Dodaj do ulubionych

dziewczyny pomocy znowu to samo!!!

03.07.08, 17:47
Rok temu miałam cp, jajowody drożne i znowu starania. Okres się
spóźniał i 2 testy pozytywne. Po tygodniu spóźnienia okresu brązowe
plamienie. Byłam dziś u gina i nic nie widać ani w macicy ani poza
nią, beta 125.8 mówi, ze to mało. Krwi w macicy mówi że dużo, choć
ja to widzę dopiero jak się podcieram, na wkładce nic, endometrium
powiększone. Jestem załamana, totalnie. On mówi, ze to byłby już
5tydzień więc teoretycznie powinno już być coś widać. Ostatni okres
miałam dokładnie 5tygodni temu...jużnie wiem co robić. W
poniedziałek jadę na kolejną betę, ale do tego czasu oszaleję!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • gracjacja Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 03.07.08, 18:33
      Witaj! Może zrób badanie bety jeszcze raz to będziesz spokojniejsza?
      Pęcherzyk ciążowy widoczny jest w macicy przy becie co najmniej 1000!
      • aniake1 Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 03.07.08, 18:56
        Zrobie ale dopiero w poniedziałek mówił że mam zrobić, zwariuję.
        Jestem pewna że to cp, bo przecież gdyby to było poronienie to bym
        mocno krwawiła
        • gracjacja Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 03.07.08, 19:14
          a co mówił lekarz?Czy też podejrzewa cp?Z tego co pamiętam to
          chodzisz do prof. Drewsa?
          Doskonale Cię rozumiem, jestem po dwóch cp. i jednej ciąży
          biochemicznej a ostatnio poroniłam(nie rozwinął się zarodek) po
          ciąży z IVF.
          • magdula602 Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 03.07.08, 20:58
            Aniu cóż mogę napisać bądz Koachana dzilena do tego poniedziałku a
            może jednak bedzie wszsytko ok smile
            Słoneczko wiem że to trudne ale trzeba mieć nadzieje i być dobrej
            mysli!
            buźka
          • aniake1 Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 04.07.08, 08:12
            On mówi, ze ciaża nieprawidłowa, bo mała beta chociaż taka wysokość
            przypada na 4 tydzień - na tej karteczce wyczytałam,a le on mówi, że
            mało. Natomiast nie jest pewnt czy to cp, bo poza macicą również nic
            nei widać a wtedy już było widać w 5,6 tygodniu. Ty też widzę miałaś
            większe przejścia niż ja, sama już myślę o invitro...a teraz muszę
            czekać. Tylko, że naprawdę nie wiem co mi jest, bo nic juz nie
            plamię, tylko w żrodku podobno mam, ale na zewnątrz nic nie wychodzi
            nawet juz jak się podcieram(przepraszam za takie szczegóły). A co to
            ta ciąża biochemiczna? Może to? Bo poronienie chyba nei wchodzi w
            grę. I mam jeszcze pytanie, hdzie robiłaś invitro i ile Cię to
            wyniosło? Dziękuję i pozdrawiam
            • mjaronczyk Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 04.07.08, 10:34
              Ojej Aniu, sciskam mocno. Jak mialam poronienie (5 lat temu) to krwawilam
              tylko tak jak przy normalnej miesiaczce i jak przyjeli mnie do szpitala to nie
              bylo nic widac a bete wtedy mialam 180. Miałam wtedy opozniona owulacje i z ost
              miesiaczki wynikalo ze to 6-sty tydzien. Podczas krwawienia jak badali mnie usg
              to bylo zbyt wiele krwi w macicy by mogli cos znalezc. Caly czas szukali przez
              prawie 2 tygodnie pecherzyka ale przy takiej malej becie nic nie mogli znalezc.
              Podejrzewali wtedy cp i chcieli mi robic najpierw laparoskopie ale w koncu
              zrobili mi wylyzeczkowanie i puscili do domu z beta ok. 90. Potem wszystko
              wrocilo do normy.
              W tamtym roku na pierwszym usg jak bylam w 5-tym tygodniu tez nic nie bylo w
              macicy ale nie robilam wtedy bety. Niestety to byla cp.

              Aniu na usg zobaczyc mozna pecherzyk dopiero przy becie powyzej 1000, wiec
              poczekaj do poniedzialku. Wiem, ze mozna dostac fijola do tego czasu, ale raczej
              nie masz wyjscia.
              Moze to jednak poronienie?
              Gosia
              • aniake1 Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 04.07.08, 10:41
                Dzięki Ci kochana, mam nadzieję szczerze, ze to poronienie a nie cp.
                Czytałam o tej biochemicznej trochę, może to to...A już byłam taka
                szczęśliwa te 4 dnisad(((
                • mjaronczyk Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 04.07.08, 11:43
                  Aniu,

                  Trzymam kciuki i napisz jak bedziesz znala wynik kolejnej bety.
                  Twoje zdrowie jest najwazniejsze tak o tym mysl. Ja w zeszlym roku martwilam sie
                  tylko o to zeby cp nie pekla, bym dalej zyla, zeby macica byla cala, jednym
                  slowem zebym wyzdrowiala.
                  • aniake1 Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 04.07.08, 13:09
                    Napisze w poniedziałek, mam nadziję, ze bedzie spadać. Wiem co
                    czułaś ja to samo, cieszyłam sie, że nie pękł mi jajowód, że sie nei
                    wykrwawiłam i zrozumiałam wtedy, ze zdrowie jest najważniejsze a nie
                    kilka kg więcej i inne "zmartwienia". Żeby juz był poniedziałek!!!
            • gracjacja Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 04.07.08, 17:06
              Witaj...o biochemicznej już poczytałaś to wiesz(chociaż trochę za
              wysoka ta beta jak na biochem. ale może...)
              IVF robiłam w Poznaniu w Medarcie u dra Żaka.
              Co do kosztów to nie mam pojęcia dokładnie ile nas to wyniosło bo
              miałam zespół hiperstymulacji(wstrętne powikłanie po
              przestymulowaniu)i na pewno więcej nas to kosztowało ale w tej
              klinice to mniej więcej 8 tys.
              Jak się czujesz?
              Pozdrawiam.
              • aniake1 Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 04.07.08, 17:49
                Za duża beta? Nie strasz mnie, ja już sobie wkręciłam tą
                biochemiczną! 8 tysięcy duzo kasy, a nie wiadomo za którym razem się
                uda...kurcze i jak mamy rodzić dziecie jak oni nawet częsci nie chcą
                refundować! Czuję sie dobrze, ale nie plamię, w głowie mi się kręci,
                piersi bolą nadal. Nie wiem jestem coraz bardziej przerażonasad
                Próbujesz jeszcze raz?
                Ściskam
                • gracjacja Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 04.07.08, 18:49
                  Nie straszę Cię absolutnie!Wierzę,że cuda się zdarzają i życzę żeby
                  Tobie się tym razem udało bo nic nie jest przesądzone.
                  Wychodzę teraz więc napiszę więcej jutro.
                  Pozdrawiam i nic się nie martw.
    • aniake1 Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 07.07.08, 15:27
      Cześć dziewczyny, byłam dziś bhcg 142, więc mały wzrost. Na usg 3
      lekarzy - mój prof. powiedział, że nadal nic nie ma ani w macicy ani
      poza nią, ale drugi powiedział że podejrzany jest prawy jajnik
      jakieś zaciemnienie czy coś..., ale prof mówił że taki już był...nie
      wiem...ale stwierdzili, że do hispitalizacji ani do leków ani do
      laparoskopii się nie nadaję, bo beta jest tak mała że nie ma sensu
      nic z tym zrobić. Poprostu mam jeszcze w czwartek przyjechać i
      zrobić znowu betę i usg no i zobaczymy. Kurde, kamień spadł mi z
      serca, szok. Jestem rozbita, bo nadal się trochę obawiam, ale chyba
      nie mam czego. W związku z tym nie wiem kiedy bedę się mogła nadal
      starać, ale to nie ważne w tym momencie. Zobaczymy. Plamię nadal,
      nie wiem kiedy okres dostanę...
      • gracjacja Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 07.07.08, 21:41
        Witaj! Najważniejsze, że lekarze są zgodni co do tego,że nie
        wymagasz żadnej hospitalizacji itp.
        Ja miałam taki przypadek przy drugiej ekto,że była ale beta była
        mała i dostałam profilaktycznie methrotexat ale może niepotrzebnie
        bo ta ciąża już się nie rozwijała i zagrożenia żadnego nie było. Na
        pewno wszystko samo się wyczyści i będzie dobrze.
        Czekam na dalsze informacje i pozdrawiam.
      • mjaronczyk Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 08.07.08, 09:14
        Czesc Aniu,

        Chyba jednak wszystko bedzie dobrze a przy tak malej becie to naprawde musisz
        uzbroic sie w cierpliwosc. Dobrze, ze nie trzymaja cie w szpitalu bo ja siedzac
        z tak mala beta jak ci pisalam 2 tygodnie w szpitalu, no i tak nie wiedzieli co
        zrobic ze mna, dostawalam kociokwiku.

        Pozdrawiam
        Gosia
        • aniake1 Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 08.07.08, 09:48
          Dziewczyny a jak myślicie kiedy okres? Bo mi niby leci ale tak
          wolno, takie mocniejse plamienie. Jak wy miałyscie?
          Ps. szkoda ze nie wiem czy to była cp czy "normalna"...
          Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie!!!!!
          • mjaronczyk Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 08.07.08, 13:05
            aniu,

            Chyba sie juz nie dowiesz czy to byla cp czy normalna. Lepiej jest myslec ze to
            byla normalna, bo swiadomosc ze zostala poroniona na poczatku jest latwiejsza do
            zaakceptowania niz swiadomosc kolejnej cp i ryzyko nastepnych
            staran.....przynajmniej dla mnie.
            Aniu ja podczas poronienia dostalam normalnego krwawienia jak podczas
            miesiaczki, ktore trwalo zgrubsza ok. 4-5 dni pozniej przeszlo w brazowe
            plamienie. Niestety to plamienie nie ustawalo nawet w drugim tygodniu mojego
            pobytu w szpitalu, raz sie nasilalo, raz bylo slabsze. Ordynator gdy zbadal mnie
            w polowie drugiego tygodnia zalecil lyzeczkowanie, ktore mi wykonano.
            Najlepiej gdy bedziesz w czwartek u gina opowiedz o tym plamieniu.
            Pozdrawiam
            Gosia
            PS. Ja mysle o tej mojej ciazy poronionej jako o normalnej choc po tej ostatnio
            przebytej cp nie jestem juz tego tak 100% pewna.
            • aniake1 Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 08.07.08, 13:33
              Cześć Gosiu. Czyli miałaś zupełnie inaczej niż ja, zobaczymy zapytam
              go w czwartek. Myślałaś o invitro? Ja już zaczynam dopuszczać do
              siebie tę myśl, choć jeszcze raz spróbuje normalnie. Obydwoje
              jeseśmy zdrowi, płodni, ja mam wszystko ok w środku, nie wiem czemu
              nie wychodzi...Nie wyobrażam sobie żę mogłabym nie mieć dziecisad Mam
              mega doła. Ściskam mocno
              Ania
              • mjaronczyk Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 08.07.08, 14:38
                Czesc Aniu,

                O in vitro nie myslalam, bo po pierwsze jest to dosyc kosztowne, poza tym w
                przypadku in vitro tez istnieje ryzyko ciazy pozamacicznej a po trzecie to
                obydwoje z mezem jestesmy plodni. Ja Aniu nie zamierzam probowac in vitro dopoki
                moge normalnie. Ja mam juz corcie....mojego malego trzylatka. Moj lekarz
                powiedzial, ze owszem istnieje ryzyko kolejnej cp ale istnieje tez duza szansa
                normalnej ciazy, bo udalo mi sie zaciazyc z Zuzia normalnie i donosilam ja bez
                problemow.
                Wiesz boje sie koszmarnie i narazie z mezem nie staramy sie, dopiero moze od
                wrzesnia. Caly czas mam w glowie te bole po cp, chyba sie juz od tego nie
                uwolnie ale z drugiej strony bardzo pragne jeszcze raz przezyc okres ciazy i
                kolysac w ramionach maluszka. Gdybym nie miala Zuzi to nie wiem czy udaloby mi
                sie podzwignac z tego koszmaru ciazy pozamacicznej.
                Aniu, mysle ze wszystko bedzie dobrze tylko musimy wierzyc w to bardzo mocno.
                W tamtym roku gdy dowiedzialam sie o cp mialam zaplanowany wyjazd zagraniczny
                ale do konca wierzylam ze uda mi sie wyjechac. Pomimo, ze beta spadala mi wolno
                tuz przed terminem wyjazdu okazalo sie ze moge podrozowac juz bezpiecznie i
                pojechalam. Aniu wiara czyni cuda, naprawde!!!!
                Trzymam za ciebie kciuki i pisz co u ciebie.
                Gosia
                • aniake1 Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 08.07.08, 22:11
                  Cześć. Masz już córeczkę, więc masz ielkie szanse na normalną ciąże,
                  u mnie 2 ciąże i 2 porażki, trudno mi teraz myśleć pozytywniesad Ale
                  nie poddaję się, będę próbować dalej, tylko ciężko mi naprawdę. 2
                  koleżanki bliskie w ciąży, szwagierka lada dzień rodzi drugie
                  dziecko, to wszystko utrudnia mi pozytywne myślenie. Dziękuje za
                  słowa otuchy, dobrze że można z kimś pogadaćsmile))
                  • mjaronczyk Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 09.07.08, 08:52
                    Wiem, Aniu, ze ci ciezko. Ja jak poronilam to pare miesiecy pozniej dowiedzialam
                    sie ze zona kupmla jest w ciazy. Odwiedzilismy ich ale ja nie moglam patrzec na
                    nia, bylam zazdrosna, rozgoryczona. Teraz tez mam sasiadke z ktora sie czasami
                    spotykam na pogaduchy i tez okazalo sie ze jest w ciazy z drugim dzieckiem.
                    Jednak tym razem nie nekaja mna te uczucia co poprzednio. Raczej mysle w ten
                    sposob, ze byc moze sie od niej zaraze i "zafasolkujesmile".
                    Aniu a moze powinnas zmienic lekarza. Ja jak poronilam normalnie caly czas
                    biegalam do gina ktorego jeszcze poznalam w szpitalu. Jednak ciagle mialam
                    jakies klopoty (grzybice, przesuniecie miesiaczki). Przez 1,5 roku staralismy
                    sie bez zabezpieczen i nic. W koncu postanowilam zmienic lekarza i wybralam tego
                    samego dzieki ktoremu moja kuzynka donosila dwie zdrowe ciaze. To byl strzal w
                    dziesiatke!!! Dzieki niemu mam Zuzie i pomogl mi teraz podczas tej cp.
                    Pozdrawiam
                    Gosia
    • aniake1 Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 10.07.08, 14:07
      Dzisiejsza beta 26, wczoraj dostałam bardzo bolesny okres, ale już
      ok. Prof. nawet mnei nei badał, bo mówi że już jest wszystko dobrze.
      Przypuszcza, że byłą to ciąża, któa wcześnie obumarła. Nie cp!!!!!
      Za miesiąc wizyta kontrolna i potem prawdopodobnie nowe staranka.
      Pozdrawiam
      • gracjacja Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 10.07.08, 14:28
        Hej. Widzę, że dobre informacje. Najważniejsze,że beta spadła i nie
        trzeba było ingerować. Trzymam kciuki za dalsze starania!
        Ja mam jeszcze zamrożone zarodki ale po ostatnim przestymulowaniu na
        razie nie chcę nic robić...naturalne staranka trochę mnie przerażają
        bo jak będzie trzecia ekto to już wiadomo,że nie ma innej możliwości
        jak tylko IVF. Gin. mi mówił że jak będzie kolejna ekto to powinnam
        usunąć jajowody i wtedyin vitro robić. Oczywiście niczego nie usunę,
        tym bardziej,że hsg pokazało, ze oba są drożne i wszystko jest ok.
        • aniake1 Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 10.07.08, 16:47
          Wszystko drożne i miałaś 2 cp? Masakra, nie wiadomo czemu, myślałam
          że hsg rozwiewa wszelkie wątpliwości... Co to znaczy po
          przestymulowaniu? Oświeć mnie proszę, bo ja też myślę o in vitro. I
          czemu to tak jest że po 3 ciąży etopowej wycina się jajowody? Nie
          wiedziałam, myślałam ze do skutku można...
          • gracjacja Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 10.07.08, 18:10
            To może po kolei...lekarz, który wykonywał badanie hsg już podczas
            jego trwania powiedział,że wszystko ok-budowa macicy i kontrast
            ładnie przechodzi-więc nic tylko się starać.Poszliśmy z tym wynikiem
            do gina,ktory zreszta mnie skierowal na hsg i ten powiedzial, ze
            owszem drozne ale najmniej znakow zapytania bedzie przy IVF i nas
            przekonal.Po podaniu hormonow(zastrzyki w brzuch)mialam b.duzo
            pecherzykow -tak zareagowalam na te leki i bylam przestymulowana ale
            czulam sie ok wiec byla decyzja zeby podac zarodki. To wlasnie ciaza
            spowodowala, ze objawy sie nasilily-mialam ogromny brzuch, ogromne
            jajniki i na koncu podawane bialko bo mi sie b.obnizyl jego poziom.W
            kocu dostalam wysokiej goraczki i juz bylo po ciazy.To byl
            tzw.zespol hipertymulacji ktory zdarza sie rzadko. Po prostu mialam
            swoja owulacje ok a hormony powoduja, ze masz wiecej tych
            pecherzykow.Na Twoim miejscu nie robilabym jeszcze in vitro tylko
            sie starala, my za szybko sie zdecydowalismy bo IVF to ostatecznosc
            tak naprawde.
            • mjaronczyk Do gracjacja!!!! 11.07.08, 09:27
              Czesc Gracjacja,

              Wiesz co ja mysle, ze powinnas jeszcze starac sie naturalnie. Ja tez mialam
              skierowanie na hsg po cp ale nie poszlam, bo naczytalam sie, ze nie dosc ze jest
              to bolesny zabieg to i tak czasami wyskakuje tez po tym cp choc niby zabieg ten
              udraznia jajowody. Ja mialam cp w rogu macicy. Ja nie wiem czy to tak do konca
              jest prawda z tym wycieciem jajowodow, ze ustrzezesz sie przed kolejna cp,
              przeciez zostaja jakies kikuty. Czasami podczas in vitro tez zdarza sie cp
              jajowodowa gdy zarodki zostana zassane przez jajowody. W normalnej ciazy
              przeciez chodzi o prawidlowe umiejscowienie w macicy. Ja konsultowalam sie w
              sprawie hsg tez z innym lekarzem i on powiedzial, ze zabieg ten nie jest mi
              niezbedny, choc mialam pozostalosc po ciazy wielkosci 2 cm. Powiedzial, ze sie
              to wchlonie tylko wymaga to czasu. I faktycznie po pol roku sie wchlonelo,
              zostalo tylko jakies zgrubienie -pewnie blizna. Ja bede starac sie naturalnie.
              Mysle, ze powinnas probowac a napewno sie uda. Jak masz watpliwosci to konsultuj
              sie tez z innymi lekarzami. Ja tak zrobilam przy hsg.
              Pozdrawiam i zycze udanych staran.
              Gosia
          • gracjacja Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 10.07.08, 18:12
            Usuniecie jajowodow to tylko propozycja, to nie oznacza, ze po 3 cp
            trzeba je usunac-bardziej chodzi o to, zeby syt.z cp sie nie
            powtorzyla.
            • aniake1 do gracjacja 10.07.08, 22:42
              No to nieźle już przeszłaś...szok. Współczuję. Czyli próbujesz
              następny raz normalnie? Ja powiedziałam sobie, że będę próbować do
              bólu, co nas nie zabije to nas wzmocni, za którymś razem sie uda a
              ja jestem coraz silniejsza. Przeżyłam już ukochanego brata śmierć,
              cp, poronienie to przeżyje wszystko!!! Choć to może tak się tylko
              wydaje, bo zawsze może być gorzej prawda? Boję się nadal bardzo się
              boję, ale chęć posiadania dzidziusia jest silniejsza. Pozdrawiam Cię
              mocno i życzę powodzenia
          • lidek0 Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 17.07.08, 12:58
            HSG nie może rozwiwać wszystkich wątpliwości. Odpowiada na pytanie
            tylko dotyczące drożności ale nie powie czy rzęski przesuwające
            jajeczko do macicy pracuja prawidłwo i czy jajowód nie jest zbyt
            giętki co uniemożliwia wędrówkę jajeczka do macicy.
      • mjaronczyk Re: dziewczyny pomocy znowu to samo!!! 11.07.08, 08:50
        Aniu, ciesze sie, ze beta spadla i ze nie musialas przechodzic zadnej ingerencji
        tak jak ja-lyzeczkowania. Tez mysle, ze to byla normalna ciaza. Ale na szczescie
        bedziesz mogla zaczac nowe staranka.
        Pozdrawiam
        Gosia
        • karo-la20 zrozpaczona 11.07.08, 11:00
          pomocy bo nikt mnie nie rozmuie mam 20 lat!!!! na początku czerwca dowiedziałam
          sie ze jestem w ciaży 7 tydzien bardzo sie cieszylam a moj narzeczony szalal z
          radaości niestety tylko 1 tydzien po okazało sie ze to ciaza pozamaciczna mialam
          laparoskopie i jest ok ale tak naprawde nie moge sie pozbierac nie umiem
          zrozumiec tego ze jestem taka młoda nigdy nie chorowalam a moja 1 ciaza okazala
          sie pozamacicznasad po 3 tygodniach wrocilam do pracy jestem kierownikiem sklepu
          firmowego w galerii wiec mialam duzooo spraw na glowie ale bol znow powrocil 2
          znajome z innych butikow sa w ciazy gratulowalam im i cieszylam ie bo zasluzyly
          ale gdy zostalam sama to tak sie rozryczalam jek male dziecko nawet nie wiem czy
          kiedys bede mogla miec dziecko a mam dopiero 20 lat najgorsze jest to ze udaje
          ze jest wszystko ok przed innymi ale tak naprawde jestem w dolku psychicznym nie
          umiem sobie z tym poradzic
          • mjaronczyk Re: zrozpaczona 11.07.08, 13:25
            Cześć,

            Bardzo mi przykro, że musiało Cię to spotkać, tym bardziej, że masz dopiero 20
            lat. Lekarze nie wiedzą jakie są powody pozamacicznej choć starają się je
            poznać. Wiem co to znaczy dla ciebie, ja bardzo długo rozpaczałam po poronieniu
            i bardzo bałam się że nie bede mieć dzieci. Ale udało sie i mam córcię. Potrzeba
            Ci teraz czasu by się oswoić z sytuacją. Ale jestem przekonana, że będziesz
            miała dzieci. Pozamaciczna nie przekreśla szans na zdrową ciążę, choć zawsze
            istnieje ryzyko kolejnej pozamacicznej. Jednak wiele kobiet zachodzi później w
            normalną ciąże. Ja jestem juz rok po mojej pozamacicznej i dopiero teraz zaczne
            starania. Daj sobie teraz odpocząć.
            Mozesz zglosic sie tez na forum PROMYCZEK, jest tam wiele kobietek po
            przejściach a rozmowy pomagają, serdecznie zapraszam.
            • karo-la20 Re: zrozpaczona 11.07.08, 15:07
              dzieki za te słowa ale ja sie tak boje bo to byla moja 1 ciaza a jak kazda taka
              bedzie?? chiałabym znow spróbowac ale boje sie chyba se jakos zablokowalam nie
              wiem co mam myslec o tym wszystkim
              • sylwia7611 karo-la20 11.07.08, 15:56
                Ściskam MOCNO!!!! Bardzo współczuje!!!!
                Trzeba być dobrej myśli i myśleć pozytywnie smile
                Następna ciąża MUSI być prawidłowa!!!!!
                Mów sobie to cały czas smile
                zaglądni na wątek "Lista szczęśliwie zaciążonych po ciaży ektopowej"
                zobacz ilu kobietką sie udało smile to dlaczego nie uda się Tobie smile
                ja sobie tak mówię tongue_out
                Trzymam kciuki za prawidłową ciążę smile
                pozdrawiam smile))
                • karo-la20 Re: karo-la20 11.07.08, 16:25
                  najgorsze jest to ze ak naprawde nikt mnie nie rozumie i nie wiem co ja czuje
                  tam wsrodku. czasami siadam i placze jak pomysle o tym ze teraz \bym byla w 12
                  tygodniu. caly czas mam przed oczami date porodu 30 styczen tydzien po moich
                  urodzinach wiem ze takie myslenie jeszcze bardziej doluje ale nigdy nie
                  spotkalam sie z czyms takim wszystkie dziewczyny w moim wieku zachodza lub sa
                  juz wciazy bez problemu tylko mi sie takie cos przydazylo i to mnie doluje
                  najbardziej
                  • maniakow Re: karo-la20 17.07.08, 11:41
                    Nie jesteś sama. Wejdź na forum i się wygadaj smile
                    www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=57611

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka