Dodaj do ulubionych

U dentysty od strony architektonicznej

22.01.22, 16:49
Jestem po ekstrakcji 8, w czwartek tam wracam. Zapłaciłam 400 zł, chyba przeciętna cena, mam proste korzenie więc to była kwestia wyciagnięcia zęba.
Czy ma dla was znaczenie gdzie przyjmuje wasz dentysta? Wspominałam że mój przyjmuje w luksusowej willi przy parku. Willa pięknie wyremontowana, natomiast w środku jest jak u Cyganów w pałacu. Część gustowna, a część tragedia. Złoty żyrandol, świecąca się podłoga, jakby lustrzana i przezroczyste krzesła w stylu glamour. Powiem szczerze, patrzyłam się w komórkę żeby jakoś znieść otaczający mnie widok.
W czwartek tam wracam, z ciekawości przeczytałam że 1 kanał kosztuje 800 zł.
Obserwuj wątek
    • pepsi.only Re: U dentysty od strony architektonicznej 22.01.22, 17:01
      Moja poprzednia dentystka- koszmar.
      Gabinet w bloku. Poczekalnia była wspólna dla gabinetu dentystycznego i gabinetu kręgarza. Kręgarz- STARY PRYK, stary papierośnik, palił w swoim gabinecie i smród był w całym obiekcie. Serio, nie do wytrzymania, tym bardziej, że często otwierał na poczekalnie drzwi, palił i w ten sposób czekał na pacjentów uncertain Przychodziły do niego tylko starsze osoby, prawdopodobnie takie które przyzwyczajone w PRLu, że normą jest, że się wszędzie pali papierosy, i smród dymu im nie przeszkadzał.
      (mnie jako byłej palaczce bardzo to przeszkadzało)
      Potem dentystka zmieniła siedzibę, ale jak o niej pomyślę, to i tak mam pierwsze skojarzenie z tym okropnym lokalem uncertain

      Moja aktualna klinika dentystyczna ma siedzibę w budynku pofabrycznym- fajny styl, taki loftowo miejski, bardzo ciekawie zaaranżowana przestrzeń. Hol, gabinety, - tam naprawdę włożono mnóstwo pracy, by było funkcjonalnie, i ergonomicznie. Do tego młodzi i mili ludzie, i rzeczywiście miło się tam przebywa
      (ale tanio nie jest ! uncertain )
    • magda.z.bagien Re: U dentysty od strony architektonicznej 22.01.22, 17:52
      A jak włosy?
    • morekac Re: U dentysty od strony architektonicznej 22.01.22, 18:50
      <. Złoty żyrandol, świecąca się podłoga, jakby lustrzana i przezroczyste krzesła w stylu glamour. Powiem szczerze, patrzyłam się w komórkę żeby jakoś znieść otaczający mnie widok.

      To element strategii. Wchodzisz i rozdziawiasz buzię że zdumienia /zachwytu, a wtedy dentysta cię dopada i ...
      • novembre Re: U dentysty od strony architektonicznej 22.01.22, 21:51
        big_grinbig_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka