Dodaj do ulubionych

szalejacy zoladek

IP: 80.102.4.* 20.01.04, 20:42
przed samymi swietami mialam silna niestrawnosc (spowodowana z pewnoscia
sledziem choc to chyba malo istotne) i od tego czasu moj zoladek juz nie
wrocil do normy. caly czas jest mniej lub bardziej wzdety i czasem
natychmiast po zjedzeniu czegos (np. czekolady, sera) boli mnie przez dluzszy
czas zwykle ze srednim nasileniem, po czym jeszcze dlugo pozostaje uczucie
dyskomfortu i wzdecia. probowalam robic diety ryzowe, ale niewiele to
zmienia. nie wiem, czy to pozostalosc niestrawonosci czy jakas inna
dolegliwosc. czy isc do lekarza czy moze ktos mial cos podobnego i wie jak
temu zaradzic domowym sposobem? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Teresa Re: szalejacy zoladek IP: *.devs.ac-net.pl 20.01.04, 21:02
      jak zrozumialam bylo to zatrucie i biegunka? jesli tak, to mozesz miec wciaz
      jeszcze bakterie i/lub toksyny - i o ile to to, to zwykly wegiel aktywowany
      bedzie swietnym lekiem, tylko wez co najmniej kilka razy spora dawke, np.przez
      2-3 kolejne dni 2 razy po 10 tabletek (nie ma obawy przedawkowania, to
      calkowicie naturalny srodek i bardzo skutecznie absorbuje trucizny i nawet zywe
      bakterie, tylko trzeba wziac sporo, by wyscielil zoladek; w stanach naprawde
      ciezkich bierze sie znacznie wiecej na 1raz)
      • Gość: ama Re: szalejacy zoladek IP: 80.102.4.* 20.01.04, 21:08
        dziekuje za porade.
        tak, to bylo zatrucie z biegunka (ktora mialam jeszcze przed kila dni) i
        ostrymi wymiotami.
        ostatnio z innych przyczyn bralam antybiotyk i ucieszylam sie ze przy okaji
        wybije mi bakterie w zoladku, ale tak sie nie stalo, nadal mam bole. czy w
        takim razie wegiel ma szanse pomoc?
        inna sprawa jest ze jestem za granica - ciekawe czy maja tu wegiel?
        • Gość: Teresa Re: szalejacy zoladek IP: *.devs.ac-net.pl 20.01.04, 21:42
          moga to byc toksyny, wtedy pomoze, a napewno nie zaszkodzi - wiem to!
          ja biore wegiel natychmiast w takich przypadkach (od lekarza wiem, ze przy
          silnych torsjach i biegunkach jednoczesnie, kiedy naprawde jest zle, bierze sie
          nawet jednorazowo 1 tabl.na 1 kg wagi ciala)
          ja bym wziela wegiel i po 2-3 dniach bedzie wiadomo, czy to to, czy nie
          zdrowia zycze
          • uve Re: szalejacy zoladek 20.01.04, 23:56
            Roznie jest z tymi zatruciami, czasami moze byc tak, ze dana bakteria
            moze "siedziec" w organizmie miesiacami, jezeli sie nie bedzie bralo czegos co
            ja zabije, to poprostu nie idzie jej sie pozbyc.
            • ama5 Re: szalejacy zoladek 21.01.04, 17:09
              w takim razie wezme ten wegiel, jesli tylko uda mi sie ustalic jak to tu sie
              nazywa. dzis robi ostra diete, owocki, bialy chlebek i jogurcik, bo wczoraj
              naprawde dal mi popalic po doslownie kosteczce serka Brie!
              jeszcze raz dziekuje za porade
    • Gość: ania Re: szalejacy zoladek IP: *.icpnet.pl 22.01.04, 12:08
      Pisalam juz o tym...Poszukaj na www.mojahistoria.republika.pl .
      Pozdrawiam Anna S.
      • Gość: ama Re: szalejacy zoladek IP: 80.103.150.* 22.01.04, 15:57
        sorry, ale nic tam nie znalazlam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka