Dodaj do ulubionych

guzek na głowie

15.03.11, 08:54
Witam serdecznie jestem tu nowa i szczerze powiem, że nie wiem czy był już taki watek czy nie, ale mam nadzieje ,że dostanę tu odpowiedz na mój problem.

Więc może zacznę: parę tygodni temu byłam bardzo przeziębiona miałam gorączkę (ok.40stopni)i strasznie zatkany nos(czego bardzo nie lubię więc odrazu pomaszerowałam po krople do nosa XYLORIN), tak więc mineło kilka dni zostałam wyleczona, ale z boku prawej strony na na głowie(mnie więcej nad uchem) wyczułam guzka który na początku jak go dotykałam pobolewał (pomyślałam że może sie gdzieś uderzyłam)minoł około tydzień guzek był nadal, ale już nie bolał .Odkąd wyczułam tego guzka zaczeły sie straszne bóle głowy. towarzyszyły przy tym nudności i wymioty ( w tym czasie używałam leków przeciwbólowych- pomagały)Tak mineło około 2,5 tyg. jak postanowiłam wybrać się do lekarza bo ból głowy i wymioty zaczeły utrudniać mi życie ( w szczególnośći gdy np. wykonywałam jakieś prace fizyczne np. w domu sprzątałam itd. w tedy nawet pojawiały się zawroty i osłabienie nie byłam wstanie nic zrobić bo odczuwałam takie drgawki w środku organizmu-ciężko to wytłumaczyć)No więc wybrałam się do lekarza zbadał mnie obejrzał moją głowę zmierzył ciśnienie (było rewelacyjne nigdy nie miałam i nie mam wysokiego ciśnienia) i postawił diagnozę , że guzek to nic poważnego zejdzie sam a mi samej kazał zażywać RUTINOSCORBIN,przepisał mi UNIDOX, oraz EFFERALGAN CODEINE. (Lekarz sądzi , że mam problem z zatokami - mimo że nigdy nie chorowałam na zatoki) I tu jest moje pytanie czy faktycznie te bóle głowy wymioty nudnośći i guzek na głowie mogą być przyczyną ZATOK? czy raczej powinnam wybrać się do innego lekarza lub może odrazu na jakieś prześwietlenie głowy czy coś? Dodam jeszcze że jak jak lekko uciskam palcem nad prawym okiem odczuwam ból mniej więcej taki jak bym w tym miejscu miała siniaka( i jak rozruszam to piejsce tz, dotknę pare razy też zaczyna boleć mnie cała głowa i to już tak na poważnie) To chyba wszystko co chiałam napisać mam nadzieje że ktoś mi udzielie dobrej rady .Chciała jeszcze przeprosić jeśli niektóre zdania są nieskładnie zbudowane bądz z błędami , ale pisze to tak na szybkiego. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • baska192 Re: guzek na głowie 15.03.11, 12:52
      Nie zostawiaj tego tak.Badaj ta glowe.To nie jest normalne ,ze po ucisnieciu cala glowa zaczyna Cie bolec.
    • wadera3 Re: guzek na głowie 15.03.11, 13:26
      Masz powiększony węzeł chłonny, więc nic dziwnego, że Cię boli przy dotykaniu, i nic w tym dziwnego, że lekarz zapisał antybiotyk.
      Skoro macasz głowę w okolicy chorych zatok, to też nie dziw się że boli.
      • baska192 Re: guzek na głowie 15.03.11, 15:00
        Polaczenie bolu glowy z wymiotami wymaga szczegolnej diagnozy lekarskiej.Ten unidox moze byc za slaby jesli cos sie tam robi ropnego.Nawet jak sie poprawi to moze przejsc w jakis stan przewlekly.W zatokach sa wspaniale warunki aby bakterie mogly sie namnazac i z reguly takie sprawy ciagna sie jak g.za wojskiem.Idz do innego lekarza.
      • justyna22220 Re: guzek na głowie 15.03.11, 15:21
        zawsze myślałam że węzły chłonne są za uchem? wszedzie zresztą tak piszą a ten guzek jest nad uchem tak z jakieś 1 cm. powyżej ucha
        • alterego7886 Re: guzek na głowie 15.03.11, 23:28
          a bylas u lekarza z tym?? co Tobie powiedzieli??
          masz tylko mdlosci czy wymiotujesz??
    • alterego7886 Re: guzek na głowie 15.03.11, 23:19
      witam rowniez mi cos takiego wyskoczylo brałam 2 natybiotyki rozne przez 2 tygodnie z przerwa i mialam grype i przeziebienie pozniej i po tygodniu od konca antybiotyku (moze to nie miec zwiazku z antybiotykiem) wyczułam zgrubienie za uchem w połowie ucha z tyłu okolo 1cm za uchem w strone głowy na czaszce wyczułam je bo bolało gdy dotykalam teraz odnosze wrazenie nie bólu ale raczej takiego sciągania skóry w tym miejscu, jak narazie po kilku dniach obserwacji i smarowania nic sie nie zmienia byłam u Internisty ktory powiedzial ze to nie jest wezel chlonny ale nie powiedzial co to uznal ze nie wie, troche to zbagatelizowal nawet nie wyslal ani do innego lekarza ani na badanie. Kazal obserwowac i zglosic sie gdyby sie cos dzialo- tylko nie wiem co mam przez to rozumiec-gdyby sie cos dzialo :/
      Nie wiem co o tym myslec poniewaz raczej wszelkiego rodzaju zgrubienia i guzki wywołuja Panike bo moze byc to cos bardzo powaznego :(
      czy ktos mial cos podobnego??
      • atm345 Re: guzek na głowie 16.03.11, 20:48
        Witam, ja mam za lewym uchem, lekko nad nim twardy guzek 2x0,6mm.
        Nie wiem kiedy się pojawił, kiedyś poprawiałam włosy i cos wyczułam. Byłam u lekarza, mówiła mi coś o włókniaku bo twardy- czyli dobrze, dostałam skierowanie do chirurga- zrobiono mi zdjęcie i stwierdzono ,że to narośl- tkanka kostna. Pojechałam do onkologa, zrobiono tomograf z kontrastem i onkolog powiedział- nie będzie ruszać gówna które nie smierdzi. Tak sobie żyję z tym czymś za uchem już 7 rok,czasami boli i promieniuje ból- onkolodzy mówią , że rak nie boli- czyli znów dobrze.
        Do końca nie wiem co to jest. A ten twój guzek jest twardy czy miękki?
        • alterego7886 Re: guzek na głowie 16.03.11, 21:35
          twardy, mąż jak macał stwierdził ze to kość ale czuje ze cos jest bo z lewej jest wiekszy niz z prawej tzn ta niby kosc jak ugniatam to to jest takie wrazenie jakby wystawala mi ta kosc i jakby wiecej skóry tam bylo, nie boli to, ale sama swiadomosc ze jest...:(
        • justyna22220 Re: guzek na głowie 17.03.11, 08:06
          Mój guzek jest twardy bardziej przypomina to wypukłą kość czaszki (ciężko jest to opisać ) ale mam nadzieje że chociaż mniej więcej wiecie o co chodzi;)
          • alterego7886 Re: guzek na głowie 17.03.11, 13:08
            no to mój wychodzi na to ze taki sam
          • justyna22220 Re: guzek na głowie 26.03.11, 06:58
            bole głowy znikły (faktycznie były to zatoki) ale guz jest nadal
            • baska192 Re: guzek na głowie 26.03.11, 22:32
              Mialam takiego guzka "100 lat temu".Pojawil sie na samym dole czaszki po prawej stronie w dol od ucha.Byl twardy,nieprzesuwalny-jak jakas narosl.Lekarz powiedzial,ze nalezy usunac.Jak mama zaprowadzila mnie na nastepna wizyte to guzka juz nie bylo wiec nie bylo co usuwac.Teraz jako osoba w srednim wieku moge podejrzewac,ze guzek ktory znikal i pojawial sie kiedy chcial byl przyczyna ciaglych moich chorob i zlego samopoczucia.Byl ogniskiem jakiejs bakterii -do dzis nie wiem jakiej.W kazdym razie mialam i mam rozne jazdy z glowa,ciagle zatkany nos,wrazenie napuchniecia prawej czesci glowy.I szczerze powiem ,ze nikt Ci tego nie zdjagnozuje(niby medycyna ruszyla do przodu ale widocznie nie w tym kierunku).Ale te wszystkie objawy beda posuwac sie do przodu bardzo delikatnie,czasami nawet nie skojarzysz tego z tym guzkiem ktory byc moze zniknie(czytaj...pojawi sie w miejscu niewyczuwalnym).
              • alterego7886 Re: guzek na głowie 30.03.11, 20:55
                czesc:)
                czy boli Cie ten guzek?? bo mnie boli- lekko ale jednak jest to dosc irytujacy ból :/
            • alterego7886 Re: guzek na głowie 04.04.11, 20:10
              jak tam twoj guz? zmienia sie? boli Cie? ja sie wybieram do laryngologa bo internnista powiedzial ze mam przyjsc jak bedzie sie cos dzialo :/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka