alina1
13.01.02, 12:57
Czytam z ciekawością o prolaktynie. Mam podwyższony poziom:
65 ng/ml, po teście z metaclopramidem:
30 min - 75
60 min - 83
120 min-181
Nie mam jednak objawów, które wciąż są wymieniane, ani nadmiernego owłosienia,
ani problemów z okresem. Nie zauważyłam też pogorszenia wzroku itd.
Jedyne co to kilka dni przed okresem w śluzie pojawiają się minimalne ślady
krwi.
Biorę bromergon. Na początku brałam 1X rano, 1x wieczorem, ale nie mogłam
pracowac ze względu na ogromne nudności i senność. Łykam więc obie przed snem.
W teoretycznie płodnych dniach staramy się z mężem o dziecko. Narazie (od pół
roku) bez efektów. Jutro idę zbadać poziom prolaktyny (22 dzień cyklu, pół roku
leczenia).
Zastanawiam się czy taka różnorodność objawów u różnych osób ma tą samą
przyczynę.
Czy dalsze leczenie da efekty, tzn. uda mi się zajść w ciążę.
Moja lekarka chce bym przez kilka miesięcy brała Diane-35, od następnego cyklu
jeśli nie będę w ciąży. Nie wiem czy się zdecyduję. Diane trochę mi
rozregulowały okres kiedyś, a po drugie czy dawka hormonów nie zamiesza w mojej
i tak niewłaściwej przecież gospodarce hormonalnej?