IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.08.04, 03:07
Napiszcie jakie macie doswiadczenia w tej dziedzinie. Czy mozna chodzic i
miec rownoczesnie atak, robic dziwne rzeczy jakby poza swoja swiadomoscia???
Jak uniknac atakow?
Obserwuj wątek
    • Gość: Colin Re: EPILEPSJA IP: *.anonymizationservice.com 03.08.04, 08:58
      > Gość portalu: Alina napisał(a):

      > Czy mozna chodzic i miec rownoczesnie atak,

      Można :-(( z tym, że to sa oczywiście bardzo lekkie ataki.

      > robic dziwne rzeczy jakby poza swoja swiadomoscia???

      Tak :-(((

      > Jak uniknac atakow?

      Niektórzy czują nadejście ataku. Wtedy trzeba szybko usiąść czy położyć się w
      jakimś zaciemnionym miejscu. Jesli to nie pomaga, to ... :-(((((((((((((((((
      Szybko zmieniające się obrazy mogą wywołac atak ( np. telewizja, jazda
      samochodem, ogladanie gier komputerowych itd...)

      Ulgę lub czasami nawet całkowite usunięcie może przynieść dieta ketogeniczna.
      Musisz porozmawiac z dobrym neurologiem i spróbowac zrobić to pod jego kontrolą.
      Wpisz w wyszukiwarkę : "ketogenic diet" i poczytaj cos na ten temat najpierw.
      Zwróc uwagęjednak na fakt, że ostatnio coraz częściej zaczyna się mówić , że
      lekkie stany ketozy nie sa tak grożne jak kiedys sądzono. Zrób sobie dokładne
      badania !!!

      Powodzenia
      Colin


    • maszar Re: EPILEPSJA 03.08.04, 21:52
      jak najbardziej; tak wyglądają napady częściowe złożone.
      Odnośnie diety ketogennej - jest to ostateczność dla tych, którym leki nie są w
      stanie pomóc. Na pewno nie radzę rozpoczynać leczenia epilepsji od diety;
      podstawą jest SYSTEMATYCZNE przyjmowanie leków odpowiednich do rodzaju napadów.
      • Gość: Janali Re: EPILEPSJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 09:02
        > maszar napisał:

        > Na pewno nie radzę rozpoczynać leczenia epilepsji od diety (tzn.
        > ketogennej)

        A dlaczego ?

        Czy na podstawie tego co nowoczesna medycyna już wie na ten temat nie powinno
        być akurat odwrotnie tzn. dieta, a potem ewentualnie wspomaganie
        farmakologiczne ?
        Jaki jest Twój powód do podejścia odwrotnego ? Istnieją już dowody na to, że
        lekka ketoza nie jest groźna. Mało tego, wykazano, że nawet "zbliżenie"
        organizmu do stanu ketonicznego już powoduje pozytywne skutki. Dlaczego więc z
        tego nie skorzystać ?

        W przypadku niewydolności nerek, cukrzycy, miażdżycy itd... również najpierw
        jezt zmiana diety, a dopiero potem wsparcie farmakologiczne.

        Janali
        • maszar Re: EPILEPSJA 05.08.04, 21:55
          1- przewlekła ketoza nie jest obojętna dla organizmu;
          2 - skuteczność diety ketogennej jest mniejsza od leków przeciwpadaczkowych;
          3 - aby rzeczywiście doprowadzić do ketozy podnoczącej próg odporności
          drgawkowej potrzebna jest radykalna dieta, w praktyce trudna do utrzymania na
          dłuższy czas. Zdecydowana większość pacjentów na diecie ketogennej to dzieci -
          biedactwa nie mogą się sprzeciwić...
      • Gość: Gambino Re: EPILEPSJA IP: 66.144.4.* 05.08.04, 10:40

        > Odnośnie diety ketogennej - jest to ostateczność dla tych, którym
        > leki nie są w stanie pomóc. Na pewno nie radzę rozpoczynać leczenia epilepsji
        > od diety podstawą jest SYSTEMATYCZNE przyjmowanie leków odpowiednich do
        > rodzaju napadów.

        Ja bym jednak rozpoczął od diety. Znam kobiete (ok. 45 lat), która od czterech
        lat kontroluje "petit mal" właśnie tylko dietą, BEZ ŻADNYCH środków
        farmakologicznych, które brała przez ok. 10 lat.

        Gambino
    • Gość: Alina Re: EPILEPSJA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.08.04, 05:44
      Taki wlasnie atak mial niedawno ktos mi bardzo bliski z rodziny. Wujek
      przeszedl ciezki udar mozgu 1.5 roku temu. Okolo 10 miesiecy temu pojawil sie
      bardzo silny stan padaczkowy ( trzy silne ataki w ciagu godziny bez odzyskania
      przytomnosci). Od tego czasu bral caly czas amizepin 0.4 dwa razy dziennie. No
      i kilka dni temu mial atak ale inny niz poprzednio. Wyszedl z domu nie zamknal
      drzwi, wzial ze soba wszystkie leki jakie posiadal w domu, pogubil je po
      schodach, mylil kierunek do domu no i na koniec dostal atak spazmatyczno-
      drgawkowy, ale nie tak gleboki jak za pierwszym razem. Lekarz z pogotowia
      zaaplikowal mu jakis zastrzyk po ktorym mowil, ze pacjent zasnal. No wlasnie
      zasnal czy stracil przytomnosc? Czy zdenerwowanie badz przemeczenie moze byc
      zrodlem ataku???
      • maszar Re: EPILEPSJA 04.08.04, 21:08
        1 - po podaniu leków doraźnych prze Pogotowie (któraś z benzodwuazepin) pacjent
        zasypia - takie jest uboczne działanie tych leków. Głównym jest przerwanie
        napadu;
        2 - napad występuje dlatego, iż w mózgu wytworzyło się (w wyniku udaru) ognisko
        padaczkowe, czyli miejsce nieprawidłowej czynności biopelektrycznej komórek
        nerwowych; wszystkie inne czynniki, jak na przykład niewyspanie, alkohol itd.
        są tylko czynnikami ułatwiającymi wystąpienie napadu, który równie dobrze może
        wystąpić bez jakiejkolwiek uchwytnej zewnętrznej przyczyny;

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka