Dodaj do ulubionych

kiedy i jak czeso sie kochacie by zajsc w ciaze?

21.11.08, 22:48
A wlanie...ciekawi mnie jak wyglada wasz plan robienia dzieci?

Czy kochacie sie kiedy macie na to ochote czy raczej w wyliczonym
dniu owulacji z kalenarzyka lub tez wtedy kiedy test pokaze, ze
owulacja sie zbliza?

Tego konkretnego dnia? dni? ile konkretnie? ile razy dziennie? czy
przez czy po owulacji sie kochacie czy macie okres wstrzemiezliwosci?

Pamietam, ze jak chielismy zajsc w ciaze to kochalismy sie raz
dziennie przez caly cykl i ... udalo sie smile ale kiedys uslyszalam
teks od lekarza, ze to calkiem nie tak sie dzieci robi...niestety
nie rozwina mysli i nie wiem...

Pomyslalm, ze moglybyscie sie moze podzielic kalkulacjami ze mna bym
sie zorietowala jak to wyglada w praktyce...

Z gory serdecznie dziekuje

RubyAnn
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: kiedy i jak czeso sie kochacie by zajsc w cia IP: *.szczecin.mm.pl 22.11.08, 18:04
      Trzeba się kochać i uprawiać seks, a nie robić dziecko.
    • Gość: gosc Re: kiedy i jak czeso sie kochacie by zajsc w cia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:19
      rozumiem, że po otrzymaniu instrukcji przez miesiąc bedziesz sie kochała w dni
      nieparzyste, potem - w parzyste, potem - tylko w srody, potem... ale wiesz -
      niektorym po prostu pęka prezerwatywa, i co?

    • rosa_de_vratislavia Re: kiedy i jak czeso sie kochacie by zajsc w cia 22.11.08, 19:21
      rubyann napisała:

      > A wlanie...ciekawi mnie jak wyglada wasz plan robienia dzieci?
      Nie było planu. W obu przypadkach (mam dwoje), ciąża pojawiła się po
      pierwszym cyklu bez zabezpieczenia, bez zastanawiania się, kiedy
      jest owulacja etc. Nie uprawialiśmy tez seksu intensywniej.
    • bystra_26 podejście naukowe 22.11.08, 20:14
      Jak ktoś chce zajść w ciąże, to poznaje podstawy fizjologii dotyczące płodności
      i nie bawi się w żadne wyliczanki. Poza tym "robienie dzieci" i fatalnie brzmi,
      i zazwyczaj przeszkadza powiększeniu rodziny, a mężczyznę frustruje, bo traktuje
      się go jako reproduktora według kaledarza, a nie partnera.

      Kilka porad znajdziesz pewnie na forach o oczekiwaniu, niepłodności, NPR, ciąży...
      • lisia312 Re: podejście naukowe 22.11.08, 22:25
        rany, jak ja miałam dzieci, to po prostu się zachodziło w ciążę i już,
        • mekkia mała prośba 11.12.08, 10:54
          zauważyłam pewną tendencję - kobiety którym udało się szybko zajść w ciążę
          (czyli nie miały z tym problemu) często wymądrzają się opowiadając, że należy po
          prostu się kochać bez żadnego planu, że nie należy w ogóle o tym myśleć, iść na
          żywioł itd. Wszystko fajnie, ale to dotyczy tylko sytuacji, kiedy nie masz
          problemów z zajściem w ciąże.

          Strasznie mnie denerwuje takie podejście. Miałam kiedyś okazję być świadkiem
          rozmowy takiej osoby z naszą koleżanką, która od roku stara się o dziecko i
          zaczęła się leczyć w klinice leczenia niepłodności. Ta pierwsza znajoma (która
          ma już dziecko, nieplanowane) wymądrzała się, że wina jest koleżanki, bo za dużo
          o tym wie (owulacja, dni płodne itd) i, że powinna iść na żywioł, przestać
          planować, to wtedy wpadnie. Problem w tym, że, jak się niedawno okazało, ta
          nasza koleżanka ma oba jajowody niedrożne, a mąż ma bardzo słabe nasienie...

          Dlatego drogie panie - czasem się dwa razy zastanówcie zanim zaczniecie dawać
          rady osobie, której problemu tak naprawdę nie znacie. Bo naprawdę nie jest to
          tak, że problemy tych, którym nie wychodzi mają tylko i wyłącznie podłoże
          psychiczne - jest to tylko niewielki odsetek, częściej jest to biologia.
          • bystra_26 do mekkia 11.12.08, 11:13
            Jak ludzie zaczynają panikować, bo po 3 cyklach nie ma ciąży, albo w
            ogóle zanim zaczną się starać ustalają grafik, to trzeba ich
            sprowadzić na ziemię. Ciąża to nie kawa instant. Statystyczne
            strania płodnje pary to 3,8 cyklu.

            Po roku bezowocnych starań, warto się przejść do lekarza, ale w
            większości przypadków dużo lepiej jest wcześniej dowiedzieć się
            czegoś o swojej fizjologii... bo niestety wielu wciąż nie wie, że w
            cyklu tylko przez parę dni da się zajść w ciąże, więc współżyjąc
            zupełnie w ciemno można mieć super płodność, ale wciąż omijać płodne
            dni.

            RK
          • yula Re: mała prośba 11.12.08, 12:26
            Nie mowie żeby nie iść do lekarza po 2 latach starań, ale nie napinać sie od
            razu, i to wiem z własnego przykładu. Kochaliśmy sie bez zabezpieczenia ponad
            półtora roku, ale nic z tego, martwiłam sie i chciałam iść do lekarza. Ale
            przyszła taka sytuacja, przyjechali krewni z daleka i woogóle nie myślałam o
            tym, jeszcze organizm sprawił niespodzianke i zamiast 30 dn cyklu miałam 60-
            dniowy, wiec już czekałam na mies, nie myślałam o dziecku a za miesiąc
            niespodzianka, mdłości dały znać że będę mamusią smile
            • yula Re: mała prośba 11.12.08, 12:30
              Aha, obserwowałam ciało, mierzyłam temperature i wiedziałam że według
              temperatury co drugi cykl mam niepłodny, więc ten własnie wyszedł na taki i już
              czekałam na mies, a po fakcie dowiedziałam sie że własnie wtedy miałam owulacje smile
    • Gość: data ważności. Re: kiedy i jak czeso sie kochacie by zajsc w cia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 10:55
      A ja słyszałam, że nie wolno się kochać zbyt często, gdy chce się mieć tak szybko dziecko, bo wtedy plemniki są "słabe" i...
      U Ciebie akurat się udało, ale wiem, że najlepszy "plan robienia dzieci" jest taki, żeby zachowywać się normalnie, a nie- już muszę mieć i koniec, a jak nie wyjdzie, to się załamywać. Oczywiście, korzystacie Panie z porady specjalistów, to normalne.
      Życzę wszystkim powodzeniasmile.
      • Gość: i oprócz tego... Re: kiedy i jak czeso sie kochacie by zajsc w cia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 11:01
        Panie z góry również mają rację. I jeśli chodzi o panów, i jeśli chodzi o tzw. planowanie.
        Znam kilka par, które na już chciały mieć dziecko i żyją w takim stresie, że do tej pory nie mają dzieci:/. A szkoda, bo byliby naprawdę świetnymi rodzicami.
        • Gość: data ważności. i jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 11:02
          Miłość.
      • bystra_26 kolejny mit o pleminikach 23.11.08, 12:59
        Gość portalu: data ważności. napisał(a):

        > A ja słyszałam, że nie wolno się kochać zbyt często, gdy chce się mieć tak szyb
        > ko dziecko, bo wtedy plemniki są "słabe" i...

        1. Cały proces tworzenia się plemnika trwa prawie 2,5 MIESIĄCA, a więc 2-3 dni przerwy nijak ma się do "wzmacniania" powstających plemników. Dużo większe znaczenie ma dieta, sport, odpoczynek, unikanie substancji szkodliwych i nieprzegrzewanie jąder.

        2. Dopóki nie wiemy, że parametry nasienia są słabe, nie ma sensu kochać się "na gwizdek" i robić sobie sztucznych przerw.

        Tylko w przypadku stwierdzonych słabych parametrów nasienia (za mało plemników na 1ml, za mało tych sprawnych na 1ml) czasami warto zrobić przerwę, ale... 5-dniową (2-3 dni nie dają znaczącej poprawy) i to TYLKO PO TO, żeby w nasieniu było większe stężenie plemników. Poleca się wtedy także współżyć 2 razy w ciągu dnia - najprawdopodobniej po to, żeby słabe plemniki jak najkrócej musiały czekać na owulację.
    • bystra_26 rubyann masz jakiegoś maila? 25.11.08, 08:52
      Bo ten na gazecie ci nie działa, pewnie nie dokończyłać antywacji.
      • Gość: madzia Re: rubyann masz jakiegoś maila? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 15:24
        A ja kiedyś stosowałam metodę antykoncepcji - kalendarzyk.
        Kochaliśmy się w dniach niepłodnych, 5 dni przed miesiączką no i mam
        wspaniałego syna...
        • bystra_26 kalendarzyk to chyba 30 lat temu był aktualny 25.11.08, 15:34
          Poza tym to raczej koncepcyjna metoda. Poza tym to żadna metoda
          antykoncepcyjna nie daje 100% zabezpieczenia przed ciążą - i na
          pugiłkach wyjątki zachodzą, i po podwiązaniu jajowodów też.

          Dziesiejsze NPR nie bawi się w wyliczanki, tylko opiera się na
          BIEŻACEJ interpretacji sygnałów płodności, które wysyła ciało
          kobiety. Np. taka metoda Roetzea ma PI=0.2, więc tylko 1 para na 500
          w ciągu roku zalicza kinderniespodziankę.
    • Gość: Janka Re: kiedy i jak czeso sie kochacie by zajsc w cia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 17:16
      Ja kocham się tak często jak mąż ma ochotę czyli prawie każdego dnia chociaż
      mnie wystarczyłoby 3-4 razy w tygodniu
      • bystra_26 do Janka 25.11.08, 18:46
        A ty nie masz nic do powiedzenia?
        Gdzie komunikacja? - przecież facet to nie jasnowidz, żeby się domyślił, trzeba
        mu powiedzieć. Gdzie partnerstwo? Gdzie kompromis?

        Przecież to są konieczne kwestie w związku, zwłaszcza jak planujecie mieć dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka