maksis1
22.03.12, 22:58
Witam,
Chciałbym opisać co ostatnio mi się przytrafiło i jednocześnie zapytać o poradę. Chciałbym nadmienić, że mam 26 lat, nigdy nie chorowałem poważnie, ani nie miałem dolegliwości innych jak przeziębienie. Badania medycyny pracy 2 miesiące temu nie wykazały nic niepokojącego. Nie piję, nie palę. Nie biorę żadnych lekarstw.
W poniedziałek miałem taką sytuację, iż siedząc w pracy (czułem się zupełnie normalnie), poczułem uczucie, jakby serce zaczęło mi drgać - wpadło w rezonans ze stałą częstotliwością. Prawie w tym samym momencie zacząłem czuć jak moje ręce i nogi od samych końców stają się coraz bardziej ociężałe i bezwładne - uczucie to szło jakby od końców w stronę do mojego torsu. Po chwili moja głowa zaczęła stawać się bezwładna (wrażenie, że zaczynam tracić świadomość). Czułem jakbym miał zaraz stracić przytomność. Wszystko nie trwało dłużej niż 10 sekund. Wziąłek kilka głębokich oddechów i wszystko wróciło do normu.
Od tego czasu obserwuję dziwne objawy. Następnego dnia (wtorek) zdarzyło mi się kilka razy, jakby serce przeskoczyło. Ciężko to opisać - czułem się normalnie, gdy nagle poczułem mocniejsze uderzenie serca, na które zwróciłem uwagę. Dalej wszystko było normalnie. I tak kilka razy w ciągu dnia. W środę to uczucie nasiliło się (co pół godziny około). Poczułem się jakby siły mi zmalały - miałem wrażenie, że nie moge mocno zacisnąć pięści. Dzisiaj (czwartek) czuję takie niepokojące uczucie w okolicy mostka - jakby ktoś przyłożył mi w te okolice palec i lekko docisnął. Taki ucisk delikatny. Pojawił się także sporadyczny suchy kaszel - nie wiem czy się przeziębiłem, ale mam uczucie jakbym musiał odkaszlnąć raz na jakiś czas, ale nie czuję się chory.
Gdzie powinienem się z tym zwrócić? Do lekarza rodzinnego, kardiologa? Może do szpitala? Co to w ogóle może być?