06.12.08, 13:23
Dziewczyny zapraszam Was na stronke www.ektopowa.pl i czekam na Wasze uwagi, sugestie. Jak wróciłam ze szpitala i znalazłam Was, rozwaliła mnie (pozytywnie) świadomość, że nie jestem sama, że to nie jest jakiś przypadek jeden na milion tylko naprawdę często się zdarza...Słyszałam w szpitalu i potem od znajomego ginekologa, że "ciąże pozamaciczne chodzą parami" - jak na oddział trafia jedna pacjentka z podejrzeniem cp, to wkrótce jest kolejna. Słyszałyście coś takiego? Może to dlatego, żeby żadna z nas nigdy nie była sama...Ja też na sali leżałam z dziewczyną, która miała operację tuż przede mną. Potem razem przechodziłyśmy prez to wszystko...
Obserwuj wątek
    • mamamilochy Re: stronka 08.12.08, 10:33
      może coś w tym jest ja wychodząc pożegnałam do domu koleżnkę po
      laparotomii, pogadąłysmy jeszcze ze dwa dni i papa
    • sylvia_b Re: stronka 08.12.08, 12:19
      ja byłam sama. A spędziłam w szpitalu trochę czasu.
    • agiea Re: stronka 09.12.08, 19:18
      starsza kobieta, będąca już na sali opowiadała o dziewczynie po laparoskopii,
      która wylądowała na oddziale wcześniej ode mnie. niestety w moim przypadku
      teoria sie zgadza
      • caroline027 Re: stronka 09.12.08, 20:16
        Jak byłam w szpitalu to była ze mna dziewczyna po ciazy
        pozamacicznej z podejrzeniem kolejnejsad w rezultacie poroniłasad więc
        może coś w tym jest.
    • kulka_ulka Re: stronka 22.12.08, 14:59
      Tak. Mowil mi to doktor. Kiedy stwierdzil u mnie cp, powiedzial, ze
      to dziwne, bo kolejny raz ma tak, ze przez kilka lat nie ma
      przypadku cp wsrod pacjentek, a nagle, w jednym miesiacu - aż trzy.
      Mowil mi, ze tego samego dnia, kiedy ja dowiedzialam sie o cp,
      stwierdzil ja tez u innej pacjentki. Kilka dni wczesniej - u innej.
      A poprzednim razem mial taki przypadek.. 5 lat temu.

      Wiech chyba cos w tym jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka