Gość: asygula
IP: 212.244.73.*
21.08.01, 16:05
Moja 8-letnia córka, jedynaczka, jest bardzo wrażliwym dzieckiem. Ma problemy z
samoakceptacją - bardzo często oskarża się o różne rzeczy twierdząc, że innym
dzieciom nie zdarzają się takie przypadki, jak jej (chodzi o błahe wydarzenia
typu rozbity talerz czy wylana herbata)i że inne dzieci są lepsze. Niepokoją
mnie jej reakcje - dziecko nerwowo płacze, często wpada wręcz w histerię.
Myślę, że nie ma powodów, aby czuła się niedowartościowana - wszyscy w rodzinie
bardzo ją kochają, nie tylko my (rodzice), ale i dziadkowie, ciocie itp., nigdy
nie była bita, problemy staramy się rozwiązywać rozmowami. Kasia ma też swoje
grono przyjaciół, koleżanki, chodzi na zajęcia pozalekcyjne (taneczne) i nie ma
problemów z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami. Jednak jej zachowanie
wskazuje, że ma jakieś problemy ze sobą - gdy coś jej się nie uda, potrafi np.
bić się po głowie mówiąc, jaka jest głupia. Czy powinnam zdecydować się na
wizytę u psychoterapeuty? Rodzina uważa, że przesadzam i wmawiam dziecku, że ma
problemy, ale skoro Kasia w wieku jednak bardzo jeszcze dziecinnym tak się
zachowuje, to jako nastolatka może po prostu nie dać sobie rady ze sobą. Nie
chciałabym tego zaniedbać. Co Pani radzi?