uleczka4
14.12.08, 10:08
to bardzo osobiste, ale nie mam sie komu wyzalic... Urodzilam 4
misiace temu. Jestem po uszy zakochana w synku. Jest cudowny, nie
marudzi, daje sie wyspać. Problem polega na tym, ze odkad jest na
swiecie - nienawidze seksu. Az mnie odrzuca na sama mysl. Karmie
piersia i podejrzewam hormony. Zmeczona nie jestem. Boje sie o moj
zwiazek. Kiedys moglismy caly dzien z lozka nie wychodzic... Juz mi
nawet przez mysl przeszlo, zeby dac facetowi kase, zeby poszedl do
agencji jakiejs, zeby tylko dal mi spokoj... Jestem zalamana.
Planowalam karmic piersia z rok, ale sie zastanawiam. Kocham mojego
faceta, ale nie moge. No nie moge...