hokanu
09.03.13, 22:25
mam taki problem od lat. jak widze nasila się kiedy mam okresy stresujące w zyciu jak np. ostatnio. sa dni, że dziennie łykam kika tabletek magnezu chelatowego i/lub potasu (lub w miksie) bo w przeciwnym razie mam skurcze mięśni, mrowienie w konczynach lub uczucie ciepła. 3 lata temu miałam wypadek po którym zaliczyłam spadek potasu i wizytę na ostrym dyżurze. miałam wtedy b. silną nerwicę (po urazie) i szczególnie nikt tym się nie przejął - dostałam potas w tabletkach i tyle. dopiero lekarka prywatna zapisała mi leki zatrzymujące potas w organiźmie i to pomogło mi jakoś wrócić do normalności. w tym czasie miałam robioną gastroskopię, która wykazała tylko nadżerki + refluks żółciowy. jako, że za własną kasę to nie robiłam kolonoskopii. długi czas byłam na lekkostrawnej diecie + zero kawy i alkoholu. ale problem pozostał. ogólnie nie palę, piję dziennie maks 1-2 kawy, z reguły i tak jest to kawa zbozowa z dodatkiem np. 1 łyżki rozpuszczalnej. jem duzo gotowanych warzyw, owoców, zboża. ale kazdy lek czy herbata moczopędna powoduje własnie również takie same objawy. ostatnio mam czas nerwowy i nasiliły sie te symtopmy ale swoją drogą zastanawiam się co jest tego przyczyną. nie wiem czy to łączyć z jelitami czy nerkami (mam torbiele)?może ktoś z was ma/miał podobne problemy i zechce się podzielić doświadczeniami lub coś poradzić. pozdrawiam.