Witam!
Chcę opowiedzieć moją sytuację i proszę jesli macie ochote oceńcie

Obecnie staram sie o dziecko od kilku miesięcy ( 3-4) ale jak do tej
pory zero efektów..przychodzi dzien i okres

..za kazdym razem mam
nadzieję,że to juz....a tu nic...wydaje mi się wręcz wydawać,że mam
objawy ciązzy (typu: bardzo obolale piersi...mdłości,częste
oddawanie moczu)..jednak za każdym razem dostaję okres i nadzieja
pryska...hmm sama wiemze jedna z przyczyn ( albo tez TYM powodem)
jest moja WIELKA CHĘĆ POSIADANIA DZIECKA!!psychika moja juz tak
działa,ze staje się za kadzym razem odrwotny skutek...chcę tez
powiedzieć o tym,że często miewałam zapalenie pęcherza...mzoe to
miało wpływ na to ze nie zachodzę w ciaże....ale w ostatni cykl nie
odczuwałam bóli.wsyztko wydawalo mi się w porzadku......dlatego
miałam nadzieje ze to juz...mam zamiar po okresie wybrac sie w
koncu do ginekologa....chce byc pewna,że powodem tego ze nie
zachodzew ciaze jest stres itp a nie cos powaznego...