15.06.04, 13:05
Jak długo to może się ciągnąć? Leczę się od grudnia i żadnej poprawy - ciągle
coś spływa, nos zapchany, głowa boli... Brałam już 3 antybiotyki, chodziłąm
na Solux, miałam jonoforezę i... nie mam już sił. Zmienić lekarza, czy to
naprawdę tak długo trwa?
Obserwuj wątek
    • Gość: witek jedyna szansa IP: 81.15.192.* 15.06.04, 16:42
      jesli lekarz powie ci ze suplementacja pozywienia to niepotrzebna sprawa - to
      go zmien.
      Proponuje AOP - Activize Oxy Plus serii Fitline firmy Pm International.
      www.infofirma.pl/pmpolska
    • olka_krakow Re: Zatoki 15.06.04, 17:45
      Inhalacja eukaliptusowa jest najlepsza. Z ziol eukaliptusa, nie z olejku.
      • Gość: sorka Re: Zatoki IP: *.gdynia.mm.pl 17.06.04, 22:35
        A od kiedy to euka;iptus jest ziołem???
    • Gość: Basia Re: Zatoki IP: *.cg.shawcable.net 15.06.04, 17:59
      Dobrze byloby popracowac nad swoja odpornoscia - sporo bylo na tym forum
      dyskusji na ten temat, radze poszukac. Poza tym sprobuj odstawic na jakis czas
      mleko i jego przetwory - ich spozywanie zwieksza bardzo wydzielanie sluzu w
      organizmie. Profesjonalnie robiona akupunktura moze tez bardzo pomoc.
    • Gość: kola Re: Zatoki IP: *.telpol.net.pl 15.06.04, 19:25
      chorowalam na to i jedyne co moge ci poradzic to punkcja! ok bolsne ale pomaga
      na pewien czas bo u mnie tak czy yak zakonczylo sie to otwarciem i
      wyczyszczeniem zatoki. mialo to miejsce ok. 2 lata temu i jak narazie jest ok.
    • a54 Re: Zatoki 15.06.04, 22:00
      Mnie naprawde pomoglo...
      Moze i pomoze komus innemu???

      Wieczorem nagrzewanie glowy. Taka lampa uzywana do nagrzewania bodajze kurczat, 250 Watow,najlepiej z ciemno czerwonym szklem.
      Trzeba zabezpieczyc oczy, ja zaslaniam jakimis okularami i za szkielka wkladam cos nieprzezroczystego.
      Dawno temu kupilem takie dwie zarowki u handlujacych u nas w owym czasie Rosjan.
      Nagrzewam z odlegolosci wyciagnietej reki, tak zebym czul cieplo na czole, ale zeby nie bylo za bardzo goraco przez kilkanascie dni, najpierw po 10 min a pozniej zwiekszac czas do 20 min.
      Po takim nagrzaniu wkladalem czapke na glowe i spac, juz nigdzie nie chodzic.
      Po raz pierwszy robilem to rownoczesnie z braniem antybiotyku. Na nastepna zime juz wystarczyla samo nagrzewanie i tak z kazdym rokiem bylo coraz to lepiej i nagrzewanie glowy coraz to szybciej powodowalo zanik bolu glowy.
      Aktualnie juz praktycznie nie musze stosowac tej metody, chodze tylko w kazda zime w czapce.
      Lekarz zwrocil mi uwage, ze po kazdym nagrzewaniu czy naswietlaniu glowy trzeba byc w cieple, bowiem jak sie wychodzi szczegolnie zima po takim zabiegu to tak jakby sie nic nie zrobilo i podkreslil zeby po nagrzewaniu isc najlepiej spac w nakryciu glowy.
    • and2222 Re: Zatoki 15.06.04, 22:01
      Musisz znaleźć źródło, a to nie jest łatwa sprawa. Może to alergia, może wirus.
      Moja córka ma z tym problem od dawna. Robimy teraz badania na adenowirusa. W
      międzyczasie przyplątał się polip, który został usunięty operacyjnie. Koszmar.
      Nie poddawaj się. Jak się diagnoza z wirusem potwierdzi to dam znać jak to
      odkryliśmy.
      Pozdrawiam And
    • Gość: lelek Re: Zatoki IP: *.katowice.msk.pl / *.katowice.msk.pl 15.06.04, 23:01
      Laska! Nie czytaj tych idiotyzmów poniżej!
      Jeśli nie masz gorączki (=ostry stan zapalny), poproś swojego lekarza o
      skierowanie na TK zatok. A dalsze leczenie - w zależności od wyników.
      Punkcja (gdzie to jeszcze robią??), solux, jakieś dziwne leki... Równie dobrze
      możesz pić mocz albo obłożyć się magnesami...
      • vecka lelek,co ty wypisujesz? 16.06.04, 00:04
        Ty chyba czlowieku spadles z ksiezyca...TK na zatoki....Ciekawe gdzie TK robia
        na zatki na NFZ kolego...Wiem, ze sa zatoki sitowe i na przeswietleniu nie
        widac ich ale TK nikt ci na zapalenie zatok nie da na NFZ..., bo juz to sama
        przerabialam...
        Jak sie ma zapalenie zatok, to czlowieku jest tez goraczaka...Czasem taka z
        37, 5 a bywa , ze i 38 albo wiecej..., strszny bol glowy...
        Ja bylam tak zdesperowana, ze spalam z poduszka elektryczna na twarzy, bo nie
        wyrabialam z bolu.
        Pukncje sie robi jak najbardziej i jest to jeden ze skutecznych sposob na
        ozbycie sie tej ropy w sposb mechaniczny.
        Mialam robiona punkcje trzy razy pod rzad w odstepach tygodniowych i pomoglo
        bardzo szybko. Antybiotyki i lampy mi nie pomagaly. Punkcja jak najbardziej,
        juz bol ustal w kilka godzin po punkcji i moglam normalnie spac.
        Wiec radze jednak sie zdecydowac na punkcje w ostatecznosci, nie jest to za
        mile, ale krotko trwa i jak dobrze znieczula, to nie boli mocno.
        Pros o znieczulenie takim czyms w rozpylaczu, a nie waciki na drucikach wlozone
        do nosa, bo te waciki na drutach to duzo nie daja, boli jak przebijaja sie tam.
        Da sie to przezyc.
        Moja kolezanka miala 6 razy pounkcje i tez zyje.
        • Gość: lelek Re: lelek,co ty wypisujesz? IP: *.katowice.msk.pl / *.katowice.msk.pl 17.06.04, 22:26
          Sorry, że tak długo nie pisałem, ale cóż - praca...
          Ja pracuję jako laryngolog dopiero 10 lat, więc chętnie rozmawiam z bardziej
          doświadczonymi lekarzami. Tylko czy my rozmawiamy o ostrym zapaleniu zatok, czy
          o diagnostyce przewlekłego?
          • Gość: lelek Re: lelek,co ty wypisujesz? IP: *.katowice.msk.pl / *.katowice.msk.pl 17.06.04, 22:33
            bo Nikasob pisze chyba o przewlekłym. Tak sadzę, chociaż te objawy mogą
            wsytepować też w innych chorobach, np w alergicznym nieżycie nosa.
            Co do TK - przy twoim tekście nie wyświetla mi się IP, więc nie wiem skąd
            piszesz. U mnie jest tak: TK zatok "kosztuje" 20 pkt, z czego NFZ daje 17, a
            poradnia 3. Ale NFZ płaci poradni za badanie pacjenta 4 pkt, wiec w sumie
            poradnia jest 1 pkt "do przodu". Jakby nie było, mnie się kierownictwo nie
            czepia
            • Gość: lelek Re: lelek,co ty wypisujesz? IP: *.katowice.msk.pl / *.katowice.msk.pl 17.06.04, 22:39
              Co do punkcji - no coż, jest to metoda na pewno TANIA. Ale wcale nie taka
              bezpieczna. Mnie się raz "udało" wejść do oczodołu. Tak że ososbiście - nie
              polecam. Uważam, że o wiele lepsza jest sinusoscopia. No, ale nie wiem czy w
              twoim szpitalu jest sinusoscop. Bardzo dobre mam też doświadczenia z płukaniem
              zatok. Napisz proszę, co o tym sądzisz.
              L.
              • vecka Re: lelek,co ty wypisujesz? 17.06.04, 23:40
                Punkcje mi robiono w Lodzi, w Szpitalu PIrogowa i w jeszcze jednym mniejszym
                szpitalu.
                Jesli chodzi o ten oczodol, to owszem, ostatnim razem robila mi punkcje
                kobieta, chyba jakas praktykantka, ktora tak mi przebijala ten nos, ze
                zemdlalam i raczej nie z bolu, choc tez bolalo, ale z nerwow, bo mi pchala
                wlasnie igle do oka i gadala, ze gdybym byla starsza babka, to bym moze miala
                osteoproze i by latwiej bylo sie przebic przez ten nos.
                Jakos wczesniej robil mi punkcje w innym szpitalu facet, chirurg i nawet nie
                zagladal tam do tego nosa, tylko wbil te igly jak leci i jakos za pierwszym
                razem super tafil, bylo szybko i sprawnie, malo krwi itd...
                Po tych punkcjach z ta praktykantka, nos mi normalnie chialo wyrwac i do tej
                pory bola mnie zeby. Podejrzewam ze chyba mi jakis nerw uszkodzila, bo robilam
                przeswietlenie tych zebow i nic tam podobno nie ma, ale chyba zrobie raz
                jeszcze bo nie wyrabiam.
                Mysle, ze punkcja jest bezpieczna w rekach doswiadczonego chirurga praktyka i
                nie stanowi zadnego zagrozenia w rekach kogos, kto sie tym zajmuje kazdego dnia
                i kroi czy tnie tsmowo ludzi.
                Byc moze nie jestes chirirgiem na oddziale w szpitalu, ktory robi to kazdego
                dnia. U laryngologa siedze od dziecinstwa, wieczne problemy z uszami wczesniej,
                dreny w uszach itd...i z tego co sie orintuje, to punkcje zatok mozna
                przeprowadzic w zwyklym gabinecie w przychodni laryngologicznej, co moze byc
                wtedy rzeczywiscie niebezpieczne.
                Nie twierdze, ze jestes zlym lekarzem, ale moze siedzisz na rejonie, bo jak
                pracujesz jako chirurg i kroisz ludzi, to nie powinno byc to dla ciebie trudne
                zadanie i nie powinienes sie tego bac.Zeby nie wbic sie do oczodolu trzeba miec
                praktyke.
                Co masz na mysli z pukaniem zatok? Przy punkcji tez je plucza...Najpierw
                sciagaja rope, potem wpuszczaja antybiotyk itd...
                Czym sie rozni samo plukanie od punkcji?
                O sinusoscopie nie slyszalam, widzocznie go nie maja w tych szpitalach, w
                ktorych lezalam.
                To moje zdanie, ktore wyciagam na podstawie kilku szpitali i laryngologow, z
                ktorymi mialam doczynienia jako pacjent.
                Pozdr.
    • nikasob Re: Zatoki 18.06.04, 14:47
      Słuchajcie, jeszcze żyję...
      Trafiłam na ostry dyżur do szpitala - od ręki zrobili mi punkcję (mdlałam tylko
      dwa razy). Oczywiście kolejny antybiotyk (zrobili mi wymaz). W poniedziałek
      zgodnie z zaleceniam zgłosiłam się do poradni (był wynik wymazu, kolejny
      antybiotyk w podwójnej dawce) i kolejna punkcja (koszmar). Za tydzień znowu mam
      iść na punkcję, ale "grożą" mi operacją = otwarciem zatoki. Co to za operacja i
      na czym polega???? Widziałam, że wpisała się osoba, która ma to za sobą. Jestem
      na skarju załamania - tym razem ze strachu.
      Mam za sobą zabiegi chirurgiczne na obu oczach i nie myślałam, że nie może być
      nic bardziej strasznego, ale się myliłam...
      A i jeszcze jedno - co właściwie pokaże TK? U nas kosztuje to 60 zł, więc mogę
      się na to szarpnąć, bo nie powiem, ile już wydałam na leki...
      • vecka Re: Zatoki 18.06.04, 22:36
        Witaj,

        TK pokaze zatoki sitowe, czyli te, ktorych nie widac na RTG,one sa z tylu glowy
        ze tak powiem.
        Widzisz, punkcje da sie przezyc, ja tez to przezylam 3 razy, mial byc 4 , ale
        juz dali mi spokoj.
        Mam pytanie do Ciebie...Czy po punkcji, jak sie pochylisz i potrzasniesz glowa,
        to czujesz jakby ci sie korzen zeba ruszal? Nie wiem ktorego, bo u mnie to byla
        chyba cala gorna szczeka po jednej stronie.
        Czy ty tez takie uczucie mialas? lub masz?

        Moze te punkcje pomoga, mnie pomogly szybko.Bol przede wszytkim zniknal.

        Nie martw sie tak na zapas z tym otwieraniem zatoki, do tego usypiaja, robia
        endoskopem o ile sie nie myle, nie ma sladu na twarzy.
        Wszystko da sie przezyc.Serio.
        Jak chcesz, to moge ci napisac cwiczenia wyobrazeniowe na pozbycie sie strachu
        przedoperacyjnego lub na odpedzenie zlych mysli.
        Pozdr.
        • nikasob Re: Zatoki 19.06.04, 22:36
          Nie potrząsałam głową po punkcji, ale raczej nic mi się w głowie nie ruszało :)
          Po tej ostatniej za to boli mnie trochę koło ucha (w środku).
          Dodam, że to problem tylko z lewą stroną mojej głowy, co raczej wyklucza alergie.
          Bakterie wyszły jakieś podobno niegroźne, coryno-cośtam i jeszcze jedno, ale wynik zostawiłam w pracy - napiszę dokładnie w poniedziałek.
          Przyszłą punkcją jestem po prostu przerażona i zastanawiam się czy starczy mi odwagi, żeby dotrzeć na ten zabieg... Będę bardzo wdzięczna za te ćwiczenia.
          • vecka Re: Zatoki 19.06.04, 22:59
            Hej,

            obiecuje ze napisze CI te cwiczenia,ale teraz jestem w podrozy i jestem martwa.
            Jutro sie postaram napisac.
            POzdr.
      • vecka Re: Zatoki 18.06.04, 22:37
        Acha, jaka bakteria wyszla ci w wymazie?
        • nikasob Re: Zatoki 22.06.04, 08:29
          Mam: corynebacterium sp. i staphylococcus spp. koagulazo-ujemny, oba obfite.
          Dostałam na to Dalacin C.
      • Gość: lelek Re: Zatoki IP: *.katowice.msk.pl / *.katowice.msk.pl 19.06.04, 20:34
        TK pokaże bardzo dokładnie wszystkie zatoki - również sitowe, o których już
        ktoś napisał, ale przede wszystkim - czy są w nich jakies przewlekłe stany
        zapalne. Na zwykłym rtg widac tylko dużą torbiel i ewent poziom płynu. Tzw
        zacienienie zatoki może wystapić gdy zdjęcie jest "za miękkie", gdy technik lub
        pacjent krzywo ułożył głowę itp. Oczywiście, TK nie robi sie w czasie ostrego
        zapalenia (no, chyba że jest podejrzenie powikłania wewnątrzoczodołowego lub
        wewnatrzczaszkowego. Ale wtedy robi sie je na ostrym dyżurze "z marszu")
        Jesli u ciebie TK kosztuje tylko 60 zł (i, powtarzam, nie masz ostrego
        zapalenia zatok) - to się zastanów. Ja bym sie szarpnął - przynajmniej 1 rzecz
        miałbym potwierdzoną (lub wykluczoną)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka