Dodaj do ulubionych

Ciąża po 30

30.09.03, 09:17
Planuję drugie dziecko, ale ciągle to odwlekam i do końca jednak nie jestem
przekonana czy jestem na to gotowa. Wiem że ciąże po 35 roku życia są
bardziej ryzykowne, a czy jest jakaś różnica jeśli zdecyduje się na dziecko w
wieku 34 lat a nie 33 lat. Czy ryzyko urodzenia chorego dziecka przez ten rok
zwiększa się, czy dopiero taki skok następuje po 35 roku życia przyszłej
mamy?
Proszę o odpowiedź.
Basia
Obserwuj wątek
    • hanka17 Re: Ciąża po 30 30.09.03, 09:31
      Basiu,
      nie odwlekaj tak ważnej decyzji,
      ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa wzrasta z wiekiem matki (a od kilku
      lat wiadomo że również z wiekiem ojca) i to dotyczy kobiet po 30 a granica 35
      lat została ustalona sztucznie. Ryzyko takie zwiąksza sie z każdym kolejnym
      rokiem życia matki. Prawdopodobnie 30 - tka też została sztucznie wskazana, bo
      kobieta 25 - letnia ma większe szanse urodzenia zdrowego dzidziusia niż 30 -
      latka. Nie ma na co czekać, naprawdę! A jeśli nie uda Ci się zajść od razu w
      ciążę? To może zająć trochę czasu, bo również płodność spada wraz z wiekiem.
      Trudno cokolwiek doradzić, bo dziecko to indywidualna decyzja, ale ja na Twoim
      miejscu nie czekałabym ani chwili. W ogóle uważam, że to jest bardzo późno.
      • brukselka323 Re: Ciąża po 30 30.09.03, 12:31
        taaa, widac, ze weglug hanki17 kobieta po 30 juz nie powinna rodzic a tabletki
        antykoncepcyjne powoduja bezplodnosc (inny watek)... haniu, gdzie ci nawbijano
        takich rzeczy do glowy...?

        33-34 lata jak na drugie dziecko to jest zaden zaawansowany wiek przy obecnym
        stanie medycyny, barbamamo nie daj sie przestraszyc.
      • brukselka323 Re: Ciąża po 30 - do hanki17 30.09.03, 12:41
        aha, jeszcze haniu, gwoli przypomnienia i wyjasnienia - to moja pierwsza
        ciaza, zaszlam w nia prawie od razu po odstawieniu tabletek, ktore bralam non-
        stop przez 10 lat, a mam 33 lata.

        prosze, wstrzymaj sie z wyrazaniem swych pogladow rodem ze sredniowiecznego
        ciemnogrodu, bo nie pomagasz tym, ktore maja watpliwosci i szukaja tu wsparcia!
        • hanka17 Re: Ciąża po 30 - do hanki17 30.09.03, 13:04
          Nie rozumiem dlaczego jesteś tak agresywna,
          co ja takiego napisałam, że tak cię wyprowadziłam z równowagi.
          Moja rada dla Basi była taka, żeby nie odkładała ważnej decyzji a nie, żeby
          nie zachodziła w ciążę.
          Osobiście uważam, że można mieć nawet 40 lat i być niedojrzałym do posiadania
          dziecka. Teraz nawet 60-letnia kobieta może przy pewnej pomocy medycyny
          urodzić dziecko. Tak że nie ma tu żadnych reguł, ponad to co jest faktem, że
          płodność spada z wiekiem a ryzyko ujawnienia wad genetycznych wzrasta.

          To że Tobie się udało zajść w pierwszą ciąże w wieku 32 lat po 10 latach
          brania diane nie znaczy że wszystkie kobiety mają się wstrzymywać z pierwszą
          ciąża do tego wieku.
          Nie bądź taka apodyktyczna wink
          • brukselka323 Re: Ciąża po 30 - do hanki17 30.09.03, 13:31
            haniu, apodyktyczne i zastraszajace stwierdzenia o zagrozeniach, ktore w
            obecnych czasach sa uznawane juz za przesady, znajduja sie wylacznie w twoich
            wypowiedziach. moja agresja, jak to nazywasz, bierze sie stad, ze
            rozpowszechniasz jakies koszmarnie bzdurne stwierdzenia, ktore nieswiadomym
            tego kobietkom moga napedzic stracha i spowodowac niepotrzebne reakcje.

            ja popieram w 100% to, co napisala livia, potwierdza to zreszta moj lekarz,
            ktory od razu mi powiedzial: 'ryzyko wad u pani dziecka i problemow z ciaza
            rowne jest ryzyku, jakie zagraza ciazy kobiety 20-letniej'. jesli basia nie
            czuje sie jeszcze gotowa na nastepna ciaze, moze spokojnie poczekac, bo rok
            lub dwa w te czy tamta strone nie maja najmniejszego znaczenia.
    • a-z Re: Ciąża po 30 30.09.03, 09:31
      Cezura 35 roku zycia zostala ustalona na podstawie statystyk i jest to raczej
      granica umowna. To nie jest przeciez tak, ze przed 35 urodzinami jest OK a na
      drugi dzien juz znacznie wzrasta ryzyko. Prawdopodobienstwo rosnie liniowo a
      nie skokowo. Ogolnie zasada jest taka, ze im jestesmy mlodsze tym lepiej.
      Ale pamietaj tez o tym, ze skoro pierwsze dziecko urodzialas zdrowe to przy
      drugim masz wieksze od przecietnych szanse na urodzenie rowniez zdrowego
      dziecka, bo przy pierwszym przeszliscie cos jakby test na nosicielstwo wad
      genetycznych.
    • mamalgosia Re: Ciąża po 30 30.09.03, 12:47
      zwiększa się z każdym rokiem
    • livia Re: Ciąża po 30 30.09.03, 12:54
      Mam 29 lat i jestem na etapie planowania dzieci. Pewnie za 2-3 lata będzie
      pierwsze. Rozmawiałam o tym (o moich planach) z moim lekarzem ginekologiem. On
      wysłuchal i dodał, "no i nieco po 40 jeszcze trzecie". ja mu na to o wadach,
      mutacjach, problemach z donoszeniem, itp. Wtedy on mi powiedział, że takie
      ciąże (po 40) są trudniejsze do prowadzenia dla lekarza przede wszystkim, ale
      to nie oznacza, że ten wiek nie nadaje się już do rodzenia, ani że po
      przekorczeniu pewnej granicy wieku to jest np. 25% down czy jakieś wady.
      Wzrasta prawdopodobieństwo, ale urodzenie dziecka z wadą to nie tylko wypadkowa
      wieku rodziców. Wtedy wystarczyłoby tylko rodzić dzieci przed ukończeniem ilus
      lat i byłyby zdrowe, a tak nie jest. Upraszczam nieco, ale myslę, że ork w tę
      czy tamtą strponę nie ma znaczenia.
      Liv
      • marghot Re: Ciąża po 30 30.09.03, 13:15
        livia napisała:

        > Mam 29 lat i jestem na etapie planowania dzieci. Pewnie za 2-3 lata będzie
        > pierwsze. Rozmawiałam o tym (o moich planach) z moim lekarzem ginekologiem.
        On
        > wysłuchal i dodał, "no i nieco po 40 jeszcze trzecie". ja mu na to o wadach,
        > mutacjach, problemach z donoszeniem, itp. Wtedy on mi powiedział, że takie
        > ciąże (po 40) są trudniejsze do prowadzenia dla lekarza przede wszystkim, ale
        > to nie oznacza, że ten wiek nie nadaje się już do rodzenia, ani że po
        > przekorczeniu pewnej granicy wieku to jest np. 25% down czy jakieś wady.
        > Wzrasta prawdopodobieństwo, ale urodzenie dziecka z wadą to nie tylko
        wypadkowa
        >
        > wieku rodziców. Wtedy wystarczyłoby tylko rodzić dzieci przed ukończeniem
        ilus
        > lat i byłyby zdrowe, a tak nie jest. Upraszczam nieco, ale myslę, że ork w tę
        > czy tamtą strponę nie ma znaczenia.
        > Liv

        Też mam 30 lat i jak do tej pory nie zaszlam w ciążę, bo nie zdecydowaliśmy się
        z mężem na dziecko.
        Zgadzam się z Liv w 100% i podpisuję się pod Jej opinią obiema rękami.
        Mając lat 20 tak samo martiwłabym się czy urodzę zdrowe dziecko, jak mając lat
        35 - przecież nie wiem, co oboje nosimy w genach.
        Nic na wariata...
      • an_ni Re: Ciąża po 30 30.09.03, 13:19
        znam pare mlodych zdrowych dwudziestoparolatkow ktorym urodzilo sie dziecko z
        downem.
        znam kobiete 48 letnia ktora urodzila zdrowe dziecko i to jakiego koloska!
        nie ma reguly
        nikt nie da gwarancji ze przed 35 rokiem zycia to bedzie zdrowe a pozniej tylko
        chore.
        • monique251 Re: Ciąża po 30 30.09.03, 21:38
          Dziewczyny, nie słuchajcie bzdur! Błagam. Posłuchajcie siebie. I tylko siebie.
          Jesteśmy przecież jeszcze bardzo młode. Jestem w ciąży z drugim, zdrowym,
          cudownym, wymarzonym i bardzo oczekiwanym dzieckiem i cieszę się z tego powodu
          ogromnie. I tylko to jest ważne. Obojętnie ile masz lat i w której ciąży
          jesteś, jakieś tam ryzyko zawsze jest - ale nie myśl o tym, ciesz się
          szczęściem, które cię spotkało i tyle. Pozdrawiam gorąco wszystkie młode
          trzydziesto i trzydziestoparoletnie mamusie i ich cudowne maleństwa.
    • elasz64 Re: Ciąża po 30 01.10.03, 18:50
      Basiu bądź dobrej myśli. komplikacje i wady płodu zdarzają się w każdym wieku.
      Ja urodziłam śliczną córeczkę mając 37 lat, starsza córka miała 13 lat więc
      rozpiętość dość duża , ale wierz mi nigdy nie dopuściłam do siebie myśli, że
      coś może być z dzieckiem nie tak.
      pozdrawiam ELA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka