IP: *.chello.pl 06.01.04, 19:52
Na ciele posiadam wiele znamion. Ostatnio lekarz dermatolog zasugerowal ze
jeden z nich nadaje sie do usuniecia...tak dla bezpieczeństwa. Bardzo prosze
o rade czy taki zabieg jest na pewno bezpieczny? Może ktoś juz takowy
popełnił.
Dziekuje!
Obserwuj wątek
    • Gość: S. Re: pieprzyk IP: *.widzew.net / *.widzew.net 06.01.04, 20:21
      Moja koleżnka parę miesięcy temu usuwała 2 pieprzyki (na plecach i na
      brzuchu),miała znieczulenie miejscowe,zabieg trwał ok.20 min.(usunięcie
      jednego),bezbolesny, nie miała szwów.Miała przepisaną maść na gojenie.Jeżeli
      są zakładane szwy to zdejmuje się je po ok. tygodniu.Wyniki badań miała w
      porządku.Jeżeli lekarz Ci to zasugerował to lepiej usunąć.Pozdrawiam
    • Gość: Artur Re: pieprzyk IP: *.usask.ca 06.01.04, 21:32
      Nie, wrecz przeciwnie, niebezpiecznie jest zostawic podejrzane znamie. Moze
      przy okazji usun sobie i pozostale. Jedna z pan, ktore znam ostatnio usunela
      sobie ich 25 za jednym posiedzeniem i ciagle wyglada na zadowolona.
      Jezeli chcesz je sobie mimo mojej rady zostawic to zalatw sobie zdjecia swoich
      wszystkich pieprzykow w powiekszeniu i ze skala. Pozniej od czasu do czasu
      porownuj je z oryginalami.
      Najwieksza szansa zraczenia pieprzykow wystepuje po 60 roku zycia.
    • Gość: N.C. Re: pieprzyk IP: *.satkabel.com.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 07.01.04, 09:42
      W czerwcu ubiegłego roku miałam usunięte trzy pieprzyki, 1 z karku i 2 na
      brzuchu. Wycięcie nie boli, robione jest w znieczuleniu miejscowym. W trakcie
      samego zastrzyku znieczulającego możesz czuć coś w rodzaju rozpierania. Super
      przyjemne to nie jest, ale da się przeżyć. Potem było wycinanie. Nic nie
      czułam. Przy szyciu czułam lekkie szarpnięcia, ale nie bolało. Po prostu
      czułam, że ktoś mnie dotyka. Pieprzyki były wycinane z marginesem zdrowej
      skóry, ok. 1,5 do 2 milimetrów dookoła i kilka milimetrów w głąb. Wycięte
      pieprzyki zawożone są na histopatologię, gdzie prowadzone są badania, pod
      względem zmian w znamionach. Wyjęcie szwów po ok. 10 dniach. W zależności od
      wielkości pieprzyka - ze 3 do 5 szwów. Wyjęcie to uczucie lekkiego szarpnięcia.
      Pierwszego dnia po wycięciu, po ustaniu znieczulenia, bolało mnie, jak zwykła
      rana. Lekarka poradziła, bym wypiła drinka i poszła spać. Ja musiałam jednak
      iść do pracy. Wieczorem za to wypiłam drinka i słodko zasnęłam. Po dwóch,
      trzech dniach już nie boli, tylko przeszkadza, jak zwykła ranka. Wyjęcie szwów
      nie boli. Pozostaje blizna. Strupek odpadł po kilku kolejnych dniach. Można
      smarować specjalną maścią. Opalać nie wolno. Wiadomo, najlepiej już nigdy, bo
      inne znamiona mogłyby się zezłośliwić. Po upływie kilku miesięcy, właściwie pół
      roku od wycięcia, mam ślad, lekką szramę. Początkowo były czerwone jak malinka,
      teraz są bladoróżowe, słabo zauważalne. Badanie okazało się dobre, zmian nie
      było. Ale nigdy nie wiadomo, czy po jakimś czasie znamię "nie zezłośliwiłoby
      się". Moja lekarka twierdzi, że szczególnie narażone są na paskudzenie te
      pieprzyki, jtóre bywają ocierane. p. przez figi, stanik, kołnierzyk od bluzki.
      Takie lepiej wyciąć.
      Jeżeli lekrz radzi wyciąć, zrób to. Zdrowie najważniejsze!
      • Gość: domino Re: pieprzyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 16:49
        Witam N.C.:)
        Mam do Ciebie pytanie, odnośnie wyników badań usuniętego pieprzyka. Czy ktoś Ci
        te wyniki przysłał do domu czy musiałaś biec po nie do lekarza?? Bo ja też
        miałam usunięty pieprzy ale nie byłam u lekarza po wyniki badań, choć
        podejżewam, że gdyby coś było nie tak to by mnie chyba ktoś poinformował(?). I
        się zastanawiam czy jest wogóle sens żeby lecieć do lekrza i zawracać mu cztery
        literki??
        Pozdrawiam
        • Gość: N.C. Re: pieprzyk IP: *.satkabel.com.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 07.01.04, 18:57
          Witaj Domino,
          Sama musiałam dostarczyć materiał (czyli wycięte kawałeczki skóry) do
          przychodni histopatologicznej w szpitalu. Podano mi numer telefonu i po
          tygodniu dzwoniłam, by dowiedzieć się, czy są. Od razu pytałam czy OK.
          Dokładnej informacji telefonicznie nie podają, ale powiedziano mi bym się nie
          martwiła. Potem po ok. 10 dniach (chyba bo już dokładnie nie pamiętam)
          pojechałam do szpitala po wynik i tyle. Sam nikt mi go nie przysłał. Ale wynik
          był opisany i przy kolejnej wizycie (musiało być mniej niż 10 dni) - na
          zdejmowaniu szwów pokazywałam wynik lekarce - chirurgowi. I tyle. A czy Ty
          odedbrałas (eś )swój wynik?
          • Gość: domino Re: pieprzyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 02:12
            nie odebrałam, ale to tylko z powodu, że nikt mnie nie poinformował, że mam się
            po wynik zgłosić. Po prostu zabrali wyciętą "pypę" i wysłali na badania.:)
            dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam
    • Gość: on Re: pieprzyk IP: 195.245.213.* 10.01.04, 15:02
      bardzo dziekuje za wszystkie opinie i porady
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka