ashanti5
07.05.04, 09:05
Jestem juz u kresu wytrzymałosci przez te ciągle bóle pęcherza i problemy
urologiczne.
Wszystko bierze sie z tej nieszczęsnej "choroby miesiąca miodeowego" (czy jak
kto woli - mechanicznego zapalenia pęcherza).
Jeszcze nikt nie udzielił mi innej, praktycznej wskazowki niz DUZO PIĆ.Staram
sie, ale niewiele pomaga.
Ciągle łykam furagin, co nie jest dobrym rozwiązaniem. Co prawda pomaga, ale
nie leczy przyczyny. Nie moge cały czas łykać furaginu.
Seks juz nie sprawia mi przyjemnosci, a o skutkach dla zwiazku nie musze
pisac.
Dzis znowu ten uporczywy bol...