drizle81 01.10.09, 18:10 Witam czy ktoś zwalczył taką arytmię? Ja mam tachykardię i 10 000 tych dodatkowych uderzeń nie wyrabiam normalnie:( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bardu Re: dodatkowe skurcze komorowe 02.10.09, 01:52 Ja miałam ablację (właściwie dwie, dzień po dniu) dwa lata temu i już nie mam arytmii. Chociaż ostatnio coś się zaczyna dziać, wybieram się na badanie holterowskie. Może to coś innego. Też miałam 10 000 dodatkowych skurczy - komorowych i nadkomorowych. Przed zabiegiem musiałam brać rytmonorm w niemalże największej dawce (700 mg dziennie). Od ablacji żadnych leków nie biorę. Odpowiedz Link Zgłoś
drizle81 Re: dodatkowe skurcze komorowe 02.10.09, 19:34 a dlaczego dwie- oddzielnie mialeś wypalane miejsce w przedsionku, a oddzielnie w komorze czy jak? Mnie mówią ,ze to niegroźne, a ablacja rzadko się udaje w takich przypadkach i ze dużo ryzykuję samą ablacją. A Tobie co mówili, ze to groźne? A ile lat temu miałes te ablację. Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: dodatkowe skurcze komorowe 03.10.09, 00:14 Dwie, bo po pierwszej dalej skurcze były. Drugą miałam na następny dzień i ta była skuteczna. Szczerze mówiąc mój lekarz do ablacji mnie namawiał, nie tylko nie mówił, że to groźne, a raczej przekonywał, że w moim przypadku to prosta sprawa. Miałam ablację dwa lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
drizle81 Re: dodatkowe skurcze komorowe 03.10.09, 08:46 prosta sprawa a miałś dwie...hmm..jak to wspominasz i gdzie maiąłś to robione? A nie móili Ci o rozruszniku i, ze możesz miec gorsza arytmie np. czestoskurcze po ablacji? Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: dodatkowe skurcze komorowe 03.10.09, 14:39 Zabieg miałam w Rzeszowie w klinice Asklepios (bo tam krótsza kolejka niż w Warszawie). Podczas zabiegu lekarz cały czas mówi, co będzie robił, samo przypalanie trwa moment, ale to właśnie wtedy bardzo boli. Mnie bolało, ale byli pacjenci, którzy nie czuli żadnego bólu - to pewnie zależy, w którym miejscu są te dodatkowe drogi przewodzenia. Zabieg trwał ok. godziny, potem trzeba niestety leżeć na wznak 6 godzin. Po zabiegu czułam się bardzo dobrze, nie miałam żadnych dolegliwości, zresztą ten drugi zabieg miałam rano, a poźnym popołudniem już wracałam do Warszawy. Nikt nic mi nie mówił o rozruszniku, o częstoskurczu. Powikłania się zdarzają, ale w większości ablacje skutecznie leczą arytmię. Jest to zresztą jedyny sposób na pozbycie się tej dolegliwości. Ja brałam przez wiele lat rytmonorm i w ostatnim czasie prawie maksymalną dawkę, bo lek przestawał działać. Nie miałam więc specjalnie wyjścia - był wybór: albo próbujemy się tego pozbyć, albo arytmia do końca życia - a sam wiesz, jakie nieprzyjemne są te dolegliwości. Narazie jest ok, chociaż coś się zaczyna dziać. Muszę zrobić holtera, może to nic poważnego. Dodatkowe skurcze miewają przecież nawet u całkiem zdrowe osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
drizle81 Re: dodatkowe skurcze komorowe 03.10.09, 19:31 A Ty masz dodatkową drogę przewodzenia- WPW? Ja nie mam.....a po tym rytmonormie nie miałs wogóle skurczy? Mnie to się zaczeło w ciąży, teraz jestem 4 miesiące po ciązy i nadal je mam. Narazie karmię i zadnych leków nie biorę, ale zacznę od concor cor 2, 5- brałaś ten lek? Tak odczuwanie ejst bardzo nieprzyjemne-ale podobno tylko nieprzyjemne i nic więcej.....ach metlik mam w głowie:( Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: dodatkowe skurcze komorowe 03.10.09, 21:47 A jakie macie objawy tych czestoskurczy itp?Ja diagnozuje serce od czerwca wysilkowe echo i holter (ostatnie badanie) i nie mam diagnozy,poniewaz dopiero bede wiedziec w listopadzie(dlugie terminy)i mam byc pod telefonem ,jakby cos wyszlo w holterze:) Biore bisocard i pomaga jako tako:) Odpowiedz Link Zgłoś
drizle81 Re: dodatkowe skurcze komorowe 04.10.09, 08:25 ja nie mam i nie miałam częstoskurczy, ale czytałam, że jest to ponoć okropne uczucie po którym musisz iść do toalety...... Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: dodatkowe skurcze komorowe 04.10.09, 19:51 Ja też nie miałam częstoskurczu, tylko dodatkowe skurcze - a to co innego. Brałam rytmonorm, bo nic innego nie pomagało na arytmię. W tym samym czasie brałam też betabloker (metoprolol), ale to z powodu nadciśnienia. Zaczynałam rytmonorm od niskiej dawki (2 x 150), ale potem dawki musiały być zwiększane, bo nie wystarczały. I tak doszłam do 300 x 150 x 300. Teraz nic nie biorę (oczywiście dalej biorę betabloker na nadciśnienie, bisocard i loristę ostatnio). Odpowiedz Link Zgłoś
drizle81 Re: dodatkowe skurcze komorowe 04.10.09, 21:09 a po co bisocard? Można spytać ile masz lat? Ja 28......... Odpowiedz Link Zgłoś
drizle81 Re: dodatkowe skurcze komorowe 04.10.09, 21:10 i ponawiam pytanie czy po rytmonormie nie mials wogóle skurczy? Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: dodatkowe skurcze komorowe 04.10.09, 23:44 Nie miałam skurczy po rytmonormie. A bisocard biorę na nadciśnienie i trochę przyspieszone tętno. Mam 58 lat, a arymtia została mi po zapaleniu mięśnia sercowego 16 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś