Przepraszam, ze tak duzo, ale inaczej sie nie da
Moje pytanie wiąże się z silnym, długotrwałym (troche ponad miesiac) bólem
prawej strony. Miałam badania i nic nie rozumiem. W skrocie:
1. Usg -kamienie w pecherzu, w obu nerkach, jedna nerka wyglada nieciekawie.
Lekarstwa: diclac, ginjal. Jajniki w porzadku, na lewym zrost. Lekarstwa
brałam przez ok. 3 tygodnie. Lekka poprawa. Ale znów pojawił się ból...
2. Usg kontrolne u innego lekarza - nie ma zupelnie zadnych kamieni, nerki
zdrowe, wszystko w porzadku. Jajniki nie badane (czego juz nie skomentuje).
3. Usg dopochwowe - Torbiel wielkosci 5 cm. na prawym jajniku. Lekarz mimo
staran nie byl zbyt rozmowny, wiec nic blizej nie wiem. Zapisal Diane 35 i No
Spa Forte. Problem tkwi w tym jednak, ze po Postinorze, ktory musialam wziac
rozregulowal mi sie cykl, mialam krwawienie, ale terminowej miesiaczki nie
mam i wedlug starych obliczen cyklu spoznia sie juz ok 15 dni. Nie moge
zaczac leczenia Diane, bo nie mam okresu i nie wiem jak sobie poradzic z
bolem. Czy tak silny bol moze pochodzic faktycznie od tej torbieli (cala
prawa strona, jajnik, klocie na wysokosci pepka, z boku, z tylu - wszystko po
prawej stronie)? Bylam juz u tylu lekarzy i nie wiem czy mam isc dalej, bo
moze znow okaze sie, ze to cos innego ? Badanie moczu w porzadku.
Nie wiem czy komus chce sie to czytac, wiec glowne pytania brzmia:
1. czy Torbiel moze dawac az takie dolegliwosci bolowe ? (lacznie z
trudnoscia w chodzeniu, schylaniu itd) + wyzej wspomniane klucia,
promieniowania do pepka(w pepku), boku, pachwiny, tkliwosc. Czy moze na cos
uciskac ?
2. co dalej robic ? nastepny lekarz, czy spokojnie czekac na okres... ?
Jednoczesnie nie mam sily z tym bolem czekac, bo jestem ograniczona, gdy
nagle przeszywa mnie jakis mocny "prąd".
Pozdrawiam i mam nadzieje, ze ktos cokolwiek bedzie wiedzial. Podkreslam, ze
przeczytalam duzo o torbielach, ale nic nie wiem na temat takiego bolu.