Dodaj do ulubionych

Zły nastrój a owulacja

26.03.09, 08:21
Witam!
Zauważyłam, że od 2, 3 miesięcy mam strasznie obniżony nastrój w trakcie
owulacji. Jestem zła, albo strasznie mi smutno. To chyba nie jest normalne?
Wcześniej w tych dniach miałam dużo energii, byłam zadowolona i mogłam góry
przenosić. Miała któraś z was tak? Do ginekologa jestem zapisana, ale dopiero
za miesiąc, a jestem ciekawa, co to takiego?
Obserwuj wątek
    • 1a6 Re: Zły nastrój a owulacja 26.03.09, 08:32
      ja mam podobnie,jestem zła, zniechęcona...wkurzona...wczesniej tak
      nie miałam...
      • malutka_kropka82 Re: Zły nastrój a owulacja 26.03.09, 08:38
        No właśnie. A najgorsze, że zawsze na te dni płodne czekałam z utęsknieniem, bo
        seks wtedy jest dla mnie dużo lepszy i przyjemniejszy. A teraz nawet mowy nie ma
        o nim, bo jestem tak wściekła lub tak zdołowana.
    • Gość: eliza Re: Zły nastrój a owulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 08:53
      Ja mam od pewnego czasu wybitne objawy PMS. Kiedyś tego nie miałam sad A teraz
      już wiem, że jak przychodzi zły nastrój, bardzo nerwowa się robię, samą mnie
      dziwi ten nagły spadek w dół - sprawdzam od razu, w jakim dniu cyklu jestem. No
      i zawsze się okazuje, że to owulacja - i ten stan utrzymuje się aż do okresu sad
      Ale chyba nikt nie wymyślił na to lekarstwa, no chyba że okaże się że hormony są
      nie w normie, to można faszerować się syntetycznymi. Ja jednak nie preferuję tego.
      • malutka_kropka82 Re: Zły nastrój a owulacja 26.03.09, 08:59
        No u mnie to jest tak, że jak owulacja się kończy, to wraca mi dobry nastrój.
        Potem mam chwilę przerwy i przed samym okresem pojawia się PMS, ale nie tak
        nasilony jak w trakcie owulacji.
    • Gość: mid Re: Zły nastrój a owulacja IP: *.dynamic-ra-2.vectranet.pl 07.03.15, 08:49
      Odkopuję ten bardzo stary temat, bo mam identyczny problem i próbuję się dowiedzieć czy to normalne, a przynajmniej jakoś wytłumaczalne.
      Przecież podczas owulacji/ dni płodnych nastrój powinien być właśnie dobry, najlepszy w całym cyklu. Obniżenie natomiast to normalne przed okresem, ewentualnie w trakcie!
      Tymczasem ja nigdy nie miałam PMS, a w czasie dni płodnych chodzę wściekła, wszystko mnie denerwuje, albo przygnębia, jestem nie do zniesienia. Przed okresem- jakby na opak, mój nastrój wraca do normy.
      Czy to mogą być jakieś zaburzenia hormonalne?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka