Witam,
mam 19 lat. Przez pół roku nie miałam okresu. Na początku się tym nie
martwiłam bo nigdy nie miałam okresu regularnie, a bywało, że nie miałam po 2
lub 3 miesiące. ("miesiączkuję" od 6 lat)
Wczoraj miałam zrobione USG- pani doktor powiedziała, że mój prawy jajnik jest
budowy drobnopęcherzykowej(wymiarym42x32) i stąd zaburzenia w
miesiączkowaniu.(Lewy jajnik o budowie prawidłowej i mniejszy 24x17) A na USG
skierowano mnie z podejrzeniem niedorozwiniętej lub małej macicy.(jednak
wszystko w porządku, choc jest mała) Dodam, że nie mam problemów z nadwagą
(173cm i 68kg), ani problemów z włosami w nietypowym miejscu, trądzik raczej w
normie choć pół roku temu nie miałam prawie z nim problemu, a teraz jest
większy. Tylko te wypadanie włosów mnie martwi bo od jakiegoś roku jem
suplementy na wzmocnienie włosów, bo mi wypadają i mam ich mało. Od 2 miesięcy
mam regulowaną menstruację lekiem duphaston i krwawienia zaczęły występować.
Powinnam się martwić czy nie? Za tydzień mam ponownie wizytę u lekarza. Ale
się zaczynam denerwować po przeczytaniu o PCO, a gdy wpisuję "jajnik o budowie
drobnopęcherzykowej" w wyszukiwarce tylko o pco mi wyszukuje

Boję się, bo
czekając na usg martwiłam się, że moja "mała" macica nie pozwoli mi na zajście
w przyszłości w ciążę. A teraz PCO...