26.10.08, 19:51
W 2007 w wrześniu miałam operację w związku z pojawieniem się
gruczołu "Bartholiniego" ( nie wiem czy prawidłowo napisałam) na
wardze sromowej lewej.Po operacji powstałam problem nie gojącej się
ranki.Na wizycie kontrolnej, lekarz stwierdził, że jest wszystko ok.
i żeby mu nie zawracać głowy. Zaczęłam odwiedzać lekarzy w
gabinetach prywatnych z marnym skutkiem, na który wydałam mnóstwo
pieniędzy.W końcu kolejny ginekolog stwierdził, ze jeżeli ten
problem trwa już rok - ropieje, jest stan zapalny itd. trzeba podjąć
radykalny krok - krótki zabieg usunięcia chorej tkanki.Zdecydowałem
się i we wrześniu 2008r. przeprowadzono ten zabieg.Wynik
histopatologiczny brzmiał -ziarnina.Jest koniec października a ja
dalej borykam się z problemem. Proszę o pomoc i radę, jestem już
załamana, żyję w ciągłym napięciu i dyskomforcie.Pomocy i rady
proszę.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka