Dodaj do ulubionych

ekstrakcja osemki

22.06.04, 10:29
Witam, szukam rozsadnego dentysty (chirurga szczekowego) w Warszawie, w by
mial przyjemnosc ( a ja watpliwa) usuniecia mojej osemki ;) Bylym wdzieczny
za namiary jak i za opis samego procesu gdyz jestem spanikowany ;) Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: ekstrakcja osemki 22.06.04, 10:35
      dobrych chirugow szczekowych znam,ale w Kraku.
      Nie ma co panikowac-zab jak zab, w momecie kiedy lekarz ma przed soba rentgena
      tegoz zeba ( dobry lekarz zawsze zarzada)podejmuje decyzje, albo kleszcze i
      wyciaga sie drania, a jak ma skomplikowany system korzeniowy jest ewentualnosc
      podzielenia zeba na czesci i wyciagania po kawalku. Jesli rana jest duza
      zaklada sie 2-3 szwy.
      Dziaslo-jak to dzioslo-szybko sie goi. Bedzie dobrze -nie jestes jedynym
      posiadaczen wscieklych osemek:)
      • burza_gradowa spooooko 22.06.04, 13:07
        Spooooko, nie ma co panikować!
        Oczywiscie, zdarzają się nieudane zabiegi ale tak jest ze wszystkim. Mi
        wyrywala ósemke normalna dentystka w normalnym gabinecie, bez szczegolnych
        bajerów i nie wiadomo czego;-).
        Poszłam, ze boli mnie ząb, ona obejrzała i mowi, ze to ósemka, ciezko sie to
        będzie leczyło. Najlepiej wyrwać. Ja ze strachu zdębiałam, myslalam, zeby jak
        najszybciej stamtąd uciekac, zawalilam ją niestworzonymi pytaniami jeszcze
        dodatkowo napędzając swój strach. no ale w koncu dałam sie przekonać. Tak mnie
        fantastycznie znieczuliła, ze ani nawet przez ułamek sekundy nie poczulam bólu.
        poleciało troche krwi, ale nie za duzo i po paru dniach wszystko sie pięknie
        zagoiło. Nawet mi zaproponowała, zeby wyrwać pozostałe ósemki, bo to tylko same
        kłopoty z nimi. Podobno w Stanach to ze względów higienicznych wyrywa sie
        ósemki jak tylko wyrosna.
        wiec bez stresu, najprawdopodobniej u Ciebie pójdzie podobnie łatwo, a nawet
        gdyby cos poszło nietak, to pamietaj, są dobre znieczulenia, nie ma się czego
        obawiać!
        Pozdrawiam!
        • anula36 Re: spooooko 22.06.04, 14:24
          poza tym czesto osemki maja w ogole szczatkowe korzenie,wystarczy pociagnac.
          Ale przy zdjeciu RTG bym sie jednak upierala-od razu wiadomo co i jak.
          Wyklucza to komplikacje.
          • Gość: Hubert Re: spooooko IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 16:38
            a jak ósemka połozona poziomo w kości, to już tak różowo nie jest. Jakieś 1,5 h
            dłutowania, znieczulenia miejscowe wcale takie skutecznie nie są... Do tego
            może dojść szczękościsk, o bólu po zabiegu nie wspominam bo to norma.. Jak nie
            ma bezwzględnych wskazań do zabiegu to ja bym tego nie ruszał. To są paskudne
            ząbki i dają komplikacje np. uszkodzenia nerwów językowych.. To jest medycyna,
            a w medycynie gwarancji nie ma..
            • burza_gradowa Re: spooooko 22.06.04, 17:44
              Czyli potwierdza się opinia Anuli - zrobic przeswietlenie. Wtedy juz wiadomo,
              czy grozi nam to, co opisales, czy raczej nie powinno byc problemów.
              A nawiasem mówiąc, duzo bardziej mozna sobie zaszkodzić zwlekając z usunięciem
              chorego zęba..
              Pozdrawiam
              • anula36 Re: spooooko 22.06.04, 23:07
                A to nie moja opinia z RTG tylko mojej dobrej kolezanki i zarazem
                dentystki,ktora zeby mi leczy od lat paru z powodzeniem:)
                Miedzy innymi uwazam ja za dobrego fachowca,ze zawsze zaleca przeswietlenie i
                juz wie czy brac sie sama do roboty czy zlecic chirurgowi.
                Nie am co sie i innych straszyc na zapas. Ja sama osobiscie ( takze pod wplywem
                kolezanki-dentystki) jestem sklonna przezyc kazdy bol nawet najgorszy i
                dreczenie zeby uratowac zeba, wszystko jest kwestia zaufania do lekarza- gdyby
                ta konkretna osoba polecila mi ekstrakcje nie wahalabym sie minuty.
                Jesli przypadek jest watpliwy moze zasiegnac dodatkowej opinii?

            • angieblue26 Marsylka 23.06.04, 09:23
              Z osemek na dzien dzisiejszy pozostala mi jedna... Dwie wyszly w miare
              bezbolesnie, z jedna dwoch chirurgow szczekowych silowalo sie na zmiane prze
              dwie godziny...
              Myslalam, ze spadne z fotela jak w pewnej chwili, wszedl "ten drugi"
              - Idz Michal, zapal sobie, ja Cie zmienie...
              Potem tak sie zmieniali co 10 min...

              Okazalo sie, ze byla to bardzo dziwna osemka, miala za duzo korzeni i jeszcze
              poplatane:-(
              Buu... To jedno z najczarniejszych wspomnien z wizyt u dentysty.
              Zeby bylo ciekawiej to po tym rwaniu, bardziej niz jama po zebie bolala mnie
              szyja, tak mna szarpali na wszystkie strony:-(
              • angieblue26 :-( 23.06.04, 09:24
                Nie ma to jak zalogowac sie w temacie:-))
                Przepraszam...
    • magdalena_s Re: ekstrakcja osemki 23.06.04, 12:52
      Witaj,
      ja mam taką cudowną ósemkę, która nie chce mi wyrosnąć, jest tylko w połowie
      odkryta. Dłubanina będzie z pewnością okrutna. Chyba zrobię to pod narkozą.
      Brrrryyyy
      Trzymaj się ciepło.
      PS. Ja z Katowic, więc chirurga nie polecę.
      • anula36 Re: ekstrakcja osemki 23.06.04, 15:36
        no i jak sie miewa osemka najberdziej zainteresowanego:)
        • kat_ja1 Re: ekstrakcja osemki 25.06.04, 11:20
          Świetnym chirurgiem jest dr.SZMURŁO, pracował kiedyś w klinice na gocławiu, na
          Bora-Komorowskiego klinika "POLDENTAL".Nie wiem czy tam jeszcze jest, niestety
          nie pracuję już w tej branży parę lat, ale jak chcesz to się dowiem.
          Był naprawdę świetny ,szczególnie niezastąpiony w trudnych przypadkach.
    • Gość: Dr Kregarz Re: ekstrakcja osemki IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 25.06.04, 16:27
      Po co usuwac? Ja je nadal mam i fajnie sie z nimi czuje. Chicaz znam faceta
      ktoremu usunieto i umarl. Podobno za pozno mu uzuneli.
    • Gość: magducha Re: ekstrakcja osemki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 17:00
      Ja miałam wyrywane wszystkie 4 na raz. 2 dolne rosły ukośnie, ledwo wystawały
      nad dziąsło i regularnie, miesiąc w miesiąc robiły mi się przy nich stany
      zapalne. Na zabieg szłam 3 lata ale w końcu doszłam :-) Zrobiłam to pod
      narkozą, wszystko trwało 2 godziny, a mój chłopak czekający pod gabinetem po 15
      minutach wyszedł z kliniki, bo z gabinetu zaczeły dochodzić odgłosy jak z
      kuźni ... Tak, to był wyjątkowo trudny przypadek, dłutowanie itp. I oczywiście
      szycie - dość rozległe, sięgające policzków, oczywiście po wewnętrznej
      stronie :-). Do dziś mam blizny. Narkoza to było super rozwiązanie. Na "żywca"
      to bym na pewno osiwiała przez te 2 godziny. Po zabiegu pare dni męczarni i
      kilka nieprzespanych nocy, ze względu na sączącą się bez przerwy krew. Na
      szczęście nie bolało mnie prawie wcale, spuchłam tez tylko troszkę. Chyba
      trafiłam na bardzo dobrego lekarza, ale to było w Szczecinie :-)
    • Gość: agulha Re: ekstrakcja osemki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.06.04, 00:24
      No i co, znalazłeś? Ja leczę się akurat u chirurga szczękowego (przyjmuje na
      Mokotowie), mam do niego zaufanie. Przedtem leczyłam się u jego kolegi z pracy
      (zresztą, idąc do tego drugiego nie wiedziałam o tym, że w klinice pracują
      razem :-))) i też był OK, tylko gabinet sobie założył tak upiornie daleko (poza
      Warszawą, na południe z 25 km), że nie miałam ochoty tyle jeździć (za to było
      taniej, trzeba przyznać).
    • Gość: Gośka Re: ekstrakcja osemki IP: *.kijowska.waw.pl / *.kijowska.waw.pl 26.06.04, 20:40
      ja mialam wyrwane wszystkie ósemki i to naprwdę nic strasznego , nie weim czemu
      takie krążą mitu o tym zabiegu, generalnie śwetni chirurdzy są na Nowym
      Zjeździe. Tam mialam wyrywane 3 z moich ósemek. Przy znieczuleniu to nawet nic
      specjalnie nie poczujesz, tyle tylko że może dentysta nieraz musi sie posiłowac
      trochę bardziej niż przy normlanym zębie, przy moim jednym to pani doktór sobie
      trochę nadwyrężyła nadgarstek :)).
      • Gość: goska Re: ekstrakcja osemki IP: *.chello.pl 26.06.04, 21:12
        Ale chrzanicie ja mam jeszcze 3 ósemki kwalifikujące się do wyrwania pierwszą
        w dolnej szczęce po lewej stronie miałam wyrywaną w 2001 roku i od tego czasu
        nie mogę się zdecydować aby wyrwać te 3 pozostałe.Ból to delikatne określenie
        brałam Mefacit bo tak bolało przez miesiąc byłam spuchnięta tak że nie
        wychodziłam z domu po 1,5 mies.zaczęła schodzic opuchlizna.Zęba wyrywała mi
        świetna pani chirurg szczękowa z 40 doświadczeniem i co z tego każdy ma
        indywidualna odpornośc na taką sprawę.
        A mówicie o tym tak jakby to było pozbycie się mleczaka.Ja miałam robiony
        pantomonogram i mój problem z ósemkami jest taki że 1 z nich po prawej str.
        [dolna szczęka]lezy poziomo a ta wyrwana opierała się o siódemkę[leżała jak
        domino] .Pobolewa i to czasem zdrowo bo sie psuje górna ósemka po lewej
        stronie ale tamto wspomnienie wyrywania nie pozxwala mi normalnie pójśc i
        załatwić sprawę.Zaznaczam że nigdy nie miałam problemów z dentystami tzn.nie
        bałam się wizyt i normalnie leczę zęby od 2001 roku,wizyty kontrolne no i
        oczywiście jak co boli to lecę ale za cholerę nie mogę sobie wyobrazić że mam
        sobie wyrwać.Byłam niedawno u chirurga szczękowego jak mnie ta ósemka nawalała
        i facet powiedział że z górnymi ósemkami są podobno mniejsze problemy-nie
        trzeba szyć ale u mnie to one są cholernie daleko więc cięzko i tak
        będzie ,znieczulenie przy takim rwaniu mówiąc szczerze g.....daje.Ale żeby było
        śmieszniej w zeszłym roku robili mi kanałowo zęba i dali 5 znieczuleń
        normalnych i nic.[bawiłam się z tym kanałowym całe studenckie wakacje] ,także
        niestety ósemki to zerowa przyjemność przez 3 tyg nic jeść nie mogłam i
        schudłam 5 kg.Nawet roztartych owoców nie mogłam zupek nic tak spuchłam że nie
        widac było oka,może juestem marginalnym przypadkiem ale szczerze wspominam to
        jako koszmar.Nie mogłam nawet pić taki to był ból dopiero 3 dnia coś
        przełknęłam a mianowicie [mefacit]picie sprawiało ból .Nie wiedziałam że zęby
        moga sprawiać takie problemy czułam dosłownie wszystkie.BRRRRRRRRRRRRRR
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka