Dodaj do ulubionych

niedoczynność tarczycy

18.02.09, 17:35
dziś dowiedziałam się, że mam niedoczynność tarczycy. nigdy bym tego nie
podejrzewała bo jestem osobą szczupłą, ale teraz już wiem skąd te problemy z
włosami, cerą, z ciągłym zmęczeniem, uczuciem zimna sad
termin do endokrynologa mam dopiero na wrzesień, moje TSH wynosi 8
mam do was pytanie, czy mogę normalnie żyć ? odżywiać się tak samo i w
ogóle..sadsad po tym co przeczytałam na necie jestem załamana. przyrostem wagi,
innymi chorobami wynikającymi z tego no i najgorsze to ciąża. mam zamiar mieć
kiedyś dzieci, w tym roku ślub a tu się okazuje, że mogę mieć wielki problem z
zajściem w ciążę i jej utrzymaniem......co robić ? macie jakieś doświadczenia
w tej sprawie, proszę pomóżcie.......jestem załamana sadsadsadsad
Obserwuj wątek
    • circa.about Re: niedoczynność tarczycy 18.02.09, 18:02
      Leczyć się i to jak najszybciej.
      Na Twoim miejscu poszłabym do endo prywatnie.
      Jeśli nie będziesz się leczyć, to faktycznie możesz mieć problem z zajściem i
      utrzymaniem ciąży - jednak z dobrze ustawionymi lekami nie powinno być z tym
      problemu.
    • kalina2301 Re: niedoczynność tarczycy 18.02.09, 18:15
      pierwsze co powinnaś zrobić to nie przeżywać bo napewno nie jest źle
      skoro jesteś osobą szczupłą, samo TSH mało mówi trzeba zrobić
      badanie na poziom hormonów T3 i T4 , to powinny być podstawowe
      badania.Nerwy pogłębiają każdą chorobę a więc trzeba zachować
      spokój i poszukać dobrego lekarza.Tarczyca prawidłowo funkcjonuje
      gdy ma jodu tyle ile trzeba oraz witB2,Jeżeli chodzi o jedzenie to
      nie jedz kapusty , jest w niej składnik , który nie pozwala
      wchłaniać się jodowi.
      • misiak153 Re: niedoczynność tarczycy 18.02.09, 19:02
        miałam badane tylko TSH. kiedyś poprosiłam ginekologa o badania hormonalne w
        związku z bardzo bolesnym okresem to dał mi do zrozumienia, że mam nie cudować
        tylko łykać tabletki. teraz "wysępiłam" te badania od ogólnej i tylko na TSH mi
        dała. konkretnie to nic mi nie powiedziała, tylko zapytała czy jestem senna i
        dała skierowanie do endokrynologa. żałuję, że weszłam na neta, tyle się
        naczytałam, że płakać mi się chce. a na prywatnego lekarza niestety mnie nie
        stać sad
        pójdę jeszcze raz do ogólnej i poprosze o inne badania w związku z tak odległą
        wizytą u endokrynologa, w sumie to mogłaby mi już coś doradzić, czy zażywać
        jakieś witaminki, jod ?
        sad
        • amoremio7 Re: niedoczynność tarczycy 18.02.09, 19:15
          WITAJ
          Nie przejmuj się tak bardzo ,niedoczynność to nie wyrok ,ciesz się że ci ja
          zdiagnozowano zanim cię wykończyła.Zaczniesz leczenie i wszystko wróci do normy,
          jednak nie możesz czekać do września to kawał czasu,postaraj się jednak o
          szybszą wizytę .O dzieci się nie martw jak uregulujesz hormony to w ciąże na
          pewno zajdziesz
        • Gość: agagusia Re: niedoczynność tarczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 19:17
          A skąd jestes? Też mam niedoczynnosc, jestem z Łodzi i tu w niektórych przychodniach zapisy nie sa z wyprzedzeniem, tylko codziennie rano i do endo dostałam sie w pol tygodnia od kiedy dowiedziałam sie ze moge miec niedoczynnosc. Jak rozumiem masz skieriowaie do rodzinnego, ale przeciez nie musisz isc do endo do tej samej przychodni, do której chodzisz do rodzinnego. Otwórz książke telefoniczna albo panorame firm i podzwoń po szpitalach pytając sie jak są zapisywani pacjenci, moze trafisz na taką gdzie nie na odgórnej kolejki tylko np po 10 pacjentów każdego dnia sie zapisuje. Ja tak zrobiłam i się udało bardzo szybko, powodzenia i napisz jak poszło.
    • alpepe Re: niedoczynność tarczycy 18.02.09, 19:35
      dwoje dzieci, zdrowe, normalne.
      • alpepe Re: niedoczynność tarczycy 18.02.09, 19:40
        i jeszcze jedno, poszukaj innego endo na kasę, albo chociaż zrób FT3 i FT4
        prywatnie i idź na jedną wizytę prywatnie, by już dostawać tabletki.
        • misiak153 Re: niedoczynność tarczycy 18.02.09, 23:32
          pójdę do ogólnej po skierowanie na kolejne badanie krwi na FT3 i FT4. a później
          pójdę do lekarza prywatnie. uzbieram jakoś w końcu zdrowie najważniejsze. ile
          kosztuje wizyta ? ok. 50 zł i czy u prywatnego oprócz tego za USG tarczycy też
          trzeba będzie zapłacić ? mam jeszcze pytanie, czy na tę nieszczęsną
          niedoczynność będę już musiała brać zawsze leki i do końca życia czy tylko wtedy
          jeśli będę chciała zajść i w trakcie ciąży ?
          dziękuję serdecznie za wszystkie odpowiedzi. wiem, że to nie koniec świata ale
          jakoś bardzo mnie to zmartwiło i zdołowało. mam nadzieję, że nie będzie aż tak
          źle i wszystko się jakoś ułoży w dobrym kierunku.
          • amoremio7 Re: niedoczynność tarczycy 19.02.09, 10:10
            Od ogólnego skierowania na ft3 i ft4 nie dostaniesz ,możesz tylko od endo i to
            pod warunkiem że uzna że trzeba je zrobić ,większość z nas wykonuje te badania
            prywatnie(koszt 40 zł wiem że czasami więcej lub mniej zależy od laboratorium i
            miejscowości)).Moim zdaniem na razie możesz sobie je odpuścić ,bo twoje TSH jest
            na tyle duże że możesz rozpocząć leczenie bez nich ,później jednak chcąc zajść w
            ciąże ft3 i ft4 powinnaś wykonywać za każdym razem .Nie wiem skąd jesteś i ile
            kosztuje u ciebie wizyta u endokrynologa ,ale u mnie to jest 80 zł razem z usg.
            • wladziac Re: niedoczynność tarczycy 19.02.09, 11:23
              osiem to dość dużo,ja miałam pięć z ułamkami,leczenie trwa już 2
              lata i z rozmowy z lekarzem wynika że chyba leki są już na zawsze mi
              potrzebne,z wyniku usg wyszło że mam maleńki guzek,na pierwszą
              wizytę idź prywatnie i nie czekaj na wrzesień,do endo chodzę na
              kontrolę właśnie co pół roku i to by pasowało w Twoim przypadku,od
              prywatnego zabierz wyniki i ocenę stanu tak żeby we wrześniu mieć
              dokumenty porównawcze,życzę zdrowia
    • bystra_26 Re: niedoczynność tarczycy 19.02.09, 12:03
      Jak piszą inni - do pełnej diagnostyki potrzebujesz zrobić z jednej
      próbki krwi: THS, FT3 i FT4 i jak by się dało to jeszcze oba rodzaje
      przeciwciał tarczycowych. Dziewczyny na forum choroby tarczycy
      pomogą Ci w interpretacji.

      Dopóki nie masz terminu do endo - musi Cię leczyć internista, nie ma
      co się tak męczyć tyle miesięcy! On spokojnie może, jeśli to będzie
      niedoczynność, przepisać Co lek - syntetyczny hormon tarczycy.
      Kwetsia doboru dawki, to badanie krwi na tarczycową "trójcę" (TSH,
      FT3, FT4) co 4-6 tygodni od zmiany dawki, aż będziesz mieć "trójcę"
      na dobrym poziomie i DOBRE SAMOPOCZUCIE - bo to ono jest kluczowe, a
      nie same cyferki.
    • and-a Re: niedoczynność tarczycy 19.02.09, 12:16
      Wchodzisz na forum tarczycy (google:gazeta tarczyca forum),
      poczytasz i będziesz wiedziała już dużo.MUSISZ!!! iść do
      endokrynologa prywatnie jak najszybciej, ale co ważne do dobrego, na
      forum najszybciej uzyskasz poradę kto jest dobry.Inaczej wyrzucisz w
      błoto pieniądze za wizytę. Generalnie trzeba mieć TSH, FT3 i FT4 ( a
      nie t3 i t4!) i usg, w Gdańsku np.wizyta to 100 zł, usg też podobnie.
      Tarczycę można i trzeba leczyć, a przy planowanej ciąży wręcz
      konieczna jest opieka bardzo dobrego endo, bo inaczej grozi to nie
      tylko poronieniem, ale nawet upośledzeniem dziecka.
      Wejdź na forum tarczycy, uspokoisz się, jest nas mnóstwo, mamy
      zdrowe dzieci, żyjemy,a dobry endo tak Ci ustawi dawkę,że będziesz
      jak nowa po jakimś czasie.Nie można tylko tego zaniedbać.
      Na pocieszenie-leki stosowane przy chorobach tarczycy są na ogół
      bardzo tanie,a jedna tabletka rano (trzeba brać bardzo regularnie)
      naprawdę nie jest problemem. Powodzenia i działaj, ale szybko!
      • kalina2301 Re: niedoczynność tarczycy 19.02.09, 18:36
        Zeby się wyleczyć trzeba znależć przyczynę choroby i zacząć od jej
        usunięcia.Branie chormonów syntetycznych to nie jest
        leczenie ,dlatego ci którzy zaczęli brać zwykle biorą już
        zawsze.Tarczyca choruje czyli funkcjonuje nieprawidłowo z braku
        jodu, a braki jodu mogą powstawać z braku witB2 ponieważ jod aby
        wchłonął się tam gdzie trzeba musi mieć B2, a jeżeli kobiety
        zażywają tabletki antykoncepcyjne to niestety ale mają duże braki
        wit.B2 Jod nie może być syntetyczny.Najlepiej zrobić badanie na
        poziom mikroelementów , braki wit i mikroelementów powodują różne
        zaburzenia. Ja też miałam niedoczynność ,pierwsze co zrobilam to
        zaczęłam czytać żeby sobie pomóc i zrobiłam to skutecznie bez
        udziału lekarza ,ale badania trzeba zrobić i pomyśleć do jakiego
        lekarza iść , bo niestety są tylko lekarze i prawdziwi
        lekarze ,którzy leczą życzę ci żebyś znalazła tego prawdziwego
    • gatta28 Re: niedoczynność tarczycy 19.02.09, 21:33
      Sama przed kilkoma miesiącami byłam przerażona tak jak Ty. Starając się o
      dzieciaczka wykonałam badanie TSH i wyszło lekko ponad normę 4,42). Dostałam
      Euthyrox, po 2 miesiącach brania TSH spadło do 1,95 i znacznie lepiej się czuję.
      Niestety moja niedoczynność spowodowana jest istnieniem przeciwciał anty TPO ( o
      których też wcześniej nie miałam zielonego pojęcia). Zdaję sobie sprawę z tego,
      że obecnie a tym bardziej jeżeli uda mi się zajść w ciążę, będę musiała
      pozostawać pod systematyczną opieką endokrynologa, a na leki skazana jestem
      raczej do końca życia. Radzę Ci przede wszystkim się uspokoić. Sama
      niepotrzebnie się nakręcałam i po przeglądnięciu kilku forów i stron w
      internecie byłam kłębkiem nerwów. W niczym mi to nie pomogło, więc w
      przeciwieństwie do w/w osób - nie polecam szczegółowej analizy forów i stawiania
      sobie samej diagnozy i analizy wyników. Znajdź dobrego lekarza jak najszybciej,
      bo do września stan Twojej tarczycy może się pogorszyć. Ja badania robię
      prywatnie i do endo. też chodzę prywatnie, sporo kasy na to idzie, ale na
      zdrowiu nie można oszczędzać, bo później wydasz znacznie więcej jeżeli choroba
      się pogłębi. Zrób badanie TSH, ft3 i ft4, dobrze by było też anty TPO i z
      wynikami marsz do lekarza smile. I spokojnie, nie denerwuj się. Chociaż wiem, że
      łatwo się mówi a trudniej zrobić, bo sama przez to przechodziłam.
      • kalina2301 Re: niedoczynność tarczycy 20.02.09, 09:32
        Tak jak czytałaś wcześniej ,że osoby mówią chyba będę brała do
        końca życia ,czyli lekarze nie potrafią wyleczyć i zadaj sobie
        pytanie dlaczego i drugie pytanie sobie zadaj z czego składa
        sięnasz organizm i jaką funkcję pełnią te wszystkie składniki, bo
        jeżeli jednego niema nieprzyswoją się inne dojściedo zdrowia
        jestproste tylko ludzie lubią sobie komplikować życie, niektórzy
        wydają mnóstwopieniędzy na coś co nie przynosi rezultatu ,zamiast
        pomyśleć co ja jeszcze mogę zrobić sama
        • misiak153 Re: niedoczynność tarczycy 20.02.09, 10:02
          dziękuję wam za wszystkie odpowiedzi. w przyszłym tygodniu wybieram się do
          lekarza, fakt wizyta 80zł no ale cóż sad mam jeszcze jedno pytanie, nie chcę
          wyjść na jakąś egoistkę......ale czy kilogramy pójdą w górę, bo tak podobno jest
          przy tej chorobie. bardzo bym tego nie chciała, ważę 56 kg i to jest tak dosyć.....
          • amoremio7 Re: niedoczynność tarczycy 20.02.09, 11:26
            Ja na swoim przykładzie mogę powiedzieć , ważę 53/54 .Z tego co wiem to
            niedoczynność i wysoka prolaktyna mogą prowadzić do nadwagi mimo niewielkich
            posiłków.Moje TSH było większe od twojego i na dodatek jestem mamą trójki dzieci
            tak więc widzisz ,nie zawsze kilogramy idą w górę.Bratowa z niedoczynnością też
            jest szczupła.
          • and-a Re: niedoczynność tarczycy 20.02.09, 13:00
            Właściwie leczona tarczyca pomaga ustabilizować przemianę materii i
            nie chudniesz ani nie tyjesz. A to co pisała jedna z osób,że trzeba
            samemu sobie pomóc-bez komentarzy, też znam dziewczynę, która z
            dużym wolem i zaleceniem lekarza,że należy je szybko zoperować
            chodzi do bioenergoterapeuty, który to wole ma "rozpędzić"....
            Każdy decyzje dotyczące własnego zdrowia podejmuje sam,ale na
            własnym przykładzie wiem,że tarczyca wpływa ogromnie na zdrowie i
            samopoczucie. Pamiętaj tylko,żeby dobrze wybrać lekarza, o naprawdę
            dobrego endo jest bardzo trudno. Powodzenia!
    • gatta28 Re: niedoczynność tarczycy 20.02.09, 12:18
      Ja od dziecka byłam okrągła. Przy nieleczonej niedoczynności (z dużym wysiłkiem)
      udało mi się schudnąć 10 kg. Teraz trzymam normę, więc nie ma reguły.
      • gatta28 Re: niedoczynność tarczycy 20.02.09, 12:20
        Oczywiście chodziło mi o to, że przy nieleczonej niedoczynności (bo jeszcze o
        niej nie wiedziałam) w dużym wysiłkiem udało mi się schudnąć smile.
        • wladziac Re: niedoczynność tarczycy 20.02.09, 12:38
          jak pisałam jestem w leczeniu od 2 lat,waga utrzymuje się na
          poziomie kiedy zaczęłam leczenie,ale też nie stosuję żadnych diet
          odchudzających
    • piastka Re: niedoczynność tarczycy 20.02.09, 13:16
      Mogę Ciebie pocieszyć - niedoczynność to prawie choroba powszechna.
      Ja mam Hashimoto - w momencie diagnozy tarczyca była prawie o połowę
      mniejsza wskutek autoimmunologicznej agresji. Nie tyłam, miałam
      kołatanie serce i część objawów nadczynności prawdopodobnie za
      sprawą małych guzków.
      Moi lekarze zgodnie twierdzili, że ciąża nie powinna być problemem
      przy "wspomaganej" pracy tarczycy. Prawdę mówiąc przez 2 m-ce w
      okolicach zajścia w ciążę niechcący wpędziłam się w nadczynność
      tarczycy - brałam 3-krotnie wyższe dawki leku, niż zapisane (byłam
      początkująca...). Uspokojono mnie, że nie powinno być żadnych
      konsekwencji. I naprawdę nie było; córka jest zdrowym, ślicznym
      bystrzakiem. Za to w czasie ciąży mój organizm prawie w ogóle nie
      potrzebował stymulacji tarczycy - odstawiłam leki i ponownie
      zaczęłam brać dopiero po paru miesiącach od urodzenia dziecka.

      Istotne jest zdiagnozowanie przyczyny niedoczynności.

      U mnie przyczyny są natury genetycznej - choruje także moja siostra
      i jej córka, a także niestety i moja najstarsza. Robimy z siostrą co
      jakiś czas badania kontrolne naszym pozostałym dzieciom....

      Głowa do góry! Będzie dobrze. Z tym da się żyć smile
    • Gość: Marysia Re: niedoczynność tarczycy IP: *.gprs.plus.pl 20.02.09, 17:24
      Polecam badanie APW (analiza pierwiastkowa włosa).Świetna sprawa .
    • kalina2301 Re: niedoczynność tarczycy 21.02.09, 16:25
      Tak, każdy decyduje o swoim zdrowiu sam, jest dużo osób operowanych
      na tarczycę i nic z tego dobrego dla nich nie wynikło,czują się po
      jakimś czasie tak żle jak i przed operacją -jedno jest pewne każdy
      kto chce zachować zdrowie powinien więcej czytać na ten temat, a
      wtedy podejmie słuszne decyzje.A jeśli chodzi o
      bioeneroterapeutów ,to też wielu osobom pomogli ,ale w tym
      przypadku można iść do takiego , który współpracuje z lekarzami.
    • Gość: kalina Re: niedoczynność tarczycy IP: *.microchip.3s.pl 24.02.09, 09:41
      jak mogłabym ci doradzić, to zrób owszem te badania, usg tarczycy ale leków nie
      przyjmuj! skażesz się na całe życie na branie lekarstw. zacznij brać tylko wtedy
      jak będziesz chciała zajść w ciążę i w trakcie ciąży. a teraz to jedz dużo
      produktów bogatych w witaminy z grupy B i jod, a w wakacje nad morze. głowa do
      góry, nie będzie aż tak źle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka