Dodaj do ulubionych

LISTA ZŁYCH GINEKOLOGÓW

13.10.03, 09:36
Lista dobrych ginekologów obrodziła w mnóstwo nazwisk, namiarów i cennych
informacji. Może więc warto stworzyć również listę tych, których lepiej
unikać? Co Wy na to? Czy powinnyśmy się wzajemnie przestrzegać przed
niekompetencją, obcesowością albo przedmiotowym podejściem? Chodzi o nasze
zdrowie - dbajmy o nie, również unikając tych, którzy mogą zrobić nam krzywdę
(poprzez np. nie zlecenie badań, ignorancję czy brak czasu). Ja niestety nie
pamiętam już nazwiska takiego "lekarza".

Jeśli jesteście ZA i chcecie dodać coś od siebie, WPISUJCIE W TYTULE NAZWE
MIASTA.

Obserwuj wątek
      • aluteczka Re: MIKOŁÓW 14.10.03, 13:13
        cler27 napisała:

        > dr Tadeusz Pasierbiński
        > dr Dereszowski
        > dr Cichowska

        Cześć
        Może podaj jakieś dokładniejsze informacje na temat tych lekarzy w Mikołowie,
        jak traktują swoje pacjętki, że uważasz ich za złych? Bo jeśli oni są źli to
        przedstaw swoje powody.
        Z mojego punkgtu widzenia powinno pojawić się nazwisko dr. Jaworskiego, który
        wg. mnie patrzy wyłącznie na kasę.
        • cler27 Re: MIKOŁÓW 14.10.03, 14:14
          Ci lekarze ( niestety miałam do czynienia, jako pacjentka, z wszystkimi )
          traktują swoje pacjentki jak "ciała", na których mogą eksperymentować . Badają
          bez wywiadu z pacjentką , wypróbowują jakieś medykamenty, itp.
          Mojej koleżance jeden z wymienionych lekarzy badając ją, rozerwał błonę
          dziewiczą, bo myślał że ona już współżyła z mężczyzną ( nie pytał
          o nic ).Drugi zaordynował silne zastrzyki hormonalne bez przeprowadzenia badań
          na poziom hormonów. Trzeci doprowadził do kilku poronień .
          Myślę, że można tych lekarzy nazwać złymi! A kasę każdy bierze !
          O Jaworskim nie słyszałam.

          P.S. Pomyliłam się w nazwisku : dr Ciszkowa ( a nie Cichowska ).
          • aluteczka Re: MIKOŁÓW 21.10.03, 09:19
            cler27 napisała:

            > Ci lekarze ( niestety miałam do czynienia, jako pacjentka, z wszystkimi )
            > traktują swoje pacjentki jak "ciała", na których mogą eksperymentować .
            Badają
            > bez wywiadu z pacjentką , wypróbowują jakieś medykamenty, itp.
            > Mojej koleżance jeden z wymienionych lekarzy badając ją, rozerwał błonę
            > dziewiczą, bo myślał że ona już współżyła z mężczyzną ( nie pytał
            > o nic ).Drugi zaordynował silne zastrzyki hormonalne bez przeprowadzenia
            badań
            > na poziom hormonów. Trzeci doprowadził do kilku poronień .
            > Myślę, że można tych lekarzy nazwać złymi! A kasę każdy bierze !
            > O Jaworskim nie słyszałam.
            >
            > P.S. Pomyliłam się w nazwisku : dr Ciszkowa ( a nie Cichowska ).

            Cześć cler27
            A może w takim razie napisz konkretnie, który lekarz co zrobił Twoim koleżankom
            bo z tego co ja wiem to pacjętki bardzo chętnie chodzą do dr Dereszowskiego i
            dr Pasierbińskiego. I niezdażyło się żeby któraś z moich koleżanek skarżyła się
            na dr Dereszowskiego.
            A co do przerwanej błony dziewiczej Twojej koleżanki - jak się idzie do
            ginekologa to wypadałoby mu powiedzieć, że jest się pierwszy raz. Lekarz nie
            jest jasnowidzem i niemoze wiedzieć takich rzeczy.
            • cler27 Re: MIKOŁÓW 22.10.03, 08:11
              Może i kobiety lubią chodzić do tych lekarzy, ale ja nie polecam.
              Zresztą dr Pasierbińskiego ostatnio wyrzucono z pracy w szpitalu na Waryńskiego.
              A Dereszowski....szkoda gadać.
              Lekarz jest też po to, żeby rozmawiać z pacjentką, a nie brać się od razu
              do "szperania".
                • moniakug Re: Jaworzno 21.10.04, 12:33
                  Witam! Z dr Wikarkiem też miałam "przyjemność".W 6 tygodniu ciąży stwierdził,
                  że poroniłam. Dostałam skierowanie do szpitala na czyszczenie, a tam
                  przypadkiem wykonano usg i okazało się, że ciąża żyje, bije serduszko... Dziś
                  jestem mamą ślicznej i zdrowej 9 tygodniowej Dominiczki!!! Pozdrawiam wszystkich
                • Gość: ja Re: sosnowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 13:45
                  no i co z tego ze chcial wyciac??? moze musial?
                  Ja straciłam swoj jajnik w 15 roku zycia...tez z powodu torbieli...jakos zyje
                  tylko z jednym i nie mam zadnych problemów...urodzilam dziecko i wszystko jest
                  ok.

                  Nie bardzo rozumiem co Ty widzisz w tym zlego...to co ma to zostac tak w Tobie
                  i ma nie wyciac...?
                  • Gość: K. Re: sosnowiec IP: *.acn.waw.pl 29.11.04, 17:48
                    Sądzę, że chodziło o to, że inny lekarz poradził sobie z torbielą bez uciekania
                    się od razu do tak radykalnych metod. Poza tym wycięcie jednego jajnika, a dwóch
                    to jednak troszkę co innego... (szczególnie, że wycięcie jednego także zmniejsza
                    płodność)

                    Pozdrawiam
                  • ann11 Re: szczecin 06.12.04, 20:01
                    Można wycinać, albo leczyć inaczej. Nie zawsze operacja jest jedynym ratunkiem,
                    a czesto jest inaczej. Mojej siostre z powodu torbieli lekarz (dr. Pietrzyk)
                    chciał wyciąć dwa jajniki, naszczęście skonsultowała się z innym lekarzem i nie
                    dość że torbiele zniknęły to jeszcze jest mamą ślicznego chłopczyka.
                    Czasem lekarze idą na łatwiznę i nie myślą o konsekwencjach dla kobiety.
                    ciekawa jestem czy własną żonę z taką lekką ręką też by pociął!
                    • Gość: feminka szczecin IP: *.espol.com.pl 19.02.05, 13:04
                      dr Januszewska - Głaz z przychodni studenckiej na WOjska Polskiego. Zimna,
                      niedelikatna. Przez nią o mały włos nie brałabym niepotrzebnie silnych hormonów
                      na torbiel.
                      I dr Piotr Hajdasz, niby dobry specjalista, delikatny ale tabletki
                      antykoncepcyjne wciska prawie na siłę. Daje bezpłatne opakowania które ma od
                      firm farmaceutycznych. ZAchwala, o skutkach ubocznych nie mówi.
                        • Gość: głos Re: szczecin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 08:05
                          Pożyjesz trochę, Asieńko, to zobaczysz, że pigułki mają wiele skutków
                          ubocznych, w tym problem z zajścą w ciążę- nie u wszystkich,ale wielu.
                          O innych skutkach nie napiszę, poczytaj sobie ulotkę chociażby. I więcej
                          myslenia, a nie ślepego zapatrzenia.
                          • Gość: agnieszka Re: szczecin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 09:07
                            Ratunku! Podejście do życia taki osób jak mój przedmówca mnie przeraża.
                            Pzrecież teraz jest oczywistą sprawą że jedyną pewną metodą zabezpieczenia jest
                            pigułka, wkładka hormonalna, czy plasterki antykoncepcyjne. O ile groźniejsze
                            dla naszego zdrowia może być usuwanie ciąży od hormonów, które poza tym
                            pomagają na wiele schorzeń, np trądzik...
                            używanie pigułek to ślepe zapatrzenie??????? Nie. To oznaka człowieka
                            myślącego, a nie ślepego i zacofanego.
                            • Gość: kama Re: szczecin NIE BĄDŹCIE NAIWNE! IP: *.szczecin.mm.pl 29.08.05, 08:28
                              Taaak, najłatwiej łyknąć niewinnie wyglądającą pigułkę i nie martwić się o nic,
                              tym bardziej, że przemilutki lekarz gorąco zachęca do "najmądrzejszego"
                              rozwiązania, jakim są według jego opinii (połechtanej propozycjami atrakcyjnych
                              wycieczek i góry prezentów od firm farmakologicznych)PIGUŁKI, GLOBULKI, SPIRALE
                              itp. Każdy myślący człowiek bierze sobie za autorytet w kwestii zdrowia właśnie
                              lekarza, ale pamiętajcie, że wielu jest takich, którzy dawno zapomnieli po co
                              poszli na studia medyczne. WŁAŚNIE PO TO JEST NASZA "CZARNA LISTA" ZA KTÓRĄ
                              DZIĘKUJĘ!!! Proszę Was o jedno: zanim zdecydujecie się na tabletki, albo
                              jakąkolwiek ingerencję hormonalną w Wasze zdrowie, zapoznajcie się z GROŹNYMI
                              SKUTAKAMI UBOCZNYMI! A jest tego naprawdę sporo. Jednym z zagrożeń jest m.in.
                              większa podatność na CHOROBY NOWOTWOROWE. Nie wyssałam tego z palca...
                              Przemyślcie to.
                              Pozdrawiam!
                              kama
                              • anka_mala Re: szczecin NIE BĄDŹCIE NAIWNE! 27.01.06, 00:22
                                Nie jestem naiwną osobą.Przez 8 lat brałam tabletki antykoncepcyjne
                                z kilkoma miesięcznymi przerwami.Nie byłam przez to chora,ani
                                nie przytyłam.Regularnie chodziłam do lekarza co pół roku na badania
                                kontrolne.Mając lat 30 urodziłam zdrową 3 kilową córkę.Pierwsze moje
                                dziecko.Staraliśmy się o nie przez 3 miesiące.Wrzesień był miesiącem
                                w którym po raz ostatni wzięłam tabletki a w styczniu byłam w ciąży.
                                Jestem matką w pełni świadomą macierzyństwa,dojrzałą do tego kroku.
                                Oczywiście niedługo mam zamiar się zabezpieczyć teraz będzie to tzw.
                                spirala, a jak córka dorośnie i będzie chciała podjąć życie
                                seksualne też ją uświadomię co i jak trzeba zrobić by było bezpiecznie,
                                z pomocą ginekologa oczywiście.Nikogo nie namawiam jest to wybór
                                indywidualny,ja się cieszę że tak mogłam postępować.Pozdrawiam Anka
                      • elfia4 Re: szczecin 15.02.06, 13:31
                        Może dr Januszewska nie jest sympatyczna, ale jako lekarz ok.Pamięta o
                        terminach badań kontrolnych itd. Miałam nadżerkę i leczylam się u niej. W
                        mieście z którego pochodzę z kilkunastu lekarzy 3 przyjmuje na kasę, są kolejki
                        i zero zainteresowania pacjentem, więc brak uśmiechu u Pani doktor to nie powód
                        do wpisania na czarną listę. Chociaż zawsze można oczekiwać,żeby było lepiej.
                  • magdam26 Re: sosnowiec 04.04.06, 09:49
                    Mnie też lekarz ginekolog z Krakowa (wtedy był w Szpitalu Narutowicza)
                    Dr. MARCINEK chciał wyciąć jajnik (natychmiast!) gdy miałam 17 lat. Z powodu
                    cycty. Gdy przerażeni rodzice powiedzieli że pójdziemy jeszcze gdzieś zrobić
                    USG - stwierdził że absolutnie nie, trzeba już wyciąć. Nie daliśmy się ,
                    poszliśmy prywatnie do innego ginekologa, okazało sięże jest to tzw. cysta
                    czynnościowa zdarzająca sie czesto w okresie dojrzewania, gdy sytem hormonalny
                    jest jeszcze nieuregulowany (zbyt mała ilość hormonu powoduje że dojrzała
                    komórka jajowa z dużym opóżnieniem wystostaje się z jajnika i przez pewien czas
                    jajnik sie powieksza). Lekarz przepisał mi tabletki na uregulowanie poziomu
                    hormonów , za 2 miesiące zrobiłam USG i nie było śladu po cyście. Od tej pory
                    (minęło 9 lat) robiłam kontrolnie 3 razy USG i jajniki były w normalnym stanie.

                    Dr. MARCINEK z tego co słyszałam też z innych żródeł - nie tylko mnie chciał
                    natychmiast robić operację, prawdopodobnie "półprywatnie" sad
                • Gość: Ewcia Re: sosnowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 15:39
                  Wikarek robił mi usg, trwało to może 2 minuty, powiedział coś o jakiejś
                  dysproprcji i przez tydzień (tyle leżałam w szpitalu) nie miał czasu wyjaśnić o
                  co chodzi!!!!!
                  Polecam za to dr Zasępę starszy lekarz z doświadczeniem, chodzę do niego już
                  kilka lat i nigdy mnie nie zawiódł!
                • Gość: karzka Re: sosnowiec IP: *.gronet.pl / *.gronet.pl 08.02.05, 23:18
                  Usunięto mi jajnik, bo miałam cystę. Na USG dr Wikarek (z Sosnowca, nie mylić
                  dr Wikarkiem z Jaworzna)poinformował mnie, że można tylko operować. Mimo to mój
                  lekarz (poprzedni) podjął decyzję o leczeniu, skończyło się operacją. Po trzech
                  miesiącach od operacji dr Wikarek zauważył nowe cysty, zdecydowałam się na
                  punkcję. Trochę obawiałam się, że brak jednego jajnika utrudni mi zajście w
                  ciążę. Po konsultacjach u Pana dr. Wikarka znowu uwierzyłam, że mogę zostać
                  matką i to nie były tylko słowa - ale czyny: kilka podstawowych badań
                  hormonalnych, plan działania i zaangażowanie doktora! Po 4 m-cach zaszłam w
                  ciążę.Zawsze odpowaidał na moje telefony, przyjechał do porodu.Teraz pragnę
                  mieć kolejne dziecko i cieszę się, że mam takiego lekarza. Jeśli chodzi o USG
                  jest super specjalistą - ma "SOKOLE OKO" - mojej koleżance zauważył maleńkiego
                  guza na nerce. ------Rada: słuchajmy tego co mówią do nas, nie obrażajmy się za
                  ich szczere słowa, bo dzięki nim uświadamiamy sobie zagrożenie i możemy
                  przeciwdziałać. Pozdrawiam wszystkich zadowolonych i niezadowolonych.
                • ania21sc Re: sosnowiec 24.02.05, 15:45
                  byłam u Wikareka 2 razy i dobrze że zmianiłam lekarza ufff kamień z serca ale
                  obawiam sie że wpadne na niego przy porodzie .Zamierzam rodzić u Nr1 w Sosnowcu
                  • sliwka3 Re: sosnowiec 24.03.05, 19:24
                    rodziłam w 1-wikarek po usg stwierdził ze jak na pierwiastkę mam duze dziecko-
                    po wymiarach główki-4400g-tydz.wachano się co ze mna-prowokacje nic nie dały-w
                    końcu cesarka-dzidziuś nie był taki ciezki3750g-ale barki i obwód główki miał
                    za duze bym rodziła naturalnie-i choć nie była to perfekcyjna diagnoza-to
                    dzięki niemu-mały jest cały i zdrowy-ja zas polecam pania dr.Elę szatan-całą
                    ciąże prowadziła moją-i na cesarke sama chciała przyjechać-też w 1 pracuje-ale
                    prywatnie przyjmuje na zagórzu-wt.czw.17-19-tel0501220701
                • martuszkaw Re: sosnowiec 19.10.05, 22:17
                  Nie byłam pacjentką dr Wikarka, ale rodziłam w sosnowieckiej 1, słyszałam o nim
                  same pochlebne opinie zarówno od rodzących jak i personelu. Zastanawiam się, czy
                  nie warto się do niego przenieść.
              • Gość: anii Re: MIKOŁÓW IP: *.kalisz.mm.pl 29.10.04, 11:55
                W pełni przyznaję ci rację.
                Są po to by rozmawiać!!!!
                A niestety czasami tak nas traktuję że szkoda słów!!
                A tamta pani co ci dogryza jest strasznie przemądrzała bo sama tego nie
                doświadczyła!!!
                powinna się ceszyćbo wtedy by inaczej śpiewała!!
                  • atra1 Re: POZNAŃ 05.02.05, 00:25
                    Podpisuje się obiema łapami. Na dzieńdobry zanim cokolwied powiedziałam dostałam recepte na tabletki. Zero wywiadu, czy jakieś problemy hormonalne czy problemy z krzepliwością, nic. Ych niefajna pani.
                • tulipka1 Re: POZNAŃ 14.04.05, 22:17
                  Dr Kutkowski- nie polecam. zawdzieczam hiperprolaktynemie i zakrzepice, a to
                  wszystko dzieki tabletkom anty bez wykonania dokladnych badan.
                • greene3 Re: POZNAŃ 16.06.05, 19:11
                  kilka słów o dr Jędrzejczak (przyjmuje w szpitalu Raszei) - sympatyczna pani,
                  ale pigułki przepisuje bez żadnych badań, na USG, mimo prośby, też nie daje
                  skierowań, na dodatek niechętnie bada piersi i w ogóle niechętnie bada
                • paula_poznan81 Re: POZNAŃ 29.03.06, 09:45
                  Dziewczyny - odradzam kategorycznie dr Wiesława Kostrzaka - przyjmuje na NFZ w
                  przychodni na ul. Serbskiej!!!!!!! Jest niedokładny, wizyty u niego odbywają
                  się bardzo szybko, niedokladnie bada. Z wielką łaską wystawia L4 kobietom
                  ciężarnym. W 7 tc źle się czułam i chciałam od niego L4 to stwierdził że on nie
                  może mi dac bo on nie może potwierdzic ostatecznie ciąży dopiero jak bedzie
                  serduszko biło. Po moich długich błaganiach kazal mi wskoczyc na kozetke i
                  zrobił usg i jak usłyszałam teks " No ewentualnie mogę Pani wystawic to L4 bo
                  coś tam bije" to myslałam że mnie cholera weźmie. Jak "coś"??? To było
                  serduszko mojego maleństwa!!! Mojego najdoższego upragnionego dziecka!!!!!! W
                  tym momencie mu podziekowałam i zmienialam lekarza. Nie polecam go jeśli
                  chcecie donosić ciążę do końca i bez żadnych komplikacji. W razie jakichkolwiek
                  pytań prosze na maila gazetowego.
            • Gość: aba Re: MIKOŁÓW IP: *.sol.lan / 195.245.226.* 22.07.04, 16:02
              jak się idzie pierwszy raz do ginekologa, to gacie się tak trzęsą,że nie
              pamiętasz jak masz na imię. Lekarze o tym dobrze wiedzą i powinni robić
              wszystko, żeby załagodzić tremę i strach, przeprowadzając odpowiedni wywiad.
              Nie ma wytłumaczenia, że lekarz "nie wiedział"..
            • ana1973 Re: MIKOŁÓW 30.10.04, 13:30
              aluteczka - ty chyba niebardzo wiesz co piszesz - nie zawsze pierwsza wizyta u
              ginekologa następuje przed rozpoczęciem współżycia, więc można dawno jużnie być
              dziewicą i iść pierwszy raz do lekarza (znam z autopsji). Pacjentka nie musi
              się znać na zasadach badania ginekologicznego. Normalny lekarz jeśli widzi, że
              pacjentka nie ma założonej karty, pyta czy już kiedyś byłą u ginekologa i
              przeprowadza wywiad (zresztą zawsze powinien najpierw wypytać, z czym się do
              niego przychodzi, a potem zabierać się do "szperania", jak to trafnie określiła
              jakaś koleżanka. Nie wmawiaj więc, że to wina tej biednej dziewczyny, bo mu nie
              powiedziała, że jest pierwszy raz u lekarza.
              • Gość: ann11 Re:Szczecin IP: 83.168.75.* 07.12.04, 12:00
                Zgadzam sie w 100%. Mówimy tu o profesjonalistach i i lekarzach
                niekompetentnych. Każdy lekarz powinien najpierw przeprowadzić wywiad! Ja
                poszłam pierwszy raz do lekarza będąc dziewicą, potem przy każdej kolejnej
                wizycie lekarz pytał "co coś sie zmieniło w moim życiu..." no i oczywiście czy
                przychodzę na kontrolę czy mam jakiś inny problem (to ja rozumiem).
            • Gość: Goska Re: MIKOŁÓW IP: *.proxy.aol.com 02.11.04, 18:35
              A propos Dr Violetty Ciszek. Chodzilam do niej pare lat i bylam bardzo
              zadowolona, bo i USG na miejscu i poczucie ze ma sie do czynienia z lekarzem,
              ktory wie co robi. Przypadkowo wizyta u innego ginekologa i jej pytanie po
              badaniu wstepnym: czy Pani wie, ze ma pani przegrode w pochwie i prawdopodobnie
              dwurozna macice i prawdopodobnie bedzie miec Pani problem z zajsciem w ciaze?
              Nie trzeba bylo USG zeby to podejrzewac, dodatkowe badania USG potwierdzily
              wstepna diagnoze. Od tego czasu przestalam chodzic do Pani dr. Ciszek, bo nawet
              nie przedstawila mi mimo moich prosb zdjec USG moich "badan" zrobionych przez
              nia. Te zrobione potem w paru innych miejscach potweirdzily diagnoze "innego"
              ginekologa. Radzilabym od czasu do czasu zasiegnac drugiej opinii nawet jezeli
              dr Ciszek mowi ze wszsytko w porzadku.
              • bertula Re: MIKOŁÓW 06.12.04, 13:20
                Przeczytałam wasze opinie na temat wielu mikołowskich lekarzy , zarówno o tych
                z łych jak i dobrych i tak sie zastanawiam czy takie wypowiedzi
                mogą wprowadzic coś dobrego . Z lekarzem jest tak samo jak z fryzjerem czy
                kosmetyczką ,to usługa i jeden będzie z niej zadowolony a drugi nie , jednej
                zaszkodzi , drugiej pomoże,,,,,, Jeśli chodzi o dr Violettę Ciszek to mogę
                powiedzieć tyle ,,,, jestem jej pacjentką od 13 lat ,prowadziła moje trzy ciąże
                jeden poród odbierała dwa następne nie , nie zawsze można się z nią
                skontaktować , czasami trzeba się wyczekać , czasami odwołuje wizyty (ale jeśli
                chcemy chodzić do fachowca musimy się liczyć z tym że zdobywa on swoją wiedzę
                uczestnicząc w kursach ,sympozjach , badaniach klinicznych więc czasami odbija
                się to na nas )lecz czy to do końca takie wazne przecież liczy sie fachowość a
                ona jest jej doskonałym przykładem wiec zadzwońcie przed wyjściem do gabinetu
                czy coś jej nie wypadło ewentualnie jaki jest poślizg a do poczekalni weźcie
                sobie dobrą ksiażkę , odetchnijcie od domowych obowiązków i miejcie tę chwilę
                tylko dla siebie ,,,, i jeszcze jedno , nigdy nie uwierze ze pani doktor
                rozpoczęłą jakąkolwiek wizytę bez wywiadu , bez badań , bez miłej rozmowy ,,,,
                to poprostu nie leży w jej naturze ,,,a jeśli nawet coś takiego sie zdarzyło
                to poprostu miałą gorszy dzień , co do złej diagnozy no cóz kazdy jest tylko
                człowiekiem ,,,,nikt nie jest nieomylny . Ja dwoma rękami głosuję za panią
                doktor te trzynaście lat regularnych wizyt jest najlepszą
                reklamą ,,,,pozdrawiam internautki
                • evellina1980 Re: MIKOŁÓW 04.02.05, 16:14
                  bertula napisała:

                  > Przeczytałam wasze opinie na temat wielu mikołowskich lekarzy , zarówno o
                  tych
                  > z łych jak i dobrych i tak sie zastanawiam czy takie wypowiedzi
                  > mogą wprowadzic coś dobrego . Z lekarzem jest tak samo jak z fryzjerem czy
                  > kosmetyczką ,to usługa i jeden będzie z niej zadowolony a drugi nie , jednej
                  > zaszkodzi , drugiej pomoże,,,,,, Jeśli chodzi o dr Violettę Ciszek to mogę
                  > powiedzieć tyle ,,,, jestem jej pacjentką od 13 lat ,prowadziła moje trzy
                  ciąże
                  >
                  > jeden poród odbierała dwa następne nie , nie zawsze można się z nią
                  > skontaktować , czasami trzeba się wyczekać , czasami odwołuje wizyty (ale
                  jeśli
                  >
                  > chcemy chodzić do fachowca musimy się liczyć z tym że zdobywa on swoją wiedzę
                  > uczestnicząc w kursach ,sympozjach , badaniach klinicznych więc czasami
                  odbija
                  > się to na nas )lecz czy to do końca takie wazne przecież liczy sie fachowość
                  a
                  > ona jest jej doskonałym przykładem wiec zadzwońcie przed wyjściem do gabinetu
                  > czy coś jej nie wypadło ewentualnie jaki jest poślizg a do poczekalni weźcie
                  > sobie dobrą ksiażkę , odetchnijcie od domowych obowiązków i miejcie tę chwilę
                  > tylko dla siebie ,,,, i jeszcze jedno , nigdy nie uwierze ze pani doktor
                  > rozpoczęłą jakąkolwiek wizytę bez wywiadu , bez badań , bez miłej
                  rozmowy ,,,,
                  > to poprostu nie leży w jej naturze ,,,a jeśli nawet coś takiego sie zdarzyło
                  > to poprostu miałą gorszy dzień , co do złej diagnozy no cóz kazdy jest tylko
                  > człowiekiem ,,,,nikt nie jest nieomylny . Ja dwoma rękami głosuję za panią
                  > doktor te trzynaście lat regularnych wizyt jest najlepszą
                  > reklamą ,,,,pozdrawiam internautki
                  JA TEŻ PODPISUJĘ SIĘ POD TYM OBIEMA RĘKAMI!!!
              • Gość: R. Re: do aluteczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:58
                Mało tego - powinien jeszcze zapytać z kim, kiedy i w jakiej pozycji? wink
                A poważnie - powinien się zapytać ale wcale nie ma takiego obowiązku - proszę
                podać który paragraf mówi o konieczności zadania takiego pytania. Zgodzę się, że
                powinien, ale proszę nie być taką stanowczą wink. Poza tym to, że kobieta nie
                miała jeszcze stosunku nie wyklucza badania. Jeśli lekarz spowodował uszkodzenie
                błony dziewiczej to jest to niedopuszczalne i mi jako ginekologowi nie mieści
                się to w głowie -ale nie z powodu niezapytania tylko dlatego, że musiał okropnie
                niedelikatnie badać. Badanie składa się 1. wziernikowania 2. badania
                dwuręcznego. Nigdy w odwrotnej kolejności. Zapewniam, że już w trakcie oglądania
                i przy próbie założenia wzierników mozna się zorientować, że jest coś nie tak i
                wejście do pochwy ciut wąskie. Wtedy jeśli nie ma poważniejszych wskazań
                odstępujemy od wziernikowania i badamy przez odbyt. Jest to trudniejsze i mniej
                dokładne, ale możliwe. Poza tym wiele razy widziałem dziewice, u których
                zmieściło by się znacznie więcej niż 2 palce i wziernik. Z reguły są to
                pacjentki stosujące tampony. Więc pytanie o współżycie - ważne jednak niewiele
                zmienia. W pewnych przypadkach trzeba zbadać mimo wąziutkiej błonki. Sam badałem
                kobietę mocno po trzydziestce - dziewicę. W czasie badania doszło do uszkodzenia
                błonki - ale pacjentka była świadoma, że może to nastąpić a badanie było konieczne.
                Nic nie zwalnia od delikatności - to "objaw" kultury i szacunku do pacjentki.
                Ginekolog, który bada niedelikatnie nie szanuje Cię - Twoja wola czy do niego
                chodzisz, czy poszukasz kogoś innego.
            • Gość: Anika WARSZAWA- WALCZAK !!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 10:09
              od dwóch lat usiłuję zajść w ciążę.
              Odwiedziłam wielu lekarzy,zanim rozpoznano przyczynę niepowodzeń.
              W tym miejscu chcę Was przestrzec przed dr,Walczakiem z Warszawy, przyjmuje w
              gabinecie przy ul.Mangalia.
              Jest zarówno ginekologiem,jak i andrologiem.To oszust,który wykorzystuje
              osoby pragnące mieć dziecko!!!Interesuje go nie pacjent,czy pacjentak,lecz
              stan finansowy osoby starającej się o dziecko.Wizyta, i diagnozy u niego,to
              kosmiczne pieniądze.Mój mąż płacił każdorazowo nie mniej niż 350 PLN,ja
              podobnie.Najciekawsze było to,że wyników badań nikt nie widział na oczy.
              Do tego wszystkiego jest chamem i wstrętnym obleśnym facetem,który załamanej
              pacjentce opowiada swoje fantazje seksualne,zresztą w wyjątkowo wulgarny
              sposób i koncentruje się tylko na problemach seksualnych(!!??),szkoli w jaki
              sposób facet powinien zostać zadowolony...to jest dla niego problem,a nie
              niepłodność.
              Zaproponował nam też inseminację, a koszt zabiegu wycenił na 5.000,00 PLN.
              Normalnie koszt zabiegu to wydatek rzędu 500-700 PLN
              Tak, to nie pomyłka.Mąż chciał sie już zgodzić,bo obiecywał mu cuda, ale ja
              miałam obawę,że to on może być dawcą.
              O innych koszmarach związanych z wizytami u niego nie będę opowiadać,bo jest
              to naprawdę wstrętne i ohydne.
              Byliśmy u niego dwa razy, i nogi nasze więcej już tam nie staną.
              Wiem też od innych pacjentek,do czego się posuwał,żeby wyciągnąć jak
              najwięcej pieniędzy.
              Dotyczy to również pacjentek chorych na nowotwory.

              Ciekawostką jest również wmawianie pacjentom chorób,przede wszystkim
              wenerycznych.Ciekawe tylko,że nie potwerdzają ich ani inni lekarze,ani badania
              laboratoryjne!!!

              Niech zgnije w piekle,ze krzywdę którą wyrządza ufającym mu pacjentom
              Uważajcie na tego człowieka!! Najlepiej omijajcie go z daleka
              • Gość: basik Re: WARSZAWA- WALCZAK !!!!!!!! IP: *.menis.gov.pl / *.menis.gov.pl 04.02.05, 08:56
                W pelni popieram !!!!!!!
                Też miałam do czynienia z Walczakiem i odradzam stanowczo wszystkim
                zainteresowanym wizyty u tego chamidła i naciągacza i kłamcy !!!! Dwie wizyty
                kosztowaly mnie prawie 1500 zł.I oczywiscie wszystko miało być już na 100 % ok.
                Okazało się że to tylko moja naiwnosć była na 100 %. Szkoda czasu, kasy i
                nerwów. Omijajcie szerokim łukiem tego szowinistę !!!!!!!!!!
                • Gość: Sista Re: WARSZAWA- WALCZAK !!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:58
                  POPIERAM!! i odradzam bardzo ! On jest jakiś dziwny. Robi "masaż" jajników,
                  pstryka fotki na fotelu ginekologicznym bez uprzedzenia! niby do pracy
                  naukowej... Pokazuje "łąściwe" pozycje dla młodej kobiety (od tyłu z
                  demonstracją). A najgorsze jest to, że kompletnie leczy na opak. Przez niego na
                  3 miesiące zatrzymał mi się okres, taką piękną kurację mi zapodał. Już nie będę
                  o innych jego idiotyzmach opowiadać. Nie chcę go więcej na oczy widzieć.
                  • Gość: katarzyna Re: WARSZAWA- WALCZAK !!!!!!!! IP: *.kigcp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 14:51
                    niestety musze potwierdzic poprzednie wypowiedzi. facet nie pyta o zgode przy
                    robieniu zdjec, ktore jak twierdzi wykorzystuje do pracy naukowej. w cene
                    wizyty nie wlicza wypisania recepty (3 lata temu bral za to dodatkowo 50 zl).
                    opowiada rozne bzdury, czesto nawiazuje w rozmowie do seksu. jak dla mnie jest
                    niezrownowazony psychicznie. za wyciecie kłykcin policzyl sobie 500 zl, nie
                    wiem czy to duzo, moze ktos mi powie? gabinet wyglada oczywiscie fatalnie,
                    linoleum na podlodze itp.
                      • Gość: kama Re: WARSZAWA- WALCZAK !!!!!!!! IP: *.szczecin.mm.pl 29.08.05, 08:37
                        Współczuję Wam, dziewczyny!
                        Czy nie możecie ze zebrać i zgłosić tej sprawy policji, czy prokuraturze?
                        Przecież on będzie krzywdził kolejne osoby!!! Pomyślcie o młodych dziewczynach,
                        które wpadną w jego ohydne łapy!!! Myślę, że trzeba coś z tym zrobić! FACET
                        NIE MOŻE BYĆ BEZKARNY!
                        Trzymam kciuki!
                        • Gość: Emilia Re: WARSZAWA- WALCZAK !!!!!!!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 22.01.06, 20:52
                          Chciałam dodać,że ten doktorek pracuje również dla Polskiego Komitetu
                          Zwalczania Raka(przynajmniej pracował)i przyjmował w Izisie na Marszałkowskiej.
                          Co roku jest akcja bezpłatnych badań piersi i cytologii i wtedy ten goguś tam
                          przyjmuje...w zeszłym roku robił mojej siostrze cytologię w skórzanej kurtce i
                          bez rekawiczek(był sierpień)...;najgorsze jest to że lekarze z Centrum
                          Onkologii gdzie mieści się PKZR o tym wiedzą..., ale ręka rękę myje..
              • Gość: Nivarti Re: WARSZAWA- WALCZAK !!!!!!!! IP: *.css.pl / 83.238.11.* 28.02.05, 16:22
                Myślałam że tylko ja miałam takie odczucia względem Walczaka, ale jest nas
                więcej. Zgadzam się ze wszystkimi osobami które wypowiedziały sie wcześniej.
                Fotki bez uprzedzenia, najlepsze pozycje "od tyłu" dla młodej dziewczyny,
                demonstrowane na fotelu, łącznie z fotkami od tyłu w celu sprawdzenia czy
                dobrze układają się narządy. Koszmarne ceny za wizytę - 8 lat temu płaciłam 120
                PLN za wizytę. Badania za jeszcze większe pieniądze. Wymyślanie chorób. Rozmowy
                z podtekstem. Opowieści o swojej młodziutkiej żonie i o tym jak się ją
                zadawala....Koszmar...MOja ciotka która mi go poleciała 3 razy próbowała zajść
                w ciąże in-vitro płąciła u niego straszne pieniądze za wizyty, leki, in-vitro i
                badania. Nic z tego, skonczyło się na adopcji.
                Walczak to drań!!!
              • Gość: Nivarti DO Aniki Re: WARSZAWA- WALCZAK !!!!!!!! IP: *.css.pl / 83.238.11.* 28.02.05, 16:39
                Anika,

                mam dobrego lekarza ginekologa- endokrynologa, który ma bardzo profesjonalne
                podejście do przypdaków trudnych. Przyjmuje przy Górczewskiej w Warszawie - dr
                Dubrawski. Jest drogi ale naprawde bardzo profesjonalny. Miałam zagrożoną
                ciąże, tak ją poprowdził że urodziałam w terminie zdrowego chłopca. Jeśli
                chciałabyś więcej szcegółów podaję Ci mój adres: nivarti@gazeta.pl
              • sylwietka76 Re: WARSZAWA- WALCZAK !!!!!!!! 21.03.05, 15:42
                Ja również nistety miałam " przyjemność" poznania tego zboczeńca ( niestety inaczej nie da się go określić). Byłam u niego z bólami dolnej części brzucha a on stwierdził że jedynym lekarstwem na to jest miłość analna z mężem ( tutaj delikatnie to określam) bo mężczyżni to lubią i jest to zdrowe a przy okazji żebym nie zapominała o miłości francuskiej. Był wulgarny, obleśny, i za te " porady" zapłaciłam 150 zł!!!!!!!!.
                • Gość: Redgard Re: WARSZAWA- WALCZAK !!!!!!!! IP: 80.51.184.* 26.04.05, 00:37
                  dlatego ja swojej panny nigdy nie puszcze do faceta ginekologa, sam jestem zrownowazony pod wzgledem erotycznym ale wiem ze nie wszyscy sa, zaden, ani staryn zboczeniec ani mlody jebak nie bedzie ogladal mojej pani, a fotki?!! jakbym ja sie o tym dowiedzial.. wspolczuje temu doktorkowi... ja nie wiem jak wy moglyscie na to pozwolic i przemilczec...
                  Mowia ze kobieta ginekolog jest mniej delikatna, owszem, slyszalem ze sie taki e zdazaja ale wieszke prawdopodobienstwo ze sie trafi na delikatna i profesjonalna kobiete ginekolog niz normalnego faceta ginekologa.
                • Gość: bsz W-wa WALCZAK - nierozumiem ataku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 23:04
                  Nie wiem dlaczego tak wszyscy przyczepili sie do dr Walczaka.
                  Co do fotek, to sprawa zostala blednie opisana. Jako lekarz z doktoratem
                  prowadzacy NA PRAWDE badania naukowe dokumentuje on szczegolne stany pochwy.
                  Takimi rzeczami nikt sie nie moze podniecac.
                  Teraz aparat zastapil laparoskop, zatem nawet same mozemy zobaczyc co jest
                  przedmiotem jego "fotografii" i przy okazji poznac jak rzeczywiscie wyglada
                  nasze wnetrze i co jest co (to w przypadku jakichkolwiek narosli, infekcji itp.)
                  Ja jestem jego pacjentka od 8 lat,
                  Mialam wiele problemow kobiecych z PCO wlacznie.
                  Teraz udalo mi sie zajsc w ciaze i z przyjemnoscia chodze do niego na
                  konsultacje, bo traktuje po ludzku, nie zapomina o badaniach, jak to bywa gdzie
                  indziej. Jest na telefon w przypadku jakichkolwiek problemow.
                  Sam polecil bym zglosila sie do lekarza z NFOZ aby nie przeplacac za badania, a
                  nawet dlatego ze mi sie to z racji placenia ZUSu nalezy.
                  Potrafi zadzwonic by podac wyniki i uspokoic pacjenta.

                  To jak sie rozumiemy z lekarzem zalezy tez od naszej osobowosci. Ja lubie ludzi
                  otwartych, a on jest taki.
                  Plodnosc czy problemy z zajsciem w ciaze to nie tylko sprawa narzadow
                  rozrodczych lecz przede wszystkim sprawa psychiczna, i z tego powodu czasem w
                  gabinecie pojawia sie takze rozmowa o najlepszych pozycjach sprzyjajacych
                  prokreacji.
                  Od kogo mamy sie dowiadywac o tym, ze pozycja na pieska jest sprzyjajaca
                  prokreacji, od księdza?
                  Albo, ze dobrze jest podlozyc poduszke od pupe, bo wtedy pomagamy plemnikom w
                  podrozy do naszego jajeczka.
                  Ja wole sie o takich rzeczach dowiedziec od lekarza.

                  Ja nie moge narzekac. Zawsze znajdowalam u Walczaka zrozumienie i moglam
                  swobodnie porozmawiac o roznych problemach. Osoby, którym poleciłam tego
                  ginekologa tez byly zadowolone.

                  Co do gabinetu to jest po remoncie i jest w nim przyjemnie.

                  Aha dodam jeszcze, ze trójka dzieci mojej przyjaciolki zawdzieczaja swoje zycie
                  własnie dr Walczakowi, który znajac problem zwiazany z szyjka macicy podejmowal
                  zawsze odpowiednie decyzje, nawet kiedy ostatnia ciaza w wieku 45 lat wg innych
                  lekarzy byla spisywana na straty.
                  ----------
                  Powinnam chyba napisac cos o traktowaniu mnie jak worek ziemniakow gdy bedac
                  teraz w ciazy korzystam z publicznej opieki zdrowotnej, ale to by mi zajelo
                  chyba wiecej czsu niz napisanie tej opinii o dr Walczaku -
                  ginekologu, polozniku, cytologu i andrologu
              • Gość: bialka Re: WARSZAWA- WALCZAK !!!!!!!! IP: *.chello.pl 04.09.05, 23:03
                Byłam u tego pana 3 albo 4 razy jakieś 7 lat temu z polecenia znajomej,
                zachwyconej bezpośrednim podejściem i fachowością. Też miała problemy z zajściem
                w ciążę. Jej się udało, ale po porodzie coś spaprał i miała nawracające
                infekcje. Też musiała u niego swoje z mężem przejść, bo tego nawet nie chce
                wspominać.Byłam zbyt młoda i grzeczna, żeby go po kilku pierwszych słowach
                nazwać jak należało. To zdecydowanie zboczeniec, gawędziasz, miałam niesmak po
                tych wizytach, zwłaszcza jak na drugiej powiedział, żeby mężowi nie mówić o
                wszystkim co się dziej w gabinecie, bo mąż jest potrzebny tylko do
                zapłodnienia... Dopiero wtedy do mnie dotarło. Jego obleśne opowiastki o
                przypadłościach pacjentek, o cudownych masażach jakie robi, no koszmar. Dzięki
                Bogu zmądrzałam zanim na mnie wypróbował swoje eksperymenty i wydoił pieniądze.
                Trafiłam do lepszego lekarza, kobiety. Mam dziecko, staram się o drugie. Gdyby
                ktoś chciał mu się dobrać do skóry, można się ze mną skontaktować na priva
                bialka@gazeta.pl
            • evellina1980 Re: MIKOŁÓW-CO ZA BZDURY!! USZY WIĘDNĄ!!! 04.02.05, 16:10
              Co do doktor Ciszek- Doniec a własciwie Skrzypulec....nie mogę się zgodzić
              lekarka ta jest niezwykle kompetentna i sądzę ze to potwarz z Twojej strony,
              zgadzam się ze ma swoje lepsze i gorsze dni, ale jest tylko człowiekiem, na jej
              obrone można podać ogromna liczę zadowolonych pacjentek i oczywiśći rezultaty
              jakie osiąga dzieki swojej ciężkiej pracy- mnie wyciągneła ze strasznego stanu,
              po tym jak jeden z tych "kompetentnych" ginekologów" próbował
              mnie "leczyć"...pomogła też kilkunastu moim przyjacółką albo zajść w ciąże albo
              donosić ją. Nigdy nie słyszałam o tym aby przepisała komuś leki hormonalne bez
              uprzednich badań co umówmy się nie jest zby częśte wśrod wielu innych polskich
              ginekologów. wiec prosze kochana o argumenty a nie jakies tam puste słowa,
              które dla mnie są bezpodstawne!!KONKRETY co tam Pani takiego zrobiła ze
              zasługuje Twoim zdaniem na czarną liste!!
            • Gość: Kasia Re: KATOWICE IP: *.chello.pl 09.06.05, 23:10
              dr Błaszczyk? Dzięki niemu o mały włos nie straciłam zycia. Wymyślił sobie, na
              podstawie badań z laboratorium Frydy, że mam atypie komórkową - stan
              przedrakowy. na dodatek nazwał to błędnie i żaden inny lekarz nie wiedział o co
              chodzi. Od razu włączył mi jakieś max ciężkie leki i po paru dniach wylądowałam
              w szpitalu - ostatecznie okazało się że mam paciorkowca!!! Zdzierca - za jedna
              wizyte bierze około 160- 200 zł. Uwazajcie na niego dziewczyny, bo facet robi
              sobie z nas skarbonkę.
        • Gość: inga myszków IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:20
          dr Dariusz Typel - nie zauważył, że moje dziecko nie żyje od czterech tygodni.
          pozwolił mi się nim cieszyć, twoerdząc, że ciąża przebiega prawdłowo. na
          ostatniej wizycie, kiedy przyszłam, bo zaczęłam plamić, stwierdził, że nie
          widzi zarodka, ale to jeszcze nic nie znaczył i kazał czekać do poniedziałku
          (byłam w piątek). Na szczęście w sobotę trafiłam do szpitala w ostatniej
          chwili. Gdybym, zgodnie z radą dr. Typla, czekała do poniedziałku,
          prawdopodobnie źle by się to dla mnie skończyło. Chciałambym tym samym
          podziękować całemu personelowi oddziału patologi ciąży w zawierciu za opiekę i
          pomoc w tych ciężkich dla mnie chwilach. Moje dziecko od początku ciąży źle się
          rozwijało i było za małe, czego pan doktor też nie zauważył, lekarze twierdzą,
          że i tak by nie przeżyło. Nie mam żalu do doktora Typla o śmierć dziecka. Mam
          żal o to, że nie zauważył, że moje dziecko nie żyje i pozwolił mi się nim
          cieszyć jeszcze miesiąc, narażając tym samym moje życie.
        • ingrid.jenny Re: MIKOŁÓW 12.01.06, 21:18
          miałam do czyneinia z wieloma gineklogami ale odradzam wam jaworskiego(miałam
          zagrożona ciąże bliźniacza z jednego jajeczka zrobiła sie torbiel a drugie
          normalnie sie rozwijało tzn był to początek ciązy) no i dr jawrski nic z tym
          nie zrobił kazał czekać i obserwować!!!no i powiedział, że sa 2 możliwości albo
          torbiel szybciej urośnie i wyrzuci ciąże albo odrotnie!no i go zmieniłam na
          innego lekarza który zapisał od razu zastrzyki i tabl na podtrzymanie i
          urodziłam śliczną córeczke latem.nie polecam go nikomu!sadjak również doktora
          dereszowskiego którybada pacjentke jak krowe !po jego badaniu nie mogłam sie
          ruszyć i dostałam krwawień.dr banaś równiez nastepny w kolejce. pojechałam do
          niego do łazisk a on co! że mnie nie przyjmie na kase chorych tylko zaprasza
          prywatnie!!!i podał wizytówkę.nie wspomnę o nasym "cudownym"ordynatorze!który
          uważa, że powinno sie rodzć naturalnie a jak ktos pójdzie prywatnie do niego to
          sie umawia na dzień i godzinę która pasuje pacjentce na cesarke!(oczywiście za
          odpowiednią opłatą!!!ale na szczeście rafiłam po długich poszukiwaniach na
          świetnego ginekologa no i tacy faktycznie sąsmilesmile
        • Gość: Kasia W JELENIEJ IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 06.02.06, 11:05
          JELENIA GÓRA
          dr Tomasz Piskozub,
          przepisuje dziewczynom tabletki antykoncepcyjne bez żednych badań, jako lek na
          wszystkie dolegliwości. Masz nieregularne miesiączki:anty jest twoim jedynym
          lekarstwem. Boli cię w te dni?Zacznij brać...Bagatelizując problemy pacjentek
          odsyła każdą z receptą...
        • Gość: Alicja Re: MIKOŁÓW IP: *.pronox.com / 80.48.239.* 29.10.04, 14:22
          Witam,
          Alicja Poloczek z Mikołowa. Urodziłam 3 dzieci w szpitalu na Waryńskiego i
          uważam ze Pan dr Dereszowski i Pan dr Pasierbiński są doskonałymi fachowcami i
          do momentu gdy ordynatorem był Pan dr Mercik, oddział w Mikołowie był jednym z
          najlepszych w Polsce. Cała sytuacja zmieniła się po objęciu tego stanowiska
          przez nowego ordynatora, dr Janika, na ktorego nie chcieli się zgodzić
          wymienieni lekarze. Myśle, że osoba która napisała te bzdury mogła by się
          przynajmniej przedstawić. Każdy może sobie napisać co chce na takim forum i
          obrażać lekarzy z wieloletnim doświadczeniem !!! Straszne ....
          • ana1973 Re: MIKOŁÓW 30.10.04, 13:50
            Gość portalu: Alicja napisał(a):

            > Witam,
            > Alicja Poloczek z Mikołowa. Urodziłam 3 dzieci w szpitalu na Waryńskiego i
            > uważam ze Pan dr Dereszowski i Pan dr Pasierbiński są doskonałymi fachowcami
            i
            > do momentu gdy ordynatorem był Pan dr Mercik, oddział w Mikołowie był jednym
            z
            > najlepszych w Polsce. Cała sytuacja zmieniła się po objęciu tego stanowiska
            > przez nowego ordynatora, dr Janika, na ktorego nie chcieli się zgodzić
            > wymienieni lekarze. Myśle, że osoba która napisała te bzdury mogła by się
            > przynajmniej przedstawić. Każdy może sobie napisać co chce na takim forum i
            > obrażać lekarzy z wieloletnim doświadczeniem !!! Straszne ....

            Nie widzę powodu, dla którego się tak denerwujesz. Widać na tym przykładzie, że
            różne kobiety mają różne "przygody" z tymi samymi lekrzami. I to, że Ty się nie
            sparzyłaś nie znaczy, że w innych przypadkach ci lekarze się sprawdzili. Każdy
            może mieć swoje zdanie na ten temat.
            Ja mogę podać też przykład lekarza, którego jedni cenią, ale akurat wiele
            znanych mi osobiście osób miało z nim problemy (ja na szczęście przez to nie
            trafiłam do niego i dobrze). To dr Paluszyński z Torunia. Podam 3 przykłady:
            1. Moja ciocia trafiła do niego, ponieważ od długiego czasu nie mogła sobie
            poradzić z krwawieniami z dróg rodnych. Facet posadził ją obok siebie i nawet
            nie raczył zbadać (bo by się przecież ubrudził), nagadał jakichś głupot i
            odesłał do domu z plikiem recept. Kilka dni później karetką wieźli ją do
            szpitala, gdzie się okazało, że trzeba było usunąć wszystkie kobiece organy
            wewnętrzne, jeszcze kilka dni, a być może pomoc przyszłaby za późno (a trafiła
            do tego lekarza, bo niby taki dobry...)
            2) moja koleżanka nie mogła zajść w ciążę i zgłosiła się do niego -
            przeprowadził rutynowe badania i stwierdził, że coś jest nie tak z pęcherzykami
            w trakcie owulacji i... i nic. Dopiero inny lekarz kazał zrobić jej badania
            hormonalne i okazało się, że ma za mały poziom prolaktyny. Dostała leki i po 2
            tygodniach zaszła w ciążę.
            3. Druga koleżanka zgłosiła się do niego z tym samym problemem i poprosiła
            odrazu o duphaston (bo niby innej to pomogło). A on zamiast najpierw przebadać,
            zapisał jej te leki. Dodam, że laska od roku stara się o dziecko i nic nie
            wychodzi, a facet jej wypisał stos skierowań - na badania hormonalne dla niej,
            na badania nasienia dla męża, na laparoskopowe badanie drożności jajowodów
            (zgroza!). Dodam, że wszystkie te badania mają być robione dziwnym trafem w
            jakichś prywatnych klinikach,gdzie u nas w szpitalu np. badanie nasienia jest
            za darmo. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ja też od 2 lat
            starałam się o dziecko i wiem, jak wygląda leczenie. Najpierw powinien
            zaobserwować cykl pacjentki - czy w ogóle jest owulacja czy nie (u
            mnie "bujaliśmy" się z takimi badaniami prawie rok, bo nie można było znaleźć
            przyczyny, że raz owulacja była raz nie), a laparoskopia powinna być
            przeprowadzona na samym końcu, po przeanalizowaniu wszystkich wyników badań, bo
            to przecież ingerencja chirurgiczna.
            I to by było na tyle. Podejrzewam, że znalazło by się jeszcze wiele przykładów
            przeciwko temu lekarzowi, jak i za nim, tak już jest. Ale przynajmniej jak ktoś
            sobie to poczyta, będzie mógł wybrać się do innego lekarza.
            • ahaberla Re: MIKOŁÓW 09.08.05, 22:17
              przeczytala wszystkie opinie, szczególnie o Mikołowie. z czystym sercem
              wpisalam mojego lekarza na polecającą stronę ale bałabym, się wpisać tutaj
              kogokolwiek. jest jeden lekarz którego nie cenię, z jego gabinetu wybiegłam
              jako przerażona 13-latka ale nie wpisałabym jego nazwiska. moja przyjaciółka
              bardzo go ceni, prowadził jej 3 ciąże z sukcesem. tu naprawde można wyrządzić
              wiele krzywd, od błędów lekarskich są sądy a nie forum i subiektywne opinie.
              prosze wstrzymajcie się, z tego nie ma nic dobrego
              przeczytałam tu nazwiska wielu mikołowskich learzy których znam, niewielu
              zostalo niewymienionych więc widać jak niesprawiedliwe sa te opinie. zawsze
              znajdzie się ktoś niezadowolony, oczekujący innych relacji itp.nie neguje
              błędów w diagnozie jeśli są udowodnione, zdarzają się ale wszystko inne uważam
              ze powinno być usunięte z tego forum
              mam nadzieje, ze nie gniewacie się za mój post, nie chciałam nikogo urazić ani
              lekceważyć waszych uczuć, po prostu tak uważam...
              pozdrawiam
              Ola
      • Gość: Aneta Wrocław IP: 195.205.44.* 22.10.04, 11:32
        Zdecydowanie nie polecam dr Marty Góreckiej-Balcerek, pracuje w Medi-Concept we
        Wrocławiu. Robi dobre wrażenie na pierwszy rzut oka, ale wie niewiele, nie
        kazała mi robić łyżeczkowania po poronieniu 8 tygodniowej ciązy, po czym
        wszystko ciągnęło się około miesiąca (krwawniena, cały czas pozytywny wynik
        testu ciążowego, naprawdę można odejść od zmysłów..). W końcu oczywiście
        musiałam iść na łyżeczkowanie ale po co były całe nerwy i miesiąc męczarni.
        Zraziłam sie do niej i całego Medi-conceptu bardzo
        • Gość: Kate Re: Wrocław IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 31.10.04, 14:52
          A ja bardzo sobie cenię dr Balcerek. Ten się nie myli, kto nic nie robi. I
          powiedzmy sobie uczciwie, że stwierdzenie takie tyczy się też lekarzy. Oby jak
          najrzadziej i oby to nie dotyczyło nas. Przykro mi bardzo, że to Ciebie
          spotkało.
          Ale wiele moich znoajmoych chodzi do dr Balecerek i wszystkie mają o niej
          bardzo dobre zdanie. Takie dobre opinie słyszę też od innych lekarzy.
          Pozdrawiam
          Kate
          • kasiafox Re: bukowno 31.10.04, 20:40
            mnie nie podoba sie lekarz z mojego osrodka zdrowia. On wogóle nie umie
            rozmawiac z kobietami, szczególnie gdy mam miejsce jakies przykre zdazenie jak
            poronienie..Juz nigdy do niego nie pójde a tym lekarzem jest pan dr. Janusz
            Baran. Jakze wymowne ma nazwisko nic dodac nic ujac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            prawda???
              • hildunia Re: bukowno 16.12.04, 00:01
                Nie lubie bezsensownego nadawania na kogos zwlaszcza gdy nie a solidnych
                podataw ku temu ale dr Baran nie ma taktu,wyczucia i szacunku dla pacjenta.I
                jest to niezalezne od wiedzy w jego dziedzinie.Oto przyklad-sala szpitalna
                polmrok,cisza,umierajaca kobieta,juz nieprzytomna,najblizsi przy niej i pan
                doktor szarpiacy ja za ramie i wrzeszczacy zapytanie''jak sie pani czuje''.
                • zuchow Re: bukowno 13.01.05, 15:04
                  nie wiem o co chodzi ale dr. Baran jest naprawdę dobrym lekarzem prowadził
                  ciąże moją drugą odbierał poród 1 i 2. Natomiast Krzysztoforski to tylko kase
                  by chciał nawet nie przyjechał do porodu mojego pierwszego a prowadził całą
                  ciąże moją pierwszą i się jeszcze nie poznał że miałam małą wadę ledwo
                  urodziłam. Krzysztoforski - nie
                      • Gość: kwiatuszek Re:Bukowno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:10
                        A ja chodziłam do Krzysztoforskiego. Na początku nie byłam zadowolona
                        szczególnie z powodu, w jaki sposób ze mną rozmawiał. Podobno lekarz wie
                        wszystko najlepiej, ale pacjent ma prawo pytać a lekarz powinien mu udzielić
                        odpowiedzi a nie traktować go z góry. Ginekolog powinien być dla kobiety, która
                        oczekuje dziecka lub chce mieć dziecko przyjacielem !!! Czasami chciałam już
                        zrezygnować, ale potem udało mi się w końcu zajśc w ciążę i urodziałm cudowne
                        zdrowe maleństwo.
                        Czasami był jednak bardzo niemiły.
                        • jenifer1 Re:Bukowno 06.05.05, 16:43
                          A co powiecie na ordynatora Stanka .To dopiero ciekawa osobowość. Reszta świty
                          przy nim wysiada Medal za cierpliwość, wysłuchanie pacjentki i jej zrozumienie
                          HA HA! Jak ktoś nie leżał w szpitalu w Olkuszu to tego nie zrozumie.
          • Gość: annak07 Re: Wrocław IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.05, 21:29
            Czesc, rowniez nie polecam dr Balcerek. Prowadzila moja ciaze, pierwsza
            wyczekana. Na tydzien przed porodem poszlam do niej z wynikami od okulisty
            (pietro wyzej), ktora stwierdzila, ze druga faza porodu powinna byc skrocona. A
            wiec z wynikami od okulisty poszlam upewnic sie pani dr, w jaki sposob to
            skracanie sie odbedzie. "Lekami, prosze sie nie martwic, lekami". Na izbie
            przyjec, na kilka godzin przed rozwiazaniem, lekarz oswiadczy "....jakimi
            lekami? skracamy poprzez uzycie kleszczy albo proznociagu". Trzy razy
            podchodzily do mnie polozne na porodowce i pytaly sie, dlaczego nie uzgodnilam
            z ginekolog cesarki.
            Pozdrawiam
          • Gość: mamma Re: Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 10:50
            witam, ja a propo mediconcept - ja co prawda nie chodze do balcerek, ale do
            wiktora jarosza. jest najmilszym ginekologiem na ziemi, bardzo go sobie cenilam
            jako lekarza od antykoncepcji, teraz zaczynam starania o dzidzie - zobaczymy
            czy rownie dobrze sobie poradzi. zaczynamy experymenty z hormonkami bo tabletki
            troche pomieszaly mi hormonki. moja mam tez jest jego pacjentka *menopauza* i
            nie rdzi sobie wogole- bladzi w przepisywaniu preparatow !!!
            jarosz jest ponoc swietynym kolesiem ale dla zdrowych kobiet w ciazy.
            mediconcept to bardzo mila klinika czasami az za slodka i sztuczna.