08, 17:02
                                              wiesz ..tongue_out..ja jestem blondynka..smile

                                              ale o ile wiem to do dyzurnego ruchu..tongue_out.np.
                                              po postinor sie nie przychodzi..smile)))
                                              • sionasble Re: postinor 28.06.08, 17:02
                                                do apteki czasem tak ...
                                                • bea.bea Re: postinor 28.06.08, 17:04
                                                  no tak..tongue_out
              • sionasble Re: postinor 28.06.08, 14:36
                > teorwtycznie każdy lekarz ma obowiązek ci wypisac postinor.

                skąd ci taki pomysł przyszedł do głowy ????

                z czego wynika ten obowiązek ???
          • angazetka Re: postinor 28.06.08, 14:35
            Na Solec za 9 miesięcy nie polecisz z cała pewnością, właśnie
            oddział położniczy tam zamknęli.
          • iskierka40 Re: postinor 28.06.08, 15:31
            nie kupisz bez recepty,ale może ją wypisać lekarz każdej
            specjalności,także jedz na zwykły dyrzur i poproś.
            Ją się bierze do 72lub 74h po stosunku.
    • ktosik8 Re: postinor 28.06.08, 11:57
      Ja bez problemu dostałam w aptece bez recepty. Wziełam po 12 godzinach i nie
      zadziałało wink
      • sionasble Re: postinor 28.06.08, 14:37
        bo ma tylko 95% skuteczności
    • zebra12 Mnie nie chcieli wypisać... 28.06.08, 14:17
      Kiedyś miałam taką potrzebę. To było dawno. Z 7 lat temu. Poszłam więc w te pędy
      na pogotowie. Była niedziela rano. Pękła nam gumka. A przede mną była operacja.
      Miałam już 2 dzieci, w tym jedno kilkumiesięczne. Poszłam, tłumaczę, a kobieta
      mi na to, ze jej sumienie nie pozwala....
      I nie wypisała! Pojechałam więc do szpitala, do mojego lekarza. Na szczęście
      miał wtedy dyżur. Więc mi wypisał. Miałam wtedy owulację i na 99% byłaby
      dzidzia. Ale i tak przyszła na świat kilka lat później...
      • sionasble Re: Mnie nie chcieli wypisać... 28.06.08, 14:38
        > Ale i tak przyszła na świat kilka lat później...

        najdłuższa ciąża nowożytnej europy ????
    • neutralna8 Re: postinor 28.06.08, 15:10
      a nie lepiej na przyszlosc sie dobrze zabezpieczyc? niz traktowac postinor jak zabezpieczenie, bo ci sie "1 ostal" to sobie wezmiesz?
      bez recepty ani rusz
      • mearulezz Re: postinor 28.06.08, 15:17
        widzisz -ja sie zabezpieczam- stosujemy prezerwatywy- niestety wczoraj nas
        zawiodlasad
        postinor uzywalam raz w zyciu i myslalam ze mam jeszcze jedna tabl. ale niestety
        pomylilam sie-pewnie wyrzucilam przy porzadkowaniu apteczki
        tabletki antyk. to dla mnie tragedia- uzywalam cilest i baaaaaardzo przytylam,
        pozniej robilam co 3 mesiace zastrzyk [nie pamietam nazwy]
        - niestety nie mialam ochoty na sex- unikalam go jak ognia-po odstawieniu ochota
        -powrocila...
        zastanawialam sie nad spiralka- ale mam jakies opory psychiczne....
        • neutralna8 Re: postinor 28.06.08, 15:29
          a to zwracam honor. ja nigdy nie bralam postinoru i chyba bym nie wziela,ale od kolezanki wiem ze tam sa 2tabletki,to jak mogla Ci zostac jedna? hihihi. niewaznesmile
          a zastrzyk to depo-provera, myslalam i ja o nim,ale sie naczytalam niepochlebych opinii wiec nie wiem.
          • sionasble Re: postinor 28.06.08, 15:36
            > a zastrzyk to depo-provera, myslalam i ja o nim,ale sie naczytalam niepochlebyc
            > h opinii wiec nie wiem.


            ma więcej wad niż zalet (w zasadzie tylko 2 zalety przychodzą mi do głowy - 3
            miesięczny okres działania i cena)
          • sir.vimes Ja miałam postinor w lodówce 28.06.08, 16:55
            były 4 tabletki w opakowaniu - czyli dwie koleżanki do obdzielenia (bo z tego co
            pamiętam po dwie tabletki się bierze - moze źle pamiętam).

        • sionasble Re: postinor 28.06.08, 15:33
          -prezerwatywa ma dramatycznie niski współczynnik perla - przy czym nie musi
          pęknąć żeby zawieść
          -cilest to prehistoria
          -depoprovera to też ślepy zaułek

          tak na marginesie - 1 pigułka postinoru cie nie uratuje (wiem co piszę)
          • sionasble Re: postinor 28.06.08, 15:37
            żeby nie było są nowsze metody:
            - wkładki dopochwowe (nova ring)
            - systemy transdermalne
            - tabletki 3-ciej generacji (np. yasminelle)
            • deela Re: postinor 28.06.08, 15:59
              o panie swiatlosci i madrosci jakzesmy rade zes przedstawil nam najnowsze
              osiagniecia w dziedzinie antykoncepcji ale do twojej niedorobionej glowki niech
              dotrze ze nie kazda kobieta moze przyjmowac hormony
              wiec transderma i tabsy odpadaja
              a wkladki dopochwowe sam sobie wsadzaj jak nie chce ci sie gumy naciagnac
              co w tym nieodpowiedzialnego ze laska chce skoczyc po postinor?
              to chyba wlasnie odpowiedzialnosc jest skoro NIE CHCE MIEC DZIECKA
              ciemniak
              • sionasble Re: postinor 28.06.08, 16:31
                ciemniakiem nie jestem - wybacz nie wiesz o czym piszesz smile
                daleko mi do katofaszyzmu i kaczyzmu

                ja nie odniosłem się do zażycia postinoru

                ciemniactwem jest stosowanie prezerwatywy jako jedynego środka antykoncepcyjnego
                w stałym związku - bo i po co zastosujmy stosunek przerywany - efekty zbliżone i
                doznania głębsze
                • deela Re: postinor 28.06.08, 19:03
                  taaa jasne a dziurki w prezerwatywach przepuszczaja wirusy HIV <rotfl>
                  ty naprawde uznajesz jedynie antykoncepcje po stronie kobiety
                  zalosne
                  • sionasble Re: postinor 28.06.08, 19:10
                    alez ja tak nie powiedziałem - od początku tej dyskusjiwciskasz mi w gębę
                    rzeczy, których nie mówię

                    prezerwatywa jest OK przy doraźnych kontaktach sexualnych (głównie z braku
                    lepszych metod)ale nie w stałych związkach - gdzie badania dowiodły bardzo dużej
                    zawodności (wynika to z wielu przyczyn nie tylko, że tak powiem fizycznej
                    zawodności gumki)
                    • jodi20l Re: postinor 28.06.08, 19:20
                      mężczyzna, farmaceuta (chyba nie zaprzeczysz?), prezerwatywy
                      zawodzą, nie zaprzeczę. pisałeś coś, że ty się nie zabezpieczasz.
                      ok. ale babska ciekawość mnie zżera i muszę spytać, jak
                      zabezpieczyłeś żonę?
                      mam jakieś dziwne wrażenie, że wybrałeś pewnie metodę niemalże
                      najskuteczniejszą ale czy aby na pewno najwygodniejszą dla niej?
                      • sionasble Re: postinor 28.06.08, 19:25
                        stosujemy (stosowaliśmy) różne metody a czasem nie stosowaliśmy żadnej, nie
                        miało to dla nas znaczenia smile akceptowaliśmy możliwość narodzenia dziecka i
                        dlatego nie potrzebna była nam wysoka skuteczność

                        obecnie stosujemy doustne środki hormonalne - i nie dopisuj ideologii, jak by
                        były męskie to pewnie byśmy je rozważyli, na razie w zasadzie ich nie ma więc
                        nie rozważamy- ot co
                        • deela Re: postinor 28.06.08, 20:25
                          nadal nie qumam po jaki huk przyczepiles sie do laski ktora chce wziac postinor,
                          moze akurat im pekla guma?
                          i co z tego?
                          co ci w ogole do tego?
                          ty z nia spales czy co?
                          • sionasble Re: postinor 28.06.08, 20:28
                            ależ ja się nie przyczepiłem - wyraziłem swoją opinię - głównie o bzdetach przez
                            was wypisywanych a nie op postinorze - tylko wy jak się zacitrzewicie to czytać
                            ze zrozumieniem przestajecie ....
                            • deela Re: postinor 28.06.08, 20:50
                              ziew
                              nudny jestes
                              dyskusja z toba to strata mojego czasu
                              • sionasble Re: postinor 28.06.08, 20:52
                                bo się zakrzyczeć nie daję - nie przesadzaj
                        • gryzelda71 Re: postinor 29.06.08, 21:25
                          sionasble napisał:
                          > obecnie stosujemy doustne środki hormonalne

                          STOSUJEMY?łykacie na zmianę?Czy żona łyka,a ty przynosisz z pracy?
            • hostella Re: postinor 28.06.08, 16:05
              tak...wszystko takie proste dla mezczyznywink
              nic tylko lykac,badz przyklejac sobie hormony.Niestety ja lykalam
              tabletki, stosowalam tez plastry i teraz stosuje z mizernym skutkiem
              rozne kremy wybielajace- mam plamy na twarzy z powodu stosowania
              hormonalnej antykoncepcji.W tej chwili wiec rowniez stosuje tylko
              pezerwatywy.
              • sionasble Re: postinor 28.06.08, 16:39
                a skąd wiesz, że właśnie z tego powodu??? nie sprawdzisz tego a przyczyn mogło
                być tuzin albo i więcej ... no ale oczywiście najłatwiej powiedzieć, że to od
                hormonów. nie zrozum mnie źle - równie trudno dowieść, że od nich jak i to, że
                od czegoś innego ...
            • bea.bea Re: postinor 28.06.08, 16:13
              podoba mi sie, twoje stwierdzenie dupcze z głowa..smile

              czyli zalozyles zonie zasieki wszelkie...
              a potencjalna partnerke wypytujesz o wsystkie zabezpieczenia jakie ma...

              czyli nadal pozostajemy przy tym , ze ty może z glowa....
              bo o ile wiem jedyne zabezpieczenie jakim ty mozesz dysponowac to prezerwatywa....

              no chyba , ze o czyms nie wiem...

              wiec twoje madre dupczenie polega na wybieraniu dobrze zabezpieczonej partnerki..smile
              • sionasble Re: postinor 28.06.08, 16:45

                > podoba mi sie, twoje stwierdzenie dupcze z głowa..smile

                mi też smile - jest nas tu już dwoje

                > czyli zalozyles zonie zasieki wszelkie...

                eeeeeeeeeee - nie - dlaczego, a czasem wręcz przeciwnie

                > a potencjalna partnerke wypytujesz o wsystkie zabezpieczenia jakie ma...

                nie miewam potencjalnych partnerek - tfu - źle to ująłem jest ich na świecie
                pewnie ze 2 mld ale ja po prostu nie korzystam - taki jestem dziwak i ciemniak

                >
                > czyli nadal pozostajemy przy tym , ze ty może z glowa....

                w zasadzie tak

                > bo o ile wiem jedyne zabezpieczenie jakim ty mozesz dysponowac to prezerwatywa.
                > ...

                no nie całkiem ale innych nie chciałbym stosować

                > wiec twoje madre dupczenie polega na wybieraniu dobrze zabezpieczonej partnerki
                > ..smile

                albo nie wybieraniu tych, z którymi nie chcę potencjalnie mieć dzieci smile
                • bea.bea Re: postinor 28.06.08, 16:58
                  nie uwazam, zebys byl dziwak i ciemniak..smile

                  ale to zdanie mi sie podoba..smile

                  albo nie wybieraniu tych, z którymi nie chcę potencjalnie mieć dzieci smile

                  a te z którymi dzieci chcesz..to nie sa potecjalne..?..smile

                  i dzieci na osiedlu nie bijesz..smile..bo mozesz na wlasne trafic?..big_grin
                  • sionasble Re: postinor 28.06.08, 17:01
                    > nie uwazam, zebys byl dziwak i ciemniak..smile

                    dzięki smile

                    > ale to zdanie mi sie podoba..smile

                    mi też wpiszę sobie chyba jako quattro

                    > albo nie wybieraniu tych, z którymi nie chcę potencjalnie mieć >dzieci smile

                    na razie wybrałem taką jedną i mam nadzieję, że tak mi zostanie

                    > a te z którymi dzieci chcesz..to nie sa potecjalne..?..smile

                    jw

                    > i dzieci na osiedlu nie bijesz..smile..bo mozesz na wlasne trafic?..big_grin

                    odpada
                    • bea.bea Re: postinor 28.06.08, 17:04
                      w zyciu nie ma rzeczy niemozliwych...sa tylko mało prawdopodobne....smile

                      ale rozumiem...tez mam meza dziwaka..smile
                      tak myśle..;P
          • deela Re: postinor 28.06.08, 16:00
            > tak na marginesie - 1 pigułka postinoru cie nie uratuje (wiem co piszę)
            tak na marginesie postinor nazywas sie POSTINOR DUO bo tabletki sa tam DWIE
            taki oswiecony a nie wie
            • jowita771 Re: postinor 28.06.08, 16:39
              Parę lat temu kupiłam i były cztery tabletki.
              • sionasble Re: postinor 28.06.08, 16:50
                właśnie - kiedyś były 4 teraz 2 a autorka wątku napisała, że miała gdzieś jedną
                - więc do tej jednej się odniosłem ...

                tak na marginesie jest też inny preparat, który ma takie samo działanie i tylko
                1 tabletkę
                • bea.bea Re: postinor 28.06.08, 17:11
                  nie badź swinia..tongue_out..daj nazwe..!!1!
                  • sionasble Re: postinor 28.06.08, 17:12
                    escapelle - 1 tabl a 1500 mg
    • dirgone Re: postinor 28.06.08, 16:48
      O, widzę, że fajny wątek powstał.
      Mam pytanie do tego pana, który oblatany jest tak baaardzo w środkach
      antykoncepcyjnych i ich skuteczności (tak dobrze oblatany, że tutaj jako guru
      występuje niemal) - co poleci osobie chorej na padaczkę, będącej jednocześnie
      alergiczką?
      • sionasble Re: postinor 28.06.08, 16:52
        co rozumiesz pod pojęciem alergiczką ???? jeśli nie jest to alergia na metale to
        pewnie najlepszą metodą byłaby spiral z Cu

        co do guru to nie jestem - taki zawód i tyle
        • dirgone Re: postinor 28.06.08, 16:56
          Dziewczyna lat 23, bezdzietna z endometriozą, padaczką i alergią na wiele
          kosmetyków. Spirala to chyba dla tych, co już rodziły? Czy się mylę?
          • sionasble Re: postinor 28.06.08, 17:03
            pogadaj ze swoim ginekologiem - wiem, że na zachodzie (np. niemcy) zakłada się
            również bezdzietnym
            • melmire Re: postinor 28.06.08, 17:08
              I na zachodzie, i na polnocy, i nawet w krajach Trzeciego Swiata, bo jest to
              srodek najtanszy-najskuteczniejszy-najlatwiejszy w uzyciu.
              WHO mowi ze jak najbardziej nierodki moga uzywac spirali. Sama nie majac dziecka
              mam spirale, i zyje smile
          • bea.bea Re: postinor 28.06.08, 17:08
            nie koniecznie.....

            urodzilam majac 36 lat.....a do tego czasu zawsze mialam spirale...
            • szyszunia11 Re: postinor 28.06.08, 22:07
              mam pytanie: dlaczego niektórym lekarzom sumienie nie pozwala wypisywać recepty na postinor, skoro nie jest on środkiem wczesnoporonnym? bo podobno nie jest? choć słyszałam też że jest? pytam ze względów poznawczych bo w praktyce temat mnie nie interesuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka