Gość: kaś
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.05.09, 14:55
Witam,
może ktoś już się spotkał z podobnym problemem.
Miesiąc temu lekarz stwierdził u mnie hiperprolaktynemie (poziom 41,9ng/ml
przy normie 1,9 - 25). Przepisał bromergon 1 tab/dobe i skierował na rezonans
przysadki. Po miesiącu miałam powtórzyć badania, wynik miał być w połowie
normy(!) a leczenie po osiągnięciu tego poziomu miało być kontynuowane przez
pół roku.
Tymczasm mój poziom prolaktyny po miesiącu leczenia wynosi 1,08ng/ml (przy
normie 1,9 - 25). Czyli niedobór hormonu.
Czy to źle? Czy coś się w takim razie dzieje niedobrego? Co może być
przyczyną? Za duża dawka leku? Może powinnam zrobić tą prolaktynę
czynnościową, ale co takie badanie mi powie?
Do lekarza oczywiście pójdę, ale czekam też na wszelkie podpowiedzi z Waszej
strony.