Dodaj do ulubionych

Czy to ciaza????

IP: *.3s.pl 25.09.08, 17:46
Mam pytanko,ostatnia miesiaczke miałam 3.08.08 wtedy zaczełam brać
pigułki anty...wziełam całe opakowanie w trakcie ich brania miałam 3
razy plamienie po kilka dni,ale okresu niemam do tej pory dodam że
juz wiecej pigułek nie brałam,robiłam test pierwszy przed terminem
miesiaczki wynik negatywny,nastepny 7 dni temu wynik pozytywny,i 4
dni temu ale wieczorem i znowu wynik negatywny.....czy ktoś powie mi
oco tu chodzi do lekarza boje sie isc a jest taka opcja ze to
ciaża.PROSZE O POMOC
Obserwuj wątek
    • k1234561 Re: Czy to ciaza???? 25.09.08, 18:30
      Jeśli dobrze rozumiem,zjadłaś całe 21 tabletek,po czym miałaś zrobić
      7 dniową przerwę podczas której miał wystąpić okres,ale nie wystąpił
      i po tych 7 dniach nie rozpoczęłaś nowego opakowania.
      Cóż,spróbuj zrobić test z krwi,w szpitalu,musisz wtedy sprawdzić
      poziom beta HCG.Jeśli jest zerowy,nie jesteś w ciąży.
      Kiedyś miałam podobną sytuację,przechodziłam z Logestu na Yasmine i
      podczas przerwy nie dostałam okresu,zrobiłam,chyba 4 testy,ale
      zawsze rano i wyniki były negatywne.Niemniej co przeszłam to moje..
      Mam nadzieję,że u Ciebie na strachu też się zakończy,niemniej test z
      krwi jest najpewniejszy.
      Ja za tydzień zmieniam pigułki anty z Logestu na Yasminelle i też
      się będę stresować podczas tej 7 dniowej przerwy czy dostanę okres
      czy nie wink
      Pozdrawiam
      Anika
      • Gość: Tofik Re: Czy to ciaza???? IP: *.3s.pl 25.09.08, 19:08
        Tak wziełam 21tab. STEDIRIL Czekałam te 7dni i lipa @ nadal niema po
        tej przerwie nie brałam już więcej pigułek i dlaczego ten test
        wyszedł mi pozytywny a puzniej negatywny???i czy to możliwe że tak
        długo normuje sie cylk po 1 opakowaniu pigułek???
    • zuzka4063 Re: Czy to ciaza???? 25.09.08, 20:20
      To idź do prywatnego,tam cię nic do niczego nie zobowiazuje.Prędzej czy później
      musisz tam pójść,przecież nie będziesz czekać czy urośnie ci brzuch czy nie.A
      jeśli np.chcesz usunąć to lepiej wcześniej jak później.
        • Gość: emka Re: Czy to ciaza???? IP: 91.104.116.* 26.09.08, 09:59
          Jakie sugerowanie aborcji.... jak już coś to nakłanianie jest karalne-więc
          zasadnicza różnica.

          To jest właśnie porąbany kraj-zakazać nawet mówienia, a podziemie kwitnie.
          Czy zakazanie czegoś spowoduje,że coś przestanie się dziać-robić?
          NIE!!!!!!!!

          Autorka posta ma psychikę przedszkolaka, już lepiej jest jej wspomnieć,że nawet
          jak myśli o aborcji to wykonuje się ją wcześniej, a nie potem czytać o pannach
          biorących pigułki poronne w ósmym miesiącu ciąży-był niedawno taki przypadek i
          to w Polsce-o czymś to świadczy.

          Aborcja jest zakazana w Polsce(poza wyjątkami) zawsze jeszcze zostaje zagranica.
          • zuzka4063 Re: Czy to ciaza???? 26.09.08, 10:06
            Chociaz jedna mądra,która zrozumiała o co mi chodzi.Nazywajmy rzeczy po imieniu
            i nie owijajmy w bawęłnę.Ja nie proponuję i nie radzę aborcji,tylko tak
            odebrałam post.Ale nie będę ciągnąć tego tematu,bo zaraz nowy wątek się utworzy
            i tofik już całkiem się nie połapie,co ma robić.
      • fabiankaa Re: Czy to ciaza???? 25.09.08, 20:44
        zuzka, wez sie pie...ij w łeb z radami dotyczacymi aborcji.

        A do autorki - przestan sie bac lekarza, bo chyba bardziej jednak
        boisz sie diagnozy niz ginekologa. Idz zrobic badanie z krwi i
        bedziesz wiedziec co sie dzieje.
        • zuzka4063 Re: Czy to ciaza???? 25.09.08, 20:52
          Ja nie sugeruję aborcji,tylko jak ktoś się boi to iść,to ma coś do ukrycia
          koniec kropka.Ginekolog to nie potwór.To po co pisze,że ciąża byłaby nie
          planowana.Co to za różnica,jakby była planowana to znaczy,że już by poszła do
          gina tak?Ja piszę prosto z mostu nie kręcę.
          • Gość: B Re: Czy to ciaza???? IP: 149.254.192.* 26.09.08, 21:00
            Test ciazowy ma prawo wyjsc pozytynie tylko tedy gdy w moczu jest
            hormon ciazoy HCG,iec jezeli test byl pozytywny (zakladam,ze
            odczytalas jak bylo na ulotce,a nie duzo poniej) to MOZESZ byc w
            ciazy. Tyle,ze testy maja rozna czulosc i byc moze ten drugi robiony
            pozniej i wieczorem byl poprostu za malo czuly i dlatego wyszedl
            ujemnie. Sa tez tzw ciaze biochemiczne-co oznacza,ze ciaza na
            troszke jest,a potem jednak nie dochodzi do pelnej implantacji
            zarodka i juz ciazy nie ma.
            Jednak zeby to spradzic to jednak musisz isc do ginekologa,albo
            jeszcze lepiej zrob badanie betaHCG i bedziesz wiedziala czy to
            ciaza.
    • green_land Re: Czy to ciaza???? 27.09.08, 16:43
      > test pierwszy przed terminem
      > miesiaczki wynik negatywny,nastepny 7 dni temu wynik pozytywny,i 4
      > dni temu ale wieczorem i znowu wynik negatywny
      Bardzo prawdopodobne, że jednak będziesz musiała wziąć pod uwagę
      ciążę. Nie ma sensu szaleć ani rwać sobie włosów z głowy, bo jużpo
      gfakcie i tyle.
      Poczekaj jeszcze parę dni i zób ponownie test. Jeżeli wyjdzie
      pozytywny musisz iść do gina i tyle. W końcu ciążę ktos musi
      poprowadzić. Poszukaj takiego, który nie przepędzi Cię od razu
      miotłą maczaną w święconej wodziesmile
      Wyjścia masz dwa - usunąć ciąże /kasa, powikłania, może i wyrzuty
      sumienia/, albo donosić i jeszcze w trakcie ciąży poszukać rodziny,
      która przyjmie Twoje dziecko i zaopiekuje się jak swoim.
      Żadne z tych rozwiązań nie jest idealne, ale przynajmniej drugie z
      nich nie zakłada, że zniszczysz życie swojego dziecka. Ja poroniłam
      na początku drugiego miesiąca i do dziś się zastanawiam, czy gdyby
      nie siarczysta kłótnia, nie miałabym u swojego boku małego bobaskasad
      Jeżeli jesteś osobą wrażliwą, delikatną, to prędzej czy później może
      zacząć Cię to męczyćuncertain
      Jest wiele miejsc, gdzie możesz znaleźć pomoc /jeżeli okaże się ze
      jednak to dzidziuś/. Życie i bez tego masz nielekkie, wprawdzie
      przerwanie ciąży daje poczucie pozbycia się problemu, ale jest to
      baaardzo często fałszywe uczucie.


      Jest jeszcze jedna rzecz - wiele ciąż już na samym początku ulega
      samoistnemu poronieniu. Nikt do gina nie chodzi, gdy na tescie
      pojawia się drugi pasek /jest parę wyjątków/.

      Poczekaj tydzień, może dwa i powtórz test.

      Trzymam kciuki! Pamiętaj, że czasami to, co wydaje się końcem
      świata, z perspektywy czasu jest błogosławieństwem.
      Trzymaj się!
    • zuzka4063 Re: Czy to ciaza???? 28.09.08, 14:47
      Według twojego myślenia,wszyscy którzy akceptują aborcję musieli już wcześnie
      usunąć ciążę,tak?Jeśli np. ktoś akceptuje homoseksualizm to wedłu ciebie sam
      jest homo?nie musisz odpowiadać
      • Gość: Mamuska Re: Czy to ciaza???? IP: *.3s.pl 29.09.08, 15:31
        Dziewczyny ja mam 5 dzieci i żadne nie było planowane tez rozważałam
        w jednym przypadku aborcje..niewstydze sie tego,kocham swoje dzieci
        i na dzień dzisiejszy nie załuje że mam ich piętke ale ciąża w wieku
        16lat była dla mnie katastrofą,gdyby nie to ze na swojej drodze
        sptkłm życzliwych ludzi mogło być wtedy innaczej.Dlatego dlamnie
        aborcja to sprawa sumiena kazdej kobiety i kazda kobieta powinna
        mieć do niej prawo.Nie badzmy zakłamani aborcje były ,są i
        bedą.Według mnie lepiej jak kobieta usunie niechciana ciaze nią
        puzniej dziecko wyrzuci na smietnik.kobieta wtedy naprawde nie myśli
        o tym że to dziecko mozna oddać do adopcji....
          • Gość: emka Re: gó... prawda! IP: 91.104.116.* 29.09.08, 17:29
            Naucz się czytać-płód jest życiem,ale do pewnego etapu rozwoju nie jest
            dzieckiem (tak jak twierdzisz) tylko płodem-nie plątaj się w tym co piszesz co?
            Nie widziałam debilniejszych wypowiedzi w których tacy jak ty twierdzą,że
            usunięcie 12-15 tygodniowej ciąży to zabicie dziecka-dziecko to organizm zdolny
            do samodzielnego przeżycia poza organizmem matki. Wiesz kiedy płód staje się
            zdolny do przeżycia poza organizmem matki?-pewnie nie...
            • Gość: b Re: gó... prawda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.08, 20:24
              > dziecko to organizm zdolny
              > do samodzielnego przeżycia poza organizmem matki.
              Och, to wcześniaki trzeba na śmietnik!!! Po co ratować życie 700
              gramowewgo płodu, skoro to nie dziecko! Tak, tak, trzeba usuwac
              ciąże, a szczególnie takie, z których rosną potem takie durne baby
              jak ty.
              • Gość: emka Re: gó... prawda! IP: 91.104.116.* 01.10.08, 09:56
                No widzisz głównie w Polsce takie się ratuje bez względu na to co się uratuje i
                jakie konsekwencje tego ratowania później ten uratowany wcześniak będzie
                ponosił-niektórzy byle na siłę byle mieć "warzywko"-bo cuda zdarzają się bardzo
                rzadko.... Durna baba to twoja matka jest bo na taklą idiotkę cie wychowała.
            • Gość: Mamuska Re: Czy to ciaza???? IP: *.3s.pl 30.09.08, 12:25
              Dziewczyny takie przegadywanie się nie ma sensu bo kazda z nas
              będzie broniła swoich poglądów,aborcja jest trudnym tematem i zawsze
              budziła spory i kontrowersje dzieliła, ludzi na zwolenników i
              przeciwnik..Jedno jest pewne że aborcja była jest i będzie.Jedne
              osoby traktuja ją jak morderstwo ale tak niejest według mnie
              usunięcie płodu jest czasami najlepszym wyjściem,mój ojciec pracował
              na w oczyszczalni ścieków na tak zwanej przepompowni matka w
              pogotowiu jako sanitariuszka i oboje ogladali prawie codziennie
              martwe noworotki..ojciec po pierwszym razie gdy zobaczył na sicie
              który łapie śmieci martwe małe ciało był w szoku,była policja itd
              itp kobiety do tej pory nie znalezli a nawet jakby to co jej zrobią
              w polsce nic BO NIBY SZOK POPORODOWY..więc prosze mi tu niewciskac
              kitów że aborcja jest złem bo ile cierpienia oszczędziło by to
              maluszkowi którego matka urodził a potem udusiła ,utopiła lub
              jeszcze coś gorszego...wyobrażcie sobie to jak cierpi takie dziecko
              i wtedy wypowiadajcie sie na temat aborcji
                      • Gość: data ważności. Re: Czy to ciaza???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 17:10
                        Jak można takie rzeczy od razu wiedzieć?! Co Ty w ogóle za bzdury wypisujesz?!
                        Mam koleżankę, która "wpadła" i bała się reakcji rodziców, w ogóle tej ciąży!! I co?! Nie usunęła!! Naprawdę nie wiem, co Ci po głowie chodzi, ale to jest okrutne! Jak możesz pisać takie rzeczy, co? Takiego czegoś nie wie się na początku ciąży.
                        Ty też decydujesz pod wpływem impulsu?!
                        • Gość: green Re: Czy to ciaza???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 18:01
                          Gdy okazało się, ze jestem w ciąży, chodziły mi po głowie różne
                          rzeczy łącznie z tą, że przecież można samoistnie poronić, że może u
                          mnie też by tak było...Oboje chcieliśmy dziecka, ale skoro 2
                          miesiące wcześniej usłyszałąm, ze na dziecko nie mam szans, więc
                          się "nie pilnowałam" - alkohol, kilka tabletek
                          uspokajających /stresujący okres/ i jeszcze parę rzeczy.
                          Całe 9 miesięcy było dla mnie nieustajacym koszmarem, ze mogę
                          urodzić chore dziecko. Prosiłam Boga, że gdyby tak miało być, to ja
                          wolę by zabrał mi wtedy to dziecko...

                          Tak to może wyglądać.
                          Teraz jest całym moim życiem, daje mi morze radości, choć bywa
                          strasznasmile

                          Więc dywagowanie, że lepiej jak teraz usunie, bo może potem wyrzucić
                          na śmietnik jest usprawiedliwianiem potencjalnego zła. 99% kobiet ma
                          w sobie instynkt macierzyński, czasami potrzebuje on czasu, by się
                          obudzić. Ja byłam przekonana, że nie mam go absolutnie.

                          Spójrzcie ma matki, które mają dosyć swoich dzieci, bo trudy
                          mnacierzyństwa w pewnym okresie okazały się dla niech za ciężkie.
                          Ile jest takich postów na forach! Dlaczego nikt im nie pisze:
                          oddajcie do adopcji, bo macierzyństwo jest nie dla was? Dlaczego
                          wszyscy je wspierają, że to minie, że tak bywa, że mają odpocząć i
                          będzie ok? A dlaczego jak kobieta zachodzi w ciążę /niespodziewaną i
                          może niepożądaną/ to tak łatwą i wygodną alternatywą ma być dla niej
                          usunięcie? Co to rozwiązuje w przypadku 16 latki, której nie stać na
                          zabieg, bo legalnie pewnie nie ma na niego szans? Że niby problem
                          zniknie? A psychika? Ot, usunąć jak wyrostek?


                          Zorientujcie się ile z was jest z ciąż przedślubnych. Ile waszych
                          rodziców brało ślub, bo "dziecko w drodze". Gdyby wasi rodzice
                          myśleli jak wy, nie pisałybyście na żadnym forum z prostej przyczyny.

                          Usunięcie bądź donoszenie ciąży jest rzeczą każdej kobiety. Ale
                          traktowanie tego w kategoriach "mój brzuch i co z nim zrobię to moja
                          rzecz" jest największym debilizmem, jaki można sobie wyobrazić. Bo
                          człowiek nie jest niczyją własnością. Trzeba nauczyć się ponosić
                          odpowiedzialność za swoje czyny, trzeba mieć tę odwagę. To już nie
                          te czasy, gdy urodzenie dziecka nie mając męża okrywało hańbą całą
                          rodzinę. Teraz jest odwrotnie.

                          Doskonale pamiętacie pewnie faceta, który prosił o eutanazję. Nie
                          chciał żyć i zdawał sobie sprawdę z tego, o co prosi. I co?
                          Wystarczyło, że ktoś wyciągnął do niego rękę. Teraz już nie chce
                          umierać.
                          Właśnie o to chodzi.
                        • Gość: Erlebnis Re: Czy to ciaza???? IP: *.netburg.pl 30.09.08, 18:48
                          a gdybym ja wpadła, to bym usunęła.
                          i co mi zrobisz?
                          co zmieni Twoje durne gadanie?
                          chces agitować - załóż fundację, zbierz ludzi.
                          i agituj.
                          ale nie, Ty jesteś jedną z tych, co mówią: jeśli wyskrobiesz, nie będziesz moją przyjaciółką, Józefino!
                          No a czy potrzebna jest taka przyjaciółka?

                          Daj spokój - zapytaj kogoś, kogo wyrzucono z domu z brzuchem, i nie ma gdzie mieszkać, aby studiować, czy cieszy się z macierzyństwa.
                          Bo gdyby mnie bachor miał przekreślić studia albo wymarzoną pracę - usunęłabym od razu.
                          I mam w d..., co Ty o tym myślisz.
                          Ja mam do tego prawo.
                          Płacę i wymagam.
                          Takie życie.
                          JA jestem najważniejsza.
                          A teraz się bulwersuj.
                            • Gość: Erlebnis Re: Czy to ciaza???? IP: *.netburg.pl 30.09.08, 21:59
                              Nie, jestem pragmatyczna.
                              Nie chcę chodzić z brzuchem, wyglądać jak dojna krowa, mieć cycków do podłogi i w międzyczasie studiować.
                              Rozumiesz?
                              Najpierw Jam potem inni.
                              Rodzinę trzeba utrzymać.
                              A najpierw siebie.
                              Żeby to zrobić, należy zadbać o swoją edukację i zatrudnienie swe.
                              Dlatego łykam tabletki. I korzystam z życia.
                              Jeśli zawiodą - napisałam co zrobię.
                              Jestem rozsądna, nie jak te, które rzucają studia i biorą śluby.
                                • g_l_o_r_i_a Rozsądna prośba :) 30.09.08, 23:15
                                  Bez serca, to jest fundować dziecku biedę w jakiejkolwiek postaci.
                                  Fabianko, mam wrażenie, że masz 16 lat i wzniosłe ideały zapisywane w szatambuszku chowanym pod podusią.
                                  Specjalnie nie piszę, po której jestem stronie, ale chcę byś nauczyła się jednego - ludzie są różni i musisz postarać się zrozumieć, że to co dla Ciebie jest niemożebne, dla drugiego może okazać się ściśle wymaganą koniecznością z wielu powodów.
                                  Musisz nauczyć się słuchać ludzi, a nie zakrzykiwać ich.
                                  Bez względu na temat dyskusji.
                                  Nie narzucaj innym swoich poglądów używając haseł "bo tak" i nie graj na emocjach używając argumentów o posiadniu lub nie serca.
                                  Na uczelni, w pracy, na ulicy wielokrotnie stajesz się świadkiem bardziej prozaicznych sytuacji, w których ludzie okazują się bez serca, a jednak musisz się z tym pogodzić.
                                  To sprawa każdego.
                                  Nie Twoja.
                                  Mam jednak wrażenie, że Ty chcesz na siłę uszczęśliwać świat.
                                  Przyznasz jednak, że sporo dziewczyn przedstawia bardzo racjonalne argumenty na poparcie swoich słów - ciąża to skomplikowana sytuacja, która zaburza życie. A nie każda kobieta która jest płodna jest też gotowa do macierzyństwa.
                                  Ale to chyba jej wybór, prawda?
                                  Mnie bardziej oburzają kochające ciężarne które mówią jak kochają dziecko a przy tym palą, piją i łykają prochy.
                                  • fabiankaa Re: Rozsądna prośba :) 30.09.08, 23:35
                                    Odpowiadasz na:
                                    g_l_o_r_i_a napisała:

                                    > Bez serca, to jest fundować dziecku biedę w jakiejkolwiek postaci.

                                    To biedne dzieci zawsze sa nieszczesliwe? ciekawe...

                                    > Fabianko, mam wrażenie, że masz 16 lat i wzniosłe ideały
                                    zapisywane w szatambuszku chowanym pod podusią.

                                    Nie, kiepski z ciebie "psycholog" - mam ponad 30 lat i jestem zona i
                                    matka.

                                    > Specjalnie nie piszę, po której jestem stronie, ale chcę byś
                                    nauczyła się jedn
                                    > ego - ludzie są różni i musisz postarać się zrozumieć, że to co
                                    dla Ciebie jest
                                    > niemożebne, dla drugiego może okazać się ściśle wymaganą
                                    koniecznością z wielu
                                    > powodów.
                                    > Musisz nauczyć się słuchać ludzi, a nie zakrzykiwać ich.
                                    > Bez względu na temat dyskusji.
                                    > Nie narzucaj innym swoich poglądów używając haseł "bo tak" i nie
                                    graj na emocj
                                    > ach używając argumentów o posiadniu lub nie serca.

                                    Ja mam sie nauczyc? SUper.. a erlebnis chwalaca skrobanke to juz nie?

                                    > Mam jednak wrażenie, że Ty chcesz na siłę uszczęśliwać świat.

                                    masz mylne wrazenie - swiata nei naprawiam, wyrazam po prostu swoja
                                    opinie na dany temat.

                                    > A nie każda kobieta która jest płodna jest też gotowa do
                                    macierzyństwa. Ale to chyba jej wybór, prawda?
                                    > Mnie bardziej oburzają kochające ciężarne które mówią jak kochają
                                    dziecko a pr
                                    > zy tym palą, piją i łykają prochy.


                                    To twoja sprawa. Mnie bardziej oburzaja fanki aborcji.
                                    • g_l_o_r_i_a Re: Rozsądna prośba :) 01.10.08, 08:48
                                      Skoro masz 30 lat, to z przykrością stwierdzam, że masz bardzo ubogi słownik i czytać ze zrozumieniem nie potrafisz.
                                      Nie, Ty nie wyrażasz swojej opinii.
                                      Ty przekonujesz wszystkich na siłę do własnego zdania.
                                      Swoją opinię to wyrażają te wszystkie xxx, zuzki, emki, erlebnisy czy inne, a Ty niczym córa opatrzności uczepiłaś się słowa aborcja i dawaj, palimy niewiernych.


                                      a żeby Cię jeszcze bardziej zirytować i przekonać wszystkich, jak wygląda Twoje wypowiadanie własnego zdania dodam, że w bardziej cywilizowanych krajach aborcja na życzenie jest legalna i zastanawiam się, jak tam wyglądają takie fora ^^
                                      • fabiankaa Re: Rozsądna prośba :) 01.10.08, 12:50
                                        g_l_o_r_i_a napisała:

                                        > Skoro masz 30 lat, to z przykrością stwierdzam, że masz bardzo
                                        ubogi słownik i czytać ze zrozumieniem nie potrafisz.

                                        To sie raczej tyczy ciebie i twoich durnych opinii oraz wyciagania
                                        blednych wniosków.

                                        > Nie, Ty nie wyrażasz swojej opinii.
                                        > Ty przekonujesz wszystkich na siłę do własnego zdania.

                                        Hmm... a erlebnis piszac, ze ona jest najwazniejsza i zadne bachor
                                        je nie przeszkodzi w karierze - nie chce przekonac do wlasnego
                                        zdania? Czy sie roznie ja, pisząc, że uwazam, ze skrobanka to zło, a
                                        wyskrobanie dziecka to nie metoda antykoncepcji, a zabojstwo? To
                                        jest moja opinia. Nie zamierzam zbawiac swiata, chce wyrazic tylko
                                        swoja opinie na dany temat.



                                        • Gość: emka Re: Rozsądna prośba :) IP: 91.104.116.* 01.10.08, 13:16
                                          Gdyby chciała swoją wypowiedzią przekonać kogo-kolwiek do czegoś takiego to by
                                          napisała: "fabianka pamiętaj,że ty dla samej siebie jesteś najważniejszą osobą i
                                          przede wszystkim dbaj o samą siebie"-to jest przekonywanie.

                                          Ona po prostu stwierdza fakt dotyczący je osobiy i tyle-dotarło czy nadaj jesteś
                                          tępa jeśli chodzi o pojęcie różnicy między wyrażeniem własnego zdania, a próbą
                                          narzucenia komuś własnych poglądów.

                                          Wyskrobania dziecka?...proszę cię przestań z takimi opisami...
                                    • g_l_o_r_i_a p.s. jesteś hipokrytką 01.10.08, 08:52
                                      fabiankaa napisała:
                                      >
                                      > To twoja sprawa. Mnie bardziej oburzaja fanki aborcji.


                                      No i właśnie takich osób jak Ty nienawidzę z całęgo serca: wyskrobać to grzech, ale niszczyć zdrowie tego dziecka, to już nie.
                                      I potem w każdym szpitalu w palarni siedzą same ciężarne, na każdej imprezie słychać: "daj łyczka,no.".
                                      a w kiosku: "Pani da mentole, one przecież słabe są, ta fasolce nic nie będzie..."


                                      Nienawidzę hipokrytów i ludzi, którzy są ślepi na realną rzeczywistość.
                                      A już fargmentu o tym, czy biedny jest zawsze nieszczęśliwy...
                                      No chyba tak.
                                      Wiesz, potomków Judyma u nas Ci na lekarstwo wink
                                      • fabiankaa Re: p.s. jesteś hipokrytką 01.10.08, 12:46
                                        to ty jestes hipokrytka. Taka niby wywazona w ocenanach, a piszesz,
                                        ze No i właśnie takich osób jak Ty nienawidzę z całęgo serca". i to
                                        ma byc powazne i rozsadne podejscie do dyskusji?
                                        Czy ja gdziekolwiek napisalam, ze popieram matki palace w ciazy?
                                        Nie, naucz sie dziewczynko czytac ze zrozumieniem. Nie wiem, w
                                        jakich kregach sie obracasz, bo ja jakos nie widuje palacych
                                        ciezarnych. A gdybym taka zobaczyla to na pewno zwrocilabym jej
                                        uwage. W kazdym razie - wspolczuje towarzystwa.
                                        Biedny czlowiek tez moze byc szczesliwy. Tak jak bogaty -
                                        nieszczesliwy. Bo szczescie nie zalezy tylko od zasobnosci portfela.
                                        • g_l_o_r_i_a Re: p.s. jesteś hipokrytką 01.10.08, 13:23

                                          Ciiiii, nie bulwersuj się tak wink
                                          Późno już, mężowi obiad ugotuj, albo o Swoje Niewyskrobane zadbaj, z przedszkola odbierz, Cała Polska Czyta Dzieciom... no rozumiesz sama, nie?
                                          wyluzuj.
                                          Wyluzuj i nie każd mi, Dziuniu (to za "dziewczynkę"), nauczyć się czytać ze zrozumieniem, tylko kliknij sobie opcję "poprzedni" do momentu kiedy zobaczysz swojego posta, albo nie - swoje opinii własnej wyrażenie, och! -, i spójrz oczyma swemi maślanemi na takie drobne słowa własne:

                                          > Mnie bardziej oburzają kochające ciężarne które mówią jak kochają
                                          dziecko a pr
                                          > zy tym palą, piją i łykają prochy. <-
                                          • Gość: data ważności. jak każdy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 14:11
                                            Każdy z nas jest hipokrytą i każdy z nas coś udaje, cokolwiek, ale zawsze. I nie pisz, że Ty niczego nie udajesz, bo nie uwierzę.

                                            I akurat to, że gdzieś tam aborcja jest legalna, to wcale nie oznacza, że jest popierana. Mylisz pojęcia, glorio.
                                            Poza tym, dlaczego obrażasz ludzi, którzy mają odmienne zdanie, co? Od razu ich skreślasz i mówisz, że są "be", bo Twoje zdanie jest najważniejsze:/. Nie może tak być.
                                            Zaraz mi napiszesz, że nigdzie nie napisałaś o tym, że Twoje zdanie jest najważniejsze, ale ja potrafię czytać między wierszami.

                                            I jeszcze jedno: aborcja jest skutkiem nieodpowiedzialności i nic jej nie tłumaczy... I to wcale nie jest tak, że przerwanie ciąży ma zapobiec ewentualnemu zabiciu urodzonego już dziecka. Gdyby każdy tak myślał, to ludzie byliby bardzo nieszęśliwi, a Ci, co nie mogą mieć dziecka, już nigdy by go nie mieli, ponieważ nie istniałoby takie coś, jak "domy dziecka", tylko "domy aborcji". Możesz śmiać się ze mnie jeszcze bardziej, tak bardzo, żebym nawet nie wiedziała, że aż tak można...
                                          • Gość: data ważności. Re: p.s. jesteś hipokrytką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 14:17
                                            Każdy z nas jest hipokrytą i każdy z nas coś udaje, cokolwiek, ale zawsze. I nie pisz, że Ty niczego nie udajesz, bo nie uwierzę.

                                            I akurat to, że gdzieś tam aborcja jest legalna, to wcale nie oznacza, że jest popierana. Mylisz pojęcia, glorio.
                                            Poza tym, dlaczego obrażasz ludzi, którzy mają odmienne zdanie, co? Od razu ich skreślasz i mówisz, że są "be", bo Twoje zdanie jest najważniejsze:/. Nie może tak być.
                                            Zaraz mi napiszesz, że nigdzie nie napisałaś o tym, że Twoje zdanie jest najważniejsze, ale ja potrafię czytać między wierszami.

                                            I jeszcze jedno: aborcja jest skutkiem nieodpowiedzialności i nic jej nie tłumaczy... I to wcale nie jest tak, że przerwanie ciąży ma zapobiec ewentualnemu zabiciu urodzonego już dziecka. Gdyby każdy tak myślał, to ludzie byliby bardzo nieszęśliwi, a Ci, co nie mogą mieć dziecka, już nigdy by go nie mieli, ponieważ nie istniałoby takie coś, jak "domy dziecka", tylko "domy aborcji". Możesz śmiać się ze mnie jeszcze bardziej, tak bardzo, żebym nawet nie wiedziała, że aż tak można...
                                          • fabiankaa Re: p.s. jesteś hipokrytką 01.10.08, 14:41
                                            g_l_o_r_i_a napisała:

                                            > głupia i dziecinna.
                                            > tępa i pusta.

                                            Pięknie scharakteryzowałas samą siebie.. I naucz sie dziecinko
                                            czytac ze zrozumieniem - niestety przez twoją tępotę musze powtarzac
                                            pewne zdania...

                                            " To twoja sprawa. Mnie bardziej oburzaja fanki aborcji. <-
                                          • Gość: data ważności. jak każdy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 18:07
                                            Każdy z nas jest hipokrytą i każdy z nas coś udaje, cokolwiek, ale zawsze. I nie pisz, że Ty niczego nie udajesz, bo nie uwierzę.

                                            I akurat to, że gdzieś tam aborcja jest legalna, to wcale nie oznacza, że jest popierana. Mylisz pojęcia, glorio.
                                            Poza tym, dlaczego obrażasz ludzi, którzy mają odmienne zdanie, co? Od razu ich skreślasz i mówisz, że są "be", bo Twoje zdanie jest najważniejsze:/. Nie może tak być.
                                            Zaraz mi napiszesz, że nigdzie nie napisałaś o tym, że Twoje zdanie jest najważniejsze, ale ja potrafię czytać między wierszami.

                                            I jeszcze jedno: aborcja jest skutkiem nieodpowiedzialności i nic jej nie tłumaczy... I to wcale nie jest tak, że przerwanie ciąży ma zapobiec ewentualnemu zabiciu urodzonego już dziecka. Gdyby każdy tak myślał, to ludzie byliby bardzo nieszęśliwi, a Ci, co nie mogą mieć dziecka, już nigdy by go nie mieli, ponieważ nie istniałoby takie coś, jak "domy dziecka", tylko "domy aborcji". Możesz śmiać się ze mnie jeszcze bardziej, tak bardzo, żebym nawet nie wiedziała, że aż tak można...
                                      • Gość: data ważności. Re: p.s. jesteś hipokrytką. Każdy nim/ą jest. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 21:08
                                        Każdy z nas jest hipokrytą i każdy z nas coś udaje, cokolwiek, ale zawsze. I nie pisz, że Ty niczego nie udajesz, bo nie uwierzę.

                                        I akurat to, że gdzieś tam aborcja jest legalna, to wcale nie oznacza, że jest popierana. Mylisz pojęcia, glorio.
                                        Poza tym, dlaczego obrażasz ludzi, którzy mają odmienne zdanie, co? Od razu ich skreślasz i mówisz, że są "be", bo Twoje zdanie jest najważniejsze:/. Nie może tak być.
                                        Zaraz mi napiszesz, że nigdzie nie napisałaś o tym, że Twoje zdanie jest najważniejsze, ale ja potrafię czytać między wierszami.

                                        I jeszcze jedno: aborcja jest skutkiem nieodpowiedzialności i nic jej nie tłumaczy... I to wcale nie jest tak, że przerwanie ciąży ma zapobiec ewentualnemu zabiciu urodzonego już dziecka. Gdyby każdy tak myślał, to ludzie byliby bardzo nieszęśliwi, a Ci, co nie mogą mieć dziecka, już nigdy by go nie mieli, ponieważ nie istniałoby takie coś, jak "domy dziecka", tylko "domy aborcji". Możesz śmiać się ze mnie jeszcze bardziej, tak bardzo, żebym nawet nie wiedziała, że aż tak można...
                                    • Gość: emka Re: Rozsądna prośba :) IP: 91.104.116.* 01.10.08, 10:12
                                      "To biedne dzieci zawsze sa nieszczesliwe? ciekawe..."

                                      Duża większość.

                                      "Ja mam sie nauczyc? SUper.. a erlebnis chwalaca skrobanke to juz nie?"

                                      Ona nie chwali-ona ma na ten temat własne zdanie i własny scenariusz na wypadek
                                      nieplanowanej ciąży-i tyle.

                                      "masz mylne wrazenie - swiata nei naprawiam, wyrazam po prostu swoja opinie na
                                      dany temat."

                                      Gdybyś ja wyrażała nie na forum internetowym tylko na jakimś zgromadzeniu to
                                      pewnie oponentki zadecydowała byś ukameiniować.....
                                      Najpierw się dowiedz co to znaczy wyrażać opinię.

                                      "To twoja sprawa. Mnie bardziej oburzaja fanki aborcji."

                                      A to druga sprawa o której musisz poczytać-co to znaczy być fanką.

                                  • Gość: emka Brawo IP: 91.104.116.* 01.10.08, 10:08
                                    Bardzo dobrze powiedziane-tylko czy to zostanie zrozumiane?
                                    Nie jestem przeciwniczką ani zwolenniczką aborcji. Jestem zwolenniczką
                                    tolerowania innych, szanowania ich poglądów i wyborów oraz nie narzucania im
                                    swoich. Z jednej strony krzyczą,że nie mogą dokonywać aborcji bo to decydowanie
                                    za te istoty nienarodzone-a tym samym chcą decydować za te kobiety co chcą
                                    dokonać aborcji.
                                    Życie pisze różne scenariusze, ale o jednym trzeba pamiętać- nie płacimy za
                                    nikogo rachunków i umierać za nikogo też nie będziemy dlatego podejmowanie
                                    takich decyzji zostawmy tym osobom które je podjąć muszą, a swoje podejmujmy
                                    sami i mamy wtedy duże szanse,że nikt nie będzie nas naciskał przy ich
                                    podejmowaniu.
                      • fabiankaa Re: Czy to ciaza???? 30.09.08, 18:59
                        Gość portalu: Mamuska napisał(a):

                        > Tu chodzi o wybór nie oto że każda powinna usuwać...jeżeli kobieta
                        > wie że niechce tego dziecka i go niepokocha to lepiej niech usunie
                        > oto mi chodziło


                        A skad kobieta ma wiedziec, czy nie pokocha tego dziecka??????? Jak
                        ona moze to ocenic? NIE MOZE!!!!! Jak wiele jest historii, gdzie
                        kobiety niby nie chca dziecka, a potem, gdy je widza - wybucha w
                        nich milosc i nie jest juz wazne, ze mają "pod górke" - wazne jest,
                        ze kochaja dziecko i ono staje sie ich calym swiatem!!!!

                        Zreszta jak racjonalna decyzje i madry wybór ma podjąc dziewczyna,
                        ktora wpadla, jest przestraszona, moze biedna, moze porzucona przez
                        faceta, odrzucona przez rodzine... jej trzeba pomoc finansowo,
                        psychologicznie... A nie mowic "nie poradzisz sobie, usuń..."
                        • Gość: data ważności. ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 19:58
                          Już widzę, że emka i zuzka dały sobie spokój, teraz przyszła erlebnis...

                          Fabiankoo, w zupełności się z Tobą zgadzam.

                          Mamuśko, nikt nie powiedział nigdy, że życie jest proste. Życie bywa proste, ale takim nie jest. I takie tłumaczenia, jak Twoje, to po prostu szok. Często zastanawiam się nad tym, dlaczego kobiety usuwają. Wiem, że usuwają, bo tak im wygodniej, a nie dlatego, że nikt im nie pomoże, czy coś. Wszędzie i zawsze znajdzie się ktoś, kto umie, chce pomóc, tylko czasem należy tej pomocy szukać nieco dłużej, nie zawsze przychodzi ona sama.

                          Fabiankoo, daj mi swoje namiarysmile, proszęsmile.

                  • fabiankaa Re: Czy to ciaza???? 30.09.08, 14:40
                    Gość portalu: Mamuska napisał(a):

                    > Mniejsze zło mniejsze cierpienie......wyskrobać sie,niż zabić
                    > noworodka

                    Dla mnie nie ma mniejszego czy wiekszego cierpienia - dla mnie to
                    jedno - odebranie tej istocie szans na zycie.
              • Gość: lenka ale z was głupie baby! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 19:41
                Agresja i absolutny egoizm aż wyłażą wam z butów, niczym słoma.

                Gloria, ty się masz za arbitra w sporze???
                Emka i Zuza, wam się zdaje, że wszystkie rozumy pozjadałyście?
                Ile macie lat? Skoro pierw studia i ustablilizowane życie - 19???
                I WY macie czelność pisać z pewnością 70-letniego filozofa?
                I nazywać dziewczyny, które uważają usuwanie ciąży za zło, głupimi?!

                Prymitywizm, brak logicznych argumentów i pyszczenie są waszą
                wizytówką. Młode i prące do karierysmile Pusty śmiechuncertain
                Lepiej byście zrobiły pożytkując swój jakże cenny czas na naukę,
                przynajmniej kariera będzie bardziej w zasięgu rękiuncertain
                • Gość: data ważności. za dużo razy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 21:20
                  Ups, przepraszam, za dużo razy dałam ten sam post, bo myślałam, że on się w ogóle nie wyświetla... Eh, ta moja bystrośćwink.

                  Nie kłóćmy się, bo to nie ma sensu, każda z nas będzie obstawać przy swoim i tyle.
                  Ja nadal uważam to za zło, Emka nadal uważa inczej i tyle. Szkoda, ale nic nie zrobię.

                  Lenko, proszę, nie pisz, że dziewiętnastolatki są głupiesmile.
                • Gość: emka Re: ale z was głupie baby! IP: 91.104.86.* 02.10.08, 08:51
                  Nie wiesz ile mam lat to nie wyrokuj smarkulo. Wbrew pozorom na forum nie siedzą
                  tylko takie znudzone nastolatki jak ty.
                  A ty? za kogo się uważasz-napisz sama.
                  Wolę mieć swoje ..dzieści, dzisiąt i pisać z pewnością 70 letniego filozofa niż
                  tak jak ty byś pustą smarkatą dziewczynką i podszywać się pod kogoś kim się nie
                  jest-dorosłą osobę.
                  Co do studiów i kariery-wierz mi wszystko już mam za sobą, osiągnęłam, a jak to
                  jest to ty się dopiero przekonasz-i to może....
    • Gość: nius Re: Czy to ciaza???? IP: *.drizzle.com 01.10.08, 22:19
      1. falszywy pozytywny wynik testu moze byc wywolany poprzez obecnosc
      krwi, bialka w moczu, zabrudzenia probki np. mydlem (ktos mogl uzyc
      do zrobienia testu pojemniczka w ktorym byla resztak jakiegos plynu
      do naczyn itp); rzadko - niektore nowotwory powoduja podwyzszony
      poziom BetaHCG
      2.Pare tygodni temu bylam na konferencji medycznej w USA na ktorej
      mowiono m.in. o nowych pigulkach - niektore firmy farmaceutyczne
      wprowadzaja 24 aktywne pigulki, wiec przerwa jest krotsza niz 7 dni.
      Nie jest tajemnica ze niektore kobiety sa gotowe do owulacji przed
      ukonczeniem 7-dniowej przerwy i stad pomysl skrocenia tej przerwy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka