Dodaj do ulubionych

wpadka czy nie?

IP: *.generacja.pl 30.06.08, 21:07
W ubiegłą sobotę kochałam się z moim chłopakiem, używaliśmy prezerwatywy,był
to pierwszy dzień po miesiączce, która zaczęła się w niedziele 22 czerwca. Na
prezerwatywę nałożyliśmy dosyć dużą ilość żelu nawilżającego, gdyż czasem mam
problemy z suchością. Mój chłopak wycofał się przed wytryskiem ale gdy
wyciągał członek wypłynęła ze mnie jakaś biała wydzielina, podobna do
spermy...jednak on miał kondom dalej na sobie i nie wyglądał on na uszkodzony,
ani zsunięty, był "napełniony"(sorry za dosadny opis).Może to głupie ale w
panice polecieliśmy do łazienki sprawdzić czy kondom jest cały, wlewając do
niego wodę - z tego testu wynikało że był cały, więc nie wiemy teraz czy to co
ze mnie wypłynęło to sperma czy nie(zapach miała gumki więc nie dało się tego
stwierdzić) a może to wina tego nawilżacza?? nie wiemy co myśleć, w każdym
razie dziury w kondomie nie zauważyliśmy...jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • lisia312 Re: wpadka czy nie? 30.06.08, 21:33
      nie masz się co przejmować, po prostu żel nawilżający się spienił.
    • anika305 Re: wpadka czy nie? 30.06.08, 21:54
      albo tym razem nie miałaś problemów z suchościąsmile
    • Gość: Izz Re: wpadka czy nie? IP: *.chello.pl 30.06.08, 22:42
      Ja również sądzę że to był po prostu Twój śluz, który w zależności
      od stopnia podniecenia, jest go albo dużo albo wcale.....Widocznie
      nocka się udała wink
      • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.generacja.pl 01.07.08, 00:27
        no nie powiem wink był to jeden z najlepszych "razów" big_grin
        • Gość: Izz Re: wpadka czy nie? IP: *.chello.pl 01.07.08, 08:50
          A poza tym nie masz co panikować bo przecież pierwsze dni po
          miesiączce są niepłodne smile
          • Gość: emka Re: wpadka czy nie? IP: 91.104.70.* 01.07.08, 08:57
            No to teraz "zabłysnęłaś".... Ciekawe jak zachodzą w ciążę te kobiety co to
            tylko kochały się np. pod koniec miesiączki....
            • Gość: Izz Re: wpadka czy nie? IP: *.chello.pl 01.07.08, 09:18
              Miesiączka (krwawienie) sama w sobie jest dniami płodnymi właśnie.
              Po niej następują dni niepłodne. Trochę fachowej wiedzy od gina lub
              schemacików w poradniku domowym sobie poczytaj. Pozdro
              • lilith76 Re: wpadka czy nie? 01.07.08, 09:27
                Izzy, dobra rada - zmień tego gina, bo to chyba ten który doporwadził do ciąży mojej kumpeli w liceum. I nie ucz się biologii kobiety z poradników domowych, tylko podręczników szkolnych lub książek fachowców.
                Nie kompormituj się.

                Śluz płodny może pokazać się i już w czasie miesiączki, a po okresie to można się go spokojnie spodziewać. Ów śluz ma za zadanie przechować plemniki w zdrowiu i dobrej kondycji aż do owulacji.

                > Miesiączka (krwawienie) sama w sobie jest dniami płodnymi właśnie.
                > Po niej następują dni niepłodne

                Chętnie poznałabym zasadę biologiczną, która niby tym kieruje. Możesz dokładniej? Mogą być cytaty z "poradnika domowego".
              • doral2 Re: wpadka czy nie? 01.07.08, 09:56
                Gość portalu: Izz napisał(a):

                > Miesiączka (krwawienie) sama w sobie jest dniami płodnymi właśnie.
                > Po niej następują dni niepłodne..."

                normalnie padłam z wrażenia, po takim "fachowym" stwierdzeniu....no cóż, wiedza
                z poradnika domowego jest właśnie tych lotów i tej wartości....
                • Gość: Izz Re: wpadka czy nie? IP: *.chello.pl 01.07.08, 11:31
                  Nie będę nic cytować bo z chamkami nie warto dyskutować. Ale
                  jesteście górą, co, że wsiadłyście na mnie? Cóż, wiele osób na
                  forach pokazuje jacy to oni są "mocni" w pisaniu i dosrywaniu
                  innym... Żałosne....
                  • lilith76 Re: wpadka czy nie? 01.07.08, 11:52
                    Izz, upierasz się przy czymś, nie potrafiąc tego logicznie wytłumaczyć.
                    Ja ci mogę dzień po dniu cyklu udowodnić zasadę działania dni płodnych i niepłodnych.
                    Myśl sobie co chcesz, rób co chcesz, ale te rady zachowuj dla siebie, bo możesz kogoś niechcący skrzywdzić zbyt wczesną lub nadliczbową ciążą. Ty sobie będziesz siedzieć przed kompem zadowolona, a ktoś będzie miał pokręcone życie. To nie gin płaci alimenty na syna mojej koleżanki i zrekompensował jej kilka miesięcy prób życia z jego ojcem, ale zapewne ciszy się, że jej tak fajnie wytłumaczył co to dni płodne i niepłodne.
                    • Gość: Izz Re: wpadka czy nie? IP: *.chello.pl 01.07.08, 12:45
                      Przy niczym się nie upieram, człowiek jest tylko człowiekiem i każdy
                      ma prawo się pomylić ale nikt nie ma prawa drugiej osoby z tego
                      powodu obrażać i wyśmiewać się z tej pomyłki, a jak widzę na tym
                      forum są osoby kóre tylko czekają żeby łapać za słówka i dogryźć
                      komuś kto nie ma racji. O to mi chodzi, tylko i wyłącznie. Wkurzyłam
                      się właśnie dlatego, przez te niepotrzebne docinki i cyniczne testy
                      ze strony "emki", "doral2" i Twojej. Wystarczyło normalnie wyrazić
                      swe zdanie, bez niepotrzebnych złośliwości. Naprawdę chęć aby
                      dopiec komuś jest większa i mija się często z celem jaki wyznaczyła
                      autork wątku, aby to rozwiać JEJ wątpliwości a nie obrzucać siebie
                      wzajemnie na forum inwektywami i złośliwościami... Bo ktoś się
                      pomylił..... Smutne...
                      • lilith76 Re: wpadka czy nie? 01.07.08, 13:25
                        To przepraszam.
                        • Gość: Izz Re: wpadka czy nie? IP: *.chello.pl 01.07.08, 13:41
                          W porządku smile Wiesz, odwiedzam wiele forów, czytam jakie ludzie mają
                          problemy, niektóre są pobobne do moich, czytam również odpowiedzi
                          forumowiczek na posty i naprawdę aż żal czasem czytać, że ludzie
                          zamiast skupić się na dawaniu rad i sugestii autorce wątku, skupiają
                          się wyłącznie na tym żeby dopiec jedno drugiemu, bo ktoś coś żle
                          powiedział, żle sformułował, przekręcił słowo.... Przykre, że jest w
                          nas tyle nienawiści wzajemnej. Widocznie po całym dniu pracy,
                          zmęczeni, sfrustrowani nawałem obowiązków, zdenerwowani uwagami
                          szefa, etc, etc, przychodzimy do domu, odpalamy kompa, wchodzimy na
                          forum i łowimy potencjalne ofiary, które nawiną się nam po rękę,
                          żeby wlaśnie dopiec, poniżyć, czyli ulżyć sobie.Czepiamy się
                          dosłownie każdej dupereli żeby być górą choć na chwile... Bo
                          przecież w necie nikt nas nie zna, jesteśmy anonimowi i możemy pisać
                          ile klawisze wlezą. W ten sposów odreagowujemy stres jaki
                          nagromadził się w nas w pracy, w domu, gdziekolwiek....
                          Ale doceniam i szanuję takich ludzi jak Ty, lilith76, że umiesz się
                          przyznać do winy i przeprosić. To strasznie trudne
                          powiedzieć "przepraszam, masz rację, itd.." Nikt nie jest idealny,
                          wszyscy popełniamy błędy ale naprawdę po tym nas można poznać, jacy
                          jesteśmi wartościowi, że umiemy się przyznać do popełnionego
                          błędu... Widocznie inni się nigdy nie mylą....
                          • ensoleillement Re: wpadka czy nie? 01.07.08, 18:56
                            No wybacz, ale lilith76 zwróciła Ci uwagę, że popełniłaś błąd, bynajmniej nie w
                            chamski sposób. Nie wiem, za co ma Cię przepraszać i do jakiego błędu
                            przyznawać. Za to Ty powinnaś.
                            • Gość: Izz Re: wpadka czy nie? IP: *.chello.pl 01.07.08, 21:22
                              Spróbuj przeczytać mój powyższy tekst jeszcze raz, tym razem ze
                              zrozumieniem. Może pojmiesz sens tej wypowiedzi, że pisałam mając na
                              myśli ogół forumowiczów a nie jedną konkretną osobę.
                              A do lilith76 nic absolutnie nie mam, wyjaśniłyśmy sobie niesnaski,
                              za to miałam raczej zastrzeżenia do cynicznych emki i doral2.
                              A za co ja mam przepraszać? I kogo? Przecież ani nie byłam chamska,
                              złośliwa, a uwagę lilith76 jak najbardziej przyjęłam do siebie i to
                              bez żadnych wykrętów..... O co ci konkretnie chodzi?
                              • doral2 Re: wpadka czy nie? 01.07.08, 21:43
                                ani ja, ani Emka nie wyzywamy nikogo od chamek ani też nie dajemy bzdurnych rad....
                                jeśli nie znam tematu, to się w nim nie wypowiadam, a zwłaszcza nie podpieram
                                się wiedzą z pism kolorowo-brukowych....
                                bo wątpię, by takie "fachowe" rady dawał ginekolog....
                                • doral2 Re: wpadka czy nie? 01.07.08, 21:48
                                  i tym bardziej należy kontrolować "fachowe" porady, bo jednak czytają, a co
                                  gorsza korzystają z nich niektóre osoby....
                                  • Gość: Izz Re: wpadka czy nie? IP: *.chello.pl 01.07.08, 22:03
                                    No i właśnie dokładnie o to mi chodzi - musisz być górą, prawda?

                                    Do Studenciary - nie mam zamiaru ciągnąć dłużej tych jałowych
                                    dyskusji, wypowiedziałam się na temat Twojego wątku, pomyliłam się,
                                    przyznałam do błędu, ale jak widać co po niektórym (czytaj wyżej)to
                                    jeszcze mało, może mam iść krzyżem leżeć i odpokutować swoją
                                    pomyłkę? Bo wam one nigdy się nie zdarzają, prawda? Studenciaro tak
                                    czy siak, pomijając w/w młode gniewne, życzę Ci aby to jednak wpadka
                                    nie była wink Pozdro!
                                    • doral2 Re: wpadka czy nie? 01.07.08, 22:08
                                      zawsze musisz mieć ostatnie słowo??
                                      • Gość: Izz Re: wpadka czy nie? IP: *.chello.pl 01.07.08, 22:11
                                        j/w smile Miłego wieczoru Ci życzę
                                        • Gość: Ala Re: wpadka czy nie? IP: *.tvk.torun.pl 07.07.08, 21:08
                                          Najlepsze jest to IZZ, że wypłakujesz się powyżej jak to "chamki" ci dokuczają,
                                          ale to błędu przyznać się nie umiesz.
                                          Bo błąd jest i żadnym słowotokiem go nie wymażesz. Trochę dystansu, dziewczyno.
                                          • Gość: Izz Re: wpadka czy nie? IP: *.chello.pl 09.07.08, 23:02
                                            Poczytaj moje w/w posty ZE ZROZUMIENIEM a doczytasz się że nie
                                            wypieram się niczego i że przyznaję do błędu. Ale widzę że tu są
                                            same jakieś maniaczki co to lubią gnębić innych psychicznie za
                                            najmniejsze przewinienie... To trochę chore jest... Odczepcie się w
                                            końcu ode mnie i skupcie na autorce wątku, aleście sobie ofiarę
                                            upatrzyły, co? Zły dzień w pracy czy jak?
                                          • Gość: Izz Re: wpadka czy nie? IP: *.chello.pl 09.07.08, 23:05
                                            A poza tym właśnie umiem się przyznać do błędu, w przeciwieństwie do
                                            tych "chamek". I nie bądź śmieszna z tym że się wypłakuję, ja tylko
                                            stwierdzam fakty jaka kultura panuje na forach. Jeśli tego nie
                                            zauważyłaś i Ci to nie przeszkadza, to Twoja sprawa, ale to tylko
                                            świadczy o Tobie...
    • poprostu_normalna Re: wpadka czy nie? 01.07.08, 09:10
      Test prezerwatywy za pomocą wody wink Hi hi hi... Kobietko, ile masz
      lat??? W jednej kropli wody zmieściłoby sie kilkadziesiąt tysięcy
      plemników, a tylko jeden jest potrzebny aby była ciąża.. . Gratuluję
      pomysłu.
      • Gość: gosc portalu Re: wpadka czy nie? IP: *.chello.pl 01.07.08, 18:38
        ale tu chodziło o szczelinę w prezerwatywie, przez którą miałaby sie
        pojawić zauważalnie obfita ilość nasienia. gratuluję czytania ze
        zrozumieniem
        • poprostu_normalna Re: wpadka czy nie? 02.07.08, 07:56
          Gratuluję myślenia. Szczelina w prezerawtywie może być tak mała, że
          nie przedostanie się ani odrobina wody, ale za to mogą przez nią
          przedostać się pleminiki. Jak myslisz, dlaczego prezerwatywy nie
          dają nawet 95 % skuteczności? Właśnie ze względu na mikrootwory
          które mogą powstać.
          • Gość: yyyy Re: wpadka czy nie? IP: *.generacja.pl 02.07.08, 16:19
            tylko że przez taką mikrodziurkę raczej nie wyleci tyle nasienia żeby aż "ciekło"
    • lilith76 Re: wpadka czy nie? 01.07.08, 09:23
      Słyszałaś coś o śluzie płodnym?
      Mój facet śmieje się, że mam swoją "własną spermę" wink
      • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.generacja.pl 01.07.08, 20:40
        to nie wyglądało jak śluz płodny, śluz płodny u mnie jest przezroczysty a to
        było mlecznożółtobiałe, jak sperma i proszę Panie które sie kloca o wypowiedzi
        na temat a nie obok niego
        • Gość: rusałka Re: wpadka czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 22:32
          A tam, od razu wpadka, może zwykła grzybica?
          • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.generacja.pl 01.07.08, 22:36
            Czasami miewam grzybice, ale tym razem nie czuję żeby coś mnie piekło albo
            swędziało, jednak wyczuwam ten charakterystyczny zapach, więc może jednak...nie
            wiem....strasznie sie denerwuje a tu do następnego okresu z 3 tygodnie ;/
            • Gość: rusałka Re: wpadka czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 22:50
              Weź to na rozsądek, po pierwsze którędy miałoby się tyle tego
              wydostać przez niezsuniętą ani niepękniętą gumkę? Bo na pewno nie
              przez mikroskopijną dziurkę której szukaliście? Po drugie, w tym
              dniu cyklu masz minimalne szanse na zajście. To żel wymieszany z
              twoją wydzieliną!
              • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.generacja.pl 01.07.08, 22:55
                dzięki, już mi lżej jak tak to przeanalizowałam smile
                • Gość: Marika Re: wpadka czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 08:28
                  Pewnie nie jesteś w ciąży. Ale na przyszłość pomyśl o pewniejszym
                  zabezpieczeniu, albo o jakimś dodatkowym, np. globulki (bo na
                  hormony jesteś chyba za mloda? ). Prezerwatywa naprawdę nie jest tak
                  super dobrym zabezpieczeniem jak to reklamuje np. Durex. Wystarczy
                  poczytać o statystykach w necie.
                  • lilith76 Re: wpadka czy nie? 02.07.08, 09:17
                    W okresie płodnym na naszej zużytej prezerwatywie pojawiał się podobny śluz i za pierwszym razem mój facet sprawdzał ukradkiem trwałość tej gumki big_grin
                    W czasie stosunku, dzięki uderzeniom mechanicznym spływa to co zazwyczaj siedzi przy szyjce macicy.
                  • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.generacja.pl 02.07.08, 16:17
                    mam 21 lat, brałam przez rok regulon, ale musiałam odstawić bo zaczęły mi się
                    robić żylaki...nie wiem już jak możemy się zabezpieczać ;/ jestem skrajną
                    alergiczką do tego i wszelkie globulki(np patentex oval)powodują u mnie bolesne
                    uczulenia a w konsekwencji zawsze zapalenie albo grzybicę ;/, naprawdę już nie
                    wiem;/
    • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.generacja.pl 05.07.08, 14:24
      dziś byłam u ginekologa, minął dokładnie tydzień od stosunku na który temat jest
      wątek, Pani ginekolog po zbadaniu mnie (usg dopochwowe plus pobrała wymaz na
      cytologię) stwierdziła "jest Pani przed owulacją z lewego jajnika" i że mam małą
      nadżerkę, to teraz pytanie, czy skoro jeszcze nie miałam owulacji to mogę być w
      ciąży? czy ewentualne plemniki mogłyby wytrzymać 7 dni zakładając że dziś będę
      miała owulację ??dziś mam 13 dzień cyklu, cykle od pól roku mam 30-32 dniowe,
      nigdy krótsze
      • Gość: k. Re: wpadka czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 14:55
        jeśli cykl masz 30 dniowy to 30-14= 16- tego dnia bedziesz mieć owulacje skoro
        minał tydzień a jesteś w 13 dniu to tylko w wypadku gdy cykl Ci sie przyspieszy
        i owulacja bedzie dziś istnieje minimalne ryzyko- juz 7 dni mineło wiec istnieje
        naprawde bardzo małe prawdopodobieństwo...
      • lilith76 Re: wpadka czy nie? 06.07.08, 19:33
        Plemniki dożyją maks 5-6 dni. Większość około 3 dni.
        Bądź spokojna.
    • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.generacja.pl 19.07.08, 23:32
      dziewczyny nadal się obawiam ciąży, dziś mój chłopak kupił mi test, rano zrobię,
      mam lekkie zawroty głowy i lekkie mdłości i nie wiem co jest grane czy to PMS,
      moja schiza i stres czy rzeczywiście ciąża.boję się
      • lilith76 Re: wpadka czy nie? 20.07.08, 00:29
        Jesteś tuż przed spodziewaną miesiączką. Masz prawo czuć się fatalnie. Zrób 22.07 test i wyluzuj.
        Całe życie przed tobą. Nie będziesz - za przeproszeniem - "sr.. z strachu" co miesiąc, bo są w życiu większe problemy niż urojone ciąże.
        • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.generacja.pl 20.07.08, 00:35
          wiem o tym lilith ale ja jestem z tego typu który w razie ciąży nie może liczyć
          na rodziców ( którzy jakieś 2 dni temu oznajmili mi że nie chcą jeszcze być
          dziadkami a jak zajdę w ciążę to mam radzić sobie sama, dodam tylko że wcześniej
          nigdy nie gadali ze mną na temat antykoncepcji) i chyba przez nich cały mój
          stres ;/ ja już nie wyrabiam, czuję wieksze opacie w moim chłopaku( którego moi
          rodzice uważają za nieudacznika) niż we własnych rodzicach...
          • lilith76 Re: wpadka czy nie? 20.07.08, 02:28
            Nie jesteś w ciąży, bo nie było takiej fizycznej możliwości.

            Czeka cię dziesiątki takich czekań na miesiączkę i nie możesz przez całe życie dać się sterować bezpodstawnym strachem. Równie dobrze możesz się trząść wchodząc na pasy, bo zaraz przejedzie cię pirat drogowy, albo chodzić w kasku bo spadnie zagubiona cegła na głowę.
            Chyba, że lubisz się na sobą rozczulać i skupiać na sobie uwagę. 3-4 takie przedstawienia i twój facet sam zacznie cię traktować jak "histeryczkę". Cudownie, że jest dla ciebie oparciem, ale oszczędzaj jego siły, na czas gdy NA PRAWDĘ będzie działo się coś złego. Swoje siły też oszczędzaj, bo teraz nie warto się denerwować, czeka cię 100 innych prawdziwych tragedii (niż urojona ciąża).
    • carla.bruni Re: wpadka czy nie? 20.07.08, 01:19
      Gość portalu: studenciara napisał(a):

      > W ubiegłą sobotę kochałam się z moim chłopakiem, używaliśmy
      prezerwatywy,był
      > to pierwszy dzień po miesiączce, która zaczęła się w niedziele 22
      czerwca. Na
      > prezerwatywę nałożyliśmy dosyć dużą ilość żelu nawilżającego, gdyż
      czasem mam
      > problemy z suchością. Mój chłopak wycofał się przed wytryskiem ale
      gdy
      > wyciągał członek wypłynęła ze mnie jakaś biała wydzielina, podobna
      do
      > spermy...jednak on miał kondom dalej na sobie i nie wyglądał on na
      uszkodzony,
      > ani zsunięty, był "napełniony"(sorry za dosadny opis).Może to
      głupie ale w
      > panice polecieliśmy do łazienki sprawdzić czy kondom jest cały,
      wlewając do
      > niego wodę - z tego testu wynikało że był cały, więc nie wiemy
      teraz czy to co
      > ze mnie wypłynęło to sperma czy nie(zapach miała gumki więc nie
      dało się tego
      > stwierdzić) a może to wina tego nawilżacza?? nie wiemy co myśleć,
      w każdym
      > razie dziury w kondomie nie zauważyliśmy...jak myślicie?
      uzywajac prezerwatyw nie powinno sie stosowac zeli. pozdrawiam
      serdecznie. ps. raczej byl to zel.
      • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.generacja.pl 20.07.08, 01:33
        to używając prezerwatyw Durex nie można używać żelu Durex Play - dziwne bo na
        opakowaniu żelu pisze co innego
        • Gość: ś Re: wpadka czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.08, 02:05
          oczywiście że mona używać każdego żelu na bazie wody, nie można tylko nic
          tłustego np. oliwki.
          • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.generacja.pl 20.07.08, 02:28
            to ja nie rozumiem czemu PANI wyżej gada od rzeczy
          • carla.bruni Re: wpadka czy nie? 20.07.08, 02:32
            Gość portalu: ś napisał(a):

            > oczywiście że mona używać każdego żelu na bazie wody, nie można tylko nic
            > tłustego np. oliwki.
            chyba kazdy zel jest tlusty, a tak wogole to sa prezerwatywy ze srodkiem
            nawilzajacym, ale lepiej niech sobie dziewczyna ulotke przeczyta. biore
            tabletki, wiec ekspertem w sprawie gumek nie jestem. pozdrawiam serdecznie.
            • carla.bruni Re: wpadka czy nie?dla wyjasnienia 20.07.08, 02:36
              to co wyplnelo to zapewne nie sperma tylko ten zel wlasnie. cieszcie sie, ze sie
              gumka nie zsunelasmile.
            • Gość: ewaq Re: wpadka czy nie? IP: *.tpnet.pl 20.07.08, 10:05
              carla.bruni napisała:

              > chyba kazdy zel jest tlusty,

              NIE! Idiotko, jesli nie masz o czyms pojecia - to po prostu nie
              zabieraj glosu! Te zele sa robione na bazeri WODY, a nie tluszczu! I
              wlasnie po to, zeby nie niszczyly lateksu!!!!!! Zrozumialas??????

              >ale lepiej niech sobie dziewczyna ulotke przeczyta.

              A moze lepiej ty bys przeczytala, przed dawaniem kretyskich rad?

              > biore tabletki, wiec ekspertem w sprawie gumek nie jestem.

              Wiec sie NIE WYPOWIADAJ !!

              • carla.bruni Re: wpadka czy nie? 20.07.08, 10:08
                Gość portalu: ewaq napisał(a):

                > carla.bruni napisała:
                >
                > > chyba kazdy zel jest tlusty,
                >
                > NIE! Idiotko, jesli nie masz o czyms pojecia - to po prostu nie
                > zabieraj glosu! Te zele sa robione na bazeri WODY, a nie tluszczu! I
                > wlasnie po to, zeby nie niszczyly lateksu!!!!!! Zrozumialas??????
                >
                > >ale lepiej niech sobie dziewczyna ulotke przeczyta.
                >
                > A moze lepiej ty bys przeczytala, przed dawaniem kretyskich rad?
                >
                > > biore tabletki, wiec ekspertem w sprawie gumek nie jestem.
                >
                > Wiec sie NIE WYPOWIADAJ !!
                >
                idiotke, to Ty widzisz jak patrzysz w lustrosmilesmilesmile. a tak wogole to zabawna
                jestessmilesmilesmile.
                • Gość: ewaq Re: wpadka czy nie? IP: *.tpnet.pl 20.07.08, 10:13
                  a ty bezrozumna.
                  • carla.bruni Re: wpadka czy nie? 20.07.08, 10:36
                    Gość portalu: ewaq napisał(a):

                    > a ty bezrozumna.
                    lubie rozmawiac z inteligencja, ale nie powiatowa, wiec pa pa. nie bede
                    odpowiadac na Twoje zaczepkismilesmile. milego dniasmile.
                    • Gość: ewaq Re: wpadka czy nie? IP: *.tpnet.pl 20.07.08, 10:41
                      Najpierw trzeba miec choc troche rozumu, zeby rozmawiac z ludzmi
                      inteligentnymi.
                      Masz racje, idz stąd, bo kompromitujesz sie swoimi bezmyslnymi i
                      błednymi "radami".
                      • carla.bruni Re: wpadka czy nie? 20.07.08, 14:29
                        Gość portalu: ewaq napisał(a):

                        > Najpierw trzeba miec choc troche rozumu, zeby rozmawiac z ludzmi
                        > inteligentnymi.
                        > Masz racje, idz stąd, bo kompromitujesz sie swoimi bezmyslnymi i
                        > błednymi "radami".
                        tyle tylko, ze ja stad wcale nie idewink. malo tego. zalozylam wczoraj watek i
                        wcale nie mam zamiaru sie nigdzie ruszac, a juz napewno nie Ty bedziesz o tym
                        decydowacsmilesmile.poprostu bede ignorowac Twoje odpowiedzi, bo sa pelne jaduwink i
                        zawisciwink. gratuluje podejscia do zyciawink. pozdrawiam serdeczniewink.
                        • Gość: ewaq Re: wpadka czy nie? IP: *.tpnet.pl 20.07.08, 16:17
                          Dziewczynko, to nie jad i zawiść tylko reakcja na twoje błędne,
                          niekompetentne rady i opinie, ktore nie maja nic wspolnego z
                          rzeczywistoscia i prawda.
      • Gość: ewaq Re: wpadka czy nie? IP: *.tpnet.pl 20.07.08, 10:02
        carla.bruni napisała:

        > uzywajac prezerwatyw nie powinno sie stosowac zeli. pozdrawiam
        > serdecznie. ps. raczej byl to zel.

        Jak sie nie znasz - to nie pisz bzdur.
        Żeli mozna uzywac, jak najbardziej. Nie mozna uzywac wazeliny,
        olejków - rzeczy tlustych.
    • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.08, 22:03
      dziewczyny zrobiłam dziś test, wyszedł negatywny ale ciągle mi niedobrze i mam
      biegunkę, co to może być?? nerwy, czy pms może tak wyglądać a może to jednak
      ciąża?? ja oszaleję
      • Gość: ewaq Re: wpadka czy nie? IP: 217.98.20.* 20.07.08, 22:24
        Nerwy, schiza i pms daje objawy, ktore wymienilas powyzej.
        Przy tym poziomie schizy ciazowej, odpornej na wszelkie logiczne
        tlumaczenia - radze zrezygnowac z seksu, przynajmniej do 65 roku
        zycia wink
      • Gość: ASIA Re: wpadka czy nie? IP: *.tczew.net.pl 20.07.08, 23:46
        Gość portalu: studenciara napisał(a):

        ciągle mi niedobrze i mam
        > biegunkę, co to może być??

        Przechodziłam to ostatnio i reszta domowników po kolei-taka sobie
        wirusówka.Objawy utrzymywały sie tylko przez dobę.Albo to jest to albo za bardzo
        sie stresujesz myśleniem o ciąży.Ciążą z tego co piszesz na moje jest niemożliwa
        w Twoim wypadku.Wyluzuj,bo szkoda zdrowiawink

        Pozdrawiam!
        • dziubasekk Re: wpadka czy nie? 21.07.08, 08:28
          No nie mogę.
          Mam wrażenie ,że dziewczyna lubi być pocieszana.Bo ile można kogoś przekonywać?
          Od pierwszego postu minął miesiąc, więc teraz jest dobry czas na test.A może po
          prostu dostaniesz okres i się okaże, że cały miesięczny stres był na nic...
          ehhh radziłabym się wstrzymać z seksem- bo skoro co miesiąc,albo po każdym
          normalnym stosunku masz mieć schizę to jaki to wszystko ma sens?
          • doral2 Re: wpadka czy nie? 21.07.08, 11:18
            cudny, pełen inwektyw wącik big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          • Gość: wawa Re: wpadka czy nie? IP: *.as.kn.pl 21.07.08, 12:11
            MIesiac ma 30dni.
            Od zalozenia watku minelo 3 tyg.
            Wybacz, ale 3 tygodnie to nie to samo co 4,5 tygodnia.
            • dziubasekk Re: wpadka czy nie? 21.07.08, 12:41
              Racja.3 tygodnie.Ale co to zmienia?
              • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: 212.244.117.* 21.07.08, 12:59
                zrobilam test wczoraj - negatywny, czy jest mozliwość żeby jednak sie mylił?
                • dziubasekk Re: wpadka czy nie? 21.07.08, 13:10
                  A kiedy masz pierwszy dzień planowanej miesiączki?
                  • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: 212.244.117.* 21.07.08, 13:16
                    dzis ale musialam zrobic test wczoraj bo dzis jestem u rodziców a oni jakby się
                    dowiedzieli że ja mam takie wątpliwości to byłaby burza-ojciec całkiem niedawno
                    powiedział mi że jesli zajdę w ciążę bez slubu to nie mam czego szukac pod jego
                    dachem(ogólnie to z rodzicami nie mieszkam tylko z chłopakiem-czemu moi rodzice
                    są przeciwni oczywiście)i stąd cały mój stres, gdybym nie miała takich stosunków
                    z rodzicami to ewentualna ciąża w ogóle by mnie nie martwiła przy zabezpieczaniu
                    sie - w końcu mam prawie 22 lata
                    • dziubasekk Re: wpadka czy nie? 21.07.08, 13:53
                      Pomyśl logicznie.Skąd ta ciąża?
                      Gumka Wam nie pękła,wszystko było jak należy.
                      Śluz, który opisujesz najprawdopodobniej był Twój...
                      Przestań się stresować i poczekaj na okres- sam stres go opóźnia!
                      Wkręciłaś sobie i się tego trzymasz- mimo licznych przekonywań!
                      Zainteresuj się inną metodą antykoncepcji,bo jeśli tak ma wyglądać każdy Twój miesiąc to ....

                      Aha! Test się robi w dniu spodziewanej miesiączki- ewentualnie później.
                      Nawet jeśli jesteś u rodziców to chyba masz trochę prywatności w ubikacjismile
                      • yadrall Re: wpadka czy nie? 21.07.08, 14:10
                        Nie, nie jestes w ciazy!

                        Nawet zakladajac,ze plemniki przezyly 7 dni (max,choc zwykle bedzie
                        to max 5 dni) plus 10 dni na implantacje oraz 2-3 dni na wzrost
                        poziomy HCG (hormon wykrywany przez testy) to daje nam 20 dni.
                        Jezeli od tamtego stosunku minelo wiecej niz 20 dni i test jest
                        ujemny to na 99.99% nie jestes w ciazy (musialabys miec pecha i
                        trafic na wybrakowany test ciazowy).
                      • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.08, 16:35
                        właśnie teraz jak dostane okres mam zacząć tabletki anty, mam nadzieję że
                        dostane...dzieki dziewczyny za przemówienie mi do rozumu
      • carla.bruni Re: wpadka czy nie? 21.07.08, 14:38
        Gość portalu: studenciara napisał(a):

        > dziewczyny zrobiłam dziś test, wyszedł negatywny ale ciągle mi niedobrze i mam
        > biegunkę, co to może być?? nerwy, czy pms może tak wyglądać a może to jednak
        > ciąża?? ja oszaleję
        zalezy czy dzien w ktorym robilas test jest dniem Twojej miesiaczki. mysle
        jednak, ze to nerwy. sama mialam schize ciazowa. pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: zoofka Re: wpadka czy nie? IP: *.europe.hp.net 21.07.08, 15:44
      Dziewczyno!!! nie panikuj! nie możesz być w ciąży!!!
      badał Cię lakarz (nic nie stwierdził), robiłaś test (negatywny wynik)
      prezerwatywa była cała (co komisyjnie stwierdzono)
      Ktoś ci dobrze radził. Przy takim poziomie shizy zrezygnuj z seksu do 65 roku
      życia...
    • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 20:34
      dalej nie mam okresu, ja chyba padnę ze stresu ;/
      • dziubasekk Re: wpadka czy nie? 22.07.08, 23:18
        Dopóki się nie przestaniesz stresować to możesz sobie czekać na
        okres...
        • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 23:22
          nie mogę przestać, moi rodzice skutecznie "zarazili" mnie nerwicą....już nie
          wyrabiam, nawet zjeść normalnie nie moge,piersi mnie bolą i ciągle mnie mdli
          • fabiankaa Re: wpadka czy nie? 22.07.08, 23:57
            skoncz trollu wypisywanie na forum. Masz jakas obsesje? Czy to
            jakies natrectwo? Idz sie leczyc - na glowe, nie na ciaze.
            • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.08, 00:04
              nie możesz zrozumieć że się naprawdę obawiam ciąży!! jestem przeciwna aborcji
              ale jak teraz mnie to spotka to koniec mojego życia ;/
              • Gość: urszula Re: wpadka czy nie? IP: 217.98.20.* 23.07.08, 00:25
                A co ci daje pisanie ciagle tego samego na tym forum? Czy do tego
                jestes "mniej" w ciazy?




                Dostalas kilkadziesiat konstruktywnych, logicznych i madrych
                odpowiedzi.
                I nie dociera.







                Jestes az tak tępa i glupia, czy jednak jesteś trollem?
                • Gość: studenciara Re: wpadka czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.08, 00:27
                  nie jestem głupia ani trollem tylko może nie mam z kim o tym porozmawiać a
                  strasznie się boję - jestem na praktyce u siebie w mieście, mój chłopak 200km
                  ode mnie, z rodzicami nie mam szans na rozmowę na ten temat, czuję się strasznie
                  • Gość: Gosia Re: wpadka czy nie? IP: *.lodz.mm.pl 23.07.08, 09:02
                    nie masz @ od wielu dni, żyjesz w permanentnym stresie, co podwyższa
                    prolaktynę, a wysoka prolaktyna to nieregularne cykle. Wyluzuj, albo
                    idź do ginekologa, dostaniesz luteinę albo coś podobnego na
                    wywołanie @ i od nowego cyklu zaczniesz brać tabletki.
              • carla.bruni Re: wpadka czy nie? 23.07.08, 08:37
                Gość portalu: studenciara napisał(a):

                > nie możesz zrozumieć że się naprawdę obawiam ciąży!! jestem przeciwna aborcji
                > ale jak teraz mnie to spotka to koniec mojego życia ;/
                co Ty za glupoty wypisujesz???? po pierwsze w ciazy zapewne nie jestes. jesli
                juz to urojonej, a po drugie to wstydz sie!!! wiesz ile dziewczyn chcialoby byc
                w ciazy tu na forum, a z jakis tam przyczyn nie moze??? zastanowilas sie nad tym??
              • lilith76 Re: wpadka czy nie? 23.07.08, 10:52
                > nie możesz zrozumieć że się naprawdę obawiam ciąży!! jestem przeciwna aborcji
                > ale jak teraz mnie to spotka to koniec mojego życia ;/

                Nie martw się. To przecież może być nowotwór macicy, jajników. Myśl o tym na pewno przyniesie ci ulgę i pocieszenie uncertain
    • g_l_o_r_i_a Baju baju. 28.07.08, 14:16
      Ta... Wszystko skończyło się dobrze, o czym dowiedzieć się można z kolejnego wątku założonego przez Tę Panią - tym razem dotyczy on urojonej zakrzepicy, która objawiła się trzeciego dnia brania tabletek, po wyjściu spod prysznica.
      Apeluję do wszystkich, które czytają to forum, a jeszcze nie zaczęły współżyć, aby nie brały przykładu z Panny Studenciary (ciekawe, co studiuje.... biologię podobno umie lepiej niż wielu ludzi w Polsce...) - do seksu trzeba dorosnąć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka